Wersja: 20260614c
·
zaktualizowano 14.06.2026 18:34
-
Dz. 1706
serca takie są sercami rycerskimi...
→
-
Dz. 1707
Pogrążyło się serce moje w głębokiej modlitwie uwielbienia...
→
-
Dz. 1708
każdym uderzeniem serca wysławiam Twoje miłosierdzie.
→
-
Dz. 1709
niechaj ostatnie uderzenie serca mojego będzie miłosnym hymnem...
→
-
Dz. 1710
w Jej Sercu nie było ani jednego drgnienia innego, tylko tak, jak Bóg chce.
→
-
Dz. 1712
Odkryłam jej wszystko, co miała ukryte w sercu...
→
-
Dz. 1715
Pan dał poznać, jak miłe Mu jest serce czyste...
→
-
Dz. 1715
odsłonić najtajniejsze tajniki serca...
→
-
Dz. 1717
nie szukają Mnie wewnątrz własnego serca...
→
-
Dz. 1717
zamiast się poprawić, jednak serce ich wzbiera zazdrością...
→
-
Dz. 1717
Serce dotychczas zazdrosne poczyna być nienawistne.
→
-
Dz. 1718
słodko mówisz do mnie: Daj mi serce, daj.
→
-
Dz. 1718
dam Ci serce, Panie...
→
-
Dz. 1721
wprowadziłam Jezusa do serca...
→
-
Dz. 1721
króluj w najtaniejszych tajniach serca mojego...
→
-
Dz. 1722
gdyż Mnie nie ścigasz dalekiego, ale we własnym sercu...
→
-
Dz. 1726
napełniam się pokojem, tuląc się do Twego Serca.
→
-
Dz. 1726
Przy Twym Sercu nie lękam się niczego.
→
-
Dz. 1728
i raduje się Serce Moje, gdy oni wracają do Mnie...
→
-
Dz. 1728
Zapominam o goryczach, którymi poili Serce Moje...
→
-
Dz. 1728
Jeżeli uciekają przed miłosiernym Sercem Moim, wpadną w sprawiedliwe ręce Moje.
→
-
Dz. 1728
wsłuchuję [się] w tętno ich serca, kiedy uderzy dla Mnie.
→
-
Dz. 1729
pragnienia moje wielkie palą się w sercu moim...
→
-
Dz. 1730
nie odrzucisz mnie nigdy, gdy się udaję skruszona do miłosiernego Serca Twego...
→
-
Dz. 1733
Witaj, Rozkoszy dla serc czystych.
→
-
Dz. 1734
łaska nawiedzenia nie ociąga się z przyjściem do serca pokor[nego].
→
-
Dz. 1735
blask słońca południowego Gaśnie i ciemnieje wobec serca dziewiczego.
→
-
Dz. 1735
Ponad dziewiczość nie widzę nic wielkiego, Jest to kwiat wyjęty z Serca Bożego.
→
-
Dz. 1735
w czystym kielichu serca twego...
→
-
Dz. 1739
Największa nędza duszy nie zapala Mnie gniewem, ale się wzrusza Serce Moje...
→