„Dzienniczek" św. Siostry Faustyny
Dz. 1297
Dziś nieostrożnie zapytałam się ubogich dwojga dzieci, czy naprawdę nie mają co w domu jeść? Dzieci te, nic mi nie odpowiadając, odeszły od furty. Zrozumiałam, jak im trudno mówić o swej nędzy, więc spiesznie (44) poszłam za nimi i wróciłam je, dając im, co mogłam i na co miałam pozwolenie.