



{"id":1207,"date":"2014-12-17T00:57:23","date_gmt":"2014-12-17T00:57:23","guid":{"rendered":"http:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/?page_id=1207"},"modified":"2023-03-08T14:46:18","modified_gmt":"2023-03-08T13:46:18","slug":"m-irena-krzyzanowska","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/m-irena-krzyzanowska\/","title":{"rendered":"m. Irena Krzy\u017canowska"},"content":{"rendered":"<h3 align=\"center\"><b><span style=\"color: #800000\"><a href=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/matka-Irena-Krzyzanowska-przelozona-Siostry-Faustyny-w-Wilnie-i-Krakowie.jpg\" data-gallery><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-10628 alignnone\" src=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/matka-Irena-Krzyzanowska-przelozona-Siostry-Faustyny-w-Wilnie-i-Krakowie-560x331.jpg\" alt=\"\" width=\"560\" height=\"331\" srcset=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/matka-Irena-Krzyzanowska-przelozona-Siostry-Faustyny-w-Wilnie-i-Krakowie-560x331.jpg 560w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/matka-Irena-Krzyzanowska-przelozona-Siostry-Faustyny-w-Wilnie-i-Krakowie-140x83.jpg 140w, https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-content\/uploads\/2014\/12\/matka-Irena-Krzyzanowska-przelozona-Siostry-Faustyny-w-Wilnie-i-Krakowie.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 560px) 100vw, 560px\" \/><\/a><\/span><\/b><\/h3>\n<h3 align=\"center\"><b><span style=\"color: #800000\">Wspomnienie m. Ireny Krzy\u017canowskiej<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #800000\"> prze\u0142o\u017conej Siostry Faustyny w Wilnie i w Krakowie<\/span> <\/b><\/h3>\n<p align=\"justify\">By\u0142am prze\u0142o\u017con\u0105 Siostry Faustyny w Wilnie. Siostra Faustyna przyjecha\u0142a do Wilna w 1929 roku. Przedstawi\u0142a mi si\u0119 jako powa\u017cna siostra, wyszkolona ju\u017c w \u017cyciu duchowym. By\u0142a dyskretna w uzewn\u0119trznianiu si\u0119, wi\u0119c nie m\u0105ci\u0142am ciszy jej duszy. P\u00f3\u017aniej, gdy sprawa malowania obrazu wymaga\u0142a pomocy z zewn\u0105trz i sama nie mog\u0142a sobie poradzi\u0107, sprawa jej objawie\u0144 sta\u0142a si\u0119 dla mnie ja\u015bniejsza, lecz mimo to nie chcia\u0142am si\u0119 wiele dopytywa\u0107. Uwa\u017ca\u0142am, \u017ce te sprawy s\u0105 powa\u017cniejsze, wymagaj\u0105ce wi\u0119cej do\u015bwiadczenia, dlatego najcz\u0119\u015bciej odsy\u0142a\u0142am j\u0105 w r\u00f3\u017cnych w\u0105tpliwo\u015bciach do naszej matki generalnej Michaeli.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Mi\u0142o\u00a0mi\u00a0by\u0142o patrze\u0107 na\u00a0jej spok\u00f3j\u00a0przy pracy,\u00a0umia\u0142a przechodzi\u0107 od pracy\u00a0do \u0107wicze\u0144\u00a0duchownych, przerywaj\u0105c prace dla odprawienia tych\u017ce. W pocz\u0105tkach zauwa\u017cy\u0142am, \u017ce\u00a0by\u0142a\u00a0poch\u0142oni\u0119ta\u00a0cz\u0119stym\u00a0 przebywaniem w kaplicy, siostry by\u0142y przepracowane i niejedna m\u00f3wi\u0142a: dobrze i\u015b\u0107 do Pana Jezusa, a nas zostawi\u0107 bez pomocy. Gdy zwr\u00f3ci\u0142am na to uwag\u0119, by stara\u0142a si\u0119 siostrom dopom\u00f3c i u\u0142atwi\u0107, by te\u017c mog\u0142y i\u015b\u0107 na \u0107wiczenia, odt\u0105d wi\u0119cej o tym nie potrzebowa\u0142am m\u00f3wi\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Do obowi\u0105zku ka\u017cdego sz\u0142a ch\u0119tnie, mimo braku wyszkolenia uwa\u017ca\u0142a, \u017ce pos\u0142usze\u0144stwo dokona reszty i tak by\u0142o istotnie. Gdy posz\u0142a do ogrodu, nie umia\u0142a nic, powoli nauczy\u0142a si\u0119 wiele, pracowa\u0142a z zami\u0142owaniem, szczeg\u00f3lnie w ma\u0142ej cieplarni, ch\u0119tnie zbieraj\u0105c wszelkie wiadomo\u015bci z tej dziedziny od os\u00f3b fachowych. Dzieci lubi\u0142y z ni\u0105 pracowa\u0107. Jej delikatne obej\u015bcie si\u0119 z nimi \u2013 ocenia\u0142y. Mia\u0142a wiele cierpliwo\u015bci, nigdy nie us\u0142ysza\u0142o si\u0119 od Siostry Faustyny o dzieciach naszych, \u017ce s\u0105 do niczego, \u017ce nie mog\u0142a ich niczego nauczy\u0107 itd. Zawsze z cierpliwo\u015bci\u0105 wielk\u0105 podchodzi\u0142a do nich, jej u\u015bmiech by\u0142 mi\u0142y i poci\u0105gaj\u0105cy dla nich. Dzieci podkre\u015bla\u0142y jej cnot\u0119 pos\u0142usze\u0144stwa, jako te\u017c i inne cnoty.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Przysz\u0142a\u00a0sprawa\u00a0malowania\u00a0obrazu.\u00a0Gdy\u00a0by\u0142o\u00a0wszystko\u00a0za\u0142atwione i profesor Kazimirowski zam\u00f3wiony, rozpocz\u0119\u0142y\u015bmy spacer na Ross\u0119 do Si\u00f3str Wizytek, u kt\u00f3rych mieszka\u0142, dla udzielenia wskaz\u00f3wek do malowania. Gdy obraz by\u0142 na wyko\u0144czeniu, wesz\u0142am z Siostr\u0105 Faustyn\u0105 do pokoju i razem mia\u0142y\u015bmy wyda\u0107 opini\u0119, czy obraz jest dobry. Siostra Faustyna nie by\u0142a zadowolona ca\u0142kowicie, czym prof. Kazimirowski by\u0142 zmartwiony. Pomimo naszych pewnych zastrze\u017ce\u0144, obraz robi\u0142 wra\u017cenie czego\u015b innego od zwyk\u0142ych obraz\u00f3w.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Gdy Siostra Faustyna powr\u00f3ci\u0142a do \u201eJ\u00f3zefowa\u201d i ja r\u00f3wnie\u017c tam by\u0142am, cz\u0119sto widzia\u0142am u niej zdenerwowanie, \u017ce sprawa \u015bwi\u0119ta Mi\u0142osierdzia Bo\u017cego powoli si\u0119 posuwa, jak i ca\u0142y kult Mi\u0142osierdzia Bo\u017cego. Da\u0142o si\u0119 przez to spostrzec wiele nier\u00f3wno\u015bci w jej usposobieniu: raz bardzo weso\u0142a, to zn\u00f3w smutniejsza, czego przedtem nie by\u0142o. W rozmowie naszej, gdy wspomnia\u0142a o innym zgromadzeniu, m\u00f3wi\u0142am jej, \u017ce od nas nie odejdzie Mi\u0142osierdzie Bo\u017ce \u2013 nie przeczy\u0142a.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Do Krakowa by\u0142 przywieziony obraz \u2013 kopia pierwszego, dla odbicia, na wydanie obrazk\u00f3w zam\u00f3wionych przez ks. Sopo\u0107k\u0119. Ksi\u0105dz prosi\u0142, bym posz\u0142a z Siostr\u0105 Faustyn\u0105 do\u00a0 Cebulskiego,\u00a0 gdzie mia\u0142y by\u0107 wydane obrazki i nowenny.\u00a0Wzi\u0119\u0142am Siostr\u0119\u00a0 Faustyn\u0119 do Krakowa, na razie nie m\u00f3wi\u0105c jej, po co idziemy do miasta, a Siostra Faustyna w drodze m\u00f3wi mi z u\u015bmiechem: <i style=\"font-weight: normal\">Ja wiem po co mnie Mateczka dzi\u015b bierze ze sob\u0105<\/i>.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Zauwa\u017cy\u0142am\u00a0w\u00a0Siostrze Faustynie nast\u0119puj\u0105ce cechy: cieszy\u0142a si\u0119 rado\u015bci\u0105 Ko\u015bcio\u0142a, a smuci\u0142a, gdy cierpia\u0142; nienawidzi\u0142a grzechu i dok\u0142ada\u0142a stara\u0144, by ustrzec si\u0119 nawet najmniejszego, a przez cz\u0119ste przyjmowanie sakrament\u00f3w \u015bwi\u0119tych stara\u0142a si\u0119 oczyszcza\u0107 ze swych niedoskona\u0142o\u015bci. Mia\u0142a zawsze\u00a0 my\u015bli\u00a0 skierowane\u00a0 ku\u00a0 Bogu,\u00a0 wyra\u017caj\u0105c [je] cz\u0119sto s\u0142owami: <i style=\"font-weight: normal\">O, jaki B\u00f3g dobry!<\/i>. Mi\u0142o\u015b\u0107 jej ku Bogu ujawnia\u0142a si\u0119 w p\u0142omiennych rozmowach o Nim. Wykorzystywa\u0142a ka\u017cd\u0105 okazj\u0119, by wla\u0107 w serce ufno\u015b\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Odznacza\u0142a\u00a0 si\u0119 prawo\u015bci\u0105,\u00a0 wyczuwa\u0142o\u00a0 si\u0119, \u017ce kocha samotno\u015b\u0107, milczenie i modlitw\u0119. Widz\u0119 j\u0105 jeszcze kl\u0119cz\u0105c\u0105 w swoim kl\u0119czniku w kaplicy, wpatrzon\u0105 w tabernakulum, nigdy jej nie widzia\u0142am w le\u017c\u0105cej pozie na kl\u0119czniku. Oczy jej nabiera\u0142y blasku, gdy patrzy\u0142a na Naj\u015bwi\u0119tszy Sakrament, by\u0142y promienne, jakby widzia\u0142a samego Pana Jezusa. Nie by\u0142a wylewn\u0105 na zewn\u0105trz, przez co ukrywa\u0142a sw\u0105 \u015bwi\u0119to\u015b\u0107. Pochwa\u0142 i uznania ludzkiego unika\u0142a, lecz otoczenie jej uwa\u017ca\u0142o j\u0105 za wybitnie cnotliw\u0105, zdawa\u0142o sobie\u00a0 spraw\u0119 z\u00a0 \u0142ask, kt\u00f3rymi\u00a0 j\u0105 Pan\u00a0 B\u00f3g\u00a0 obdarzy\u0142 i\u00a0 cz\u0119sto\u00a0 proszono\u00a0 j\u0105 o modlitw\u0119, wierz\u0105c w skuteczno\u015b\u0107 takowej.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Widzia\u0142am\u00a0 j\u0105\u00a0 zawsze\u00a0 pogodn\u0105,\u00a0 r\u00f3wnie\u017c\u00a0 odznacza\u0142a si\u0119 cierpliwo\u015bci\u0105 i m\u0119stwem, szczeg\u00f3lnie w ostatniej chorobie, kt\u00f3r\u0105 znosi\u0142a cierpliwie, wzbudzaj\u0105c cz\u0119sto akty mi\u0142o\u015bci Bo\u017cej. Przepowiedzia\u0142a dzie\u0144 swojej \u015bmierci, m\u00f3wi\u0105c, \u017ce umrze 5 pa\u017adziernika.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Gdy chodzi\u0142o o sprawy Mi\u0142osierdzia Bo\u017cego, wiele j\u0105 kosztowa\u0142o wyrzeka\u0107 si\u0119 woli w\u0142asnej; z czasem zmieni\u0142a si\u0119 bardzo i wszystko podporz\u0105dkowywa\u0142a woli Bo\u017cej, cokolwiek by si\u0119 jej powiedzia\u0142o, m\u00f3wi\u0105c: <i style=\"font-weight: normal\">Je\u015bli to wola Bo\u017ca, to dobrze<\/i>.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Ra\u017c\u0105cych wad nie spostrzega\u0142am; ma\u0142e niedoskona\u0142o\u015bci, kt\u00f3re nie odstr\u0119cza\u0142y, powoli znika\u0142y, a w ostatnich tygodniach wyczuwa\u0142o si\u0119, \u017ce jej dusza jest mocno z\u0142\u0105czona z Panem Jezusem, duchowo\u015b\u0107 jej promieniowa\u0142a na zewn\u0105trz, tak, \u017ce \u017cal by\u0142o odchodzi\u0107 z separatki.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Gdy by\u0142a chora i le\u017ca\u0142a na Pr\u0105dniku przyje\u017cd\u017ca\u0142am do niej; raz zawezwano mnie telefonicznie, \u017ce z Siostr\u0105 Faustyn\u0105 ju\u017c jest \u017ale; pojecha\u0142am natychmiast, zasta\u0142am j\u0105 jednak spokojn\u0105. Zaproponowa\u0142am jej przyj\u0119cie \u015bwi\u0119tych sakrament\u00f3w, zgodzi\u0142a si\u0119 ch\u0119tnie, m\u00f3wi\u0105c: <i style=\"font-weight: normal\">Je\u015bli sobie Mateczka \u017cyczy \u2013 dobrze<\/i>. Przyj\u0119\u0142a je pobo\u017cnie. Do kt\u00f3rej\u015b z si\u00f3str powiedzia\u0142a: <i style=\"font-weight: normal\">Ja wiedzia\u0142am, \u017ce i tak nie umr\u0119<\/i>. W czasie mojej wizyty opowiada\u0142a mi, jak j\u0105 chorzy odwiedzaj\u0105, o dyrektorze sanatorium, kt\u00f3ry zwierza\u0142 si\u0119 z wielu trosk na terenie szpitala. Raz w czasie mojej bytno\u015bci przyszed\u0142 on do Siostry Faustyny, usiad\u0142 na krzese\u0142ku i powiedzia\u0142: <i style=\"font-weight: normal\">Do dobrego dziecka przychodzi si\u0119 na ostatku<\/i>.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Dla wszystkich mia\u0142a u\u015bmiech i dobre s\u0142owo, dlatego zyska\u0142a w sanatorium wiele sympatii i uznania. Gdy wr\u00f3ci\u0142a z Pr\u0105dnika, lubi\u0142am odwiedza\u0107 j\u0105 w separatce, tyle spokoju i dziwnego uroku mia\u0142a nasza chora. Jak\u017ce si\u0119 zmieni\u0142a, wszelkie zdenerwowanie o ca\u0142\u0105 spraw\u0119 Mi\u0142osierdzia Bo\u017cego bra\u0142a spokojnie, zgadzaj\u0105c si\u0119 z wol\u0105 Bo\u017c\u0105: <i style=\"font-weight: normal\">B\u0119dzie \u015bwi\u0119to Mi\u0142osierdzia Bo\u017cego, widz\u0119 to, chc\u0119 tylko woli Bo\u017cej<\/i>. (&#8230;) W ostatniej chorobie m\u00f3wi\u0142a: <i style=\"font-weight: normal\">Dobrze mi z t\u0105 chorob\u0105&#8230; B\u0119dzie Mateczka widzia\u0142a, \u017ce Zgromadzenie b\u0119dzie mia\u0142o wiele pociechy przeze mnie&#8230;<\/i>. Na moje zapytanie, czy Siostra cieszy si\u0119, \u017ce umiera w naszym zgromadzeniu? Odpowiedzia\u0142a: Tak.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Kr\u00f3tko\u00a0 przed \u015bmierci\u0105, gdy przysz\u0142am do Siostry Faustyny, unios\u0142a si\u0119 na \u0142\u00f3\u017cku prosz\u0105c, bym zbli\u017cy\u0142a si\u0119 do niej i powiedzia\u0142a do mnie kilka s\u0142\u00f3w tej tre\u015bci: <i style=\"font-weight: normal\">Pan Jezus chce mnie wywy\u017cszy\u0107 i uczyni\u0107 \u015bwi\u0119t\u0105<\/i>. Odczu\u0142am w niej wiele powagi, dziwnego uczucia, \u017ce Siostra Faustyna przyjmuje to zapewnienie jako dar mi\u0142osierdzia Bo\u017cego bez cienia pychy. Wysz\u0142am od Siostry Faustyny przej\u0119ta tym, nie zdaj\u0105c sobie jednak dobrze sprawy z wa\u017cno\u015bci tych s\u0142\u00f3w.<\/p>\n<p style=\"text-align: right\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0<em> m. Irena Krzy\u017canowska<\/em><\/p>\n<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br \/>\nPublikacja w: \u201eWspomnienia o \u015awi\u0119tej Siostrze Faustynie Kowalskiej\u201d. Wydawnictwo &#8222;Misericordia&#8221;, Krak\u00f3w 2013, s. 86-89.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/swieta-siostra-faustyna\/\">\u015awi\u0119ta Siostra Faustyna\/O \u015bw. Siostrze Faustynie<\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wspomnienie m. Ireny Krzy\u017canowskiej prze\u0142o\u017conej Siostry Faustyny w Wilnie i w Krakowie By\u0142am prze\u0142o\u017con\u0105 Siostry Faustyny w Wilnie. Siostra Faustyna przyjecha\u0142a do Wilna w 1929 roku. Przedstawi\u0142a mi si\u0119 jako powa\u017cna siostra, wyszkolona ju\u017c w \u017cyciu duchowym. By\u0142a dyskretna w uzewn\u0119trznianiu si\u0119, wi\u0119c nie m\u0105ci\u0142am ciszy jej duszy. P\u00f3\u017aniej, gdy sprawa malowania obrazu wymaga\u0142a pomocy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"categories":[34],"tags":[],"class_list":["post-1207","page","type-page","status-publish","hentry","category-o-sw-siostrze-faustynie"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/1207","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1207"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/1207\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":25888,"href":"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/1207\/revisions\/25888"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1207"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1207"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.faustyna.pl\/zmbm\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1207"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}