„Dzienniczek" św. Siostry Faustyny
Dz. 1605
- Pisz o Mojej dobroci, co ci przyjdzie na myśl. - Odpowiedziałam: Jak to, Panie, a jak napiszę za wiele? - I odpowiedział mi Pan: Córko Moja, chociażbyś mówiła naraz wszystkimi językami ludzkimi i anielskimi, to i tak nie wypowiedziałabyś za wiele, ale owszem, dopiero byś w cząstce(9) wysławiła dobroć Moją: Moje niezgłębione miłosierdzie. - O mój Jezu, wkładaj sam słowa w usta moje, abym mogła Cię godnie uwielbiać. - Córko Moja, bądź spokojna, czyń, co ci każę. Myśl twoja jest złączona z myślą Moją, więc pisz, co ci na myśl przyjdzie. Jesteś sekretarką Mojego miłosierdzia, wybrałem cię na ten urząd w tym i przyszłym życiu. Tak chcę, pomimo wszystkich przeciwności, jakie ci stawiać będą; wiedz, że upodobanie Moje nie zmieni się. W tej chwili pogrążyłam się w wielkim upokorzeniu przed majestatem Bożym. Jednak im więcej się upokarzałam, tym więcej przenikała mnie obecność Boża...