„Dzienniczek" św. Siostry Faustyny
Dz. 471
W jednym dniu, kiedy byłam na adoracji, a duch mój [był] jakby w konaniu za Nim i łez powstrzymać nie mogłam. - Wtem ujrzałam jednego ducha, który był piękności wielkiej, który mi rzekł te słowa: Nie płacz - mówi Pan. - Po chwili zapytałam: Ktoś ty jest? - A on mi odpowiedział: Jestem jednym z siedmiu duchów, którzy stoją dniem i nocą przed tronem Bożym i wielbią Go bez przestanku. Jednak duch ten nie ukoił mojej tęsknoty, ale pobudził mnie do jeszcze większej tęsknoty za Bogiem. Duch ten jest bardzo piękny, a piękność jego jest ze ścisłego złączenia z Bogiem. Ten duch nie opuszcza mnie ani na chwilę, wszędzie mi towarzyszy.