Wersja: 20260613a zaktualizowano 13.06.2026 08:50
„Dzienniczek" św. Siostry Faustyny

Dz. 213

Kiedy odeszłam od konfesjonału, cała moc udręk weszła na mnie. Poszłam przed Najświętszy Sakrament i rzekłam: Jezu, ratuj mnie, przecież widzisz, że słabą jestem. - Wtem usłyszałam te słowa: W rekolekcjach przed ślubami dam ci pomoc. Pokrzepiona tymi słowami, zaczęłam iść naprzód nie pytając się nikogo o radę; jednak taką czułam nieufność sama do siebie, że postanowiłam raz na zawsze z tymi wątpliwościami skończyć. Toteż czekałam dziwnie tych rekolekcji, które miały poprzedzić śluby wieczyste; już przed tym parę dni prosiłam Boga ustawicznie dla kapłana, który miał mnie spowiadać, o światło, aby raz stanowczo zdecydował, czy tak - czy nie, i już myślę sobie: będę raz na zawsze spokojna. Ale martwiłam się, czy zechce mnie kto wysłuchać w tych wszystkich rzeczach. Jednak postanowiłam sobie wcale o tym nie myśleć, a ufność mieć całą w Panu. Brzmiały mi te słowa: „w rekolekcjach".

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina