„Dzienniczek" św. Siostry Faustyny
Dz. 211
(100) + Znowu zapada straszna ciemność w duszę moją. Zdaje mi się, że jestem pod wpływem złudzeń. Kiedy poszłam do spowiedzi, aby zaczerpnąć światła i spokoju - nie znalazłam. Spowiednik111 narobił mi jeszcze więcej wątpliwości, nim miałam przedtem. - Powiedział mi: Nie mogę poznać, jaka moc na siostrę działa: może Bóg, a może i zły duch. Kiedy odeszłam od konfesjonału, zaczęłam rozważać słowa jego. Im więcej rozważałam, tym się więcej dusza moja pogrążała w ciemności. - Co robić, Jezu? Kiedy Jezus się zbliżał do mnie z łaskawością, bałam się. - Czyś Ty naprawdę Jezus? Z jednej strony pociąga mnie miłość, a z drugiej strony lęk. Co to za męka, nie umiem tego opisać.