„Dzienniczek" św. Siostry Faustyny
Dz. 1198
20 [VII 1937]. Dziś dowiedziałam się, że mam wyjechać do Rabki330. Miałam jechać dopiero po 5 sierpnia, ale prosiłam Matkę Przełożoną, żeby mi pozwoliła wyjechać zaraz. Nie byłam u ojca Andrasza i prosiłam, abym mogła wyjechać możliwie jak najprędzej. Matka Przełożona trochę się temu zdziwiła, dlaczego tak chcę prędko wyjechać, ja jednak nie tłumaczyłam się ani wyjaśniałam dlaczego. To pozostanie tajemnicą na wieczność. W tych okolicznościach zrobiłam sobie jedno postanowienie, którego się trzymać będę.