Wersja: 20260613a zaktualizowano 13.06.2026 08:50
„Dzienniczek" św. Siostry Faustyny

Dz. 251

Po ślubach wieczystych jeszcze przez cały maj zostałam w Krakowie, ponieważ mój wyjazd ważył się pomiędzy Rabką a Wilnem. Kiedy mnie raz zapytała Matka Generalna122: Cóż to siostra tak cicho siedzi i nigdzie się nie wybiera? - Odpowiedziałam: Ja chcę mieć czystą wolę Bożą, gdzie Mateczka każe, tam będę wiedziała, że jest dla mnie czysta wola Boża, bez mojej przymieszki. (115) - Matka Generalna odpowiedziała mi na to: Bardzo dobrze. - Na drugi dzień Matka Generalna woła mnie do siebie i mówi mi: Ponieważ siostra pragnęła mieć czystą wolę Bożą, otóż siostra jedzie do Wilna. - Podziękowałam i czekam, w który mi dzień każą jechać. Jednak jakaś radość i lęk zarazem przeszył mi duszę. Czułam, że mi Bóg tam przygotowuje wielkie łaski, ale i wielkie cierpienia. Jednak do 27 maja pozostałam w Krakowie. Ponieważ nie miałam stałego obowiązku, tylko chodziłam do pomocy do ogrodu, a że się tak składało, że pracowałam sama, więc miałam możność przez cały miesiąc odprawić rekolekcje jezuickie. Chociaż bywałam na wspólnych rekreacjach, jednak odprawiłam jezuickie rekolekcje. Wiele w nich otrzymałam światła Bożego.

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina