„Dzienniczek" św. Siostry Faustyny
Dz. 669
(118) 16 lipca. Uczę się być dobrą od Jezusa, od Tego, który jest dobrocią samą, abym mogła być nazwaną córką Ojca niebieskiego. Dziś, kiedy mię spotkała wielka przykrość przed południem, w tym cierpieniu starałam się połączyć wolę swoją z wolą Bożą i milczeniem wielbiłam Boga. Po południu poszłam na pięć minut adoracji, wtem nagle ujrzałam krzyżyk, który mam na piersiach, żywy. - Jezus mi powiedział: Córko Moja, cierpienie będzie ci znakiem, że Ja jestem z tobą. Po tych słowach, wstąpiło wielkie wzruszenie [do] mojej duszy.