„Dzienniczek" św. Siostry Faustyny
Dz. 288
(127) + Kiedy raz rozmawiałam bardzo długo z Jezusem o naszych wychowankach, ośmielona dobrocią Jego zapytałam Go: czy też ma z naszych wychowanek takie dusze, które by były pociechą dla Jego Serca? - I odpowiedział mi Pan, że ma - ale miłość ich jest słaba, dlatego oddaję ci je pod szczególniejszą opiekę; módl się za nie.
O Boże wielki, podziwiam dobroć Twoją. Tyś Pan zastępów nieba, a tak się zniżasz do nędznego stworzenia. O, jak gorąco pragnę Cię kochać każdym uderzeniem serca mojego. Nie wystarcza mi obszar ziemi, za małe jest niebo, a niczym przestworza. Ty jeden mi tylko wystarczasz, wiekuisty Boże. Ty tylko jeden głębię mej duszy napełnić możesz.