„Dzienniczek" św. Siostry Faustyny
Dz. 254
(116) + Chwile, które przeżywałam w czasie ślubów wieczystych - to nie należy mówić.
Jestem w Nim, a On we mnie. W chwili, kiedy mi wkładał Ksiądz Biskup obrączkę, Bóg przeniknął całą istotę moją, a nie umiejąc tego wyrazić, pozostawiam tę chwilę w milczeniu. Obcowanie moje z Bogiem jest tak ścisłe od tych ślubów wieczystych, jakiego nigdy przedtem nie miałam. Czuję, że kocham Boga, i czuję, że On mnie kocha. Dusza moja, skosztowawszy Boga, nie umiałaby żyć bez Niego. Milsza mi jest jedna godzina u stóp ołtarza, spędzona w największych oschłościach ducha, aniżeli sto lat rozkoszy w świecie. Wolę być w klasztorze popychlem nic nie znaczącym, niż na świecie królową.