Wersja: 20260825b zaktualizowano 25.08.2026 22:34
Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Archiwum świadectw

Strona 144 z 450

  1. Łukasz

    Mój Ukochany Jezu, dziękuję bardzo za możliwość odwiedzenia Twojego Sanktuarium, była to krótka wizyta, ale jakże piękna. Proszę Ciebie, Jezu Miłosierny, otul moją całą rodzinę w swoich ramionach.

    Czytaj całe świadectwo

    Mój Ukochany Jezu, dziękuję bardzo za możliwość odwiedzenia Twojego Sanktuarium, była to krótka wizyta, ale jakże piękna. Proszę Ciebie, Jezu Miłosierny, otul moją całą rodzinę w swoich ramionach.

  2. Rafał

    Dziękuję za cztery dni pod jednym dachem z Siostrą Faustyną i Panem Jezusem po sąsiedzku. To piękny czas łaski od Boga i dobrych ludzi spędzony z moją mamą Anną i synem Mateuszem. Proszę o wzmocnienie siły człowieka wewnętrznego dla mnie i Tych, co mam w sercu. Dziękuję za wszelkie dobro.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję za cztery dni pod jednym dachem z Siostrą Faustyną i Panem Jezusem po sąsiedzku. To piękny czas łaski od Boga i dobrych ludzi spędzony z moją mamą Anną i synem Mateuszem. Proszę o wzmocnienie siły człowieka wewnętrznego dla mnie i Tych, co mam w sercu. Dziękuję za wszelkie dobro.

  3. Mirosław

    Jezu Chryste, dziękuję za bezpieczne, dobre przejście przez część prac, które musimy wykonać. Dziękuję za wszystko.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu Chryste, dziękuję za bezpieczne, dobre przejście przez część prac, które musimy wykonać. Dziękuję za wszystko.

  4. helena

    Dziękuję Ci, święta Faustyno za łaskę modlitwy wspólnie z małżonkiem. Helena

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, święta Faustyno za łaskę modlitwy wspólnie z małżonkiem. Helena

  5. Bożena

    Szczęść Boże, odkąd pamiętam wyjazd do Łagiewnik był moim marzeniem. Mówiłam o tym najbliższym znajomym. Kiedy nastąpiła taka możliwość i wszystko było załatwione ? zachorowałam. Miałam gorączkę, dostałam antybiotyki, czułam się bardzo źle. Mimo tych dolegliwości, namówiona przez koleżankę, pojechałam. W czasie podroży brałam leki. Byłam osłabiona. Nie wspomniałam, że od wielu lat miałam problemy z głosem. Leczyłam...

    Czytaj całe świadectwo

    Szczęść Boże, odkąd pamiętam wyjazd do Łagiewnik był moim marzeniem. Mówiłam o tym najbliższym znajomym. Kiedy nastąpiła taka możliwość i wszystko było załatwione ? zachorowałam. Miałam gorączkę, dostałam antybiotyki, czułam się bardzo źle. Mimo tych dolegliwości, namówiona przez koleżankę, pojechałam. W czasie podroży brałam leki. Byłam osłabiona. Nie wspomniałam, że od wielu lat miałam problemy z głosem. Leczyłam się, niestety nie było dużej poprawy. Często miałam wyciszenia. Podczas Mszy św. w Łagiewnikach poczułam się bardzo źle, nie poszłam do spowiedzi. Moi znajomi wystraszyli się, że czeka nas taka długa podróż. W drodze powrotnej nie miałam gorączki i dobrze się czułam. Nie wzięłam nawet leków. Zrozumiałam, że doznałam uzdrowienia. Nie mam także problemów z głosem. Od tego czasu (około 10 lat), jeżdżę do Łagiewnik podziękować św. Siostrze Faustynie, że wyprosiła łaski u miłosiernego Pana naszego Jezusa Chrystusa. Jezu, ufam Tobie.

  6. Zofia

    Z całego serca przepełnionego wdzięcznością dziękujemy, Jezu, za to, że przyznano rentę. Jezu Miłosierny, ufamy Tobie. Polecam Tobie całą naszą rodzinę, szczególnie miesięczną Anielke, daj jej pełne zdrowie, prosimy i dziekujemy.f

    Czytaj całe świadectwo

    Z całego serca przepełnionego wdzięcznością dziękujemy, Jezu, za to, że przyznano rentę. Jezu Miłosierny, ufamy Tobie. Polecam Tobie całą naszą rodzinę, szczególnie miesięczną Anielke, daj jej pełne zdrowie, prosimy i dziekujemy.f

  7. Gabriela

    Szczęść Boże! Chciałabym opisać moją historię... Wszystko zaczęło się 15 lutego, kiedy w 13 tygodniu ciąży odeszły mi całkowicie wody płodowe. Pochodzę z Podkarpacia, Tam lekarze nie dawali żadnych szans na uratowanie ciąży, sugerowali nawet usunięcie. Wmawiali mi, że jestem głupia, że chcę ratować taką ciążę, która i tak nie ma szans. Ja jednak nie podawałam się. Znalazłam szpital w Krakowie i tam, leżąc, poprzez...

    Czytaj całe świadectwo

    Szczęść Boże! Chciałabym opisać moją historię... Wszystko zaczęło się 15 lutego, kiedy w 13 tygodniu ciąży odeszły mi całkowicie wody płodowe. Pochodzę z Podkarpacia, Tam lekarze nie dawali żadnych szans na uratowanie ciąży, sugerowali nawet usunięcie. Wmawiali mi, że jestem głupia, że chcę ratować taką ciążę, która i tak nie ma szans. Ja jednak nie podawałam się. Znalazłam szpital w Krakowie i tam, leżąc, poprzez ciągłą modlitwę zawierzyłam moje nienarodzone dziecko. Maciuś urodził się w 25 tyg ciąży. Mamy wiele problemów, ale żyje. Dziś ma 2,5 roku. Lekarze mówią, że z medycznego punktu widzenia nie da się wyjaśnić mojego przypadku. Przeszliśmy wiele, ale Bóg daje nam siłę. Dał mi też cudowny dar małżeństwa, a Maciusiowi wspaniałego kochającego ojca (biologiczny odszedł, nie potrafił zaakceptować mojej decyzji utrzymania ciąży). Zawsze będziemy tutaj wracać! Szczęść Boże!

  8. Claudia Patricia Romano

    Gracias Jesus Misericordioso por Tu misericordia, por el don de la vida de Sta Faustina a quien amo y por quien aspiro llegar a la santidad.

    Czytaj całe świadectwo

    Gracias Jesus Misericordioso por Tu misericordia, por el don de la vida de Sta Faustina a quien amo y por quien aspiro llegar a la santidad.

  9. Justyna

    Chcę złożyć świadectwo uzdrowienia 2-letniego chłopczyka. Maluszek nasz kochany zachorował, znalazł się na oiom-ie, miał zabiegi na płucach, długo by pisać, lekarz w pewnym momencie kazał przygotować się na najgorsze. My modlilismy się czasem we łzach. Nagle, ni stać ni zowąd jego stan poprawił się, wybudzili go ze śpiączki, a odłączono go od aparatury 22 lutego. Jak potem się zorientowałam, 22 lutego Pan Jezus...

    Czytaj całe świadectwo

    Chcę złożyć świadectwo uzdrowienia 2-letniego chłopczyka. Maluszek nasz kochany zachorował, znalazł się na oiom-ie, miał zabiegi na płucach, długo by pisać, lekarz w pewnym momencie kazał przygotować się na najgorsze. My modlilismy się czasem we łzach. Nagle, ni stać ni zowąd jego stan poprawił się, wybudzili go ze śpiączki, a odłączono go od aparatury 22 lutego. Jak potem się zorientowałam, 22 lutego Pan Jezus kazał namalować cudowny obraz z podpisem: "Jezu, ufam Tobie". Boże, jesteś wielki!!! Dla wszystkich w beznadziejnej sytuacji, bo nasza taka była. Uwierzcie Jezusowi, proście Go całym sercem, by przyszedł i uczynił cud. A On to zrobi. Jezu, ufam Tobie. Do końca mych dni.

  10. Maria Małgorzata

    Panie Jezu Miłosierny, dziękuję serdecznie za dar rodziny. Wielbię Cię, Jezu, w moim małżonku, dzieciach, wnuczkach i wnukach, synowych i zięciach. Przez wstawiennictwo św. Faustyny zawierzam Tobie, Panie Jezu, całą moją rodzinę. Błagam Cię, Jezu Miłosierny, o szczególną ochronę dla naszych wnucząt przed złem obecnego świata. Nie dozwól, Panie Jezu, by zło miało dostęp do szkół i przedszkoli do których, uczęszczają...

    Czytaj całe świadectwo

    Panie Jezu Miłosierny, dziękuję serdecznie za dar rodziny. Wielbię Cię, Jezu, w moim małżonku, dzieciach, wnuczkach i wnukach, synowych i zięciach. Przez wstawiennictwo św. Faustyny zawierzam Tobie, Panie Jezu, całą moją rodzinę. Błagam Cię, Jezu Miłosierny, o szczególną ochronę dla naszych wnucząt przed złem obecnego świata. Nie dozwól, Panie Jezu, by zło miało dostęp do szkół i przedszkoli do których, uczęszczają. Szczególnie polecam Tobie: Karolinkę, Ulkę, Michałka i Patryka oraz pozostałe wnuki. JEZU, UFAM TOBIE. BĄDŹ, JEZU, UWIELBIONY W SWOIM MIŁOSIERDZIU. babcia Małgosia \

  11. Gabriela

    Dziękuję Ci, Panie Jezu Miłosierny, za dar pojednania dla małżeństwa Dominiki i Mirosława. Dziękuję, Matko Boża, za modlitwy i zanoszone do Pana prośby w ich intencji. Dziękuję, św. Siostro Faustyno, za okazaną im pomoc. Wierzę, że spełniła się Twoja wola, Panie, i proszę, abyś zawsze miał ich w swojej opiece. Jezu, ufam Tobie!

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Panie Jezu Miłosierny, za dar pojednania dla małżeństwa Dominiki i Mirosława. Dziękuję, Matko Boża, za modlitwy i zanoszone do Pana prośby w ich intencji. Dziękuję, św. Siostro Faustyno, za okazaną im pomoc. Wierzę, że spełniła się Twoja wola, Panie, i proszę, abyś zawsze miał ich w swojej opiece. Jezu, ufam Tobie!

  12. Grażyna

    Dziękuję Ci, Jezu, za powrót do zdrowia mojej Teściowej. Tak bardzo Cię prosiłam i mnie wysłuchałeś. To dzięki modlitwie do Miłosiedzia Bożego. Boże, ufam i powierzm Tobie siebie i moją córkę i jej rodzinę. Jezu, ufam Tobie.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Jezu, za powrót do zdrowia mojej Teściowej. Tak bardzo Cię prosiłam i mnie wysłuchałeś. To dzięki modlitwie do Miłosiedzia Bożego. Boże, ufam i powierzm Tobie siebie i moją córkę i jej rodzinę. Jezu, ufam Tobie.

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina