jadzia
Dziękuję Ci, św. Siostro Faustyno, za dar zdrowia i Bogu wiadomej sprawię. Od 20 lat jesteś moją patronką.
Czytaj całe świadectwo
Dziękuję Ci, św. Siostro Faustyno, za dar zdrowia i Bogu wiadomej sprawię. Od 20 lat jesteś moją patronką.
Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.
Archiwum
Strona 13 z 450
Dziękuję Ci, św. Siostro Faustyno, za dar zdrowia i Bogu wiadomej sprawię. Od 20 lat jesteś moją patronką.
Dziękuję Ci, św. Siostro Faustyno, za dar zdrowia i Bogu wiadomej sprawię. Od 20 lat jesteś moją patronką.
Nocą zalały mnie łzy, przebaczyłam sobie jeszcze. Czułam tchnienie Ojca Świętego Franciszka. Rano (jak zauważyłam po tej nocy) moje prawe ramię po ciężkim urazie, nieodwracalnym stanie - przekształciło się. Nie mam już wystającej kości, jak mi się zrosła bez operacji, bo nie można było jej przeprowadzić przez nadmierne unerwienie ręki. Dziękuję. Postaram się znowu grać w tenisa stołowego jak będę mieć czas. Modlę...
Nocą zalały mnie łzy, przebaczyłam sobie jeszcze. Czułam tchnienie Ojca Świętego Franciszka. Rano (jak zauważyłam po tej nocy) moje prawe ramię po ciężkim urazie, nieodwracalnym stanie - przekształciło się. Nie mam już wystającej kości, jak mi się zrosła bez operacji, bo nie można było jej przeprowadzić przez nadmierne unerwienie ręki. Dziękuję. Postaram się znowu grać w tenisa stołowego jak będę mieć czas. Modlę się za Ciebie i nie przestanę. Spoczywaj też spokojnie i radośnie w niebie na zielonej łące wśród złotych mleczy. Poczekam. Módl się i za nami.
Śmierć Papieża Franciszka spowodowała we mnie głębokie łzy, wszystko we mnie pękło, radością i wiem, że to dotyk świętości w mojej duszy. Dziękuję. I dziś się cieszę jak nigdy wcześniej i czuję spokój, jakiego nie znałam, przebaczenie do wszystkich i wdzięczność.
Śmierć Papieża Franciszka spowodowała we mnie głębokie łzy, wszystko we mnie pękło, radością i wiem, że to dotyk świętości w mojej duszy. Dziękuję. I dziś się cieszę jak nigdy wcześniej i czuję spokój, jakiego nie znałam, przebaczenie do wszystkich i wdzięczność.
Leżałam w szpitalu przy obrazku Jezusa Miłosiernego. Nie prosiłam o nic. Po prostu się w Niego wpatrywałam. Pan Bóg jednak wiedział, czego potrzebuję. Poszłam z niesamowitym spokojem na operację. Okazało się podczas operacji, że sytuacja jest dużo bardziej poważniejsza niż początkowo sądzono. Boże Miłosierdzie zadziałało, bo wyniki badań histopatologicznych nie wykazały nowotworu złośliwego. Dziękuję Ci, Panie, za...
Leżałam w szpitalu przy obrazku Jezusa Miłosiernego. Nie prosiłam o nic. Po prostu się w Niego wpatrywałam. Pan Bóg jednak wiedział, czego potrzebuję.
Poszłam z niesamowitym spokojem na operację. Okazało się podczas operacji, że sytuacja jest dużo bardziej poważniejsza niż początkowo sądzono.
Boże Miłosierdzie zadziałało, bo wyniki badań histopatologicznych nie wykazały nowotworu złośliwego. Dziękuję Ci, Panie, za łaskę Twego miłosierdzia!
Pan Bóg jest tak łaskawy i miłosierny i dziękujmy mu za to. Otwiera oczy na dawną mądrość ludową. Co nagle to po diable - mówi stare przysłowie i dzięki Ci, Panie, za ten czas uśmierzania emocji i rozsądkowego myślenia. Do tego stanu zaprowadziło mnie serce Matki Bożej i słowa Nowego Testamentu o nowym bukłaku (rozumiem to jako serce duchowe) i słowa ojca Pio: surowy dla siebie, pobłażliwy dla innych. Dziwne, że...
Pan Bóg jest tak łaskawy i miłosierny i dziękujmy mu za to. Otwiera oczy na dawną mądrość ludową. Co nagle to po diable - mówi stare przysłowie i dzięki Ci, Panie, za ten czas uśmierzania emocji i rozsądkowego myślenia. Do tego stanu zaprowadziło mnie serce Matki Bożej i słowa Nowego Testamentu o nowym bukłaku (rozumiem to jako serce duchowe) i słowa ojca Pio: surowy dla siebie, pobłażliwy dla innych. Dziwne, że jesteśmy w stanie zmieniać nasze myśli i nie dać się porywać myśleniu tłumu, złemu myśleniu. Dlatego jednocząc się z Panem tworzymy nową dobrą rzeczywistość. Tylko życie i szczęście w Nim, w Ojcu i Synu i Duchu Świętym. AMEN. Błogosławię Wam i dziękuję za wszystkie błogosławieństwa. Amen
Drogie Siostry, Nazywam się Brígida z Brazylii. Od młodości jestem głęboko poruszona życiem i duchowością św. Faustyny Kowalskiej. Jej oddanie Miłosierdziu Bożemu i jej świadectwo miłości do Jezusa stały się dla mnie ciągłym źródłem inspiracji na mojej drodze duchowej. Kiedy miałam 18 lat, byłam w śpiączce przez ciężką infekcję. W tym czasie, kiedy byłam całkowicie oddzielona od Boga i żyłam w grzechu, miałam wizję...
Drogie Siostry,
Nazywam się Brígida z Brazylii. Od młodości jestem głęboko poruszona życiem i duchowością św. Faustyny Kowalskiej. Jej oddanie Miłosierdziu Bożemu i jej świadectwo miłości do Jezusa stały się dla mnie ciągłym źródłem inspiracji na mojej drodze duchowej.
Kiedy miałam 18 lat, byłam w śpiączce przez ciężką infekcję. W tym czasie, kiedy byłam całkowicie oddzielona od Boga i żyłam w grzechu, miałam wizję Jezusa Miłosiernego. Widziałam Jego silne promienie i słyszałam, jak mówi: „Nie umrzesz teraz, ponieważ masz wielką misję do spełnienia”. Po przebudzeniu się ze śpiączki udałam się na Mszę Świętą, aby podziękować Bogu za dar życia, a ku mojemu zdziwieniu, była to właśnie uroczystość Niedzieli Miłosierdzia Bożego. Byłam w szoku, kiedy zobaczyłam obraz Jezusa Miłosiernego, ponieważ był to ten sam obraz, który widziałam w szpitalu.
Po tym doświadczeniu zaczęłam zgłębiać życie św. Faustyny i jej duchowość. Stała się ona moją duchową matką i przewodniczką na drodze zaufania Miłosierdziu Bożemu, szczególnie w trudnych chwilach mojego życia.
Z całego serca dziękuję za Waszą uwagę i za cenną pracę, jaką wykonujecie, zachowując i szerząc dziedzictwo św. Faustyny.
Stwierdzono u mnie konieczność przeprowadzenia operacji endoprotezy biodra. Tak bardzo się bałam, że dochodziło do zasłabnięcia ze strachu. Powierzyłam tą sytuację Panu Jezusowi, prosząc, aby On sam tym się zajął. Poprosiłam też siostry klaryski o modlitwę w tej intencji, prosząc jednocześnie o spełnienie woli Bożej. Dzięki Panu podjęłam decyzję o dokonaniu operacji, a następnie Pan zabrał mi całkowicie strach...
Stwierdzono u mnie konieczność przeprowadzenia operacji endoprotezy biodra. Tak bardzo się bałam, że dochodziło do zasłabnięcia ze strachu. Powierzyłam tą sytuację Panu Jezusowi, prosząc, aby On sam tym się zajął. Poprosiłam też siostry klaryski o modlitwę w tej intencji, prosząc jednocześnie o spełnienie woli Bożej. Dzięki Panu podjęłam decyzję o dokonaniu operacji, a następnie Pan zabrał mi całkowicie strach. Byłam po św. spowiedzi i nałożeniu olei /sakramentu chorych/. Podczas zabiegu 1,5 godziny, będąc znieczulona do połowy ciała, słyszałam wszystko, co było robione podczas zabiegu. Modliłam się wówczas do św. Michała Archanioła i do Pana Jezusa - Koronką. Zabieg przebiegał bez zakłóceń, a po nim otrzymałam rehabilitację. Tak Pan i Maryja, Matka Miłosierdzia, kierowała i prowadziła mnie w najtrudniejszych chwilach mojego życia. Mam 87 lat i interwencja chirurgiczna nie była czymś zwykłym i bezpiecznym dla mnie. Bądź uwielbiony, Panie mój i Boże, teraz i na wieki. Dziękuję, Mateńko, Uzdrowienie chorych.
Moim Patronem na rok 2025 jest Jezus Miłosierny. To nie przypadek, to znak Miłości Bożej w prowadzeniu mnie przez życie. Jezu, ufam Tobie i Tobie się zawierzam we wszystkim.
Moim Patronem na rok 2025 jest Jezus Miłosierny. To nie przypadek, to znak Miłości Bożej w prowadzeniu mnie przez życie.
Jezu, ufam Tobie i Tobie się zawierzam we wszystkim.
Dziękuję za dar poczęcia dla moich sióstr Katarzyny I Weroniki . Dziękuję za dar życia dla mnie po skrajnym wcześniactwie, jakie przeszłam Dziękuję za pracę, za dom, za wszystko. Panie Jezu, daj mi łaskę dobrego męża i dar potomstwa dla mnie w przyszłości.
Dziękuję za dar poczęcia dla moich sióstr Katarzyny I Weroniki . Dziękuję za dar życia dla mnie po skrajnym wcześniactwie, jakie przeszłam Dziękuję za pracę, za dom, za wszystko. Panie Jezu, daj mi łaskę dobrego męża i dar potomstwa dla mnie w przyszłości.
Moim patronem na rok 2025 jest Jezus Miłosierny. Modlę się o łaskę, aby Pan Bóg naprostował moje życie.
Moim patronem na rok 2025 jest Jezus Miłosierny. Modlę się o łaskę, aby Pan Bóg naprostował moje życie.
Przez długi czas odmawiałam Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Wierzę, że siostra Faustyna Kowalska jest święta nie ze względu na swój Dzienniczek albo samą Koronkę, ale ze względu na swoje życie. Koronka ta dała mi modlitewne inspiracje, a na koniec zaprowadziła mnie do Koronki do Najświętszych Ran Pana Jezusa
Przez długi czas odmawiałam Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Wierzę, że siostra Faustyna Kowalska jest święta nie ze względu na swój Dzienniczek albo samą Koronkę, ale ze względu na swoje życie. Koronka ta dała mi modlitewne inspiracje, a na koniec zaprowadziła mnie do Koronki do Najświętszych Ran Pana Jezusa
Oddaję Jezusowi Miłosiernemu i św. Siostrze Faustynie moją córkę Boguslawę w opiekę, bo miałam zły sen o niej. Od dziś będę ofiarować Koronkę do Bożego Miłosierdzia za nią. Jezu, ufam Tobie
Oddaję Jezusowi Miłosiernemu i św. Siostrze Faustynie moją córkę Boguslawę w opiekę, bo miałam zły sen o niej. Od dziś będę ofiarować Koronkę do Bożego Miłosierdzia za nią. Jezu, ufam Tobie