Wersja: 20260613a
·
zaktualizowano 13.06.2026 08:50
-
Dz. 43
powiedziałam o tym przełożonej. Jedna z nich już jest w gorliwości, a druga [w] walce wielkiej.
→
-
Dz. 65
kiedy przychodziło odlewanie kartofli... nie mogłam pomóc mimo wytężenia całej gorliwości...
→
-
Dz. 150
Teraz trochę się w nim opuściłam, ale w tej potrzebie znowu z... gorliwością zaczęłam się modlić.
→
-
Dz. 240
o wielką gorliwość w Zgromadzeniu.
→
-
Dz. 240
utrzymuj mnie ustawicznie w świętej gorliwości o chwałę Twoją...
→
-
Dz. 350
gorliwość o zbawienie dusz powinna się palić w sercach naszych.
→
-
Dz. 448
Patronie nasz, któryś był zapalony żarem miłości i gorliwości o większą chwałę Bożą...
→
-
Dz. 449
święto Matki Bożej Miłosierdzia. Przygotowałam się do tego święta z większą gorliwością...
→
-
Dz. 551
tak postępując każda, w duchu gorliwości, przyniesie radość Kościołowi.
→
-
Dz. 572
jak wielka powinna być gorliwość każdej duszy w tym klasztorze...
→
-
Dz. 826
w nagrodę twej gorliwości odpocznij przy Sercu Moim.
→
-
Dz. 940
Jezu, daj nam kapłanów gorliwych i święty[ch].
→
-
Dz. 1081
ks. Michał Sopoćko, ten gorliwy apostoł Miłosierdzia Bożego.
→
-
Dz. 1216
o nich myślałem w gorzkiej swej męce, a przyszła ich gorliwość pocieszyła Serce Moje.
→
-
Dz. 1244
która wytrwa w gorliwości aż do śmierci w Zgromadzeniu moim, minie ogień czyśćcowy...
→
-
Dz. 1272
Sprzeciwiają mu się nawet dusze pobożne i gorliwe o chwałę Bożą...
→
-
Dz. 1382
pomimo gorliwości, z jaką się zawsze modlę za nasze zmarłe siostry, pomyliłam sobie dni...
→
-
Dz. 1412
Z wielką gorliwością przygotowywałam się do obchodzenia święta Niepokalanego Poczęcia...
→
-
Dz. 1453
widząc wiele jej morałów, odpowiedziałam, że obecnie zachęty do gorliwości nie potrzebuję...
→
-
Dz. 1465
Nie zważając wcale na szatana, modliłam się z podwójną gorliwością za grzeszników.
→
-
Dz. 1503
w nadmiernej gorliwości przedstawiłam się nieraz przełożonym taką, jaką... nie byłam...
→
-
Dz. 1547
gorliwość jego wielka jest o chwałę Bożą...
→
-
Dz. 1581
pragnę, aby był duch wielkiej gorliwości w całym naszym Zgromadzeniu...
→