„Dzienniczek" św. Siostry Faustyny
Dz. 1650
Pierwszy piątek. Kiedy wzięłam Posłańca Serca Bożego403 do ręki i przeczytałam o kanonizacji św. Andrzeja Boboli, w jednej chwili ogarnęła duszę moją (37) tak wielka tęsknota, żeby i u nas była święta, i rozpłakałam się jak dziecko, czemu u nas nie ma świętej. - I rzekłam do Pana: Znam hojność Twoją, a wydaje się, jakbyś był dla nas mniej hojny. I znowuż się rozpłakałam jak małe dziecko. - I rzekł Pan Jezus do mnie: Nie płacz, ty nią jesteś. Wtem duszę moją zalało światło Boże i dano mi poznać, ile cierpieć będę. - I rzekłam do Pana: Jak się to stanie, przecież mi mówiłeś o innym zgromadzeniu? - I odpowiedział mi Pan: Nie twoją jest rzeczą wiedzieć, jak się to stanie, ale być wierną łasce Mojej i czynić zawsze to, co jest w twej mocy i na co ci posłuszeństwo pozwala...