



{"id":1149,"date":"2014-12-17T00:44:18","date_gmt":"2014-12-17T00:44:18","guid":{"rendered":"http:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/?page_id=1149"},"modified":"2023-03-08T14:28:00","modified_gmt":"2023-03-08T13:28:00","slug":"biografia","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/biografia\/","title":{"rendered":"Biografia"},"content":{"rendered":"<p align=\"justify\"><span style=\"color: #003300\">Aposto\u0142ka Bo\u017cego Mi\u0142osierdzia, Sekretarka Jezusa Mi\u0142osiernego, Prorok naszych czas\u00f3w, wielki Mistyk, Mistrzyni \u017cycia duchowego \u2013 to tytu\u0142y, kt\u00f3re najcz\u0119\u015bciej pojawiaj\u0105 si\u0119 przy imieniu \u015bw. Siostry Faustyny Kowalskiej ze Zgromadzenia Matki Bo\u017cej Mi\u0142osierdzia. Nale\u017cy do grona najbardziej znanych i lubianych \u015bwi\u0119tych oraz najwi\u0119kszych mistyk\u00f3w w historii Ko\u015bcio\u0142a.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><a href=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Swieta-Siostra-Faustyna-foto-1.jpg\" data-gallery><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-10488 alignnone\" src=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Swieta-Siostra-Faustyna-foto-1-560x334.jpg\" alt=\"\" width=\"560\" height=\"334\" srcset=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Swieta-Siostra-Faustyna-foto-1-560x334.jpg 560w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Swieta-Siostra-Faustyna-foto-1-140x83.jpg 140w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Swieta-Siostra-Faustyna-foto-1.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 560px) 100vw, 560px\" \/><\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Urodzi\u0142a si\u0119 25 sierpnia 1905 roku we wsi G\u0142ogowiec jako trzecie spo\u015br\u00f3d dziesi\u0119ciorga dzieci w rodzinie Stanis\u0142awa i Marianny Kowalskich. Dwa dni p\u00f3\u017aniej na chrzcie \u015bwi\u0119tym w ko\u015bciele parafialnym w \u015awinicach Warckich otrzyma\u0142a imi\u0119 Helena. W wieku 9 lat przyst\u0105pi\u0142a do pierwszej Komunii \u015bwi\u0119tej. Do szko\u0142y chodzi\u0142a nieca\u0142e trzy lata, a potem posz\u0142a na s\u0142u\u017cb\u0119 do zamo\u017cnych rodzin w Aleksandrowie \u0141\u00f3dzkim i \u0141odzi. Od si\u00f3dmego roku \u017cycia odczuwa\u0142a wezwanie do s\u0142u\u017cby Bo\u017cej, ale rodzice nie wyra\u017cali zgody na jej wst\u0105pienie do klasztoru. Przynaglona jednak wizj\u0105 cierpi\u0105cego Chrystusa, w lipcu 1924 roku wyjecha\u0142a do Warszawy, by szuka\u0107 miejsca w klasztorze. Przez rok pracowa\u0142a\u00a0 jeszcze\u00a0 jako\u00a0 pomoc\u00a0 domowa,\u00a0 by\u00a0 zarobi\u0107\u00a0 na\u00a0 skromny posag. 1 sierpnia 1925 roku wst\u0105pi\u0142a do Zgromadzenia Si\u00f3str Matki Bo\u017cej Mi\u0142osierdzia w Warszawie przy ul. \u017bytniej.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W tym Zgromadzeniu prze\u017cy\u0142a 13 lat przebywaj\u0105c w wielu domach, najd\u0142u\u017cej w Krakowie, Warszawie, P\u0142ocku i Wilnie, pe\u0142ni\u0105c obowi\u0105zki kucharki, sprzedawczyni w sklepie z pieczywem, ogrodniczki i furtianki. Chorowa\u0142a na gru\u017alic\u0119\u00a0 p\u0142uc i przewodu\u00a0 pokarmowego, dlatego\u00a0 ponad 8 miesi\u0119cy\u00a0 sp\u0119dzi\u0142a w szpitalu na Pr\u0105dniku w Krakowie. Wi\u0119ksze cierpienia od tych, kt\u00f3re nios\u0142a gru\u017alica, znosi\u0142a jako dobrowolna ofiara za grzesznik\u00f3w i aposto\u0142ka Bo\u017cego Mi\u0142osierdzia. Do\u015bwiadczy\u0142a te\u017c wielu nadzwyczajnych \u0142ask: objawie\u0144, ekstaz, daru bilokacji, ukrytych stygmat\u00f3w, czytania w duszach ludzkich, mistycznych zr\u0119kowin i za\u015blubin.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Zasadniczym zadaniem Siostry\u00a0Faustyny\u00a0by\u0142o przekazanie Ko\u015bcio\u0142owi i \u015bwiatu or\u0119dzia Mi\u0142osierdzia, kt\u00f3re jest przypomnieniem biblijnej prawdy o mi\u0142o\u015bci mi\u0142osiernej Boga do ka\u017cdego cz\u0142owieka, wezwaniem do zawierzenia Mu swego \u017cycia i czynnej mi\u0142o\u015bci wobec bli\u017anich. Jezus nie tylko ukaza\u0142 jej g\u0142\u0119bi\u0119 swego mi\u0142osierdzia, ale tak\u017ce przekaza\u0142 nowe formy kultu: obraz z podpisem <i style=\"font-weight: normal\">Jezu, ufam Tobie<\/i>, \u015bwi\u0119to Mi\u0142osierdzia, Koronk\u0119 do Mi\u0142osierdzia Bo\u017cego i modlitw\u0119 w chwili Jego konania na krzy\u017cu, zwan\u0105 Godzin\u0105 Mi\u0142osierdzia. Do ka\u017cdej z nich, a tak\u017ce do g\u0142oszenia or\u0119dzia Mi\u0142osierdzia przywi\u0105za\u0142 wielkie obietnice pod warunkiem troski o postaw\u0119 zaufania Bogu, czyli pe\u0142nienia Jego woli, oraz \u015bwiadczenia mi\u0142osierdzia bli\u017anim.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Siostra Faustyna zmar\u0142a 5 pa\u017adziernika 1938 roku w klasztorze w Krakowie-\u0141agiewnikach maj\u0105c zaledwie 33 lata. Z jej charyzmatu i do\u015bwiadczenia mistycznego zrodzi\u0142 si\u0119 Apostolski Ruch Bo\u017cego Mi\u0142osierdzia, kt\u00f3ry kontynuuje jej misj\u0119, g\u0142osz\u0105c \u015bwiatu or\u0119dzie Mi\u0142osierdzia poprzez \u015bwiadectwo \u017cycia, czyny, s\u0142owa i modlitw\u0119. 18 kwietnia 1993 roku Ojciec \u015awi\u0119ty Jan Pawe\u0142 II wyni\u00f3s\u0142 j\u0105 do chwa\u0142y o\u0142tarzy, a 30 kwietnia 2000 roku zaliczy\u0142 do grona \u015bwi\u0119tych Ko\u015bcio\u0142a. Jej relikwie znajduj\u0105 si\u0119 w Sanktuarium Bo\u017cego Mi\u0142osierdzia w Krakowie-\u0141agiewnikach.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Ojciec \u015awi\u0119ty\u00a0 Jan Pawe\u0142 II napisa\u0142, \u017ce w wieku\u00a0 wielkich totalitaryzm\u00f3w Siostra Faustyna sta\u0142a si\u0119 rzeczniczk\u0105 przes\u0142ania, i\u017c jedyn\u0105 si\u0142\u0105 zdoln\u0105 zr\u00f3wnowa\u017cy\u0107 ich z\u0142o jest prawda o mi\u0142osierdziu Boga. Jej \u201eDzienniczek\u201d nazwa\u0142 <i style=\"font-weight: normal\">ewangeli\u0105 mi\u0142osierdzia pisan\u0105 w perspektywie XX wieku<\/i>, kt\u00f3ra pozwoli\u0142a ludziom przetrwa\u0107 niezwykle bolesne do\u015bwiadczenia tych czas\u00f3w. <i style=\"font-weight: normal\">Or\u0119dzie to<\/i> \u2013 powiedzia\u0142 Ojciec \u015awi\u0119ty Benedykt XVI \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">jest rzeczywi\u015bcie g\u0142\u00f3wnym przes\u0142aniem naszych czas\u00f3w: mi\u0142osierdzie jako Bo\u017ca moc, jako Bo\u017ca granica dla z\u0142a ca\u0142ego \u015bwiata.<\/i><\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p><b>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 <span style=\"color: #800000\">1. B\u0142ogos\u0142awione dziecko<\/span><\/b><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><a href=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Dom-rodzinny-Siostry-Faustyny-w-Glogowcu-1.jpg\" data-gallery><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-10489 alignnone\" src=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Dom-rodzinny-Siostry-Faustyny-w-Glogowcu-1-560x328.jpg\" alt=\"\" width=\"560\" height=\"328\" srcset=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Dom-rodzinny-Siostry-Faustyny-w-Glogowcu-1-560x328.jpg 560w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Dom-rodzinny-Siostry-Faustyny-w-Glogowcu-1-140x82.jpg 140w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Dom-rodzinny-Siostry-Faustyny-w-Glogowcu-1.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 560px) 100vw, 560px\" \/><\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Stanis\u0142aw Kowalski i Marianna z domu Babel po \u015blubie zakupili kilka morg\u00f3w\u00a0 pola we wsi G\u0142ogowiec, z dala od szlak\u00f3w handlowych i miast. Wkr\u00f3tce pobudowali tam parterowy dom i zabudowania gospodarcze. W ko\u015bciele parafialnym pod wezwaniem \u015bw. Kazimierza w \u015awinicach Warckich chrzczone by\u0142y wszystkie ich dzieci, tu przyst\u0119powa\u0142y do pierwszej Komunii \u015bwi\u0119tej, a w niedziele i \u015bwi\u0119ta uczestniczy\u0142y we Mszy \u015bwi\u0119tej. Pod dat\u0105 27 sierpnia 1905 roku w ksi\u0119gach parafialnych ks. proboszcz J\u00f3zef Chody\u0144ski zapisa\u0142: <i style=\"font-weight: normal\">Dzia\u0142o si\u0119 to w \u015awinicach 27 sierpnia 1905 roku o godzinie pierwszej w po\u0142udnie. Stawi\u0142 si\u0119 Stanis\u0142aw Kowalski \u2013 rolnik, lat 40, w obecno\u015bci Franciszka Bednarka, 35 lat, i J\u00f3zefa Stasiaka, lat 40\u00a0\u2013 rolnik\u00f3w z G\u0142ogowca, i okazali nam dzieci\u0119 p\u0142ci \u017ce\u0144skiej, urodzone we wsi G\u0142ogowiec 25 sierpnia 1905 roku o godzinie \u00f3smej rano z jego ma\u0142\u017conki Marianny z Babel\u00f3w lat 30 maj\u0105cej. Dzieci\u0119ciu temu na chrzcie \u015bwi\u0119tym, odbytym w dniu dzisiejszym, zosta\u0142o nadane imi\u0119 Helena, a rodzicami chrzestnymi byli: Konstanty Bednarek i Marianna Szewczyk (Szczepaniak). <\/i><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W domu Kowalskich \u017cycie bieg\u0142o spokojnym rytmem, kt\u00f3ry wyznacza\u0142a modlitwa i praca, nie odwrotnie. Na pierwszym miejscu by\u0142 B\u00f3g i to nie tylko w niedziele czy przy okazji uroczysto\u015bci rodzinnych, ale ka\u017cdego dnia. Ojciec od samego rana \u015bpiewa\u0142 \u201eGodzinki\u201d lub inne pie\u015bni religijne, a strofowany przez matk\u0119, \u017ce pobudzi dzieci, odpowiada\u0142: <i style=\"font-weight: normal\">Od ma\u0142ego musz\u0105 si\u0119 uczy\u0107, \u017ce najwa\u017cniejszy jest Pan B\u00f3g.<\/i> Na \u015bcianach domu wisia\u0142y religijne obrazy, a centralne miejsce w sypialnej izbie zajmowa\u0142 o\u0142tarzyk, na kt\u00f3rym sta\u0142a metalowa pasyjka i dwie fajansowe figurki: Naj\u015bwi\u0119tszego Serca Jezusa i Niepokalanego Serca Maryi. Wieczorami wszyscy kl\u0119kali do wsp\u00f3lnej modlitwy, w maju przy kapliczce przed domem \u015bpiewali \u201eLitani\u0119 loreta\u0144sk\u0105\u201d, a w pa\u017adzierniku odmawiali \u201eR\u00f3\u017caniec\u201d. W niedzielne popo\u0142udnia ojciec z niewielkiej domowej biblioteki wyci\u0105ga\u0142 \u017cyciorysy \u015bwi\u0119tych, by je czyta\u0107 w rodzinnym gronie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Ojciec poza\u00a0 prac\u0105 w\u00a0 gospodarstwie dorabia\u0142 w\u00a0 swym\u00a0 warsztacie jako cie\u015bla; by\u0142 wymagaj\u0105cy dla siebie i dzieci, nie pob\u0142a\u017ca\u0142 nawet ma\u0142ym wykroczeniom. Matka zajmowa\u0142a si\u0119 prowadzeniem domu i wychowaniem dzieci. Od najm\u0142odszych lat z w\u0142a\u015bciw\u0105 sobie \u0142agodno\u015bci\u0105 uczy\u0142a je pracy w domu i na gospodarstwie, a tak\u017ce odpowiedzialno\u015bci w wype\u0142nianiu powierzanych obowi\u0105zk\u00f3w. Cho\u0107 nie umia\u0142a czyta\u0107, to w\u0142a\u015bnie ona uczy\u0142a dzieci prawd wiary i zasad moralnych, przygotowywa\u0142a je do pierwszej Komunii \u015bwi\u0119tej.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W takim klimacie rodzinnego domu wzrasta\u0142a ma\u0142a Helenka, wybrana od wiek\u00f3w przez Boga na proroka naszych czas\u00f3w. Co\u015b jednak wyr\u00f3\u017cnia\u0142o j\u0105 spo\u015br\u00f3d rodze\u0144stwa i r\u00f3wie\u015bnik\u00f3w. Matka zauwa\u017ca\u0142a, \u017ce bardzo lubi\u0142a si\u0119 modli\u0107, nawet w nocy wstawa\u0142a i kl\u0119ka\u0142a do pacierza. Gdy te modlitewne zap\u0119dy pr\u00f3bowa\u0142a pow\u015bci\u0105ga\u0107, m\u00f3wi\u0105c do dziecka: <i style=\"font-weight: normal\">Chyba ty dostaniesz pomieszania zmys\u0142\u00f3w, \u017ce nie \u015bpisz, tylko si\u0119 tak zrywasz, Helenka odpowiada\u0142a: Mamusiu, chyba mnie tak anio\u0142 przebudza, \u017cebym nie spa\u0142a, \u017cebym si\u0119 modli\u0142a.<\/i><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><a href=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Sanktuarium-Chrztu-urodzin-Siostry-Faustyny.jpg\" data-gallery><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"wp-image-10487 size-medium alignnone\" src=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Sanktuarium-Chrztu-urodzin-Siostry-Faustyny-560x333.jpg\" alt=\"\" width=\"560\" height=\"333\" srcset=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Sanktuarium-Chrztu-urodzin-Siostry-Faustyny-560x333.jpg 560w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Sanktuarium-Chrztu-urodzin-Siostry-Faustyny-140x83.jpg 140w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Sanktuarium-Chrztu-urodzin-Siostry-Faustyny.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 560px) 100vw, 560px\" \/><\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Kiedy mia\u0142a siedem lat po raz pierwszy w spos\u00f3b namacalny do\u015bwiadczy\u0142a mi\u0142o\u015bci Boga. <i style=\"font-weight: normal\">By\u0142am na nieszporach<\/i> \u2013 wspomina\u0142a\u00a0 po latach \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">a Pan Jezus by\u0142 wystawiony w monstrancji, wtenczas po raz pierwszy udzieli\u0142a mi si\u0119 mi\u0142o\u015b\u0107 Bo\u017ca i nape\u0142ni\u0142a\u00a0 moje\u00a0 ma\u0142e serce, i udzieli\u0142 mi Pan zrozumienia rzeczy Bo\u017cych<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 1404)<\/span>. Z wielkim przej\u0119ciem przygotowywa\u0142a si\u0119 wi\u0119c do pierwszej Komunii \u015bwi\u0119tej, kt\u00f3rej w czasie uroczysto\u015bci w ko\u015bciele parafialnym udzieli\u0142 jej ks. Roman Paw\u0142owski. Wraca\u0142a do domu \u015bwiadoma obecno\u015bci Boskiego Go\u015bcia w swej duszy. Gdy j\u0105 s\u0105siadka zapyta\u0142a, czemu nie idzie z kole\u017cankami, tylko sama, odpowiedzia\u0142a: <i style=\"font-weight: normal\">Nie id\u0119 sama, ja id\u0119 z Panem Jezusem.<\/i> Ta wra\u017cliwo\u015b\u0107 na obecno\u015b\u0107 \u017cywego Boga w duszy zaznaczy\u0142a si\u0119 ju\u017c w dzieci\u0144stwie i wzrasta\u0142a przez ca\u0142e jej \u017cycie, podobnie jak wra\u017cliwo\u015b\u0107 na potrzeby drugiego cz\u0142owieka.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Ju\u017c jako ma\u0142a dziewczynka\u00a0 odznacza\u0142a\u00a0 si\u0119 \u201ewyobra\u017ani\u0105 mi\u0142osierdzia\u201d. Dostrzega\u0142a wok\u00f3\u0142 siebie ludzi biednych, potrzebuj\u0105cych, kt\u00f3rzy przychodzili do wsi po kawa\u0142ek chleba i jak\u0105\u015b ofiar\u0119. Nie tylko ich dostrzega\u0142a, ale tak\u017ce my\u015bla\u0142a, w jaki spos\u00f3b przyj\u015b\u0107 im z pomoc\u0105. Pewnego dnia zorganizowa\u0142a loteri\u0119 fantow\u0105, a innym razem w\u0142o\u017cy\u0142a stare rzeczy swojej mamy i przebrana za \u017cebraczk\u0119 chodzi\u0142a od domu do domu, by uzbierane pieni\u0105dze da\u0107 ksi\u0119dzu proboszczowi dla biednych. <i style=\"font-weight: normal\">Wszyscy j\u0105 kochali<\/i> \u2013 wspomina\u0142a matka \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">ona by\u0142a wybrana i najlepsza z dzieci. Pokorna i cicha, ch\u0119tna do ka\u017cdej roboty i do pomocy wszystkim, a jednocze\u015bnie weso\u0142a i zawsze u\u015bmiechni\u0119ta.<\/i><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Dobro\u0107 ma\u0142ej Helenki, jej wra\u017cliwo\u015b\u0107\u00a0 na Boga i ludzi oraz wielkie pos\u0142usze\u0144stwo zauwa\u017cali nie tylko rodzice. <i style=\"font-weight: normal\">Macie dobre, pokorne dziecko i takie niewinne<\/i> \u2013 chwali\u0142a Helenk\u0119 s\u0105siadka Marianna Berezi\u0144ska \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">Ach, ta Kowalska to ma takie dziecko wybrane<\/i> \u2013 m\u00f3wi\u0142a we wsi. Rodze\u0144stwo i r\u00f3wie\u015bnicy te\u017c dostrzegali w ma\u0142ej Heli kogo\u015b, kto inaczej my\u015bla\u0142, stroni\u0142 od wiejskich zabaw, lubi\u0142 modlitw\u0119 i ksi\u0105\u017cki o \u015bwi\u0119tych. <i style=\"font-weight: normal\">Od najm\u0142odszych lat mia\u0142a poci\u0105g do opowiadania nam o \u015bwi\u0119tych, pielgrzymach i pustelnikach, jedz\u0105cych tylko korzonki, jagody i mi\u00f3d le\u015bny<\/i> \u2013 wspomina\u0142 jej brat Stanis\u0142aw \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">Chc\u0105c ojcu sprawi\u0107 rado\u015b\u0107, bra\u0142a ze skromnej domowej biblioteczki \u017cywoty \u015bwi\u0119tych lub inne pobo\u017cne ksi\u0105\u017cki i czyta\u0142a je g\u0142o\u015bno. Poznaj\u0105c los pustelnik\u00f3w i misjonarzy tak sobie w pami\u0119\u0107 wszystko wbi\u0142a, \u017ce na drugi dzie\u0144, pas\u0105c byde\u0142ko, dos\u0142ownie przekazywa\u0142a zapami\u0119tane historie nam i innym. M\u00f3wi\u0142a nam dzieciom, \u017ce gdy wyro\u015bnie, p\u00f3jdzie do klasztoru, a my \u015bmiali\u015bmy si\u0119 z tego. Nie rozumieli\u015bmy jej.<\/i><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Gdy w 1917 roku \u2013 po wyzwoleniu tych teren\u00f3w spod zaboru\u00a0 rosyjskiego \u2013 w \u015awinicach Warckich zorganizowano podstawowe nauczanie, Helenka posz\u0142a do szko\u0142y. Czyta\u0107 ju\u017c umia\u0142a, bo nauczy\u0142 j\u0105 ojciec, ale w szkole mia\u0142a okazj\u0119, by czego\u015b wi\u0119cej si\u0119 dowiedzie\u0107. Zdolna, bez\u00a0 trudno\u015bci przyswaja\u0142a sobie wiedz\u0119, ale po nieca\u0142ych\u00a0 trzech latach szko\u0142\u0119\u00a0 musia\u0142a opu\u015bci\u0107, by w niej zrobi\u0107 miejsce m\u0142odszym dzieciom. Poniewa\u017c w domu si\u0119 nie przelewa\u0142o, wzorem starszych si\u00f3str posz\u0142a na s\u0142u\u017cb\u0119 do zamo\u017cnych rodzin.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><b>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 <span style=\"color: #800000\">2. Niezwyk\u0142a jasno\u015b\u0107<\/span><\/b><br \/>\n<a href=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Helenas-Kowalska-Siostra-Faustyna.jpg\" data-gallery><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-10490 alignnone\" src=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Helenas-Kowalska-Siostra-Faustyna-560x332.jpg\" alt=\"\" width=\"560\" height=\"332\" srcset=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Helenas-Kowalska-Siostra-Faustyna-560x332.jpg 560w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Helenas-Kowalska-Siostra-Faustyna-140x83.jpg 140w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Helenas-Kowalska-Siostra-Faustyna.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 560px) 100vw, 560px\" \/><\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W\u00a0szesnastym\u00a0roku \u017cycia\u00a0Helenka\u00a0 po raz pierwszy po\u017cegna\u0142a rodzic\u00f3w i rodze\u0144stwo, opu\u015bci\u0142a rodzinny dom. Pojecha\u0142a do Aleksandrowa\u00a0\u00a0\u0141\u00f3dzkiego,\u00a0\u00a0gdzie\u00a0\u00a0piekarni\u0119 i sklep przy ul. Parz\u0119czewskiej 30 (dzi\u015b 1 Maja 7) mieli pa\u0144stwo Leokadia i Kazimierz Bryszewscy, kt\u00f3rzy potrzebowali pomocy do prowadzenia domu i opieki nad ich jedynym synem Zenkiem. <i style=\"font-weight: normal\">Mama w sklepie za\u0142atwia\u0142a klient\u00f3w<\/i> \u2013 wspomina\u0142 po latach \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">a Helenka sprz\u0105ta\u0142a, pomaga\u0142a gotowa\u0107, musia\u0142a pozmywa\u0107, \u015bmieci wyrzuci\u0107, wody przynie\u015b\u0107, bo wodoci\u0105g\u00f3w nie by\u0142o. Podawa\u0142a te\u017c jedzenie pracownikom piekarni, kt\u00f3rzy byli na wy\u017cywieniu rodzic\u00f3w. A jak czas pozwala\u0142, to mnie zabawia\u0142a. Pracy musia\u0142a mie\u0107 bardzo du\u017co, bo w domu by\u0142y cztery izby, sklep i piekarnia.<\/i><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Pewnego dnia Helenka zobaczy\u0142a tam wielk\u0105 jasno\u015b\u0107. S\u0105dzi\u0142a, \u017ce to po\u017car i narobi\u0142a krzyku w\u0142a\u015bnie wtedy, gdy piekarze wk\u0142adali chleb do pieca. Alarm okaza\u0142 si\u0119 fa\u0142szywy. Nied\u0142ugo po tym tajemniczym wydarzeniu wr\u00f3ci\u0142a do G\u0142ogowca, by prosi\u0107 rodzic\u00f3w o pozwolenie na wst\u0105pienie do klasztoru. Kowalscy, chocia\u017c bardzo bogobojni, nie chcieli odda\u0107 najlepszego dziecka. Wymawiaj\u0105c si\u0119 brakiem pieni\u0119dzy na posag, odm\u00f3wili zgody. Helenka wr\u00f3ci\u0142a wi\u0119c na s\u0142u\u017cb\u0119, tym razem do \u0141odzi. Najpierw zamieszka\u0142a u wuja Micha\u0142a Rapackiego przy ul. Kro\u015bnie\u0144skiej 9, a pracowa\u0142a u trzech tercjarek franciszka\u0144skich. Podejmuj\u0105c t\u0119 prac\u0119 zastrzeg\u0142a sobie czas na codzienn\u0105 Msz\u0119 \u015bwi\u0119t\u0105, odwiedzanie chorych i konaj\u0105cych oraz korzystanie z pos\u0142ugi ich spowiednika.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">2 lutego 1923\u00a0 roku, maj\u0105c\u00a0 ofert\u0119 z\u00a0 po\u015brednictwa\u00a0 pracy,\u00a0 zg\u0142osi\u0142a si\u0119 w mieszkaniu w\u0142a\u015bcicielki sklepu spo\u017cywczego przy ul. Abramowskiego 29 Marcjanny Sadowskiej, kt\u00f3ra potrzebowa\u0142a pomocy do opieki nad tr\u00f3jk\u0105 swoich dzieci. <i style=\"font-weight: normal\">Jak z domu wyjecha\u0142am<\/i> \u2013 wspomina\u0142a po latach sw\u0105 s\u0142u\u017c\u0105c\u0105 pani Sadowska \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">to by\u0142am spokojna, bo ona w domu zrobi\u0142a lepiej ni\u017c ja. Mi\u0142a, grzeczna, pracowita. Nic na ni\u0105 powiedzie\u0107 nie mog\u0119, bo by\u0142a a\u017c za dobra. Taka dobra, \u017ce nie ma s\u0142\u00f3w na to.<\/i> Opiekowa\u0142a si\u0119 nie tylko dzie\u0107mi swej chlebodawczyni, ale tak\u017ce potrzebuj\u0105cymi, kt\u00f3rych w\u00f3wczas nie brakowa\u0142o. W kamienicy, w kt\u00f3rej mieszka\u0142a, w kom\u00f3rce pod schodami mieszka\u0142 chory cz\u0142owiek. Helenka nie tylko dba\u0142a o to, by poda\u0107 mu co\u015b do jedzenia i us\u0142u\u017cy\u0107 w potrzebie, ale tak\u017ce zadba\u0142a o jego zbawienie, przyprowadzaj\u0105c kap\u0142ana.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><a href=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Park-Wenecja-w-Lodzi.jpg\" data-gallery><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-10491 alignnone\" src=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Park-Wenecja-w-Lodzi-560x331.jpg\" alt=\"\" width=\"560\" height=\"331\" srcset=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Park-Wenecja-w-Lodzi-560x331.jpg 560w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Park-Wenecja-w-Lodzi-140x83.jpg 140w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Park-Wenecja-w-Lodzi.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 560px) 100vw, 560px\" \/><\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Gdy sko\u0144czy\u0142a 18 lat jeszcze raz prosi\u0142a rodzic\u00f3w o zgod\u0119 na wst\u0105pienie do klasztoru i ponownie spotka\u0142a si\u0119 z odmow\u0105. <i style=\"font-weight: normal\">Po tej odmowie<\/i> \u2013 zapisa\u0142a w dzienniczku \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">odda\u0142am si\u0119 pr\u00f3\u017cno\u015bci \u017cycia, nie zwracaj\u0105c \u017cadnej uwagi na g\u0142os \u0142aski, chocia\u017c w niczym zadowolenia nie znajdowa\u0142a dusza moja. Nieustanne wo\u0142anie \u0142aski by\u0142o dla mnie udr\u0119k\u0105 wielk\u0105, jednak stara\u0142am si\u0119 j\u0105 zag\u0142uszy\u0107 rozrywkami<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 8)<\/span>. Nie odm\u00f3wi\u0142a wi\u0119c zaproszenia si\u00f3str na zabaw\u0119 w parku \u201eWenecja\u201d. <i style=\"font-weight: normal\">W chwili, kiedy zacz\u0119\u0142am ta\u0144czy\u0107<\/i> \u2013 napisa\u0142a w dzienniczku \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">nagle ujrza\u0142am Jezusa obok. Jezusa um\u0119czonego, obna\u017conego z szat, okrytego ca\u0142ego ranami, kt\u00f3ry mi powiedzia\u0142 te s\u0142owa: \u201eDok\u0105d ci\u0119 cierpia\u0142 b\u0119d\u0119 i dok\u0105d Mnie zwodzi\u0107 b\u0119dziesz?\u201d<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 9)<\/span>. Pod pretekstem b\u00f3lu g\u0142owy szybko opu\u015bci\u0142a towarzystwo i posz\u0142a do najbli\u017cszego ko\u015bcio\u0142a \u2013 do katedry \u015bw. Stanis\u0142awa Kostki. Tam upad\u0142a krzy\u017cem przed Naj\u015bwi\u0119tszym Sakramentem i prosi\u0142a Pana, by jej powiedzia\u0142, co ma czyni\u0107 dalej. <i style=\"font-weight: normal\">Jed\u017a natychmiast do Warszawy, tam wst\u0105pisz do klasztoru<\/i> \u2013 us\u0142ysza\u0142a w odpowiedzi. Nie pytaj\u0105c ju\u017c o zgod\u0119 rodzic\u00f3w, spakowa\u0142a swoje rzeczy i wyjecha\u0142a do Stolicy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Proboszcz parafii \u015bw. Jakuba w Warszawie, ks. Jakub D\u0105browski, do kt\u00f3rego Helenka zwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 z pro\u015bb\u0105 o pomoc, odes\u0142a\u0142 j\u0105 ze stosown\u0105 karteczk\u0105 \u2013 \u017ce dziewczyny <i style=\"font-weight: normal\">nie zna, ale \u017cyczy, \u017ceby si\u0119 nada\u0142a<\/i> \u2013 do swoich znajomych, Aldony i Samuela Lipszyc\u00f3w w Ostr\u00f3wku, gmina Klemb\u00f3w, kt\u00f3rzy potrzebowali pomocy do dzieci. Tam Helenka znalaz\u0142a przysta\u0144, w kt\u00f3rej zatrzyma\u0142a si\u0119 przez rok, by sobie zarobi\u0107 na skromn\u0105 wyprawk\u0119 zakonn\u0105. <i style=\"font-weight: normal\">Pami\u0119tam jej zdrowy, radosny \u015bmiech<\/i> \u2013 wspomina\u0142a po latach Aldona Lipszycowa \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">\u015apiewa\u0142a du\u017co i dla mnie osoba jej zwi\u0105zana jest z pie\u015bni\u0105, kt\u00f3r\u0105 najcz\u0119\u015bciej \u015bpiewa\u0142a i kt\u00f3rej si\u0119 od niej nauczy\u0142am: \u201eJezusa ukrytego mam w Sakramencie czci\u0107\u2026\u201d.<\/i><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">U pa\u0144stwa Lipszyc\u00f3w Hela nie by\u0142a cz\u0142owiekiem obcym, lecz jakby cz\u0142onkiem rodziny, bardzo j\u0105 wszyscy lubili i szanowali, bo by\u0142a pracowita, radosna, umia\u0142a zaj\u0105\u0107 si\u0119 dzie\u0107mi, s\u0142owem \u2013 mia\u0142a wszystkie dane ku temu, aby by\u0107 dobr\u0105 \u017con\u0105 i matk\u0105. Dlatego pani Lipszycowa my\u015bla\u0142a o jej zam\u0105\u017cp\u00f3j\u015bciu. Jednak Hela czu\u0142a, \u017ce ma serce tak wielkie, i\u017c nie zaspokoi go \u017cadna mi\u0142o\u015b\u0107 ludzka, tylko sam B\u00f3g. <i style=\"font-weight: normal\">By\u0142o to w czasie oktawy Bo\u017cego Cia\u0142a. B\u00f3g nape\u0142ni\u0142 dusz\u0119 moj\u0105 \u015bwiat\u0142em wewn\u0119trznym g\u0142\u0119bszego poznania Go, jako najwy\u017cszego dobra i pi\u0119kna<\/i> \u2013 opisywa\u0142a po latach najwa\u017cniejsze wydarzenie z pobytu w Ostr\u00f3wku \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">Pozna\u0142am, jak bardzo mnie B\u00f3g mi\u0142uje. Przedwieczna jest mi\u0142o\u015b\u0107 Jego ku mnie. By\u0142o to w czasie nieszpor\u00f3w, w prostych s\u0142owach, kt\u00f3re p\u0142yn\u0119\u0142y z serca, z\u0142o\u017cy\u0142am Bogu \u015blub wieczystej czysto\u015bci. Od tej chwili czu\u0142am wi\u0119ksz\u0105 za\u017cy\u0142o\u015b\u0107 z Bogiem, Oblubie\u0144com swoim. Od\u00a0 tej chwili uczyni\u0142am\u00a0 celk\u0119 w sercu\u00a0 swoim, gdzie\u00a0 zawsze przestawa\u0142am z Jezusem<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 16)<\/span>.<\/p>\n<p><b>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0<span style=\"color: #800000\">\u00a0 3. \u201eTu ci\u0119 wezwa\u0142em&#8221;<\/span><\/b><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><a href=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Matka-Michaela-Moraczewska-przelozona-generalna-Siostry-Faustyny.jpg\" data-gallery><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-10493 alignnone\" src=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Matka-Michaela-Moraczewska-przelozona-generalna-Siostry-Faustyny-560x329.jpg\" alt=\"\" width=\"560\" height=\"329\" srcset=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Matka-Michaela-Moraczewska-przelozona-generalna-Siostry-Faustyny-560x329.jpg 560w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Matka-Michaela-Moraczewska-przelozona-generalna-Siostry-Faustyny-140x82.jpg 140w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Matka-Michaela-Moraczewska-przelozona-generalna-Siostry-Faustyny.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 560px) 100vw, 560px\" \/><\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W Warszawie szuka\u0142a miejsca w klasztorze, ale gdzie zapuka\u0142a do furty, wsz\u0119dzie jej odmawiano przyj\u0119cia. Wreszcie stan\u0119\u0142a w klasztorze Zgromadzenia Si\u00f3str Matki Bo\u017cej Mi\u0142osierdzia. <i style=\"font-weight: normal\">Niepozorna, wiek troszk\u0119 sp\u00f3\u017aniony, dosy\u0107 w\u0105t\u0142ej kompleksji, s\u0142u\u017c\u0105ca, z zawodu kucharka, a przy tym nie posiadaj\u0105ca nie tylko posagu, ale nawet najmniejszej wyprawki. Nic nadzwyczajnego, ot, zg\u0142osi\u0142a si\u0119 taka mizerotka, w\u0105t\u0142a, biedna, bez wyrazu, nic obiecuj\u0105cego<\/i> \u2013 po wst\u0119pnym zlustrowaniu kandydatki\u00a0 relacjonowa\u0142a\u00a0 m. Ma\u0142gorzata\u00a0 Gimbutt\u00a0 prze\u0142o\u017conej generalnej m. Leonardzie Cieleckiej, kt\u00f3ra niech\u0119tnie przyjmowa\u0142a do Zgromadzenia osoby wywodz\u0105ce si\u0119 z tej sfery. Obecna przy tej relacji prze\u0142o\u017cona domu warszawskiego m. Michaela Moraczewska zaproponowa\u0142a, \u017ce osobi\u015bcie porozmawia z kandydatk\u0105. Przez uchylone drzwi do rozm\u00f3wnicy zobaczy\u0142a skromn\u0105 dziewczyn\u0119, a widz\u0105c jej nieco zaniedbany wygl\u0105d, zamierza\u0142a j\u0105 pocz\u0105tkowo odprawi\u0107, ale pomy\u015bla\u0142a, \u017ce mi\u0142o\u015b\u0107 bli\u017aniego nakazuje, aby wpierw z ni\u0105 porozmawia\u0107. W\u00f3wczas zauwa\u017cy\u0142a, \u017ce kandydatka bardzo korzystnie si\u0119 prezentuje i nabra\u0142a ochoty, aby j\u0105 przyj\u0105\u0107, ale poleci\u0142a, by zapyta\u0142a Pana domu, czy j\u0105 przyjmie. Helenka wiedzia\u0142a, \u017ce ma i\u015b\u0107 do kaplicy. W czasie modlitwy us\u0142ysza\u0142a s\u0142owa: <i style=\"font-weight: normal\">Przyjmuj\u0119, jeste\u015b w Sercu Moim<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 14)<\/span>. Gdy wr\u00f3ci\u0142a do rozm\u00f3wnicy oznajmi\u0142a te s\u0142owa Prze\u0142o\u017conej, a ta odpowiedzia\u0142a: <i style=\"font-weight: normal\">Je\u015bli Pan przyj\u0105\u0142, to i ja przyjmuj\u0119.<\/i> Przeszkod\u0105 w natychmiastowym wst\u0105pieniu Helenki do klasztoru by\u0142o jednak ub\u00f3stwo, wi\u0119c Prze\u0142o\u017cona doradzi\u0142a, aby pozosta\u0142a jeszcze na s\u0142u\u017cbie i zapracowa\u0142a sobie na\u00a0 skromn\u0105\u00a0 wyprawk\u0119, a przez\u00a0 ten czas\u00a0 bardziej jeszcze\u00a0 utwierdzi\u0142a si\u0119 w powo\u0142aniu.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><a href=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Dom-generalny-ZMBM-w-Warszawie.jpg\" data-gallery><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-10494 alignnone\" src=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Dom-generalny-ZMBM-w-Warszawie-560x330.jpg\" alt=\"\" width=\"560\" height=\"330\" srcset=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Dom-generalny-ZMBM-w-Warszawie-560x330.jpg 560w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Dom-generalny-ZMBM-w-Warszawie-140x83.jpg 140w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Dom-generalny-ZMBM-w-Warszawie.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 560px) 100vw, 560px\" \/><\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">l sierpnia 1925 roku, w wigili\u0119 Matki Boskiej Anielskiej przysz\u0142a upragniona chwila, w kt\u00f3rej Helena Kowalska przekroczy\u0142a progi zakonnej klauzury. <i style=\"font-weight: normal\">Czu\u0142am si\u0119 niezmiernie szcz\u0119\u015bliwa<\/i> \u2013 zapisa\u0142a w dzienniczku \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">zdawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce wst\u0105pi\u0142am w \u017cycie rajskie. Jedna si\u0119 wyrywa\u0142a z serca mojego modlitwa dzi\u0119kczynna<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 17)<\/span>. Ale ju\u017c po trzech tygodniach spostrzeg\u0142a, \u017ce w tym klasztorze ma\u0142o jest czasu na modlitw\u0119, wi\u0119c chcia\u0142a si\u0119 przenie\u015b\u0107 do \u201ezakonu wi\u0119cej \u015bci\u015blejszego\u201d. Wieczorem, kiedy modli\u0142a si\u0119 le\u017c\u0105c krzy\u017cem w swojej celi, zobaczy\u0142a um\u0119czon\u0105 twarz Jezusa i zapyta\u0142a: <i style=\"font-weight: normal\">Kto Ci wyrz\u0105dzi\u0142 tak\u0105 bole\u015b\u0107? \u2013 Ty Mi wyrz\u0105dzisz tak\u0105 bole\u015b\u0107<\/i> \u2013 odpowiedzia\u0142 Jezus \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">je\u017celi wyst\u0105pisz z tego Zakonu. Tu ci\u0119 wezwa\u0142em, a nie gdzie indziej, i przygotowa\u0142em wiele \u0142ask dla ciebie<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 19)<\/span>. Przeprosi\u0142a Pana Jezusa i natychmiast zmieni\u0142a powzi\u0119te postanowienie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Ju\u017c po kilku tygodniach pobytu w klasztorze prze\u0142o\u017cona\u00a0 wys\u0142a\u0142a postulantk\u0119 Helenk\u0119 wraz z dwiema siostrami do podwarszawskiego Skolimowa dla\u00a0 podratowania zdrowia, kt\u00f3re zosta\u0142o nadszarpni\u0119te przez praktykowane w domu i na s\u0142u\u017cbie do\u015b\u0107 surowe posty, a tak\u017ce przez prze\u017cycia duchowe, zwi\u0105zane mi\u0119dzy innymi z nowym trybem \u017cycia w klasztorze. W Skolimowie zapyta\u0142a Pana Jezusa, za kogo powinna si\u0119 modli\u0107? Odpowiedzi\u0105 by\u0142a wizja czy\u015b\u0107ca, w kt\u00f3rej pozna\u0142a, \u017ce najwi\u0119kszym cierpieniem dusz przebywaj\u0105cych w tym <i style=\"font-weight: normal\">miejscu mglistym i nape\u0142nionym ogniem<\/i> jest t\u0119sknota za Bogiem. W g\u0142\u0119bi duszy us\u0142ysza\u0142a s\u0142owa: <i style=\"font-weight: normal\">Mi\u0142osierdzie Moje nie chce tego, ale sprawiedliwo\u015b\u0107 ka\u017ce<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 20)<\/span>. Od tej chwili Helenka gor\u0119cej modli\u0142a si\u0119 za dusze w czy\u015b\u0107cu cierpi\u0105ce, by im przyj\u015b\u0107 z pomoc\u0105, a B\u00f3g zezwala\u0142 jej na \u015bci\u015blejsze obcowanie z nimi.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Mistrzyni\u0105 postulatu, pierwszego okresu w \u017cyciu zakonnym, by\u0142a w\u00f3wczas m. Janina Olga Bartkiewicz, kt\u00f3ra m\u0142odym postulantkom, przygotowuj\u0105cym si\u0119 do \u017cycia zakonnego, okazywa\u0142a wiele serca, ale jednocze\u015bnie by\u0142a wobec nich wymagaj\u0105ca i prowadzi\u0142a je tward\u0105 r\u0119k\u0105. O Helence m\u00f3wi\u0142a, \u017ce ma swoje specjalne \u017cycie wewn\u0119trzne i musi by\u0107 duszyczk\u0105 mi\u0142\u0105 Panu Jezusowi. Siostra Szymona Nalewajk, kt\u00f3ra wraz z Helenk\u0105 by\u0142a w postulacie, podziwia\u0142a j\u0105 za to, \u017ce <i style=\"font-weight: normal\">wszelkie uwagi czy upokorzenia, przyjmowa\u0142a z pokor\u0105, bez dyskusji. By\u0142am zdumiona<\/i> \u2013 napisa\u0142a we wspomnieniu \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">\u017ce pocz\u0105tkuj\u0105ca postulantka ma tyle opanowania i dobroci.<\/i> Takie zachowanie dyktowa\u0142a jej \u017cywa wiara i troska o to, by upodobni\u0107 si\u0119 do Jezusa ufaj\u0105cego Ojcu niebieskiemu nawet na krzy\u017cu, a przy tym w ca\u0142ym \u017cyciu cichego i pokornego, kochaj\u0105cego wszystkich mi\u0142o\u015bci\u0105 cierpliw\u0105, wyrozumia\u0142\u0105 i ofiarn\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Ostatnie miesi\u0105ce postulatu Helenka odby\u0142a w domu nowicjatu w Krakowie, dok\u0105d przyjecha\u0142a 23 stycznia 1926 roku. Mistrzyni\u0105 nowicjatu by\u0142a w\u00f3wczas m. Ma\u0142gorzata Gimbutt, osoba rozmodlona, gorliwie praktykuj\u0105ca umartwienia, cicha i pokorna, kt\u00f3ra powierzone jej m\u0142ode siostry wychowywa\u0142a przede wszystkim przyk\u0142adem swego \u017cycia. Ona w\u0142a\u015bnie przygotowywa\u0142a Helenk\u0119 do tak zwanych ob\u0142\u00f3czyn i prowadzi\u0142a j\u0105 w pierwszych miesi\u0105cach nowicjatu.<\/p>\n<p><b>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 <span style=\"color: #800000\">4. \u201eOd dzi\u015b b\u0119dziesz si\u0119 nazywa\u0107 siostra Maria Faustyna\u201d<\/span><\/b><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><i style=\"font-weight: normal\"><a href=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Klasztor-ZMBM-w-Krakowie.jpg\" data-gallery><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-10495 alignnone\" src=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Klasztor-ZMBM-w-Krakowie-560x334.jpg\" alt=\"\" width=\"560\" height=\"334\" srcset=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Klasztor-ZMBM-w-Krakowie-560x334.jpg 560w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Klasztor-ZMBM-w-Krakowie-140x84.jpg 140w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Klasztor-ZMBM-w-Krakowie.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 560px) 100vw, 560px\" \/><\/a><\/i><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><i style=\"font-weight: normal\">Od\u00a0 dzi\u015b\u00a0 nie\u00a0 b\u0119dziesz\u00a0 si\u0119 nazywa\u0107 imieniem chrzestnym, ale b\u0119dziesz si\u0119 nazywa\u0107 siostra Maria Faustyna\u00a0<\/i><i> <\/i>\u2013\u00a0 te\u00a0 s\u0142owa\u00a0\u00a0 us\u0142ysza\u0142a\u00a0\u00a0 Helena w czasie ceremonii ob\u0142\u00f3czyn 30 kwietnia 1926 roku. W czasie tych ceremonii dwukrotnie zemdla\u0142a. Siostra Klemensa Buczek, kt\u00f3ra pomaga\u0142a jej zdj\u0105\u0107 bia\u0142\u0105 sukni\u0119 i welon, a w\u0142o\u017cy\u0107 str\u00f3j zakonny, s\u0105dzi\u0142a, \u017ce to omdlenie by\u0142o skutkiem prze\u017cy\u0107 zwi\u0105zanych z porzuceniem \u015bwiata. Tymczasem \u2013 jak si\u0119 okaza\u0142o \u2013 B\u00f3g da\u0142 jej pozna\u0107, jak wiele b\u0119dzie cierpie\u0107. Widzia\u0142a jasno, do czego si\u0119 zobowi\u0105zuje. Cierpienie to trwa\u0142o jedn\u0105 minut\u0119 i B\u00f3g znowu zala\u0142 jej dusz\u0119 wielkimi pociechami.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Po nieca\u0142ych\u00a0 dw\u00f3ch miesi\u0105cach\u00a0 pobytu Siostry Faustyny w nowicjacie nast\u0105pi\u0142a zmiana na stanowisku mistrzyni (20 czerwca 1926 roku): m. Ma\u0142gorzat\u0119 Gimbutt zast\u0105pi\u0142a m. J\u00f3zefa Brzoza, przygotowywana do pe\u0142nienia tej funkcji w Laval, sk\u0105d za\u0142o\u017cycielka Zgromadzenia m. Teresa Ewa z ksi\u0105\u017c\u0105t Su\u0142kowskich hrabina Potocka czerpa\u0142a wzory dla \u017cycia zakonnego i pracy apostolskiej w Polsce. Gruntowna wiedza i do\u015bwiadczenie osobiste Mistrzyni sprawia\u0142y, \u017ce w spos\u00f3b pewny wprowadza\u0142a nowicjuszki w \u017cycie duchowe, ucz\u0105c je g\u0142\u0119bszego poznawania Boga, modlitwy i odpowiedniej ascezy, by ich pobo\u017cno\u015b\u0107 nie by\u0142a uczuciowa i \u201emi\u0119kka\u201d, ale rzetelna i prowadz\u0105ca do coraz pe\u0142niejszego zjednoczenia z Bogiem na drodze pos\u0142usze\u0144stwa, pokory, ofiarnej mi\u0142o\u015bci bli\u017aniego oraz gorliwo\u015bci o zbawienie dusz powierzonych apostolskiej pieczy Zgromadzenia. Siostra Faustyna pilnie korzysta\u0142a z nauk mistrzyni i dok\u0142adnie spe\u0142nia\u0142a powierzone obowi\u0105zki. <i style=\"font-weight: normal\">W nowicjacie by\u0142y\u015bmy razem przez rok<\/i> \u2013 wspomina starsza od niej powo\u0142aniem s. Krescencja Bogdanik \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">i wtedy widzia\u0142am, \u017ce Siostra Faustyna bardzo gorliwie spe\u0142nia\u0142a swoje obowi\u0105zki. Jako starsza nowicjuszka by\u0142am jej opiekunk\u0105 (zakonnym \u201eanio\u0142em\u201d). Mia\u0142am wprowadza\u0107 j\u0105 w tryb \u017cycia zakonnego i podziwia\u0142am j\u0105, \u017ce wszystko szybko pojmowa\u0142a. Nie trzeba jej by\u0142o niczego dwa razy powtarza\u0107, jak to zazwyczaj bywa z innymi nowicjuszkami. Zawsze przy tym by\u0142o wida\u0107 jak\u0105\u015b dzieci\u0119c\u0105 rado\u015b\u0107 na jej twarzy. W tym okresie Siostra Faustyna cz\u0119sto m\u00f3wi\u0142a o mi\u0142osierdziu Bo\u017cym<\/i> \u2013 wspomina s. Szymona Nalewajk \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">a ja znowu, dla przeciwie\u0144stwa, podkre\u015bla\u0142am sprawiedliwo\u015b\u0107 Bo\u017c\u0105. Ona mnie zawsze swymi argumentami zwyci\u0119\u017cy\u0142a.<\/i> Wsp\u00f3\u0142siostry nazywa\u0142y j\u0105 \u017cartobliwie \u201eprawnikiem\u201d, bo umia\u0142a kierowa\u0107 rozmow\u0119 na prawdy Bo\u017ce. Lubi\u0142y j\u0105, wi\u0119c na rekreacji otacza\u0142y ko\u0142em, a ka\u017cda chcia\u0142a by\u0107 blisko niej, bo jej my\u015bli i rozmowy odnosi\u0142y si\u0119 do Boga, a przy tym by\u0142a weso\u0142a.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Ta rado\u015b\u0107 troch\u0119 przygasa\u0142a pod koniec pierwszego roku nowicjatu, gdy w jej \u017cyciu rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 okres bardzo bolesnych do\u015bwiadcze\u0144 duchowych, okre\u015blanych jako bierne noce. <i style=\"font-weight: normal\">Pod koniec pierwszego roku nowicjatu<\/i> \u2013 zanotowa\u0142a w dzienniczku \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">zacz\u0119\u0142o si\u0119 \u015bciemnia\u0107 w duszy mojej. Nie czuj\u0119 \u017cadnej pociechy w modlitwie, rozmy\u015blanie przychodzi mi z wielkim wysi\u0142kiem, l\u0119k zaczyna mnie ogarnia\u0107. Wchodz\u0119 g\u0142\u0119biej w siebie i nic nie widz\u0119 pr\u00f3cz wielkiej n\u0119dzy. Widz\u0119 tak\u017ce jasno wielk\u0105 \u015bwi\u0119to\u015b\u0107 Boga, nie \u015bmiem wznie\u015b\u0107 oczu do Niego, ale rzucam si\u0119 w proch pod stopy Jego i \u017cebrz\u0119 o mi\u0142osierdzie. Cokolwiek czytam, nie rozumiem, rozmy\u015bla\u0107 nie mog\u0119. Zdaje mi si\u0119, \u017ce moja modlitwa jest Bogu niemi\u0142a. Kiedy przyst\u0119puj\u0119 do sakrament\u00f3w \u015bwi\u0119tych, zdaje mi si\u0119, \u017ce tym jeszcze wi\u0119cej obra\u017cam Boga. Jednak spowiednik nie pozwoli\u0142 mi opu\u015bci\u0107 ani jednej Komunii \u015bwi\u0119tej. Dziwnie B\u00f3g dzia\u0142a\u0142 w duszy mojej. Nie rozumia\u0142am absolutnie nic z tego, co do mnie m\u00f3wi\u0142 spowiednik. Proste prawdy wiary stawa\u0142y mi si\u0119 niepoj\u0119te, dr\u0119czy\u0142a si\u0119 dusza moja, nie znajduj\u0105c nigdzie zadowolenia. W pewnej chwili przysz\u0142a mi taka silna my\u015bl, \u017ce jestem od Boga odrzucona. Ta straszna my\u015bl przebi\u0142a dusz\u0119 moj\u0105 na wskro\u015b. W tym cierpieniu zacz\u0119\u0142a kona\u0107 dusza moja. Chcia\u0142am umrze\u0107, a nie mog\u0142am<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 23)<\/span>.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><a href=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Matka-Jozefa-Brzoza-mistrzyni-Siostry-Faustyny-w-nowicjacie.jpg\" data-gallery><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-10496 alignnone\" src=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Matka-Jozefa-Brzoza-mistrzyni-Siostry-Faustyny-w-nowicjacie-560x328.jpg\" alt=\"\" width=\"560\" height=\"328\" srcset=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Matka-Jozefa-Brzoza-mistrzyni-Siostry-Faustyny-w-nowicjacie-560x328.jpg 560w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Matka-Jozefa-Brzoza-mistrzyni-Siostry-Faustyny-w-nowicjacie-140x82.jpg 140w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Matka-Jozefa-Brzoza-mistrzyni-Siostry-Faustyny-w-nowicjacie.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 560px) 100vw, 560px\" \/><\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W tych bardzo bolesnych do\u015bwiadczeniach Siostra Faustyna dozna\u0142a pomocy od mistrzyni nowicjatu, kt\u00f3ra nie tylko znakomicie rozezna\u0142a stan ducha nowicjuszki, co wcale nie by\u0142o \u0142atwe, ale tak\u017ce zastosowa\u0142a w\u0142a\u015bciwe \u015brodki. Poleci\u0142a, by zamiast d\u0142ugich modlitw, kt\u00f3re wymaga\u0142y wi\u0119kszego skupienia i zaanga\u017cowania, odmawia\u0142a akty strzeliste i w ten spos\u00f3b poddawa\u0142a si\u0119 woli Bo\u017cej. T\u0142umaczy\u0142a, \u017ce B\u00f3g jest zawsze Ojcem, chocia\u017c do\u015bwiadcza, a te do\u015bwiadczenia maj\u0105 przygotowa\u0107 jej dusz\u0119 do \u015bcis\u0142ego zjednoczenia z Nim.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W tych ciemnych nocach ducha by\u0142y momenty \u015bwiat\u0142a i rado\u015bci, gdy B\u00f3g dawa\u0142 jej odczu\u0107 swoj\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107 lub gdy z pomoc\u0105 przychodzi\u0142a Matka Bo\u017ca. Takim momentem by\u0142a te\u017c uroczysto\u015b\u0107 z\u0142o\u017cenia pierwszych \u015blub\u00f3w zakonnych, kt\u00f3rej 30 kwietnia 1928 roku przewodniczy\u0142 bp Stanis\u0142aw Rospond. Do klasztoru w Krakowie-\u0141agiewnikach przyjechali te\u017c rodzice Siostry Faustyny. By\u0142o to ich pierwsze spotkanie od kilku lat. Zastali sw\u0105 c\u00f3rk\u0119 bardzo radosn\u0105 i szcz\u0119\u015bliw\u0105. <i style=\"font-weight: normal\">Widzisz, tatu\u015b<\/i> \u2013 powiedzia\u0142a do ojca, kt\u00f3ry tak stanowczo sprzeciwia\u0142 si\u0119 jej p\u00f3j\u015bciu do klasztoru \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">Ten, kt\u00f3remu \u015blubowa\u0142am, jest moim m\u0119\u017cem i twoim zi\u0119ciem.<\/i> Taki argument i szcz\u0119\u015bcie dziecka przekona\u0142y rodzic\u00f3w i od tej pory godzili si\u0119 na jej \u017cycie w klasztorze.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Po z\u0142o\u017ceniu pierwszych \u015blub\u00f3w Siostra Faustyna przez par\u0119 miesi\u0119cy pozosta\u0142a w Krakowie. W pa\u017adzierniku 1928 roku w Zgromadzeniu odby\u0142a si\u0119 Kapitu\u0142a Generalna, na kt\u00f3rej urz\u0105d prze\u0142o\u017conej generalnej powierzono m. Michaeli Oldze Moraczewskiej, kt\u00f3ra by\u0142a osob\u0105 wykszta\u0142con\u0105 (sko\u0144czy\u0142a konserwatorium muzyczne, zna\u0142a kilka j\u0119zyk\u00f3w) i wielkiego ducha (swoje \u017cycie z\u0142o\u017cy\u0142a w ofierze za zbawienie dusz), przez 18 lat kierowa\u0142a \u017cyciem duchowym i apostolskim ca\u0142ego Zgromadzenia, kt\u00f3rego ster, po objawieniach, jakie mia\u0142a Siostra Faustyna, odda\u0142a w r\u0119ce Maryi, Matki Mi\u0142osierdzia jako niebieskiej prze\u0142o\u017conej generalnej. Cieszy\u0142a si\u0119 ogromnym zaufaniem Siostry Faustyny, by\u0142a dla niej wielk\u0105 pomoc\u0105 w realizacji powo\u0142ania i opatrzno\u015bciow\u0105 osob\u0105 w rozeznawaniu prorockiej misji.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W pierwszych\u00a0latach junioratu,\u00a0czyli po z\u0142o\u017ceniu pierwszych \u015blub\u00f3w, Siostra\u00a0Faustyna pracowa\u0142a w wielu domach\u00a0Zgromadzenia.\u00a0Na pocz\u0105tku w Warszawie\u00a0 przy ul. \u017bytniej, w 1929 roku pojecha\u0142a do Wilna, by zast\u0105pi\u0107 s. Petronel\u0119 Basiur\u0119, kt\u00f3ra wyje\u017cd\u017ca\u0142a na trzeci\u0105 probacj\u0119, potem wr\u00f3ci\u0142a na \u017bytni\u0105 w Warszawie, by zn\u00f3w j\u0105 opu\u015bci\u0107 i uda\u0107 si\u0119 do nowo powstaj\u0105cego domu Zgromadzenia na Grochowie przy ul. Hetma\u0144skiej. W tym samym roku pojecha\u0142a\u00a0 jeszcze do Kiekrza\u00a0 ko\u0142o Poznania,\u00a0 by zast\u0105pi\u0107\u00a0 w kuchni chor\u0105 s. Modest\u0119 Rzeczkowsk\u0105. Potem wr\u00f3ci\u0142a zn\u00f3w do Warszawy na \u017bytni\u0105, ale nie na d\u0142ugo. <i style=\"font-weight: normal\">Tak si\u0119 uk\u0142ada\u0142y okoliczno\u015bci<\/i> \u2013 t\u0142umaczy\u0142a sytuacj\u0119 cz\u0119stych przenosin Prze\u0142o\u017cona Generalna \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">\u017ce Siostr\u0119 Faustyn\u0119 trzeba by\u0142o cz\u0119sto przesuwa\u0107 na coraz to inne plac\u00f3wki, tak \u017ce pracowa\u0142a niemal w ka\u017cdym domu Zgromadzenia. I tak, po nied\u0142ugim pobycie w Warszawie przy ul. \u017bytniej i na Grochowie, znowu zosta\u0142a przeniesiona do P\u0142ocka, a stamt\u0105d na kr\u00f3tki czas do Bia\u0142ej, kt\u00f3ra jest koloni\u0105 roln\u0105 domu p\u0142ockiego. G\u0142\u00f3wnym jej zaj\u0119ciem w P\u0142ocku, a\u017c do chwili trzeciej probacji, by\u0142a praca w sklepie przy sprzedawaniu pieczywa z miejscowej piekarni.<\/i><\/p>\n<p><b>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0<span style=\"color: #800000\"> 5. \u201eWymaluj obraz\u201d<\/span><\/b><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><a href=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Klasztor-ZMBM-w-Plocku-miejsce-objawien-Siostry-Faustyny.jpg\" data-gallery><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-10497 alignnone\" src=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Klasztor-ZMBM-w-Plocku-miejsce-objawien-Siostry-Faustyny-560x330.jpg\" alt=\"\" width=\"560\" height=\"330\" srcset=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Klasztor-ZMBM-w-Plocku-miejsce-objawien-Siostry-Faustyny-560x330.jpg 560w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Klasztor-ZMBM-w-Plocku-miejsce-objawien-Siostry-Faustyny-140x82.jpg 140w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Klasztor-ZMBM-w-Plocku-miejsce-objawien-Siostry-Faustyny.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 560px) 100vw, 560px\" \/><\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W\u0142a\u015bnie\u00a0 w p\u0142ockim\u00a0 klasztorze, do kt\u00f3rego Siostra Faustyna przyby\u0142a w maju lub czerwcu 1930 roku, rozpoczyna si\u0119 jej wielka prorocka misja. By\u0142a niedziela, 22 lutego 1931 roku. Wieczorem, kiedy przysz\u0142a do swej celi, oczyma cia\u0142a ujrza\u0142a Pana Jezusa w bia\u0142ej szacie. Praw\u0105 r\u0119k\u0119 mia\u0142 wzniesion\u0105 do b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwa, a lewa dotyka\u0142a szaty na piersiach, sk\u0105d wychodzi\u0142y dwa promienie: czerwony i blady. Po chwili powiedzia\u0142 jej Jezus: <i style=\"font-weight: normal\">Wymaluj obraz wed\u0142ug rysunku, kt\u00f3ry widzisz, z podpisem: Jezu, ufam Tobie. Pragn\u0119, aby ten obraz czczono najpierw w kaplicy waszej i na ca\u0142ym \u015bwiecie. Obiecuj\u0119, \u017ce dusza, kt\u00f3ra czci\u0107 b\u0119dzie ten obraz, nie zginie. Obiecuj\u0119 tak\u017ce, ju\u017c tu na ziemi, zwyci\u0119stwo nad nieprzyjaci\u00f3\u0142mi, a szczeg\u00f3lnie w godzin\u0119 \u015bmierci. Ja sam broni\u0107 j\u0105 b\u0119d\u0119 jako swej chwa\u0142y<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 47-48)<\/span>.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">O tym wydarzeniu powiedzia\u0142a przy pierwszej spowiedzi, a ksi\u0105dz kaza\u0142 jej malowa\u0107 obraz Jezusa w swojej duszy. Lecz gdy odchodzi\u0142a od konfesjona\u0142u Pan Jezus wyja\u015bni\u0142: <i style=\"font-weight: normal\">M\u00f3j obraz w duszy twojej jest. Ja pragn\u0119, aby by\u0142o Mi\u0142osierdzia \u015bwi\u0119to. Chc\u0119, aby ten obraz, kt\u00f3ry wymalujesz p\u0119dzlem, \u017ceby by\u0142 uroczy\u015bcie po\u015bwi\u0119cony w pierwsz\u0105 niedziel\u0119 po Wielkanocy, ta niedziela ma by\u0107 \u015awi\u0119tem Mi\u0142osierdzia. Pragn\u0119, a\u017ceby kap\u0142ani g\u0142osili to wielkie mi\u0142osierdzie Moje wzgl\u0119dem dusz grzesznych<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 49-50)<\/span>. Upewniona przez Jezusa, \u017ce chodzi o obraz materialny, spraw\u0119 przedstawi\u0142a miejscowej prze\u0142o\u017conej s. R\u00f3\u017cy K\u0142obukowskiej, kt\u00f3ra za\u017c\u0105da\u0142a znaku potwierdzaj\u0105cego prawdziwo\u015b\u0107 tych objawie\u0144. Jezus powiedzia\u0142 Siostrze Faustynie, \u017ce taki znak da przez \u0142aski, kt\u00f3rych udzieli przez ten obraz. Siostra Faustyna sama nie umia\u0142a malowa\u0107, a chc\u0105c wype\u0142ni\u0107 \u017cyczenie Jezusa, prosi\u0142a s. Bo\u017cenn\u0119 Pniewsk\u0105,\u00a0 by jej\u00a0 pomog\u0142a. <i style=\"font-weight: normal\">Nie umiej\u0105c malowa\u0107<\/i> \u2013 wspomina s. Bo\u017cenna \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">a nie wiedz\u0105c, \u017ce jej chodzi\u0142o o obraz nowego typu, zaproponowa\u0142am, \u017ce dam jej obrazek do wyboru, gdy\u017c mia\u0142am du\u017co \u0142adnych obrazk\u00f3w. Podzi\u0119kowa\u0142a mi za t\u0119 propozycj\u0119, lecz jej nie przyj\u0119\u0142a.<\/i><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W klasztorze\u00a0 p\u0142ockim zacz\u0119\u0142a rozchodzi\u0107 si\u0119 szeptana wie\u015b\u0107 o jakim\u015b objawieniu Siostry Faustyny. Wsp\u00f3\u0142siostry we wsp\u00f3lnocie zacz\u0119\u0142y sceptycznie odnosi\u0107 si\u0119 do niej: jedne ostrzega\u0142y j\u0105 przed z\u0142udzeniem, inne przymawia\u0142y, \u017ce jest histeryczk\u0105 i fantastyczk\u0105, a jeszcze inne z uznaniem twierdzi\u0142y, \u017ce musi by\u0107 blisko Jezusa, skoro w takim spokoju znosi tyle cierpienia. <i style=\"font-weight: normal\">Postanowi\u0142am sobie wszystko znosi\u0107 w cicho\u015bci ani si\u0119 nie t\u0142umaczy\u0107 na zadawane mi pytanie<\/i> \u2013 zapisa\u0142a w dzienniczku Siostra Faustyna \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">Jednych dra\u017cni\u0142o to moje milczenie, a zw\u0142aszcza wi\u0119cej ciekawych. Drugie \u2013 g\u0142\u0119biej my\u015bl\u0105ce \u2013 m\u00f3wi\u0142y, \u017ce jednak Siostra Faustyna musi by\u0107 bardzo blisko Boga, \u017ce ma si\u0142\u0119 znie\u015b\u0107 tyle cierpie\u0144<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 126)<\/span>.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Najwi\u0119kszym\u00a0 cierpieniem by\u0142a\u00a0 jednak niepewno\u015b\u0107\u00a0co do pochodzenia objawie\u0144. Prze\u0142o\u017cone odsy\u0142a\u0142y j\u0105 do kap\u0142an\u00f3w, a kap\u0142ani do prze\u0142o\u017conych. Siostra Faustyna pragn\u0119\u0142a, aby jaki\u015b kap\u0142an autorytatywnie t\u0119 kwesti\u0119 rozstrzygn\u0105\u0142 i powiedzia\u0142 to jedno s\u0142owo: <i style=\"font-weight: normal\">B\u0105d\u017a spokojna, na dobrej jeste\u015b drodze,\u00a0 albo \u2013 odrzu\u0107\u00a0 to\u00a0 wszystko, bo to nie od Boga pochodzi<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 127)<\/span>. W tej sytuacji stara\u0142a si\u0119 unika\u0107 Pana, a kiedy przychodzi\u0142, pyta\u0142a: <i style=\"font-weight: normal\">Jezu, czy Ty jeste\u015b B\u00f3g m\u00f3j, czy widmo jakie? Bo m\u00f3wi\u0105 mi prze\u0142o\u017ceni, \u017ce bywaj\u0105 z\u0142udzenia i widma r\u00f3\u017cne. Je\u017celi jeste\u015b Pan m\u00f3j, to prosz\u0119, pob\u0142ogos\u0142aw mi. \u2013 Wtem uczyni\u0142 Jezus du\u017cy znak krzy\u017ca nade mn\u0105, a ja si\u0119 prze\u017cegna\u0142am. Kiedy przeprosi\u0142am Jezusa za to pytanie, Jezus mi odpowiedzia\u0142, \u017ce tym pytaniem nie sprawi\u0142am mu \u017cadnej przykro\u015bci, i powiedzia\u0142 mi Pan, \u017ce bardzo Mu si\u0119 podoba ufno\u015b\u0107 moja<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 54)<\/span>.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Brak sta\u0142ego\u00a0 kierownika\u00a0 duchowego i\u00a0 niemo\u017cno\u015b\u0107 wype\u0142nienia poleconych zada\u0144 sprawi\u0142y, \u017ce Siostra Faustyna chcia\u0142a si\u0119 usun\u0105\u0107 od tych nadprzyrodzonych natchnie\u0144, ale Jezus cierpliwie jej wyja\u015bnia\u0142 wielko\u015b\u0107 tego dzie\u0142a, do kt\u00f3rego j\u0105 wybra\u0142. <i style=\"font-weight: normal\">Wiedz o tym<\/i> \u2013 t\u0142umaczy\u0142 \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">\u017ce je\u017celi zaniedbasz spraw\u0119 malowania tego obrazu i ca\u0142ego dzie\u0142a mi\u0142osierdzia, odpowiesz za wielk\u0105 liczb\u0119 dusz w dzie\u0144 s\u0105du<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 154)<\/span>. Te s\u0142owa nape\u0142nia\u0142y jej dusz\u0119 wielk\u0105 boja\u017ani\u0105. U\u015bwiadamia\u0142a sobie, \u017ce odpowiada nie tylko za swoje zbawienie, ale tak\u017ce za zbawienie innych ludzi, dlatego postanawia\u0142a uczyni\u0107 wszystko, co w jej mocy, i prosi\u0142a, by Jezus udzieli\u0142 jej potrzebnych \u0142ask do spe\u0142nienia Jego woli lub \u017ceby tymi \u0142askami obdarzy\u0142 kogo innego, bo ona je tylko marnuje.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W listopadzie 1932 roku Siostra\u00a0 Faustyna opu\u015bci\u0142a\u00a0 P\u0142ock i przyjecha\u0142a do Warszawy na tak zwan\u0105 \u201etrzeci\u0105 probacj\u0119\u201d, by przygotowa\u0107 si\u0119 do z\u0142o\u017cenia \u015blub\u00f3w wieczystych. Prze\u0142o\u017ceni najpierw wys\u0142ali j\u0105 do pobliskiego domu Zgromadzenia w Walendowie, gdzie w\u0142a\u015bnie rozpocz\u0119\u0142y si\u0119 doroczne o\u015bmiodniowe rekolekcje pod kierunkiem jezuity o. Edmunda Eltera, profesora etyki,\u00a0 homiletyki i retoryki\u00a0 na\u00a0 rzymskim\u00a0 uniwersytecie\u00a0 Gregorianum.\u00a0 On w czasie\u00a0 spowiedzi\u00a0 zapewni\u0142 j\u0105,\u00a0 \u017ce jest\u00a0 na dobrej drodze, a jej obcowanie z Jezusem nie jest ani histeri\u0105, ani z\u0142udzeniem, ani marzycielstwem. Zaleci\u0142 wierno\u015b\u0107\u00a0 tym \u0142askom,\u00a0 nie pozwoli\u0142\u00a0 si\u0119 od\u00a0 nich\u00a0 usuwa\u0107, lecz\u00a0 prosi\u0107 Boga o kierownika duchowego, kt\u00f3ry by pom\u00f3g\u0142 w rozeznawaniu i pe\u0142nieniu Jego zamiar\u00f3w. Po rekolekcjach pe\u0142na wdzi\u0119czno\u015bci i duchowej rado\u015bci wr\u00f3ci\u0142a do Warszawy, by na trzeciej probacji pod kierunkiem m. Ma\u0142gorzaty Gimbutt wraz z dwiema siostrami przygotowa\u0107 si\u0119 do z\u0142o\u017cenia \u015blub\u00f3w wieczystych.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Pod koniec\u00a0 kwietnia 1933\u00a0 roku przyjecha\u0142a\u00a0 do Krakowa, aby odprawi\u0107 o\u015bmiodniowe rekolekcje i z\u0142o\u017cy\u0107 wieczyst\u0105 profesj\u0119. <i style=\"font-weight: normal\">Kiedy wspomn\u0119 sobie<\/i> \u2013 wyzna\u0142a \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">\u017ce za par\u0119 dni mam si\u0119 sta\u0107 jedno z Panem przez \u015blub wieczysty, rado\u015b\u0107 zalewa moj\u0105 dusz\u0119 tak niepoj\u0119ta, \u017ce nie umiem tego wcale opisa\u0107<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 231)<\/span>. 1 maja 1933 roku ceremoniom \u015blub\u00f3w wieczystych przewodniczy\u0142 bp Stanis\u0142aw Rospond. Siostra Faustyna w czasie tych ceremonii poleca\u0142a Jezusowi ca\u0142y Ko\u015bci\u00f3\u0142 \u015bwi\u0119ty, swoje Zgromadzenie, rodzin\u0119, wszystkich grzesznik\u00f3w, konaj\u0105cych i dusze w czy\u015b\u0107cu cierpi\u0105ce. Dzi\u0119kowa\u0142a za niepoj\u0119t\u0105 godno\u015b\u0107 oblubienicy Syna Bo\u017cego i prosi\u0142a Matk\u0119 Bo\u017c\u0105 o szczeg\u00f3lniejsz\u0105 opiek\u0119, przypominaj\u0105c Jej nowy tytu\u0142 do mi\u0142owania. <i style=\"font-weight: normal\">Matko Boga, Maryjo Naj\u015bwi\u0119tsza, Matko moja<\/i> \u2013 m\u00f3wi\u0142a do Niej \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">Ty w szczeg\u00f3lniejszy spos\u00f3b teraz jeste\u015b Matk\u0105 moj\u0105, a to dlatego, \u017ce Syn Tw\u00f3j ukochany jest Oblubie\u0144cem moim, a wi\u0119c jeste\u015bmy oboje dzie\u0107mi Twymi. Ze wzgl\u0119du na Syna musisz mnie kocha\u0107<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 240)<\/span>. Na znak wieczystych za\u015blubin z r\u0105k Ksi\u0119dza Biskupa przyj\u0119\u0142a obr\u0105czk\u0119 z wygrawerowanym imieniem: Jezus. Od tej chwili jej obcowanie z Bogiem by\u0142o tak \u015bcis\u0142e, jakiego nigdy przedtem nie mia\u0142a. Czu\u0142a, \u017ce kocha Boga i \u017ce jest kochana.<\/p>\n<p><b>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 <span style=\"color: #800000\">6. Spe\u0142nione \u017cyczenia<\/span><\/b><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><a href=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Ostra-Brama-miejsce-pierwsze-wystawienia-obrazu-JuT.jpg\" data-gallery><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-10498 alignnone\" src=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Ostra-Brama-miejsce-pierwsze-wystawienia-obrazu-JuT-560x331.jpg\" alt=\"\" width=\"560\" height=\"331\" srcset=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Ostra-Brama-miejsce-pierwsze-wystawienia-obrazu-JuT-560x331.jpg 560w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Ostra-Brama-miejsce-pierwsze-wystawienia-obrazu-JuT-140x83.jpg 140w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Ostra-Brama-miejsce-pierwsze-wystawienia-obrazu-JuT.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 560px) 100vw, 560px\" \/><\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Po \u015blubach wieczystych jeszcze prawie przez miesi\u0105c Siostra Faustyna pozosta\u0142a w Krakowie, korzystaj\u0105c z pos\u0142ugi o. J\u00f3zefa Andrasza SI, kt\u00f3ry podobnie jak o. Edmund Elter utwierdza\u0142 j\u0105 co do prawdziwo\u015bci objawie\u0144, zaleca\u0142 wierno\u015b\u0107 \u0142asce Bo\u017cej i pos\u0142usze\u0144stwo. Pod koniec maja 1933 roku zosta\u0142a skierowana do Wilna. Po drodze wst\u0105pi\u0142a do Cz\u0119stochowy, by Matce Bo\u017cej powierzy\u0107 swoje \u017cycie i misj\u0119, jak\u0105 otrzymywa\u0142a od Boga.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W Wilnie Siostra Faustyna obj\u0119\u0142a obowi\u0105zek ogrodniczki, cho\u0107 nie mia\u0142a \u017cadnego do\u015bwiadczenia w tej pracy. Wol\u0119 Bo\u017c\u0105 przyj\u0119\u0142a w duchu wiary, ufna, \u017ce Pan Jezus jej pomo\u017ce i pokieruje do ludzi, kt\u00f3rzy doradz\u0105: co, kiedy i jak trzeba zrobi\u0107, by w ogrodzie ros\u0142y pi\u0119kne kwiaty, dorodne warzywa i owoce. Nie to jednak by\u0142o jej najwi\u0119kszym zmartwieniem, ale spe\u0142nienie misji, kt\u00f3r\u0105 powierza\u0142 jej Jezus. Czeka\u0142a na obiecanego kap\u0142ana i na mo\u017cliwo\u015bci spe\u0142niania woli Bo\u017cej zwi\u0105zanej z namalowaniem obrazu Jezusa Mi\u0142osiernego. <i style=\"font-weight: normal\">Nadszed\u0142 tydzie\u0144 spowiedzi<\/i> \u2013 relacjonuje w dzienniczku \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">i ku mojej rado\u015bci ujrza\u0142am tego kap\u0142ana, kt\u00f3rego ju\u017c zna\u0142am wpierw, nim przyjecha\u0142am do Wilna. Zna\u0142am go w widzeniu. Wtem us\u0142ysza\u0142am w duszy te s\u0142owa: \u201eOto wierny s\u0142uga M\u00f3j, on ci dopomo\u017ce spe\u0142ni\u0107 wol\u0119 Moj\u0105 tu na ziemi\u201d<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 263)<\/span>. Kap\u0142anem tym by\u0142 ks. Micha\u0142 Sopo\u0107ko, wyk\u0142adowca teologii pastoralnej na wydziale teologii Uniwersytetu Stefana Batorego oraz przedmiot\u00f3w pedagogicznych na Wy\u017cszym Kursie Nauczycielskim, ojciec duchowny w wile\u0144skim seminarium archidiecezjalnym, spowiednik wielu zgromadze\u0144, a w\u015br\u00f3d nich spowiednik tygodniowy si\u00f3str w Zgromadzeniu Matki Bo\u017cej Mi\u0142osierdzia.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Ksi\u0105dz Sopo\u0107ko jako do\u015bwiadczony spowiednik i kierownik duchowy stara\u0142 si\u0119 najpierw pozna\u0107 sw\u0105 penitentk\u0119, by nie ulega\u0107 z\u0142udzeniom, halucynacjom czy urojeniom, kt\u00f3re mog\u0105 mie\u0107 swe \u017ar\u00f3d\u0142o w ludzkiej naturze. Zasi\u0119ga\u0142 wi\u0119c rady prze\u0142o\u017conej m. Ireny Krzy\u017canowskiej co do \u017cycia zakonnego Siostry Faustyny i prosi\u0142 o zbadanie jej zdrowia psychicznego i fizycznego. Po otrzymaniu pod ka\u017cdym wzgl\u0119dem pochlebnych opinii i stwier- dzeniu zdrowia psychicznego przez dr Helen\u0119 Maciejewsk\u0105, ks. Sopo\u0107ko jeszcze przez jaki\u015b czas zajmowa\u0142 stanowisko wyczekuj\u0105ce, cz\u0119\u015bciowo nie dowierza\u0142, zastanawia\u0142 si\u0119, modli\u0142 i radzi\u0142 \u015bwiat\u0142ych kap\u0142an\u00f3w, zachowuj\u0105c pe\u0142n\u0105 dyskrecj\u0119 co do tre\u015bci objawie\u0144 i samej penitentki. W ko\u0144cu, jak sam wyzna\u0142:\u00a0 <i style=\"font-weight: normal\">Wiedziony\u00a0 raczej\u00a0 ciekawo\u015bci\u0105,\u00a0 jaki\u00a0 to\u00a0 b\u0119dzie\u00a0 obraz,\u00a0 ni\u017c\u00a0 wiar\u0105 w prawdziwo\u015b\u0107 widze\u0144 Siostry Faustyny, postanowi\u0142em przyst\u0105pi\u0107 do namalowania tego obrazu. Porozumia\u0142em si\u0119 z mieszkaj\u0105cym w jednym ze mn\u0105 domu artyst\u0105 malarzem Eugeniuszem Kazimirowskim, kt\u00f3ry si\u0119 podj\u0105\u0142 za pewn\u0105 sum\u0119 malowania, oraz z siostr\u0105 Prze\u0142o\u017con\u0105, kt\u00f3ra zezwoli\u0142a Siostrze Faustynie dwa razy na tydzie\u0144 przychodzi\u0107 do malarza, by wskaza\u0107, jaki to ma by\u0107 ten obraz.<\/i><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Malowanie pierwszego obrazu Jezusa Mi\u0142osiernego rozpocz\u0119to na pocz\u0105tku stycznia 1934 roku w wielkiej dyskrecji. <i style=\"font-weight: normal\">A\u017ceby nie zwraca\u0107 uwagi si\u00f3str<\/i> \u2013 napisa\u0142a prze\u0142o\u017cona m. Irena Krzy\u017canowska \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">odno\u015bnie wewn\u0119trznych prze\u017cy\u0107 Siostry Faustyny, w ka\u017cd\u0105 sobot\u0119 w godzinach rannych chodzi\u0142am z ni\u0105 na Msz\u0119 \u015bwi\u0119t\u0105 do Ostrej Bramy, a po Mszy \u015bwi\u0119tej wst\u0119powa\u0142y\u015bmy do artysty malarza, kt\u00f3remu Siostra Faustyna udziela\u0142a dok\u0142adnych informacji, jak powinien wymalowa\u0107 obraz mi\u0142osiernego Pana Jezusa. Artysta malarz usilnie stara\u0142 si\u0119 dostosowa\u0107 do wszystkich wymaga\u0144 Siostry Faustyny.<\/i><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Malarskie\u00a0 odtwarzanie\u00a0 wizji, jak\u0105\u00a0 Siostra Faustyna\u00a0 mia\u0142a trzy lata wcze\u015bniej w P\u0142ocku, nasuwa\u0142o kilka zasadniczych pyta\u0144, kt\u00f3re ks. Sopo\u0107ko stawia\u0142 Siostrze Faustynie, a ona w prostocie serca przedstawia\u0142a je Jezusowi. <i style=\"font-weight: normal\">Spojrzenie Moje z tego obrazu jest takie jako spojrzenie z krzy\u017ca<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 326)<\/span> \u2013 wyja\u015bnia\u0142 Jezus \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">Te dwa promienie oznaczaj\u0105 krew i wod\u0119: blady promie\u0144 oznacza wod\u0119, kt\u00f3ra usprawiedliwia dusze; czerwony promie\u0144 oznacza krew, kt\u00f3ra jest \u017cyciem dusz&#8230; Szcz\u0119\u015bliwy, kto w ich cieniu \u017cy\u0107 b\u0119dzie, bo nie dosi\u0119gnie go sprawiedliwa r\u0119ka Boga<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 299)<\/span>. W\u0105tpliwo\u015bci budzi\u0142a jeszcze tre\u015b\u0107 podpisu. Ksi\u0105dz Sopo\u0107ko prosi\u0142 Siostr\u0119 Faustyn\u0119, by i o to zapyta\u0142a Jezusa. <i style=\"font-weight: normal\">Jezus mi przypomnia\u0142<\/i> \u2013 zapisa\u0142a w dzienniczku \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">jako mi m\u00f3wi\u0142 pierwszy raz, to jest, \u017ce te trzy s\u0142owa musz\u0105 by\u0107 uwidocznione. S\u0142owa te s\u0105 takie: \u201eJezu, ufam Tobie\u201d<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 327)<\/span>.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Po\u00a0 kilku\u00a0 miesi\u0105cach,\u00a0 w czerwcu\u00a0 1934 roku,\u00a0 prace nad\u00a0 obrazem dobiega\u0142y\u00a0 ko\u0144ca.\u00a0 Siostra Faustyna\u00a0 nie by\u0142a jednak zadowolona,\u00a0 cho\u0107 malarz i ks. Sopo\u0107ko starali si\u0119 uczyni\u0107 wszystko, aby wiernie odda\u0107 wizj\u0119 Jezusa. Gdy wr\u00f3ci\u0142a do klasztornej kaplicy, \u017cali\u0142a si\u0119 Panu Jezusowi: <i style=\"font-weight: normal\">Kto Ci\u0119 wymaluje tak pi\u0119knym,\u00a0 jakim jeste\u015b?<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 313)<\/span>. W odpowiedzi\u00a0 us\u0142ysza\u0142a:\u00a0 <i style=\"font-weight: normal\">Nie w pi\u0119kno\u015bci farby ani\u00a0 p\u0119dzla jest\u00a0 wielko\u015b\u0107 tego\u00a0 obrazu, ale w \u0142asce\u00a0 Mojej<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 313)<\/span>.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Po uko\u0144czeniu prac malarskich ks. Sopo\u0107ko umie\u015bci\u0142 obraz w ciemnym korytarzu klasztoru si\u00f3str bernardynek przy ko\u015bciele \u015bw. Micha\u0142a, kt\u00f3rego by\u0142 rektorem. <i style=\"font-weight: normal\">Obraz ten by\u0142 nowej tre\u015bci<\/i> \u2013 wspomina\u0142 \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">i dlatego nie mog\u0142em go zawiesi\u0107\u00a0 w ko\u015bciele\u00a0 bez pozwolenia\u00a0 Arcybiskupa,\u00a0 kt\u00f3rego wstydzi\u0142em si\u0119 o to prosi\u0107, a tym bardziej opowiada\u0107 o pochodzeniu tego obrazu.<\/i> Siostra Faustyna przynaglana przez Jezusa \u017c\u0105da\u0142a jednak, aby ten obraz by\u0142 umieszczony w ko\u015bciele. W Wielkim Tygodniu 1935 roku o\u015bwiadczy\u0142a ks. Sopo\u0107ce, \u017ce Jezus \u017c\u0105da, by ten obraz umie\u015bci\u0107 na trzy dni w Ostrej Bramie, gdzie przed Niedziel\u0105 Bia\u0142\u0105 (pierwsz\u0105 po Wielkanocy) b\u0119dzie triduum na zako\u0144czenie Jubileuszu Odkupienia \u015bwiata. <i style=\"font-weight: normal\">Wkr\u00f3tce dowiedzia\u0142em si\u0119<\/i> \u2013 pisze ks. Sopo\u0107ko \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">\u017ce b\u0119dzie owo triduum, na kt\u00f3re ksi\u0105dz proboszcz ostrobramski, kanonik Stanis\u0142aw Zawadzki, prosi\u0142 mi\u0119, bym wyg\u0142osi\u0142 kazanie. Zgodzi\u0142em si\u0119 pod warunkiem\u00a0 umieszczenia\u00a0 owego\u00a0 obrazu jako dekoracji w oknie kru\u017cganku, gdzie on wygl\u0105da\u0142 imponuj\u0105co i zwraca\u0142 uwag\u0119 wszystkich bardziej ni\u017c obraz Matki Boskiej.<\/i><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Rado\u015bci\u0105 tych dni dla Siostry Faustyny by\u0142o przede wszystkim spe\u0142nienie si\u0119 \u017cycze\u0144 Pana Jezusa: obraz Mi\u0142osierdzia zosta\u0142 wystawiony do czci publicznej w miejscu najbardziej znacz\u0105cym w Wilnie, w sanktuarium Matki Bo\u017cej Ostrobramskiej, i to w dniu, kt\u00f3ry zosta\u0142 przez Niego wyznaczony na \u015bwi\u0119to Mi\u0142osierdzia Bo\u017cego. Ksi\u0105dz Sopo\u0107ko g\u0142osi\u0142 kazanie o mi\u0142osierdziu Boga, w czasie kt\u00f3rego Siostra Faustyna zobaczy\u0142a, jak Jezus na obrazie przybra\u0142 \u017cyw\u0105 posta\u0107, a Jego promienie przenika\u0142y do serc ludzi zgromadzonych na tej uroczysto\u015bci, czyni\u0105c ich szcz\u0119\u015bliwymi. Do niej powiedzia\u0142: <i style=\"font-weight: normal\">Ty\u015b \u015bwiadkiem mi\u0142osierdzia Mego, na wieki sta\u0107 b\u0119dziesz przed tronem Moim jako \u017cywy \u015bwiadek mi\u0142osierdzia Mego<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 417)<\/span>.<\/p>\n<p><b>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0<span style=\"color: #800000\">\u00a0 7. Nowe zadania<\/span><\/b><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><a href=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Dom-ZMBM-w-Wilnie-miejsce-objawienia-Koronki-do-MB.jpg\" data-gallery><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-10499 alignnone\" src=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Dom-ZMBM-w-Wilnie-miejsce-objawienia-Koronki-do-MB-560x331.jpg\" alt=\"\" width=\"560\" height=\"331\" srcset=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Dom-ZMBM-w-Wilnie-miejsce-objawienia-Koronki-do-MB-560x331.jpg 560w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Dom-ZMBM-w-Wilnie-miejsce-objawienia-Koronki-do-MB-140x83.jpg 140w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Dom-ZMBM-w-Wilnie-miejsce-objawienia-Koronki-do-MB.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 560px) 100vw, 560px\" \/><\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Rado\u015b\u0107 ze spe\u0142nionych \u017cycze\u0144 Jezusa, z namalowania Jego obrazu i wystawienia go do czci publicznej w pierwsz\u0105 niedziel\u0119 po Wielkanocy w projektowane \u015bwi\u0119to Mi\u0142osierdzia Bo\u017cego\u00a0 nie\u00a0 trwa\u0142a\u00a0\u00a0d\u0142ugo,\u00a0bo\u00a0 ju\u017c w maju 1935 roku Siostra Faustyna intuicyjnie przeczuwa\u0142a, \u017ce czekaj\u0105 j\u0105 nowe zadania, kt\u00f3rych bardzo si\u0119 l\u0119ka\u0142a. Kiedy raz zamiast modlitwy wewn\u0119trznej zacz\u0119\u0142a czyta\u0107 ksi\u0105\u017ck\u0119 duchown\u0105, w duszy us\u0142ysza\u0142a s\u0142owa: <i style=\"font-weight: normal\">Przygotujesz \u015bwiat na ostateczne przyj\u015bcie Moje<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 429)<\/span>. Te s\u0142owa przej\u0119\u0142y j\u0105 do g\u0142\u0119bi i cho\u0107 udawa\u0142a jakby ich nie s\u0142ysza\u0142a, to jednak rozumia\u0142a je dobrze, ale nikomu o nich na razie nie m\u00f3wi\u0142a.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W uroczysto\u015b\u0107 Zes\u0142ania Ducha \u015awi\u0119tego, 9 czerwca 1935 roku, wieczorem, gdy by\u0142a w ogrodzie, Pan Jezus przekaza\u0142 jej kolejne zadanie: <i style=\"font-weight: normal\">B\u0119dziesz wyprasza\u0107 z towarzyszkami swymi mi\u0142osierdzie dla siebie i \u015bwiata<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 435)<\/span>. Jak biblijni prorocy, zacz\u0119\u0142a wylicza\u0107 swoje niemoce i wymawia\u0107 si\u0119, \u017ce jest niezdolna do spe\u0142nienia tego dzie\u0142a. Jezus nie zwa\u017caj\u0105c na to, nie cofa\u0142 swojego polecenia, lecz dodawa\u0142 odwagi do jego podj\u0119cia. <i style=\"font-weight: normal\">Nie l\u0119kaj si\u0119<\/i> \u2013 m\u00f3wi\u0142 do niej \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">Ja\u00a0 sam uzupe\u0142ni\u0119\u00a0 wszystko,\u00a0 czego\u00a0 tobie nie dostawa<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 435)<\/span>. Nie by\u0142a jednak pewna, czy dobrze zrozumia\u0142a s\u0142owa Jezusa, \u017ce ma za\u0142o\u017cy\u0107 nowe zgromadzenie, ani te\u017c nie otrzyma\u0142a wyra\u017anego polecenia, aby o tym powiedzie\u0107 spowiednikowi, dlatego przez kolejne dwadzie\u015bcia dni milcza\u0142a. Dopiero w czasie rozmowy z kierownikiem duszy, ks. Micha\u0142em Sopo\u0107k\u0105, wyjawi\u0142a, \u017ce <i style=\"font-weight: normal\">B\u00f3g \u017c\u0105da, aby by\u0142o zgromadzenie takie, aby g\u0142osi\u0142o mi\u0142osierdzie Boga \u015bwiatu i wyprasza\u0142o je dla \u015bwiata<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 436)<\/span>. W czasie tej rozmowy zobaczy\u0142a Jezusa, kt\u00f3ry potwierdzi\u0142 sw\u0105 wol\u0119 m\u00f3wi\u0105c: <i style=\"font-weight: normal\">Pragn\u0119, aby zgromadzenie takie by\u0142o<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 437)<\/span>. Na pr\u00f3\u017cno Siostra Faustyna powtarza\u0142a, \u017ce czuje si\u0119 niezdolna do spe\u0142nienia tych zamiar\u00f3w. Na drugi dzie\u0144 w czasie Mszy \u015bwi\u0119tej zobaczy\u0142a Jezusa, kt\u00f3ry kolejny raz powt\u00f3rzy\u0142, \u017ce pragnie tego dzie\u0142a i chce, aby\u00a0 jak najszybciej\u00a0 zosta\u0142o za\u0142o\u017cone,\u00a0a po Komunii \u015bwi\u0119tej w mistycznym prze\u017cyciu otrzyma\u0142a dla tego dzie\u0142a b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwo ca\u0142ej Tr\u00f3jcy \u015awi\u0119tej, kt\u00f3re by\u0142o dla niej tak wielkim umocnieniem, \u017ce nic nie wydawa\u0142o si\u0119 jej trudnym, i wewn\u0119trznym aktem zgodzi\u0142a si\u0119 na spe\u0142nienie tej woli Bo\u017cej, cho\u0107 wiedzia\u0142a, jak wiele b\u0119dzie cierpie\u0107 z tego powodu.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W pi\u0105tek 13 wrze\u015bnia 1935 roku, Siostra Faustyna w swojej celi mia\u0142a wizj\u0119 Anio\u0142a, kt\u00f3ry z rozkazu Bo\u017cego przyszed\u0142 ukara\u0107 ziemi\u0119. Gdy zobaczy\u0142a ten znak gniewu Bo\u017cego, zacz\u0119\u0142a prosi\u0107 Anio\u0142a, aby si\u0119 wstrzyma\u0142 chwil kilka, a \u015bwiat b\u0119dzie czyni\u0142 pokut\u0119, lecz gdy stan\u0119\u0142a przed majestatem Tr\u00f3jcy \u015awi\u0119tej, nie \u015bmia\u0142a powt\u00f3rzy\u0107 tego b\u0142agania. Ale gdy w swej duszy odczu\u0142a moc \u0142aski Jezusa, zacz\u0119\u0142a prosi\u0107 Boga s\u0142owami, kt\u00f3re wewn\u0119trznie s\u0142ysza\u0142a, a kt\u00f3re wesz\u0142y w sk\u0142ad Koronki do Mi\u0142osierdzia Bo\u017cego. Wtedy zobaczy\u0142a bezsilno\u015b\u0107 Anio\u0142a, kt\u00f3ry nie m\u00f3g\u0142 wype\u0142ni\u0107 sprawiedliwej kary za grzechy ludzi. Na drugi dzie\u0144 rano, kiedy wesz\u0142a do kaplicy, Pan Jezus jeszcze raz pouczy\u0142 j\u0105, w jaki spos\u00f3b ma odmawia\u0107 t\u0119 modlitw\u0119 na cz\u0105stce r\u00f3\u017ca\u0144ca. <i style=\"font-weight: normal\">Najpierw, odm\u00f3wisz jedno \u201eOjcze nasz\u201d i \u201eZdrowa\u015b Maryjo\u201d, i \u201eWierz\u0119 w Boga\u201d, nast\u0119pnie na paciorkach \u201eOjcze nasz\u201d m\u00f3wi\u0107 b\u0119dziesz nast\u0119puj\u0105ce s\u0142owa: \u201eOjcze Przedwieczny, ofiaruj\u0119 Ci Cia\u0142o i Krew, Dusz\u0119 i B\u00f3stwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, na przeb\u0142aganie za grzechy nasze i \u015bwiata ca\u0142ego\u201d; na paciorkach \u201eZdrowa\u015b Maryjo\u201d b\u0119dziesz odmawia\u0107 nast\u0119puj\u0105ce s\u0142owa: \u201eDla Jego bolesnej m\u0119ki miej mi\u0142osierdzie dla nas i \u015bwiata ca\u0142ego\u201d. Na zako\u0144czenie odm\u00f3wisz trzykrotnie te s\u0142owa: \u201e\u015awi\u0119ty Bo\u017ce, \u015awi\u0119ty Mocny, \u015awi\u0119ty Nie\u015bmiertelny, zmi\u0142uj si\u0119 nad nami i nad ca\u0142ym \u015bwiatem\u201d<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 476)<\/span>. Ta modlitwa jest na u\u015bmierzenie gniewu Bo\u017cego.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W nast\u0119pnych objawieniach\u00a0 Pan Jezus przekaza\u0142\u00a0 Siostrze Faustynie wielkie obietnice, jakie zwi\u0105za\u0142 z ufnym odmawianiem tej Koronki. Przyrzek\u0142 \u0142ask\u0119 szcz\u0119\u015bliwej i spokojnej \u015bmierci nie tylko tym, kt\u00f3rzy sami b\u0119d\u0105 j\u0105 odmawia\u0107, ale tak\u017ce konaj\u0105cym, przy kt\u00f3rych inni b\u0119d\u0105 si\u0119 modli\u0107 jej s\u0142owami. <i style=\"font-weight: normal\">Chocia\u017cby by\u0142 grzesznik najzatwardzialszy<\/i> \u2013 powiedzia\u0142 \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">je\u017celi raz tylko zm\u00f3wi t\u0119 Koronk\u0119, dost\u0105pi \u0142aski z niesko\u0144czonego mi\u0142osierdzia Mojego<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 687)<\/span>. <i style=\"font-weight: normal\">Przez odmawianie tej Koronki podoba Mi si\u0119 da\u0107 wszystko, o co Mnie prosi\u0107 b\u0119d\u0105<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 1541)<\/span>. Te i inne obietnice Pana Jezusa spe\u0142ni\u0105 si\u0119 tylko w\u00f3wczas, gdy podane przez Niego praktyki wyp\u0142ywa\u0107 b\u0119d\u0105 z wewn\u0119trznej postawy ufno\u015bci wobec Boga i po\u0142\u0105czone b\u0119d\u0105 z czynn\u0105 mi\u0142o\u015bci\u0105 bli\u017aniego.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W okresie\u00a0 wile\u0144skim\u00a0\u00a0 Pan\u00a0 Jezus powr\u00f3ci\u0142\u00a0 do\u00a0 sprawy\u00a0 ustanowienia w Ko\u015bciele \u015bwi\u0119ta Mi\u0142osierdzia Bo\u017cego. Przypomnia\u0142 Siostrze Faustynie, \u017ce pragnie, aby to \u015bwi\u0119to by\u0142o obchodzone w pierwsz\u0105 niedziel\u0119 po Wielkanocy, bo dusze gin\u0105 mimo Jego gorzkiej m\u0119ki. Ten dzie\u0144 ma by\u0107 ucieczk\u0105 i schronieniem\u00a0 dla\u00a0 wszystkich\u00a0 dusz, a\u00a0 szczeg\u00f3lnie\u00a0 dla\u00a0 biednych grzesznik\u00f3w. <i style=\"font-weight: normal\">W dniu tym<\/i> \u2013 obieca\u0142 \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">otwarte s\u0105 wn\u0119trzno\u015bci mi\u0142osierdzia Mego, wylewam ca\u0142e morze \u0142ask na dusze, kt\u00f3re si\u0119 zbli\u017c\u0105 do \u017ar\u00f3d\u0142a mi\u0142osierdzia Mojego; kt\u00f3ra dusza przyst\u0105pi do spowiedzi i Komunii \u015awi\u0119tej dost\u0105pi zupe\u0142nego odpuszczenia win i kar; w dniu tym otwarte s\u0105 wszystkie upusty Bo\u017ce, przez kt\u00f3re p\u0142yn\u0105 \u0142aski; niech si\u0119 nie l\u0119ka zbli\u017cy\u0107 do Mnie \u017cadna dusza, chocia\u017cby grzechy jej by\u0142y jako szkar\u0142at<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 699)<\/span>. Kap\u0142ani maj\u0105 w tym dniu g\u0142osi\u0107 kazania o mi\u0142osiernej mi\u0142o\u015bci Boga do cz\u0142owieka i budzi\u0107 w ich sercach ufno\u015b\u0107 wobec Niego, a przez to umo\u017cliwi\u0107 czerpanie \u0142ask ze zdroj\u00f3w Bo\u017cego mi\u0142osierdzia.\u00a0 <i style=\"font-weight: normal\">Nie\u00a0 znajdzie\u00a0 ludzko\u015b\u0107\u00a0 uspokojenia,\u00a0 dopok\u0105d si\u0119 nie zwr\u00f3ci z ufno\u015bci\u0105 do mi\u0142osierdzia Mojego<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 300)<\/span> \u2013 powiedzia\u0142 Jezus do Siostry Faustyny.<\/p>\n<p><b>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0<span style=\"color: #800000\"> 8. Ciemne noce<\/span><\/b><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><a href=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/obraz-Siostry-Faustyny-adolfa-Hyly.jpg\" data-gallery><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-10500 alignnone\" src=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/obraz-Siostry-Faustyny-adolfa-Hyly-560x330.jpg\" alt=\"\" width=\"560\" height=\"330\" srcset=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/obraz-Siostry-Faustyny-adolfa-Hyly-560x330.jpg 560w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/obraz-Siostry-Faustyny-adolfa-Hyly-140x83.jpg 140w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/obraz-Siostry-Faustyny-adolfa-Hyly.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 560px) 100vw, 560px\" \/><\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Wraz z nowymi zadaniami w \u017cyciu Siostry Faustyny pojawi\u0142 si\u0119 drugi etap bolesnych oczyszcze\u0144, zwany biernymi nocami ducha. T\u0142em i narz\u0119dziem, przez kt\u00f3re Pan B\u00f3g dokonywa\u0142 tego dzie\u0142a w jej duszy, by\u0142a realizacja idei nowego zgromadzenia. Siostra Faustyna pocz\u0105tkowo s\u0105dzi\u0142a, \u017ce Jezus pragnie,\u00a0 aby\u00a0 opu\u015bci\u0142a macierzyste Zgromadzenie i za\u0142o\u017cy\u0142a klasztor kontemplacyjny. Z tym zamiarem\u00a0 21\u00a0 marca\u00a0 1936\u00a0 roku \u00a0 wyjecha\u0142a z Wilna. Po drodze do Walendowa zatrzyma\u0142a si\u0119 w\u00a0 Warszawie,\u00a0 gdzie\u00a0 mia\u0142 a\u00a0 okazj\u0119, \u00a0 by o tym porozmawia\u0107 z prze\u0142o\u017con\u0105 generaln\u0105 m. Michael\u0105 Moraczewsk\u0105, kt\u00f3r\u0105 darzy\u0142a wielkim zaufaniem. Matka Generalna wys\u0142uchawszy Siostry Faustyny, powiedzia\u0142a, \u017ce na razie wol\u0105 Bo\u017c\u0105 jest, aby pozosta\u0142a w swym Zgromadzeniu, bo w nim z\u0142o\u017cy\u0142a \u015bluby wieczyste, ale wyrazi\u0142a r\u00f3wnie\u017c przekonanie, \u017ce dzie\u0142o mi\u0142osierdzia, kt\u00f3re jej poleca Jezus, musi by\u0107 bardzo pi\u0119kne, skoro tak sprzeciwia mu si\u0119 szatan, jednak z za\u0142o\u017ceniem nowego zgromadzenia radzi\u0142a, aby si\u0119 nie spieszy\u0107, bo je\u015bli sprawa rzeczywi\u015bcie od Boga pochodzi, to z czasem si\u0119 skrystalizuje i b\u0119dzie zrealizowana.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Po kilku tygodniach pobytu w Walendowie Siostra Faustyna pojecha\u0142a do odleg\u0142ego o kilometr domu Zgromadzenia w Derdach, gdzie gotowa\u0142a posi\u0142ki dla kilku si\u00f3str i ponad trzydziestu wychowanek. <i style=\"font-weight: normal\">Do pomocy w kuchni<\/i> \u2013 wspomina s. Serafina Kukulska \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">mia\u0142a dziewczyn\u0119, neofitk\u0119, bardzo przykrego\u00a0 usposobienia,\u00a0 z\u00a0 kt\u00f3r\u0105\u00a0 nikt\u00a0 nigdzie\u00a0 nie\u00a0 chcia\u0142\u00a0 wsp\u00f3\u0142pracowa\u0107, i w\u0142a\u015bnie ta dziewczyna pracuj\u0105c z Siostr\u0105 Faustyn\u0105 zmieni\u0142a si\u0119 nie do poznania. Taki mia\u0142a cichy, ale Bo\u017cy wp\u0142yw na grzeszne dusze.<\/i> Zaj\u0119\u0107 w Derdach Siostra Faustyna mia\u0142a tak ma\u0142o, \u017ce pobyt w tym domu wydawa\u0142 si\u0119 by\u0107 dla niej wypoczynkiem. Jednak wkr\u00f3tce mia\u0142a wyjecha\u0107 do Krakowa, gdzie by\u0142y lepsze warunki do leczenia gru\u017alicy. Z przyjazdem do tego domu Siostra Faustyna wi\u0105za\u0142a nadzieje na ostateczne wype\u0142nienie Bo\u017cych zamiar\u00f3w, dotycz\u0105cych za\u0142o\u017cenia nowego zgromadzenia.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Cho\u0107\u00a0 wiedzia\u0142a\u00a0 ju\u017c,\u00a0 \u017ce\u00a0 to\u00a0 \u201ezgromadzenie\u201d\u00a0 b\u0119dzie\u00a0 wielkim\u00a0 dzie\u0142em w Ko\u015bciele, kt\u00f3re tworzy\u0107 b\u0119d\u0105 tak\u017ce zgromadzenia m\u0119skie i \u017ce\u0144skie oraz stowarzyszenia os\u00f3b \u015bwieckich, o czym ju\u017c w kwietniu 1936 roku pisa\u0142a do ks. Sopo\u0107ki, to jednak nadal by\u0142a przekonana, \u017ce jej rola w tym dziele polega\u0107 b\u0119dzie na za\u0142o\u017ceniu klasztoru kontemplacyjnego. Po przyje\u017adzie do Krakowa, spotka\u0142a si\u0119 z o. Andraszem, kt\u00f3ry poleci\u0142, aby modli\u0142a si\u0119 do dnia Serca Jezusowego i do\u0142\u0105czy\u0142a jakie\u015b umartwienie, a w tym dniu da jej odpowied\u017a w tej sprawie. Jednak Siostra Faustyna przynaglana wewn\u0119trznie nie czeka\u0142a do tej uroczysto\u015bci, lecz przy tygodniowej spowiedzi o\u015bwiadczy\u0142a o. Andraszowi, \u017ce ju\u017c postanowi\u0142a opu\u015bci\u0107 Zgromadzenie. Krakowski kierownik duchowy oznajmi\u0142, \u017ce skoro sama tak\u0105 decyzj\u0119 podj\u0119\u0142a, to na siebie bierze ca\u0142\u0105 odpowiedzialno\u015b\u0107. Pocz\u0105tkowo ucieszy\u0142a si\u0119, \u017ce opuszcza Zgromadzenie, ale na drugi dzie\u0144 ogarn\u0119\u0142y j\u0105 tak wielkie ciemno\u015bci, opu\u015bci\u0142a j\u0105 obecno\u015b\u0107 Bo\u017ca, \u017ce postanowi\u0142a jeszcze poczeka\u0107 z wype\u0142nieniem tej decyzji do kolejnego spotkania ze spowiednikiem.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Matka Generalna, kt\u00f3ra pocz\u0105tkowo nie zgadza\u0142a si\u0119 na opuszczenie Zgromadzenia i przestrzega\u0142a Siostr\u0119 Faustyn\u0119 przed z\u0142udzeniem i pochopnym dzia\u0142aniem, gdy przyjecha\u0142a na wizytacj\u0119 do Krakowa, 4 maja 1937 roku powiedzia\u0142a: <i style=\"font-weight: normal\">Do tej pory zawsze siostr\u0119 wstrzymywa\u0142am, a teraz pozostawiam siostrze swobod\u0119: jak siostra chce \u2013 mo\u017ce Zgromadzenie opu\u015bci\u0107, a jak siostra chce \u2013 mo\u017ce zosta\u0107<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 1115)<\/span>. Siostra Faustyna postanowi\u0142a odej\u015b\u0107 i zaraz napisa\u0107 pro\u015bb\u0119 do Ojca \u015awi\u0119tego o zwolnienie ze \u015blub\u00f3w. Ale i tym razem ogarn\u0119\u0142a j\u0105 tak wielka ciemno\u015b\u0107, \u017ce wr\u00f3ci\u0142a do pokoju Matki, by opowiedzie\u0107 o swym udr\u0119czeniu i walce.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">To by\u0142a\u00a0 ostatnia pr\u00f3ba\u00a0 opuszczenia Zgromadzenia, ale walka duchowa trwa\u0142a nadal. <i style=\"font-weight: normal\">Udr\u0119cze\u0144 moich<\/i> \u2013 pisa\u0142a w dzienniczku \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">nikt nie pojmie i nie zrozumie ani ja tego opisa\u0107 nie zdo\u0142am, ani mo\u017ce by\u0107 wi\u0119ksze nad to jakie cierpienie. Cierpienia m\u0119czennik\u00f3w nie s\u0105 wi\u0119ksze, gdy\u017c \u015bmier\u0107 w tych chwilach by\u0142aby dla mnie och\u0142od\u0105, i nie mam z czym por\u00f3wna\u0107 tych cierpie\u0144, tego konania duszy bez ko\u0144ca<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 1116)<\/span>. W ogniu duchowej walki oczyszcza\u0142a si\u0119 jej dusza. Rozum, wola, pami\u0119\u0107 oraz uczucia i wszystkie zmys\u0142y w coraz pe\u0142niejszej harmonii poddawa\u0142y si\u0119 Bogu i przysposabia\u0142y dusz\u0119 do pe\u0142nego zjednoczenia\u00a0 z Nim. B\u00f3g\u00a0 nigdy nie daje\u00a0 do\u015bwiadcze\u0144 ponad\u00a0 si\u0142y \u2013 m\u00f3wi\u0142a Siostra\u00a0 Faustyna \u2013 je\u017celi\u00a0 cierpienia\u00a0 s\u0105 wielkie,\u00a0 to i \u0142aska Bo\u017ca wielka. W ciemno\u015bciach biernych nocy B\u00f3g dawa\u0142 jej chwile wytchnienia i wielkiej rado\u015bci. <i style=\"font-weight: normal\">Nagle ujrza\u0142am Pana Jezusa<\/i> \u2013 opisuje jeden z takich moment\u00f3w \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">kt\u00f3ry mi rzek\u0142 te s\u0142owa: \u201eTeraz wiem, \u017ce nie dla \u0142ask, ani dar\u00f3w Mnie mi\u0142ujesz, ale wola Moja dro\u017csza ci jest ni\u017c \u017cycie; dlatego \u0142\u0105cz\u0119 si\u0119 z tob\u0105 tak \u015bci\u015ble, jako z \u017cadnym stworzeniem\u201d. W tej chwili znik\u0142 Jezus. Dusz\u0119 moj\u0105 zala\u0142a obecno\u015b\u0107 Bo\u017ca; wiem, \u017ce jestem pod spojrzeniem tego Mocarza. Zanurzy\u0142am si\u0119 ca\u0142a w rado\u015bci, kt\u00f3ra p\u0142ynie z Boga. Dzie\u0144 ca\u0142y \u017cy\u0142am w tym zanurzeniu w Bogu, bez \u017cadnej przerwy<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 707-708)<\/span>.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W czerwcu 1937 roku zanotowa\u0142a w dzienniczku ostateczny kszta\u0142t tego dzie\u0142a, kt\u00f3re jedno jest, ale w trzech odcieniach. Pierwszy odcie\u0144 stanowi\u0105 dusze odosobnione od \u015bwiata, kt\u00f3re pali\u0107 si\u0119 b\u0119d\u0105 w ofierze przed majestatem Bo\u017cym i wyprasza\u0107 mi\u0142osierdzie dla \u015bwiata oraz przygotowywa\u0107 go na powt\u00f3rne przyj\u015bcie Chrystusa. Drugi odcie\u0144 stanowi\u0105 zgromadzenia czynne, kt\u00f3re \u0142\u0105czy\u0107 b\u0119d\u0105 modlitw\u0119 z czynami mi\u0142osierdzia i w egoistycznym \u015bwiecie uobecnia\u0107 mi\u0142osiern\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107 Boga. Do trzeciego odcienia mog\u0105 nale\u017ce\u0107 wszyscy ludzie, kt\u00f3rzy poprzez codzienne \u015bwiadczenie mi\u0142osierdzia bli\u017anim czynem, s\u0142owem i modlitw\u0105 z mi\u0142o\u015bci do Jezusa wype\u0142nia\u0107 b\u0119d\u0105 zadania tego dzie\u0142a.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Realizacja tego zadania nie tylko przysporzy\u0142a Siostrze Faustynie najwi\u0119kszych\u00a0 cierpie\u0144, ale\u00a0 tak\u017ce doprowadzi\u0142a\u00a0 j\u0105 do pe\u0142nego zjednoczenia z Jezusem, do tak zwanych mistycznych zr\u0119kowin i za\u015blubin. W\u0142adze duszy oczyszczone\u00a0 w biernych nocach nie stawia\u0142y ju\u017c \u017cadnej przeszkody: rozum i wola pragn\u0119\u0142y tylko Boga i tego, czego On pragnie. Pan prowadzi\u0142 j\u0105 w \u015bwiat coraz \u015bci\u015blejszego zjednoczenia z sob\u0105, przygotowywa\u0142 do przyj\u0119cia \u0142aski mistycznych\u00a0 za\u015blubin:\u00a0 <i style=\"font-weight: normal\">W tym\u00a0 momencie\u00a0 przenikn\u0119\u0142o\u00a0 mnie\u00a0 \u015bwiat\u0142o\u00a0 Bo\u017ce i uczu\u0142am si\u0119 wy\u0142\u0105czn\u0105 w\u0142asno\u015bci\u0105 Boga, i uczu\u0142am wolno\u015b\u0107 ducha najwy\u017csz\u0105, o jakiej przedtem poj\u0119cia nie mia\u0142am<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 1681)<\/span>. Teraz ju\u017c tylko cieniutka zas\u0142ona wiary dzieli\u0142a j\u0105 od takiego zjednoczenia z Bogiem, jakie jest udzia\u0142em \u015bwi\u0119tych w niebie.<\/p>\n<p><b>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0<span style=\"color: #800000\">\u00a0 9. \u201eWysy\u0142am ciebie do ca\u0142ego \u015bwiata\u201d<\/span> <\/b><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><a href=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Obraz-Siostry-Faustyny-Helena-Tchorzewska.jpg\" data-gallery><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-10501 alignnone\" src=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Obraz-Siostry-Faustyny-Helena-Tchorzewska-560x331.jpg\" alt=\"\" width=\"560\" height=\"331\" srcset=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Obraz-Siostry-Faustyny-Helena-Tchorzewska-560x331.jpg 560w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Obraz-Siostry-Faustyny-Helena-Tchorzewska-140x83.jpg 140w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Obraz-Siostry-Faustyny-Helena-Tchorzewska.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 560px) 100vw, 560px\" \/><\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W krakowskim\u00a0klasztorze\u00a0ko\u0144czy si\u0119 przekazywanie Siostrze Faustynie prorockiej misji. W pa\u017adzierniku 1937 roku Jezus poda\u0142 Siostrze Faustynie kolejn\u0105 now\u0105 form\u0119 kultu Mi\u0142osierdzia Bo\u017cego, poleci\u0142, aby czci\u0107 moment Jego \u015bmierci na krzy\u017cu: <i style=\"font-weight: normal\">O trzeciej godzinie<\/i> \u2013 powiedzia\u0142 \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">b\u0142agaj Mojego mi\u0142osierdzia, szczeg\u00f3lnie dla grzesznik\u00f3w, i cho\u0107 przez kr\u00f3tki moment zag\u0142\u0119biaj si\u0119 w Mojej m\u0119ce,\u00a0szczeg\u00f3lnie\u00a0w\u00a0Moim\u00a0opuszczeniu w chwili konania. Jest to godzina wielkiego mi\u0142osierdzia\u00a0dla\u00a0 \u015bwiata\u00a0\u00a0ca\u0142ego\u00a0<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 1320)<\/span>. W nast\u0119pnym objawieniu poda\u0142 tak\u017ce sposoby praktykowana tej formy kultu. <i style=\"font-weight: normal\">Je\u017celi mo\u017cesz<\/i> \u2013 m\u00f3wi\u0142 do Siostry Faustyny \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">to odpraw drog\u0119 krzy\u017cow\u0105, a je\u015bli ci na to obowi\u0105zki nie pozwol\u0105, to przyjd\u017a na chwil\u0119 modlitwy przed Naj\u015bwi\u0119tszy Sakrament, a je\u017celi i to jest niemo\u017cliwie, to tam, gdzie jeste\u015b, pogr\u0105\u017c si\u0119 w kr\u00f3tkiej modlitwie.<\/i> Z ufn\u0105 modlitw\u0105 o trzeciej po po\u0142udniu zanoszon\u0105 do Jezusa przez zas\u0142ugi Jego m\u0119ki\u00a0 zwi\u0105zana jest obietnica wszelkich \u0142ask, kt\u00f3re mo\u017cna uprosi\u0107 dla siebie i innych, oczywi\u015bcie, je\u015bli one b\u0119d\u0105 zgodne z wol\u0105 Bo\u017c\u0105, czyli dobre dla cz\u0142owieka w perspektywie wieczno\u015bci. <i style=\"font-weight: normal\">W godzinie tej uprosisz wszystko dla siebie i dla innych; w tej godzinie sta\u0142a si\u0119 \u0142aska dla \u015bwiata ca\u0142ego \u2013 mi\u0142osierdzie zwyci\u0119\u017cy\u0142o sprawiedliwo\u015b\u0107<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 1572)<\/span> \u2013 zapewnia\u0142 Jezus Siostr\u0119 Faustyn\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W Krakowie Siostra Faustyna dalej pisa\u0142a sw\u00f3j dzienniczek, a w nim notowa\u0142a nie tylko s\u0142owa Jezusa czy nadzwyczajne do\u015bwiadczenia mistyczne, ale tak\u017ce pi\u0119kne rozwa\u017cania nad tajemnic\u0105 mi\u0142osierdzia Bo\u017cego. Czas choroby, dwukrotny pobyt w szpitalu na Pr\u0105dniku, trwaj\u0105cy w sumie ponad osiem miesi\u0119cy, sprzyja\u0142 pisaniu, dlatego w Krakowie powsta\u0142a wi\u0119ksza cz\u0119\u015b\u0107 jej duchowych zapisk\u00f3w. W tym te\u017c czasie Siostra Faustyna na polecenie swego wile\u0144skiego kierownika duchowego w ca\u0142ym dzienniczku podkre\u015bli\u0142a s\u0142owa Jezusa.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Przez ca\u0142y dzienniczek, jak refren, przewija si\u0119 pro\u015bba Jezusa, by g\u0142osi\u0107 \u015bwiatu Jego mi\u0142osierdzie. Siostra Faustyna wielokrotnie s\u0142ysza\u0142a to nagl\u0105ce wezwanie: <i style=\"font-weight: normal\">Pisz\u2026, m\u00f3w \u015bwiatu o Moim mi\u0142osierdziu, o Mojej mi\u0142o\u015bci. Pal\u0105 Mnie promienie mi\u0142osierdzia, pragn\u0119 je wylewa\u0107 na dusze ludzkie. O, jaki Mi b\u00f3l sprawiaj\u0105, kiedy ich przyj\u0105\u0107 nie chc\u0105. Czy\u0144, co jest w twej mocy w sprawie rozszerzenia czci mi\u0142osierdzia Mojego, Ja dope\u0142ni\u0119, czego ci nie dostawa. Powiedz zbola\u0142ej ludzko\u015bci, niech si\u0119 przytuli do mi\u0142osiernego serca Mojego, a Ja ich nape\u0142ni\u0119 pokojem. Powiedz, c\u00f3rko Moja, \u017ce jestem mi\u0142o\u015bci\u0105 i mi\u0142osierdziem samym<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 1074)<\/span>.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">To zadanie jest szczeg\u00f3lnie wa\u017cne, skoro Jezus zwi\u0105za\u0142 z nim wielkie obietnice. Powiedzia\u0142: <i style=\"font-weight: normal\">Dusze, kt\u00f3re szerz\u0105 cze\u015b\u0107 mi\u0142osierdzia Mojego, os\u0142aniam je przez \u017cycie ca\u0142e, jak czu\u0142a matka swe niemowl\u0119, a w godzin\u0119 \u015bmierci nie b\u0119d\u0119 im S\u0119dzi\u0105, ale mi\u0142osiernym Zbawicielem<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 1075)<\/span>. Specjaln\u0105 \u0142ask\u0119 przyrzek\u0142 kap\u0142anom, kt\u00f3rzy g\u0142osi\u0107 b\u0119d\u0105 prawd\u0119 o mi\u0142o\u015bci mi\u0142osiernej Boga do cz\u0142owieka: ich s\u0142owa nama\u015bci i obdarzy tak wielk\u0105 moc\u0105, \u017ce nawet zatwardziali grzesznicy b\u0119d\u0105 si\u0119 kruszy\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Siostra Faustyna wype\u0142nia\u0142a to zadanie nie tylko poprzez \u015bwiadectwo w\u0142asnego \u017cycia czy pisanie dzienniczka, w kt\u00f3rym ods\u0142ania\u0142a niezwyk\u0142e bogactwo mi\u0142o\u015bci mi\u0142osiernej Boga do ka\u017cdego cz\u0142owieka, ale tak\u017ce w codziennych kontaktach z bli\u017animi. <i style=\"font-weight: normal\">Pewnego dnia<\/i> \u2013 wspomina s. Eufemia Traczy\u0144ska \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">gdy by\u0142y\u015bmy przy pracy w piekarni i obiera\u0142y\u015bmy jab\u0142ka, przysz\u0142a Siostra Faustyna. Siedzia\u0142y\u015bmy na \u0142awce obok siebie, a Siostra Faustyna podesz\u0142a z ty\u0142u, obj\u0119\u0142a nas za ramiona i swoj\u0105 g\u0142ow\u0119 w\u0142o\u017cy\u0142a mi\u0119dzy nasze. Siostra Amelia, kt\u00f3ra mia\u0142a bardzo wra\u017cliwe sumienie, zapyta\u0142a j\u0105 wtedy: \u2013 Siostro, jak to b\u0119dzie, bo cz\u0142owiek si\u0119 niby stara, a przez ten tydzie\u0144 tyle nagrzeszy; jak sobie z tym wszystkim poradzi\u0107? \u2013 Z tym to b\u0119dzie tak<\/i> \u2013 m\u00f3wi Siostra Faustyna \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">Jak jest podw\u00f3rko, to chodz\u0105c po nim ca\u0142y tydzie\u0144, zaniesie si\u0119 i zabrudzi. A jak przyjdzie sobota, to si\u0119 wyczy\u015bci, pozamiata i czy\u015bciutkie jest. Tak i my, jak p\u00f3jdziemy do spowiedzi, wyspowiadamy si\u0119, to mamy czy\u015bciutkie dusze i nie mamy si\u0119 co tym martwi\u0107. Pan Jezus sobie poradzi.<\/i> W codziennych kontaktach Siostra Faustyna umia\u0142a r\u00f3\u017cne \u017cyciowe trudno\u015bci interpretowa\u0107 w duchu \u017cywej wiary i we wszystkim upatrywa\u0107 Bo\u017cej dobroci. Cz\u0119sto siostrom i wychowankom m\u00f3wi\u0142a o mi\u0142o\u015bci Boga do ludzi i o wielkiej warto\u015bci, jak\u0105 ma \u015bwiadczenie dobra bli\u017anim. Przechodz\u0105c kiedy\u015b ko\u0142o kaplicy, powiedzia\u0142a do s. Damiany Zi\u00f3\u0142ek: <i style=\"font-weight: normal\">S\u0142ysza\u0142am, \u017ce Pan Jezus powiedzia\u0142, \u017ce na s\u0105dzie ostatecznym tylko z mi\u0142osierdzia b\u0119dzie s\u0105dzi\u0142 \u015bwiat, bo B\u00f3g jest ca\u0142y Mi\u0142osierdziem \u2026 i gdy kto b\u0119dzie czyni\u0142 mi\u0142osierdzie lub je zaniedbywa\u0142 \u2013 to ju\u017c sam siebie os\u0105dzi.<\/i><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Wezwanie do g\u0142oszenia or\u0119dzia o mi\u0142o\u015bci mi\u0142osiernej Boga do cz\u0142owieka jest \u2013 jak powiedzia\u0142 jej Jezus \u2013 ostatni\u0105 desk\u0105 ratunku dla wielu dusz, kt\u00f3re gin\u0105 mimo Jego gorzkiej m\u0119ki. Jest tak\u017ce drog\u0105 do osi\u0105gni\u0119cia pokoju w ludzkich sercach i mi\u0119dzy narodami: <i style=\"font-weight: normal\">Nie znajdzie ludzko\u015b\u0107 uspokojenia, dopok\u0105d si\u0119 nie zwr\u00f3ci z ufno\u015bci\u0105 do mi\u0142osierdzia Mojego<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 300)<\/span>. Ma ona tak\u017ce przygotowa\u0107 \u015bwiat na Jego powt\u00f3rne przyj\u015bcie na ziemi\u0119. <i style=\"font-weight: normal\">\u017be B\u00f3g jest niesko\u0144czenie mi\u0142osierny, nikt temu zaprzeczy\u0107 nie mo\u017ce; pragnie On, \u017ceby wiedzieli wszyscy o tym; nim przyjdzie powt\u00f3rnie jako S\u0119dzia, chce, aby wpierw\u00a0 dusze\u00a0 pozna\u0142y\u00a0Go,\u00a0 jako\u00a0Kr\u00f3la\u00a0\u00a0mi\u0142osierdzia<\/i>\u00a0 <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 378)<\/span> \u2013\u00a0 zapisa\u0142a w dzienniczku Siostra Faustyna.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">O tej\u00a0 roli prorockiej\u00a0 misji m\u00f3wi\u0142a jej tak\u017ce\u00a0 Matka Naj\u015bwi\u0119tsza, kt\u00f3ra wiernie towarzyszy\u0142a Siostrze Faustynie. <i style=\"font-weight: normal\">Rano w czasie rozmy\u015blania<\/i> \u2013 zanotowa\u0142a Siostra Faustyna \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">ujrza\u0142am Matk\u0119 Bo\u017c\u0105, kt\u00f3ra mi powiedzia\u0142a: Ja da\u0142am Zbawiciela \u015bwiatu, a ty masz m\u00f3wi\u0107 \u015bwiatu o Jego wielkim mi\u0142osierdziu i przygotowa\u0107 \u015bwiat na powt\u00f3rne przyj\u015bcie Jego, kt\u00f3ry przyjdzie nie jako mi\u0142osierny Zbawiciel, ale jako S\u0119dzia sprawiedliwy. O, on dzie\u0144 jest straszny. Postanowiony jest dzie\u0144 sprawiedliwo\u015bci, dzie\u0144 gniewu Bo\u017cego, dr\u017c\u0105 przed nim anio\u0142owie. M\u00f3w duszom o tym wielkim mi\u0142osierdziu, p\u00f3ki czas zmi\u0142owania; je\u017celi ty teraz milczysz, b\u0119dziesz odpowiada\u0107 w on dzie\u0144 straszny za wielk\u0105 liczb\u0119 dusz. Nie l\u0119kaj si\u0119 niczego, b\u0105d\u017a wierna do ko\u0144ca, ja wsp\u00f3\u0142czuj\u0119 z tob\u0105<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 635)<\/span>.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Tajemnica mi\u0142osierdzia Bo\u017cego stan\u0119\u0142a w samym centrum \u017cycia i misji apostolskiej Siostry Faustyny. Wed\u0142ug s\u0142\u00f3w Jezusa i Jego Matki mia\u0142a nie tylko sama ni\u0105 \u017cy\u0107, odbi\u0107 j\u0105 we w\u0142asnym sercu i czynie, ale tak\u017ce da\u0107 pozna\u0107 ca\u0142emu \u015bwiatu. To zadanie wydawa\u0142o si\u0119 r\u00f3wnie\u017c przekracza\u0107 jej mo\u017cliwo\u015bci. Wszak \u017cy\u0142a w klasztorze, by\u0142a prost\u0105 siostr\u0105 wykonuj\u0105c\u0105 prozaiczne obowi\u0105zki, nie mia\u0142a szerokich kontakt\u00f3w z lud\u017ami ani mo\u017cliwo\u015bci upowszechniania tego or\u0119dzia w \u015bwiecie. A jednak to do niej skierowa\u0142 Jezus te zadziwiaj\u0105ce s\u0142owa: <i style=\"font-weight: normal\">W Starym Zakonie wysy\u0142a\u0142em prorok\u00f3w do ludu swego z gromami. Dzi\u015b wysy\u0142am ciebie do ca\u0142ej ludzko\u015bci z Moim mi\u0142osierdziem<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 1588)<\/span>. Szczerze wierzy\u0142a w te s\u0142owa, cho\u0107 nie zawsze wiedzia\u0142a, jak to si\u0119 stanie. Wiedzia\u0142a jednak, \u017ce kaplica klasztorna w Krakowie b\u0119dzie miejscem kultu Mi\u0142osierdzia Bo\u017cego. Do s. Bo\u017cenny Pniewskiej, kt\u00f3ra ubolewa\u0142a, \u017ce klasztorna kaplica w \u0141agiewnikach dost\u0119pna jest tylko dla si\u00f3str i wychowanek, powiedzia\u0142a: <i style=\"font-weight: normal\">Przyjdzie nied\u0142ugo czas, \u017ce ta brama b\u0119dzie otwarta i ludzie b\u0119d\u0105 przychodzi\u0107 modli\u0107 si\u0119 do Mi\u0142osierdzia Bo\u017cego.<\/i><\/p>\n<p><b>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 <span style=\"color: #800000\">10. Do domu mi\u0142osiernego Ojca <\/span><\/b><\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Barak-w-szpitalu-na-Pradniku-miejsce-leczenia-Siostry-Faustyny.jpg\" data-gallery><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-10503 alignnone\" src=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Barak-w-szpitalu-na-Pradniku-miejsce-leczenia-Siostry-Faustyny-560x333.jpg\" alt=\"\" width=\"560\" height=\"333\" srcset=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Barak-w-szpitalu-na-Pradniku-miejsce-leczenia-Siostry-Faustyny-560x333.jpg 560w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Barak-w-szpitalu-na-Pradniku-miejsce-leczenia-Siostry-Faustyny-140x83.jpg 140w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Barak-w-szpitalu-na-Pradniku-miejsce-leczenia-Siostry-Faustyny.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 560px) 100vw, 560px\" \/><\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Gru\u017alica rozpoznana dopiero w Wilnie\u00a0 czyni\u0142a \u00a0 wielkie \u00a0 spustoszenie w organizmie Siostry Faustyny. Zaj\u0119\u0142a nie tylko drogi oddechowe, ale tak\u017ce przew\u00f3d pokarmowy. Prze\u0142o\u017ceni wys\u0142ali wi\u0119c j\u0105 na kuracj\u0119 do sanatorium w Miejskich Zak\u0142adach Sanitarnych w Krakowie. Pierwszy raz pojecha\u0142a tam w grudniu 1936 roku i z przerw\u0105 na \u015bwi\u0119ta Bo\u017cego Narodzenia przebywa\u0142a prawie cztery miesi\u0105ce. Ju\u017c w trzecim dniu pobytu mog\u0142a do\u015bwiadczy\u0107 skuteczno\u015bci podyktowanej jej przez Jezusa Koronki do Mi\u0142osierdzia Bo\u017cego. W nocy zosta\u0142a przebudzona i pozna\u0142a, \u017ce jaka\u015b dusza prosi j\u0105 o modlitw\u0119. Gdy na drugi dzie\u0144 wesz\u0142a na sal\u0119 zobaczy\u0142a osob\u0119 konaj\u0105c\u0105 i dowiedzia\u0142a si\u0119, \u017ce agonia zacz\u0119\u0142a si\u0119 ju\u017c w nocy o tej godzinie, w kt\u00f3rej zosta\u0142a przebudzona. W duszy us\u0142ysza\u0142a g\u0142os Jezusa: <i style=\"font-weight: normal\">Odm\u00f3w t\u0119 Koronk\u0119, kt\u00f3rej ci\u0119 nauczy\u0142em<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 810)<\/span>. Pobieg\u0142a po r\u00f3\u017caniec, ukl\u0119k\u0142a przy konaj\u0105cej i z ca\u0142\u0105 moc\u0105 ducha zacz\u0119\u0142a odmawia\u0107 modlitw\u0119, prosz\u0105c Jezusa, by wype\u0142ni\u0142 obietnic\u0119, jak\u0105 zwi\u0105za\u0142 z t\u0105 Koronk\u0105. Nagle konaj\u0105ca otworzy\u0142a oczy, spojrza\u0142a na Siostr\u0119 Faustyn\u0119 i z dziwnym spokojem skona\u0142a. A Jezus powiedzia\u0142: <i style=\"font-weight: normal\">Ka\u017cd\u0105 dusz\u0119 broni\u0119 w godzinie \u015bmierci, jako swej chwa\u0142y, kt\u00f3ra odmawia\u0107 b\u0119dzie t\u0119 Koronk\u0119 albo przy konaj\u0105cym inni odm\u00f3wi\u0105 \u2013 jednak odpustu tego samego dost\u0119puj\u0105. Kiedy przy konaj\u0105cym odmawiaj\u0105 t\u0119 Koronk\u0119, u\u015bmierza si\u0119 gniew Bo\u017cy, a mi\u0142osierdzie niezg\u0142\u0119bione ogarnia dusz\u0119, i porusz\u0105 si\u0119 wn\u0119trzno\u015bci mi\u0142osierdzia Mojego, dla bolesnej m\u0119ki Syna Mojego<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 811)<\/span>.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Tak zacz\u0119\u0142a si\u0119 szpitalna pos\u0142uga Siostry Faustyny wobec konaj\u0105cych. Cho\u0107 sama by\u0142a ci\u0119\u017cko chora i nieraz nie mog\u0142a by\u0107 nawet na ca\u0142ej Mszy \u015awi\u0119tej, zawsze dostrzega\u0142a tych, kt\u00f3rzy potrzebowali jej pomocy. A gdy prze\u0142o\u017cona ze wzgl\u0119du na stan zdrowia zabroni\u0142a jej odwiedzania konaj\u0105cych, to w ich intencji ofiarowa\u0142a swoje modlitwy i akty pos\u0142usze\u0144stwa, kt\u00f3re jak j\u0105 pouczy\u0142 Jezus, wi\u0119cej znacz\u0105 w Jego oczach ni\u017c wielkie czyny podejmowane samowolnie. W tym okresie spieszy\u0142a z pomoc\u0105 nie tylko konaj\u0105cym w sanatorium, ale dzi\u0119ki darowi bilokacji tak\u017ce tym, kt\u00f3rzy umierali gdzie\u015b daleko, poza fizycznym jej zasi\u0119giem. Zdarzy\u0142o si\u0119, \u017ce umieraj\u0105ca by\u0142a na drugim czy na trzecim baraku lub o par\u0119set kilometr\u00f3w od Krakowa. Tak si\u0119 zdarzy\u0142o par\u0119 razy, gdy umiera\u0142 kto\u015b z krewnych i rodziny, oraz w przypadku umieraj\u0105cych si\u00f3str zakonnych, a tak\u017ce os\u00f3b, kt\u00f3rych za \u017cycia wcale nie zna\u0142a. Dla ducha przestrze\u0144 nie istnieje.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W szpitalu do\u015bwiadczy\u0142a te\u017c wielu nadzwyczajnych \u0142ask. Ju\u017c w pierwszych dniach, gdy cierpia\u0142a z tego powodu, \u017ce trzeci tydzie\u0144 nie mog\u0142a p\u00f3j\u015b\u0107 do spowiedzi <i style=\"font-weight: normal\">po po\u0142udniu wszed\u0142 do mojej separatki ojciec Andrasz i zasiad\u0142, abym si\u0119 spowiada\u0142a<\/i> \u2013 zapisa\u0142a w dzienniczku \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">Nie zamieni\u0142 wpierw ani jednego s\u0142owa. Ucieszy\u0142am si\u0119 niezmiernie, bo bardzo pragn\u0119\u0142am si\u0119 spowiada\u0107. Ods\u0142oni\u0142am ca\u0142\u0105 swoj\u0105 dusz\u0119, jak zwykle. Ojciec odpowiada\u0142 mi na ka\u017cdy drobiazg. Dziwnie si\u0119 czu\u0142am szcz\u0119\u015bliw\u0105, \u017ce mog\u0142am tak wszystko wypowiedzie\u0107. Pokut\u0119 zada\u0142 mi: Litani\u0119 do Imienia Jezus. Kiedy chcia\u0142am przedstawi\u0107 trudno\u015b\u0107, jak\u0105 mam do odmawiania tej litanii, wsta\u0142 i udziela mi rozgrzeszenia. Nagle wielka jasno\u015b\u0107 zacz\u0119\u0142a bi\u0107 od jego postaci i widz\u0119, \u017ce to nie jest ojciec Andrasz, tylko Jezus. Szaty Jego jasne jak \u015bnieg i natychmiast znik\u0142. W pierwszej chwili, by\u0142am troch\u0119 zaniepokojona, ale po chwili jaki\u015b spok\u00f3j wst\u0105pi\u0142 w moj\u0105 dusz\u0119; ale zauwa\u017cy\u0142am, \u017ce Jezus tak samo spowiada jak spowiednicy, ale jednak serce moje podczas tej spowiedzi dziwnie co\u015b przenika\u0142o<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 817)<\/span>.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W parze z wielkim cierpieniem fizycznym i duchowym sz\u0142y wielkie \u0142aski, kt\u00f3re Siostra Faustyna bardzo ukrywa\u0142a przed lud\u017ami, m\u00f3wi\u0105c o nich tylko spowiednikom. Czasem jednak kto\u015b by\u0142 ich \u015bwiadkiem. <i style=\"font-weight: normal\">Pewnego razu przyjecha\u0142am na Pr\u0105dnik, aby j\u0105 odwiedzi\u0107<\/i> \u2013 wspomina s. Kajetana Bartkowiak \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">i pukam do drzwi. Zawsze odpowiada\u0142a: \u201eProsz\u0119\u201d, a teraz pukam, pukam i nikt mnie nie prosi. My\u015bl\u0119 sobie, \u017ce jest w pokoju, bo chora, le\u017cy, wi\u0119c otwar\u0142am drzwi i wesz\u0142am. Patrz\u0119, a ona nad \u0142\u00f3\u017ckiem podniesiona, wpatrzona gdzie\u015b w dal, jakby co\u015b widzia\u0142a, i taka ca\u0142kiem inna, zmieniona. Stan\u0119\u0142am przy szafeczce, na kt\u00f3rej by\u0142 o\u0142tarzyk, i taki l\u0119k mnie ogarn\u0105\u0142, ale ona za chwil\u0119 ockn\u0119\u0142a si\u0119 i m\u00f3wi: \u201eO, przysz\u0142a Siostra, dobrze, bardzo prosz\u0119\u201d.<\/i> Powiadomiona o tym prze\u0142o\u017cona m. Irena Krzy\u017canowska, zabroni\u0142a o tym m\u00f3wi\u0107 i tak tajemnica nadzwyczajnego \u017cycia duchowego Siostry Faustyny by\u0142a chroniona.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Pierwszy etap leczenia szpitalnego sko\u0144czy\u0142 si\u0119 w marcu 1937 roku. Siostra Faustyna troch\u0119 podleczona wr\u00f3ci\u0142a do klasztoru w \u0141agiewnikach. Ale ju\u017c w kwietniu nast\u0105pi\u0142o pogorszenie stanu zdrowia, dlatego w lipcu prze\u0142o\u017ceni wys\u0142ali j\u0105 do domu Zgromadzenia w Rabce Zdroju. Pobyt w tej uzdrowiskowej miejscowo\u015bci nie s\u0142u\u017cy\u0142 jednak Siostrze Faustynie, dlatego po trzynastu dniach wr\u00f3ci\u0142a do Krakowa. Zabra\u0142a jednak z Rabki zapewnienie \u015bw. J\u00f3zefa, \u017ce bardzo jest za tym dzie\u0142em Mi\u0142osierdzia, kt\u00f3re jej poleca Pan, i jego obietnic\u0119 szczeg\u00f3lnej pomocy, w zamian za co Siostra Faustyna mia\u0142a codziennie odmawia\u0107 <i style=\"font-weight: normal\">trzy pacierze i raz \u201ePomnij\u201d.<\/i> Odt\u0105d Siostra Faustyna wiedzia\u0142a, \u017ce w pe\u0142nieniu misji wspiera j\u0105 nie tylko Matka Naj\u015bwi\u0119tsza, ale tak\u017ce \u015bwi\u0119ty J\u00f3zef. Pomoc\u0105 byli r\u00f3wnie\u017c inni \u015bwi\u0119ci i anio\u0142owie, kt\u00f3rych towarzystwa i pomocy niejednokrotnie w spos\u00f3b namacalny do\u015bwiadcza\u0142a.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Po powrocie z Rabki Siostra Faustyna ze wzgl\u0119du na stan zdrowia obj\u0119\u0142a l\u017cejszy ni\u017c w ogrodzie obowi\u0105zek przy furcie klasztornej. Tutaj mia\u0142a du\u017co okazji, by \u015bwiadczy\u0107 mi\u0142osierdzie r\u00f3\u017cnym ludziom, przychodz\u0105cym po pomoc. Byli nimi bezrobotni, g\u0142odne dzieci, \u017cebracy\u2026 W ka\u017cdym z nich stara\u0142a si\u0119 dostrzec samego Jezusa i z mi\u0142o\u015bci do Niego \u015bwiadczy\u0142a dobro wszystkim.\u00a0 Pewnego\u00a0 dnia\u00a0 przyszed\u0142\u00a0 do\u00a0 furty \u00a0 <i style=\"font-weight: normal\">wyn\u0119dznia\u0142y\u00a0 m\u0142odzieniec, w strasznie podartym ubraniu, boso i z odkryt\u0105 g\u0142ow\u0105, bardzo by\u0142 zmarzni\u0119ty, bo dzie\u0144 by\u0142 d\u017cd\u017cysty i ch\u0142odny. Prosi\u0142 co\u015b gor\u0105cego zje\u015b\u0107<\/i> \u2013 zrelacjonowa\u0142a to wydarzenie Siostra Faustyna \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">Jednak [gdy] posz\u0142am do kuchni, nic nie zasta\u0142am dla ubogich; jednak po chwili szukania znalaz\u0142o si\u0119 troch\u0119 zupy, kt\u00f3r\u0105 zagrza\u0142am i wdrobi\u0142am troch\u0119 chleba, i poda\u0142am ubogiemu, kt\u00f3ry zjad\u0142. W chwili, gdy odbiera\u0142am od niego kubek, da\u0142 mi pozna\u0107, \u017ce jest Panem nieba i ziemi. Gdym Go ujrza\u0142a, jakim jest, znik\u0142 mi z oczu. Kiedy wesz\u0142am do mieszkania i zastanawia\u0142am si\u0119 [nad] tym, co zasz\u0142o przy furcie, us\u0142ysza\u0142am te s\u0142owa w duszy: \u201eC\u00f3rko Moja, dosz\u0142y uszu Moich b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwa ubogich, kt\u00f3rzy oddalaj\u0105c si\u0119 od furty b\u0142ogos\u0142awi\u0105 Mi, i podoba\u0142o Mi si\u0119 to mi\u0142osierdzie twoje w granicach pos\u0142usze\u0144stwa, i dlatego zszed\u0142em z tronu, aby skosztowa\u0107 owocu mi\u0142osierdzia twego\u201d<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 1312)<\/span>.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Pierwsze miesi\u0105ce 1938 roku przynios\u0142y dalsze pogorszenie stanu zdrowia Siostry Faustyny, dlatego prze\u0142o\u017ceni zdecydowali, by po \u015bwi\u0119tach Wielkanocnych po raz drugi wys\u0142a\u0107 j\u0105 do szpitala na Pr\u0105dniku. Siostry sercanki, kt\u00f3re pos\u0142ugiwa\u0142y w szpitalu, przygotowa\u0142y separatk\u0119, ale wieczorem jedna z nich oznajmi\u0142a Siostrze Faustynie, \u017ce jutro nie b\u0119dzie mia\u0142a Komunii \u015bwi\u0119tej,\u00a0 bo\u00a0 jest\u00a0 bardzo zm\u0119czona. <i style=\"font-weight: normal\">Rano odprawi\u0142am medytacj\u0119<\/i> \u2013 zapisa\u0142a w dzienniczku Siostra Faustyna \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">i przygotowa\u0142am si\u0119 do Komunii \u015bwi\u0119tej, cho\u0107 nie mia\u0142am mie\u0107 Pana Jezusa. Kiedy pragnienie moje i mi\u0142o\u015b\u0107 dosz\u0142a do najwy\u017cszego stopnia, wtem ujrza\u0142am przy \u0142\u00f3\u017cku Serafina, kt\u00f3ry mi poda\u0142 Komuni\u0119 \u015bwi\u0119t\u0105, wymawiaj\u0105c te s\u0142owa: \u201eOto Pan anio\u0142\u00f3w\u201d. Kiedy przyj\u0119\u0142am Pana, duch m\u00f3j zaton\u0105\u0142 w mi\u0142o\u015bci Bo\u017cej i w zdumieniu. Powt\u00f3rzy\u0142o si\u0119 to przez trzyna\u015bcie dni, jednak nie mia\u0142am tej pewno\u015bci, czy jutro mi przyniesie<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 1676)<\/span>.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Prawie do ko\u0144ca czerwca robi\u0142a notatki w dzienniczku. Zapisywa\u0142a s\u0142owa Jezusa, swoje modlitwy, rozwa\u017cania i wa\u017cniejsze wydarzenia, a do nich trzeba zaliczy\u0107 ostatnie w \u017cyciu Siostry Faustyny trzydniowe rekolekcje, kt\u00f3re dawa\u0142 jej sam Jezus przed uroczysto\u015bci\u0105 Zes\u0142ania Ducha \u015awi\u0119tego. Ka\u017cdego dnia podawa\u0142 jej tematy do rozmy\u015blania, punkty do medytacji i g\u0142osi\u0142 konferencje: o walce duchowej, o ofierze i modlitwie oraz o mi\u0142osierdziu. Siostra Faustyna mia\u0142a rozmy\u015bla\u0107 nad Jego mi\u0142o\u015bci\u0105 ku niej i o mi\u0142o\u015bci bli\u017aniego. Pod takim kierownictwem jej umys\u0142 z \u0142atwo\u015bci\u0105 przenika\u0142 wszystkie tajemnice wiary, a serce rozpala\u0142 \u017cywy p\u0142omie\u0144 mi\u0142o\u015bci. W uroczysto\u015b\u0107 Zielonych \u015awi\u0105t odnowi\u0142a swoje \u015bluby zakonne. Dusza jej w spos\u00f3b szczeg\u00f3lny obcowa\u0142a z Duchem \u015awi\u0119tym, kt\u00f3rego tchnienie nape\u0142nia\u0142o jej dusz\u0119 nieopisan\u0105 rozkosz\u0105, a serce ton\u0119\u0142o w dzi\u0119kczynieniu za te wielkie \u0142aski.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">T\u0119 promienn\u0105 rado\u015b\u0107 spostrzega\u0142y mi\u0119dzy innymi siostry, kt\u00f3re odwiedza\u0142y j\u0105 w szpitalu. <i style=\"font-weight: normal\">Cz\u0119sto j\u0105 odwiedza\u0142am<\/i> \u2013 wspomina\u0142a s. Serafina Kukulska \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">i zawsze zastawa\u0142am j\u0105 w usposobieniu pogodnym, nawet radosnym, czasem jakby promienn\u0105, ale nigdy nie uchyli\u0142a r\u0105bka swojego szcz\u0119\u015bcia. Na Pr\u0105dniku czu\u0142a si\u0119 bardzo szcz\u0119\u015bliwa i nie \u017cali\u0142a si\u0119 nigdy na cierpienia. Lekarz, siostry, chorzy \u2013 wszyscy byli dla niej bardzo dobrzy.<\/i> Siostra Felicja \u017bakowiecka odwiedza\u0142a Siostr\u0119 Faustyn\u0119 dwa razy w tygodniu. Przy okazji tych odwiedzin raz rozmawia\u0142a z dr. Adamem Sielbergiem na temat stanu jej zdrowia. Lekarz powiedzia\u0142, \u017ce jest bardzo \u017ale. Na to s. Felicja: <i style=\"font-weight: normal\">I pan doktor pozwala jej chodzi\u0107 na Msz\u0119 \u015bwi\u0119t\u0105?<\/i> Doktor Sielberg odpowiedzia\u0142: <i style=\"font-weight: normal\">Jest bardzo \u017ale i stan nie do wyleczenia, ale Siostra jest zakonnic\u0105 nadzwyczajn\u0105, wi\u0119c nie zwracam na to uwagi. Inne na jej miejscu nie wstawa\u0142yby; widzia\u0142em, jak id\u0105c do kaplicy trzyma\u0142a si\u0119 muru.<\/i><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Stan zdrowia Siostry Faustyny stale si\u0119 pogarsza\u0142 i zbli\u017ca\u0142 koniec jej ziemskiego\u00a0 \u017cycia. \u015awiadoma\u00a0 tego\u00a0 \u017cegna\u0142a\u00a0 si\u0119\u00a0 ze\u00a0 wsp\u00f3lnot\u0105\u00a0 zakonn\u0105. W sierpniu 1938 roku napisa\u0142a list do prze\u0142o\u017conej generalnej m. Michaeli Moraczewskiej: <i style=\"font-weight: normal\">Najdro\u017csza Mateczko, zdaje mi si\u0119, \u017ce jest to ostatnia nasza rozmowa na ziemi. Czuj\u0119 si\u0119 bardzo s\u0142abiutka i pisz\u0119 dr\u017c\u0105c\u0105 r\u0119k\u0105. Cierpi\u0119 tyle, ile znie\u015b\u0107 jestem zdolna. Jezus nie daje ponad si\u0142y. Je\u017celi cierpienia s\u0105 wielkie, to i \u0142aska Bo\u017ca jest pot\u0119\u017cna. Zdana jestem ca\u0142kowicie na Boga i Jego \u015bwi\u0119t\u0105 wol\u0119. T\u0119sknota coraz wi\u0119ksza ogarnia mnie za Bogiem. \u015amier\u0107 mnie nie przera\u017ca, dusza moja obfituje w wielki spok\u00f3j.<\/i> Dzi\u0119kowa\u0142a za wszelkie dobro, jakiego do\u015bwiadczy\u0142a od Matki i w Zgromadzeniu, przeprasza\u0142a za uchybienia przeciw regule i siostrzanej mi\u0142o\u015bci oraz prosi\u0142a o modlitw\u0119 i b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwo na godzin\u0119 \u015bmierci. List zako\u0144czy\u0142a s\u0142owami: <i style=\"font-weight: normal\">Do widzenia, Najdro\u017csza Mateczko, zobaczymy si\u0119 w niebie u st\u00f3p tronu Bo\u017cego. A teraz niech si\u0119 s\u0142awi w nas i przez nas Mi\u0142osierdzie Bo\u017ce.<\/i><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W szpitalu na Pr\u0105dniku po raz ostatni rozmawia\u0142a r\u00f3wnie\u017c ze swym wile\u0144skim kierownikiem duchowym, ks. Micha\u0142em Sopo\u0107k\u0105, kt\u00f3ry w pierwszej po\u0142owie wrze\u015bnia 1938 roku mia\u0142 okazj\u0119, by odwiedza\u0107 sw\u0105 niezwyk\u0142\u0105 penitentk\u0119 i jeszcze przed \u015bmierci\u0105 z jej ust us\u0142ysze\u0107 wskaz\u00f3wki co do dzie\u0142a Mi\u0142osierdzia, kt\u00f3re Jezus przez ni\u0105 zapocz\u0105tkowa\u0142. W\u00f3wczas Siostra Faustyna powiedzia\u0142a mu, \u017ce ma si\u0119 g\u0142\u00f3wnie stara\u0107 o ustanowienie w Ko\u015bciele \u015bwi\u0119ta Bo\u017cego Mi\u0142osierdzia, a nowym zgromadzeniem ma si\u0119 zbyt nie zajmowa\u0107, \u017ce po pewnych znakach pozna kto i co ma w tej sprawie uczyni\u0107. Powiedzia\u0142a,\u00a0 \u017ce ju\u017c nied\u0142ugo umrze, i \u017ce wszystko, co mia\u0142a do przekazania i napisania, ju\u017c za\u0142atwi\u0142a. Po po\u017cegnaniu si\u0119 z Siostr\u0105 Faustyn\u0105 ks. Sopo\u0107ko wyszed\u0142 z separatki, ale w drodze przypomnia\u0142 sobie, \u017ce nie zostawi\u0142 jej ksi\u0105\u017ceczek z podanymi jej przez Jezusa modlitwami do Mi\u0142osierdzia Bo\u017cego. Wr\u00f3ci\u0142 wi\u0119c i gdy otworzy\u0142 drzwi separatki zasta\u0142 Siostr\u0119 Faustyn\u0119 uniesion\u0105 nad \u0142\u00f3\u017ckiem i zatopion\u0105 w modlitwie. <i style=\"font-weight: normal\">Wzrok jej<\/i> \u2013 relacjonowa\u0142 \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">by\u0142 utkwiony w jaki\u015b przedmiot niewidzialny, \u017arenice nieco rozszerzone, na razie nie zwr\u00f3ci\u0142a uwagi na moje wej\u015bcie, a ja nie chcia\u0142em jej przeszkadza\u0107 i zamierza\u0142em si\u0119 cofn\u0105\u0107; wkr\u00f3tce jednak ona przysz\u0142a do siebie, spostrzeg\u0142a mnie i przeprosi\u0142a, \u017ce nie s\u0142ysza\u0142a mego pukania do drzwi ani wej\u015bcia. Wr\u0119czy\u0142em jej owe modlitwy i po\u017cegna\u0142em, a ona powiedzia\u0142a: \u201eDo zobaczenia si\u0119 w niebie\u201d. Gdy nast\u0119pnie 26 wrze\u015bnia odwiedzi\u0142em j\u0105 po raz ostatni w \u0141agiewnikach, nie chcia\u0142a ze mn\u0105 ju\u017c rozmawia\u0107, a mo\u017ce raczej nie mog\u0142a, m\u00f3wi\u0105c: \u201eZaj\u0119ta jestem obcowaniem z Ojcem Niebieskim\u201d. Rzeczywi\u015bcie, robi\u0142a wra\u017cenie nadziemskiej istoty. W\u00f3wczas ju\u017c nie mia\u0142em najmniejszej w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce to, co si\u0119 znajduje w jej dzienniczku o Komunii \u015bwi\u0119tej udzielanej w szpitalu przez anio\u0142a, odpowiada rzeczywisto\u015bci.<\/i><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><a href=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Miejsce-smierci-Siostry-Faustyny-w-Krakowie-Lagiewnikach.jpg\" data-gallery><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-10502 alignnone\" src=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Miejsce-smierci-Siostry-Faustyny-w-Krakowie-Lagiewnikach-560x332.jpg\" alt=\"\" width=\"560\" height=\"332\" srcset=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Miejsce-smierci-Siostry-Faustyny-w-Krakowie-Lagiewnikach-560x332.jpg 560w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Miejsce-smierci-Siostry-Faustyny-w-Krakowie-Lagiewnikach-140x83.jpg 140w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Miejsce-smierci-Siostry-Faustyny-w-Krakowie-Lagiewnikach.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 560px) 100vw, 560px\" \/><\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Po\u00a0 powrocie\u00a0 ze\u00a0 szpitala\u00a0 (17 wrze\u015bnia 1938 roku)\u00a0 Siostra\u00a0 Faustyna w klasztornej infirmerii w Krakowie-\u0141agiewnikach czeka\u0142a na moment przej\u015bcia z tego \u015bwiata do domu Ojca. Siostry na zmian\u0119 czuwa\u0142y przy niej. Prze\u0142o\u017cona\u00a0 domu\u00a0 m. Irena\u00a0 Krzy\u017canowska lubi\u0142a j\u0105 tam odwiedza\u0107, postrzega\u0142a w Siostrze Faustynie du\u017co spokoju i dziwnego uroku. Ca\u0142kowicie ust\u0105pi\u0142o napi\u0119cie zwi\u0105zane z realizacj\u0105 dzie\u0142a Mi\u0142osierdzia, kt\u00f3re poleca\u0142 jej Pan. <i style=\"font-weight: normal\">B\u0119dzie \u015bwi\u0119to Mi\u0142osierdzia Bo\u017cego, widz\u0119 to, chc\u0119 tylko woli Bo\u017cej<\/i> \u2013 m\u00f3wi\u0142a Prze\u0142o\u017conej. Zapytana przez ni\u0105, czy cieszy si\u0119, \u017ce umiera w naszym Zgromadzeniu, odpowiedzia\u0142a: <i style=\"font-weight: normal\">Tak. B\u0119dzie Mateczka widzia\u0142a, \u017ce Zgromadzenie b\u0119dzie mia\u0142o wiele pociechy przeze mnie.<\/i> Kr\u00f3tko przed \u015bmierci\u0105 unios\u0142a si\u0119 na \u0142\u00f3\u017cku i poprosi\u0142a Prze\u0142o\u017con\u0105, by zbli\u017cy\u0142a si\u0119 do niej. Wtedy wyszepta\u0142a: <i style=\"font-weight: normal\">Pan Jezus chce mnie wywy\u017cszy\u0107 i uczyni\u0107 \u015bwi\u0119t\u0105. \u2013 Odczu\u0142am w niej wiele powagi, dziwnego uczucia, \u017ce Siostra Faustyna przyjmuje to zapewnienie jako dar mi\u0142osierdzia Bo\u017cego, bez cienia pychy<\/i> \u2013 wspomina\u0142a m. Irena.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">5 pa\u017adziernika 1938 roku po po\u0142udniu do klasztoru w \u0141agiewnikach przyjecha\u0142 o. Andrasz, kt\u00f3ry ostatni raz udzieli\u0142 Siostrze Faustynie rozgrzeszenia i sakramentu chorych. Tego dnia w porze kolacji rozleg\u0142 si\u0119 dzwonek. Siostry w refektarzu wsta\u0142y od sto\u0142u i posz\u0142y na pi\u0119tro, gdzie w separatce le\u017ca\u0142a Siostra Faustyna. Przy jej \u0142o\u017cu by\u0142 kapelan ksi\u0105dz Teodor Czaputa, siostra prze\u0142o\u017cona m. Irena Krzy\u017canowska, a w korytarzu pozosta\u0142e siostry z krakowskiej wsp\u00f3lnoty. Odm\u00f3wiono wsp\u00f3lnie modlitwy za konaj\u0105cych, po kt\u00f3rych Siostra Faustyna powiedzia\u0142a prze\u0142o\u017conej m. Irenie, \u017ce jeszcze teraz nie umrze. Siostry posz\u0142y na wieczorne nabo\u017ce\u0144stwo, a w\u015br\u00f3d nich s. Eufemia Traczy\u0144ska, m\u0142oda juniorystka, kt\u00f3ra od s. Amelii Sochy s\u0142ysza\u0142a, \u017ce kto jak kto, ale Siostra Faustyna, to na pewno b\u0119dzie \u015bwi\u0119t\u0105. Chcia\u0142a zobaczy\u0107, jak umieraj\u0105 \u015bwi\u0119ci, ale nie mog\u0142a liczy\u0107 na zgod\u0119 prze\u0142o\u017conej, \u017ce pozwoli jej czuwa\u0107 przy siostrze chorej na gru\u017alic\u0119. Poprosi\u0142a wi\u0119c dusze w czy\u015b\u0107cu cierpi\u0105ce, by j\u0105 obudzi\u0142y, gdy nadejdzie moment konania. <i style=\"font-weight: normal\">Spa\u0107 posz\u0142am o zwyk\u0142ej porze<\/i> \u2013 wspomina s. Eufemia \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">i zaraz zasn\u0119\u0142am. Naraz kto\u015b mnie budzi: \u2013 Jak Siostra chce by\u0107 przy \u015bmierci Siostry Faustyny, to niech Siostra wstaje. Ja od razu zrozumia\u0142am, \u017ce to pomy\u0142ka. Siostra, kt\u00f3ra przysz\u0142a obudzi\u0107 s. Ameli\u0119, pomyli\u0142a cele i przysz\u0142a do mnie. Zaraz obudzi\u0142am s. Ameli\u0119, ubra\u0142am cha\u0142at i czepek, i szybko pobieg\u0142am do infirmerii. Po mnie przysz\u0142a s. Amelia. To by\u0142o jako\u015b ko\u0142o jedenastej w nocy. Gdy przysz\u0142y\u015bmy tam, Siostra Faustyna jakby lekko otworzy\u0142a oczy i troch\u0119 si\u0119 u\u015bmiechn\u0119\u0142a, a potem sk\u0142oni\u0142a g\u0142ow\u0119 i ju\u017c\u2026 Siostra Amelia m\u00f3wi, \u017ce ju\u017c chyba nie \u017cyje, umar\u0142a. Spojrza\u0142am na s. Ameli\u0119, ale nic nie m\u00f3wi\u0142am, modli\u0142y\u015bmy si\u0119 dalej. Gromnica ca\u0142y czas si\u0119 pali\u0142a.<\/i><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><a href=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Cmentarz-w-Krakowie-Lagiewnikach.jpg\" data-gallery><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-10504 alignnone\" src=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Cmentarz-w-Krakowie-Lagiewnikach-560x331.jpg\" alt=\"\" width=\"560\" height=\"331\" srcset=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Cmentarz-w-Krakowie-Lagiewnikach-560x331.jpg 560w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Cmentarz-w-Krakowie-Lagiewnikach-140x83.jpg 140w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Cmentarz-w-Krakowie-Lagiewnikach.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 560px) 100vw, 560px\" \/><\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Pogrzeb\u00a0odby\u0142\u00a0si\u0119 7 pa\u017adziernika, w \u015bwi\u0119to Matki Bo\u017cej R\u00f3\u017ca\u0144cowej. Do krypty,\u00a0w kt\u00f3rej by\u0142a\u00a0 trumna z Siostr\u0105 Faustyn\u0105, przychodzi\u0142y pomodli\u0107 si\u0119 nie tylko siostry, ale i wychowanki, a nawet pracownicy z folwarku. By\u0142 w\u015br\u00f3d nich Janek, o kt\u00f3rym m\u00f3wiono, \u017ce nie praktykuje. Sta\u0142 przy trumnie Siostry Faustyny i p\u0142aka\u0142, tak wielkie wra\u017cenie zrobi\u0142a na nim, a po tym pogrzebie \u2013 jak powiadali \u2013 nawr\u00f3ci\u0142 si\u0119.\u00a0 Tak\u017ce\u00a0 niewidoma\u00a0 Jadzia,\u00a0 starsza\u00a0 wychowanka,\u00a0 opowiada\u0142a o swoich niezwyk\u0142ych prze\u017cyciach. Po nabo\u017ce\u0144stwie \u017ca\u0142obnym, kt\u00f3remu przewodniczy\u0142 ks. W\u0142adys\u0142aw Wojto\u0144 SJ przy udziale jeszcze dw\u00f3ch kap\u0142an\u00f3w, siostry na w\u0142asnych ramionach zanios\u0142y trumn\u0119 z cia\u0142em Siostry Faustyny na zakonny cmentarz po\u0142o\u017cony w g\u0142\u0119bi ogrodu.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Siostra Faustyna osi\u0105gn\u0119\u0142a pe\u0142ni\u0119 zjednoczenia z Bogiem i za\u015bpiewa\u0142a hymn na cze\u015b\u0107 Jego niezg\u0142\u0119bionego mi\u0142osierdzia. A nam, \u017cyj\u0105cym na ziemi pozostawi\u0142a obietnic\u0119: <i style=\"font-weight: normal\">Nie zapomn\u0119 o tobie, biedna ziemio, cho\u0107 czuj\u0119, \u017ce ca\u0142a natychmiast zaton\u0119 w Bogu, jako w oceanie szcz\u0119\u015bcia; lecz nie b\u0119dzie mi to przeszkod\u0105 wr\u00f3ci\u0107 na ziemi\u0119 i dodawa\u0107 odwagi duszom, i zach\u0119ca\u0107 je do ufno\u015bci w mi\u0142osierdzie Bo\u017ce. Owszem, to zatopienie w Bogu da mi nieograniczon\u0105 mo\u017cno\u015b\u0107 dzia\u0142ania<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 1582)<\/span>.<\/p>\n<p><b>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0<span style=\"color: #800000\">\u00a0 11. \u201eMoje pos\u0142annictwo nie sko\u0144czy si\u0119 ze \u015bmierci\u0105&#8221;<\/span><\/b><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><a href=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Siostra-Faustyna-obraz-kanonizacyjny.jpg\" data-gallery><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-10505 alignnone\" src=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Siostra-Faustyna-obraz-kanonizacyjny-560x331.jpg\" alt=\"\" width=\"560\" height=\"331\" srcset=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Siostra-Faustyna-obraz-kanonizacyjny-560x331.jpg 560w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Siostra-Faustyna-obraz-kanonizacyjny-140x83.jpg 140w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Siostra-Faustyna-obraz-kanonizacyjny.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 560px) 100vw, 560px\" \/><\/a>Prorocka\u00a0misja\u00a0Siostry\u00a0Faustyny za jej \u017cycia utrzymywana by\u0142a w \u015bcis\u0142ej tajemnicy. Wiedzieli\u00a0o niej\u00a0tylko ks. Micha\u0142\u00a0 Sopo\u0107ko, o. J\u00f3zef Andrasz i niekt\u00f3re prze\u0142o\u017cone. Po \u015bmierci, gdy przyszed\u0142 czas II wojny \u015bwiatowej, wile\u0144ski spowiednik Siostry Faustyny ujawni\u0142 inicjatork\u0119 szerz\u0105cego si\u0119 kultu Mi\u0142osierdzia Bo\u017cego. Za nim w Zgromadzeniu Si\u00f3str Matki Bo\u017cej Mi\u0142osierdzia uczyni\u0142a to prze\u0142o\u017cona generalna m. Michaela Moraczewska, kt\u00f3ra obje\u017cd\u017caj\u0105c domy m\u00f3wi\u0142a o wielkim wybraniu i pos\u0142annictwie, jakim B\u00f3g obdarzy\u0142 Siostr\u0119 Faustyn\u0119. <i style=\"font-weight: normal\">Co mnie najwi\u0119cej uderza\u0142o u Siostry Faustyny<\/i> \u2013 napisa\u0142a po jej \u015bmierci \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">i dzi\u015b z odleg\u0142o\u015bci uderza jako objaw niezwyk\u0142y, szczeg\u00f3lniej w ostatnich miesi\u0105cach choroby, to jej zupe\u0142ne zapomnienie o sobie na korzy\u015b\u0107 rozszerzania czci Mi\u0142osierdzia Bo\u017cego. Nie zdradza\u0142a najmniejszego wahania co do prawdziwo\u015bci swego pos\u0142annictwa ani l\u0119ku \u015bmierci, a tylko ca\u0142a by\u0142a przej\u0119ta my\u015bl\u0105 przewodni\u0105 swego \u017cycia: kultem Mi\u0142osierdzia Bo\u017cego.<\/i><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Lata okrutnej wojny sprzyja\u0142y upowszechnianiu si\u0119 kultu Bo\u017cego Mi\u0142osierdzia, bo on wnosi\u0142 w \u017cycie ludzi promie\u0144 \u015bwiat\u0142a i nadziei. Wraz z szerz\u0105cym si\u0119 kultem Mi\u0142osierdzia Bo\u017cego ros\u0142a te\u017c s\u0142awa \u015bwi\u0119to\u015bci Siostry Faustyny. Na jej gr\u00f3b w krakowskich \u0141agiewnikach zacz\u0119li przybywa\u0107 pielgrzymi i uprasza\u0107 przez jej przyczyn\u0119 upragnione \u0142aski. W klasztornej kaplicy o. J\u00f3zef Andrasz po\u015bwi\u0119ci\u0142 obraz Jezusa Mi\u0142osiernego, namalowany wed\u0142ug wizji Siostry Faustyny, i rozpocz\u0105\u0142 uroczyste nabo\u017ce\u0144stwa ku czci Mi\u0142osierdzia Bo\u017cego, na kt\u00f3re t\u0142umnie przybywali mieszka\u0144cy Krakowa i okolic. Na modlitw\u0119 przed ten obraz przychodzi\u0142 r\u00f3wnie\u017c m\u0142ody pracownik s\u0105siaduj\u0105cego z klasztorem Solvayu Karol Wojty\u0142a, kt\u00f3ry ju\u017c wtedy zetkn\u0105\u0142 si\u0119 z kultem Mi\u0142osierdzia Bo\u017cego w formach przekazanych za po\u015brednictwem Siostry Faustyny. Gdy zosta\u0142 kap\u0142anem, celebrowa\u0142 w tej kaplicy uroczyste nabo\u017ce\u0144stwa ku czci Mi\u0142osierdzia Bo\u017cego w trzecie niedziele miesi\u0105ca.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Jako Biskup Krakowa w 1965 roku rozpocz\u0105\u0142 w diecezji proces zmierzaj\u0105cy do wyniesienia Siostry Faustyny na o\u0142tarze. By\u0142 to z jego strony akt wielkiej odwagi, gdy\u017c od 1959 roku obowi\u0105zywa\u0142a notyfikacja Stolicy Apostolskiej zabraniaj\u0105ca szerzenia kultu Mi\u0142osierdzia Bo\u017cego w formach przekazanych przez Siostr\u0119 Faustyn\u0119. Notyfikacja ta zosta\u0142a wydana na skutek b\u0142\u0119dnych t\u0142umacze\u0144 jej dzienniczka i niew\u0142a\u015bciwej czasami praktyki tego nabo\u017ce\u0144stwa. W czasach komunizmu trudno by\u0142o o kontakt ze Stolic\u0105 Apostolsk\u0105, a tym samym nie mo\u017cna by\u0142o odeprze\u0107 zarzut\u00f3w, jakie pod adresem pism Siostry Faustyny i nabo\u017ce\u0144stwa wysuwa\u0142a Stolica \u015awi\u0119ta. Ten okres, zapowiedziany zreszt\u0105 przez Siostr\u0119 Faustyn\u0119, przyczyni\u0142 si\u0119 do teologicznego zg\u0142\u0119bienia pism Aposto\u0142ki Bo\u017cego Mi\u0142osierdzia i po\u0142o\u017cenia w\u0142a\u015bciwych fundament\u00f3w pod praktyk\u0119 tego nabo\u017ce\u0144stwa. Kardyna\u0142 Karol Wojty\u0142a upewniony, \u017ce taka sytuacja nie stanowi przeszkody do rozpocz\u0119cia procesu, niezw\u0142ocznie go przeprowadzi\u0142, a akta sprawy przekaza\u0142 do rzymskiej Kongregacji, kt\u00f3ra dalej bada\u0142a heroiczno\u015b\u0107 cn\u00f3t, a potem cud, jakiego przy grobie Siostry Faustyny dozna\u0142a pani Maureen Digan z USA.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W \u015awi\u0119to Mi\u0142osierdzia, 18 kwietnia 1993 roku Ojciec \u015awi\u0119ty Jan Pawe\u0142 II wyni\u00f3s\u0142 Siostr\u0119 Faustyn\u0119 do chwa\u0142y o\u0142tarzy. W czasie homilii na Placu \u015awi\u0119tego Piotra w Rzymie nawi\u0105za\u0142 do jej s\u0142\u00f3w: <i style=\"font-weight: normal\">Czuj\u0119 dobrze, \u017ce nie ko\u0144czy si\u0119\u00a0 pos\u0142annictwo\u00a0 moje ze\u00a0 \u015bmierci\u0105,\u00a0 ale\u00a0 si\u0119 zacznie<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 281)<\/span> \u2013 i stwierdzi\u0142: <i style=\"font-weight: normal\">I tak si\u0119 sta\u0142o. Misja\u00a0 Siostry Faustyny\u00a0 trwa i przynosi zadziwiaj\u0105ce owoce. W jak\u017ce przedziwny spos\u00f3b jej nabo\u017ce\u0144stwo do Jezusa Mi\u0142osiernego toruje sobie drog\u0119 w \u015bwiecie i zdobywa tyle ludzkich serc! Jest to niew\u0105tpliwie jaki\u015b znak czas\u00f3w \u2013 znak naszego XX wieku. Bilans tego ko\u0144cz\u0105cego si\u0119 wieku, obok osi\u0105gni\u0119\u0107, kt\u00f3re wielokrotnie przewy\u017cszy\u0142y poprzednie epoki, zawiera tak\u017ce g\u0142\u0119boki niepok\u00f3j o przysz\u0142o\u015b\u0107. Gdzie\u017c wi\u0119c, je\u015bli nie w Bo\u017cym Mi\u0142osierdziu, znajdzie \u015bwiat ocalenie i \u015bwiat\u0142o nadziei? Ludzie wierz\u0105cy doskonale to wyczuwaj\u0105!<\/i><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Po zbadaniu\u00a0 przez Stolic\u0119\u00a0 Apostolsk\u0105\u00a0 kolejnego cudu \u2013 uzdrowienia z nieuleczalnej choroby serca ks. Ronalda Pytla z Baltimore \u2013 Ojciec \u015awi\u0119ty Jan Pawe\u0142 II zaliczy\u0142 Siostr\u0119 Faustyn\u0119 do grona \u015bwi\u0119tych Ko\u015bcio\u0142a katolickiego. Uroczysto\u015b\u0107 kanonizacji odby\u0142a si\u0119 w \u015awi\u0119to Mi\u0142osierdzia Bo\u017cego, 30 kwietnia 2000 roku, na Placu \u015awi\u0119tego Piotra w Rzymie przy udziale wielu biskup\u00f3w, kap\u0142an\u00f3w, si\u00f3str zakonnych i niezwykle licznie zebranych pielgrzym\u00f3w z\u00a0ca\u0142ego \u015bwiata.\u00a0Dzi\u0119ki po\u0142\u0105czeniom telewizyjnym w tej samej uroczysto\u015bci\u00a0uczestniczyli duchowni i\u00a0pielgrzymi zgromadzeni w Sanktuarium Bo\u017cego Mi\u0142osierdzia w Krakowie-\u0141agiewnikach. Kilkadziesi\u0105t lat wcze\u015bniej tak t\u0119 uroczysto\u015b\u0107 opisa\u0142a sama Siostra Faustyna. <i style=\"font-weight: normal\">Ujrza\u0142am si\u0119 naraz w Rzymie w kaplicy Ojca \u015awi\u0119tego i r\u00f3wnocze\u015bnie by\u0142am w kaplicy naszej, a uroczysto\u015b\u0107 Ojca \u015awi\u0119tego i ca\u0142ego Ko\u015bcio\u0142a by\u0142a \u015bci\u015ble z\u0142\u0105czona z nasz\u0105 kaplic\u0105 i w szczeg\u00f3lny spos\u00f3b z naszym Zgromadzeniem, i r\u00f3wnocze\u015bnie wzi\u0119\u0142am udzia\u0142 w uroczysto\u015bci w Rzymie i u nas. Kaplica by\u0142a uroczy\u015bcie ubrana, a w dniu tym wolno by\u0142o wej\u015b\u0107 do niej wszystkim ludziom, ktokolwiek chcia\u0142. T\u0142umy by\u0142y tak wielkie, \u017ce ani okiem przejrze\u0107 nie mog\u0142am. Wszyscy z wielk\u0105\u00a0 rado\u015bci\u0105 brali\u00a0 udzia\u0142 w tej uroczysto\u015bci, a wielu z\u00a0 nich\u00a0 otrzyma\u0142o to,\u00a0 co\u00a0 pragn\u0119\u0142o. Ta\u00a0 sama uroczysto\u015b\u0107\u00a0 by\u0142a\u00a0 w\u00a0\u00a0 Rzymie w pi\u0119knej \u015bwi\u0105tyni i Ojciec \u015awi\u0119ty z ca\u0142ym duchowie\u0144stwem obchodzi\u0142 t\u0119 uroczysto\u015b\u0107; i nagle ujrza\u0142am \u015bw. Piotra, kt\u00f3ry stan\u0105\u0142 pomi\u0119dzy o\u0142tarzem i Ojcem \u015awi\u0119tym. Co m\u00f3wi\u0142 \u015bw. Piotr \u2013 nie mog\u0142am s\u0142ysze\u0107, lecz pozna\u0142am, \u017ce Ojciec \u015awi\u0119ty rozumia\u0142 mow\u0119 jego &#8230;<\/i> <span style=\"font-size: 90%\">(Dz. 1044)<\/span>.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">W czasie tej uroczysto\u015bci, kt\u00f3ra odbywa\u0142a si\u0119 w Roku Jubileuszowym, Ojciec \u015awi\u0119ty Jan Pawe\u0142 II ustanowi\u0142 \u015awi\u0119to Mi\u0142osierdzia dla ca\u0142ego Ko\u015bcio\u0142a oraz przekaza\u0142 \u015bwiatu na trzecie tysi\u0105clecie wiary prorockie or\u0119dzie Mi\u0142osierdzia. <i style=\"font-weight: normal\">Przekazuj\u0119 je wszystkim ludziom<\/i> \u2013 powiedzia\u0142 \u2013 <i style=\"font-weight: normal\">aby uczyli si\u0119 coraz pe\u0142niej poznawa\u0107 prawdziwe oblicze Boga i prawdziwe oblicze cz\u0142owieka.<\/i> Dwa lata p\u00f3\u017aniej ju\u017c po raz drugi jako Papie\u017c pielgrzymowa\u0142 do \u0142agiewnickiego Sanktuarium, by w konsekrowanej przez niego nowej bazylice ca\u0142y \u015bwiat zawierzy\u0107 Mi\u0142osierdziu Bo\u017cemu. Wtedy te\u017c powiedzia\u0142, \u017ce pragnie, aby <i style=\"font-weight: normal\">or\u0119dzie o mi\u0142osiernej mi\u0142o\u015bci Boga, kt\u00f3re tutaj zosta\u0142o og\u0142oszone za po\u015brednictwem\u00a0 Siostry Faustyny, dotar\u0142o\u00a0 do wszystkich mieszka\u0144c\u00f3w ziemi i nape\u0142nia\u0142o ich serca nadziej\u0105. Niech to przes\u0142anie rozchodzi si\u0119 z tego miejsca na ca\u0142\u0105 nasz\u0105 umi\u0142owan\u0105 Ojczyzn\u0119 i na ca\u0142y \u015bwiat. Niech si\u0119 spe\u0142nia zobowi\u0105zuj\u0105ca obietnica Pana Jezusa, \u017ce st\u0105d ma wyj\u015b\u0107 \u201eiskra, kt\u00f3ra przygotuje \u015bwiat na ostateczne Jego przyj\u015bcie\u201d <span style=\"font-size: 90%\">(por. Dz. 1732)<\/span>.Trzeba t\u0119 iskr\u0119 Bo\u017cej \u0142aski roznieca\u0107. Trzeba przekazywa\u0107 \u015bwiatu ogie\u0144 mi\u0142osierdzia. W mi\u0142osierdziu Boga \u015bwiat znajdzie pok\u00f3j, a cz\u0142owiek szcz\u0119\u015bcie!<\/i><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\"><a href=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Olatarz-z-cuodwnym-obrazem-JuT-i-grobem-Siostry-Faustyny.jpg\" data-gallery><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-10506 alignnone\" src=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Olatarz-z-cuodwnym-obrazem-JuT-i-grobem-Siostry-Faustyny-560x330.jpg\" alt=\"\" width=\"560\" height=\"330\" srcset=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Olatarz-z-cuodwnym-obrazem-JuT-i-grobem-Siostry-Faustyny-560x330.jpg 560w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Olatarz-z-cuodwnym-obrazem-JuT-i-grobem-Siostry-Faustyny-140x82.jpg 140w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/Olatarz-z-cuodwnym-obrazem-JuT-i-grobem-Siostry-Faustyny.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 560px) 100vw, 560px\" \/><\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Dzisiaj chyba nie ma kraju, w kt\u00f3rym nie by\u0142oby obrazu Jezusa Mi\u0142osiernego, \u015awi\u0119to Mi\u0142osierdzia zosta\u0142o na sta\u0142e wpisane do kalendarza liturgicznego ca\u0142ego Ko\u015bcio\u0142a, Koronka do Mi\u0142osierdzia Bo\u017cego odmawiana jest nawet w narzeczach afryka\u0144skich i coraz wi\u0119ksz\u0105 popularno\u015b\u0107 zdobywa sobie modlitwa w chwili konania Jezusa na krzy\u017cu, zwana Godzin\u0105 Mi\u0142osierdzia. Zrodzony z do\u015bwiadczenia mistycznego i charyzmatu Siostry Faustyny Apostolski Ruch Bo\u017cego Mi\u0142osierdzia, czyli \u201ezgromadzenie\u201d, kt\u00f3rego za\u0142o\u017cenia domaga\u0142 si\u0119 od niej Jezus, obejmuje r\u00f3\u017cne zgromadzenia, stowarzyszenia, bractwa, apostolaty oraz ludzi indywidualnie podejmuj\u0105cych jej misj\u0119. Niesie on \u015bwiatu or\u0119dzie Mi\u0142osierdzia poprzez \u015bwiadectwo \u017cycia, czyn, s\u0142owo i modlitw\u0119. Zgromadzenie Si\u00f3str Matki Bo\u017cej Mi\u0142osierdzia w pe\u0142ni przyj\u0119\u0142o jej prorock\u0105 misj\u0119, a 25 sierpnia 1995 roku uzna\u0142o j\u0105 za sw\u0105 duchow\u0105 wsp\u00f3\u0142za\u0142o\u017cycielk\u0119. Teologowie zainspirowani przez Siostr\u0119 Faustyn\u0119 zg\u0142\u0119biaj\u0105 tajemnic\u0119 mi\u0142osierdzia Bo\u017cego, aposto\u0142owie Bo\u017cego Mi\u0142osierdzia w jej szkole ucz\u0105 si\u0119 postawy zaufania wobec Boga i mi\u0142osierdzia wzgl\u0119dem bli\u017anich, umi\u0142owania Eucharystii i Ko\u015bcio\u0142a oraz prawdziwego nabo\u017ce\u0144stwa do Matki Bo\u017cej Mi\u0142osierdzia. W Polsce i na \u015bwiecie powstaje wiele ko\u015bcio\u0142\u00f3w pod wezwaniem Mi\u0142osierdzia Bo\u017cego, Jezusa Mi\u0142osiernego czy \u015bw. Siostry Faustyny. Jak grzyby po deszczu wyros\u0142y nowe sanktuaria Bo\u017cego Mi\u0142osierdzia,\u00a0w kt\u00f3rych w spos\u00f3b szczeg\u00f3lny g\u0142oszona jest prawda o mi\u0142o\u015bci mi\u0142osiernej Boga do ka\u017cdego cz\u0142owieka. Rzeczywi\u015bcie, misja Siostry Faustyny nie sko\u0144czy\u0142a si\u0119 wraz z jej \u015bmierci\u0105, ale trwa i przynosi zadziwiaj\u0105ce owoce.<\/p>\n<p>Z ksi\u0105\u017cki s. M. El\u017cbiety Siepak ISMM pt. \u201eDar Boga dla naszych czas\u00f3w\u201d.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/swieta-siostra-faustyna\/\">\u015awi\u0119ta Siostra Faustyna\/\u017bycie<\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Aposto\u0142ka Bo\u017cego Mi\u0142osierdzia, Sekretarka Jezusa Mi\u0142osiernego, Prorok naszych czas\u00f3w, wielki Mistyk, Mistrzyni \u017cycia duchowego \u2013 to tytu\u0142y, kt\u00f3re najcz\u0119\u015bciej pojawiaj\u0105 si\u0119 przy imieniu \u015bw. Siostry Faustyny Kowalskiej ze Zgromadzenia Matki Bo\u017cej Mi\u0142osierdzia. Nale\u017cy do grona najbardziej znanych i lubianych \u015bwi\u0119tych oraz najwi\u0119kszych mistyk\u00f3w w historii Ko\u015bcio\u0142a. Urodzi\u0142a si\u0119 25 sierpnia 1905 roku we wsi G\u0142ogowiec [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"categories":[25],"tags":[],"class_list":["post-1149","page","type-page","status-publish","hentry","category-zycie"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/1149","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1149"}],"version-history":[{"count":13,"href":"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/1149\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":25858,"href":"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/1149\/revisions\/25858"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1149"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1149"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1149"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}