„Dzienniczek" św. Siostry Faustyny
Dz. 1246
(12) 16 [VIII 1937]. Po Komunii świętej ujrzałam Pana Jezusa w wielkim majestacie - i rzekł mi Jezus: Córko Moja, w tygodniach, w których Mnie nie widziałaś ani czułaś Mojej obecności, głębiej byłem z tobą zjednoczony aniżeli w chwilach uniesień. A wierność i woń twojej modlitwy dosięgła Mnie. Po tych słowach dusza moja została zalana pociechą Bożą, nie widziałam Jezusa, a tylko jedno słowo wymówić mogłam - to jest: Jezus; a po wymówieniu tego imienia znów duszę moją zalewało światło i głębsze skupienie, które trwało trzy dni bez przerwy. Jednak na zewnątrz mogłam spełniać swoje obowiązki.
Cała istota moja została poruszona w najtajniejszych głębiach. Wielkość Boga nie przeraża mnie, ale uszczęśliwia; oddając Mu cześć, sama jestem wywyższona. Widząc Jego szczęście, sama jestem szczęśliwa, gdyż (13) wszystko, co w Nim jest, na mnie spływa.