„Dzienniczek" św. Siostry Faustyny
Dz. 1703
Kiedy chciałam się wstawiać za nimi, nic nie mogłam znaleźć na ich (75) usprawiedliwienie, a nie mogąc nic ani pomyśleć w danej chwili ku ich obronie, ból mi ścisnął serce moje i płakałam gorzko. Wtem spojrzał się łaskawie Pan - i pocieszył mnie tymi słowy: Nie płacz, jest jeszcze wielka liczba dusz, które Mnie kochają bardzo, ale serce Moje pragnie być od wszystkich kochane, a że miłość Moja jest wielka, dlatego im grożę i karzę.