Irena
Boże, dziękuję za każdy dzień życia mojej Rodziny i mojego. Kocham Ciebie i ufam Tobie. Amen.
Czytaj całe świadectwo
Boże, dziękuję za każdy dzień życia mojej Rodziny i mojego. Kocham Ciebie i ufam Tobie. Amen.
Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.
Archiwum
Strona 16 z 450
Boże, dziękuję za każdy dzień życia mojej Rodziny i mojego. Kocham Ciebie i ufam Tobie. Amen.
Boże, dziękuję za każdy dzień życia mojej Rodziny i mojego. Kocham Ciebie i ufam Tobie. Amen.
W 2024 r. mój mąż otrzymał diagnozę raka wysoce złośliwego. Odbył pielgrzymkę parafialną przed obraz Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach. Podczas tych kilku dni za wstawiennictwem św. Siostry Faustyny przyjął szkaplerz, zaczął odmawiać Koronkę do Miłosierdzia Bożego oraz różaniec. Cała rodzina i przyjaciele modlili się o jego powrót do zdrowia, a ja słałam intencje o jego ozdrowienie za pośrednictwem św. Siostry...
W 2024 r. mój mąż otrzymał diagnozę raka wysoce złośliwego. Odbył pielgrzymkę parafialną przed obraz Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach. Podczas tych kilku dni za wstawiennictwem św. Siostry Faustyny przyjął szkaplerz, zaczął odmawiać Koronkę do Miłosierdzia Bożego oraz różaniec. Cała rodzina i przyjaciele modlili się o jego powrót do zdrowia, a ja słałam intencje o jego ozdrowienie za pośrednictwem św. Siostry Faustyny. Tomasz był moim mężem prawie 30 lat i nigdy nie widziałam go tak blisko Boga. Przed śmiercią przyjął wszystkie sakramenty i postawił kapliczkę Matki Bożej Szkaplerznej. Dzięki Ci, Boże Miłosierny, za ten dar nawrócenia. Tomasz zamiast ozdrowienia cielesnego otrzymał ozdrowienie duchowe i nawiązał więź z Bogiem. Dziękuję, że mogłam być świadkiem tego cudu. Tomasz zmarł 30 września 2024 pogodzony z Bogiem w mojej obecności i naszej córki. Został pochowany w rocznicę dnia śmierci św. Siostry Faustyny, 5 października, w pierwszą sobotę miesiąca (obietnicę MB Szkaplerznej).
Dziękuję Ci, Panie Jezu, za wsłuchanie się w moje modlitwy o zdrowie dla córki.
Dziękuję Ci, Panie Jezu, za wsłuchanie się w moje modlitwy o zdrowie dla córki.
Nie wiem, jak mam dziękować Ci, Jezu Miłosierny, i Tobie, Matko Najświętsza, za wszystko, co mi dajesz. Jezu, dostałam więcej niż mogłam marzyć. Chwała Panu i Matce Najświętszej. Jezu, ufam Tobie. Amen.
Nie wiem, jak mam dziękować Ci, Jezu Miłosierny, i Tobie, Matko Najświętsza, za wszystko, co mi dajesz. Jezu, dostałam więcej niż mogłam marzyć. Chwała Panu i Matce Najświętszej. Jezu, ufam Tobie. Amen.
Chciałam podziękować Ci, Panie Jezu, za to, że mogłam spędzić z Tobą ten czas oczekiwania na Nowy Rok. Jezu, miej nas w swojej opiece na 2025 rok.
Chciałam podziękować Ci, Panie Jezu, za to, że mogłam spędzić z Tobą ten czas oczekiwania na Nowy Rok. Jezu, miej nas w swojej opiece na 2025 rok.
Panie Jezu, dziękuję Ci za otrzymane łaski. Przepraszam za brak wdzięczności moją krąbrność i grzeszność i buntowanie się przeciwko Twojej świętej woli, za zwątpienia, niecierpliwość i brak pełnego zaufania Tobie, buntowanie się przeciwko Tobie poprzez realizowanie swoich własnych koncepcji. Proszę o uzdrowienie na duszy i ciele dla mnie i dla mojej rodziny. O nawrócenie mojego brata, aby pojednał się z Tobą. O...
Panie Jezu, dziękuję Ci za otrzymane łaski. Przepraszam za brak wdzięczności moją krąbrność i grzeszność i buntowanie się przeciwko Twojej świętej woli, za zwątpienia, niecierpliwość i brak pełnego zaufania Tobie, buntowanie się przeciwko Tobie poprzez realizowanie swoich własnych koncepcji. Proszę o uzdrowienie na duszy i ciele dla mnie i dla mojej rodziny. O nawrócenie mojego brata, aby pojednał się z Tobą. O przebaczenie moich grzechów, mojego brata i moich rodziców. O uzdrowienie mnie z choroby serca i Tobie wiadomych. O zdrowie dla naszych rodziców i innych do co najmniej 4 pokolenia. O pomoc w znalezieniu pracy albo błogosławieństwo finansowe. Jeśli jest to zgodne z Twoją świętą wolą. Amen
Dziękuję za wszystkie łaski otrzymane w 2024 roku. Proszę o łaskę zdrowia dla moich najbliższych, moich chorych kolegów i dla mnie. Niech Rok Jubileuszowy 2025 przyniesie pokój w rodzinach.
Dziękuję za wszystkie łaski otrzymane w 2024 roku. Proszę o łaskę zdrowia dla moich najbliższych, moich chorych kolegów i dla mnie.
Niech Rok Jubileuszowy 2025 przyniesie pokój w rodzinach.
Panie Jezu, dziękuję za opiekę całej rodziny . Dziękuję Matce Bożej, bo to Ty, Matuchno, byłaś moją opiekunką całe życie. Wspierałaś mnie w trudnych momentach. Matko, opiekuj się mną i moją rodziną w nadchodzącym nowym 2025 roku . Jezu, ufam Tobie ! Grażyna
Panie Jezu, dziękuję za opiekę całej rodziny . Dziękuję Matce Bożej, bo to Ty, Matuchno, byłaś moją opiekunką całe życie. Wspierałaś mnie w trudnych momentach. Matko, opiekuj się mną i moją rodziną w nadchodzącym nowym 2025 roku . Jezu, ufam Tobie !
Grażyna
Nazwałam Kaplicę Miłosierdzia w swoim umyśle Kaplicą Życia. Przyciąga mnie jak magnes. Było wolne, Boże Narodzenie. Trzy dni w ciszy przebywałam online w Kaplicy i czułam radość. Po Świętach, pierwszej nocy walczyłam ze snem. Zasypiałam i miałam wrażenie, że zaraz coś zobaczę, a jeszcze nie spałam. Wreszcie zasnęłam płytko. Zobaczyłam Kaplicę Miłosierdzia. Przed ołtarzem, od strony miejsca, gdzie stoją wierni, jakby...
Nazwałam Kaplicę Miłosierdzia w swoim umyśle Kaplicą Życia. Przyciąga mnie jak magnes. Było wolne, Boże Narodzenie. Trzy dni w ciszy przebywałam online w Kaplicy i czułam radość. Po Świętach, pierwszej nocy walczyłam ze snem. Zasypiałam i miałam wrażenie, że zaraz coś zobaczę, a jeszcze nie spałam. Wreszcie zasnęłam płytko. Zobaczyłam Kaplicę Miłosierdzia. Przed ołtarzem, od strony miejsca, gdzie stoją wierni, jakby przed nimi samymi, tylko było pusto – zobaczyłam Chrystusa Miłosiernego. Zachwycił mnie ten widok. Był wspaniały, łagodny, zadowolony, pełny miłości, dobroci, taki jak z obrazu, tylko promienie krwi i wody były żywe, niesamowite – jakby drobinki, jakby wspaniała, obfita mgła – rozchodziły się bardzo szerokimi i gęstymi strumieniami, aż Go zasłaniały, koiły, dawały bezpieczeństwo, pewność siebie, cały czas wydobywały się potężnie i czule jakby, z pięknem. Czułam we śnie, że spędziłam Święta nie sama. W Kaplicy pośrodku jest Hostia, przy ołtarzu, tylko On stał za ołtarzem, od strony nas, w jej miejscu, po linii prostej… Ze wszystkimi łaskami, które rozpryskiwały się subtelnie jakby na całą Kaplicę. On jest tak blisko i szuka sposobu, by przyjść, zbliżyć się, pobyć z nami i naprawdę hojnie udziela tu wszelkich łask do dobrego życia.
Szczęść Boże chciałbym podzielić się tą miłością, którą jest Bóg i potrafi przemieniać życie ludzkie do szpiku kości swoją miłością. Boże miłosierdzie nie zna granic, często zwracamy się z prośbą o uzdrowienie ciała, ale tak naprawdę ważne jest piękno duszy; często potrzebujemy sakramentu spowiedzi i pojednania, i codziennej Eucharystii, by Jezus mógł uzdrowić rany duszy serca. Ale też nie tylko po to jesteśmy w...
Szczęść Boże chciałbym podzielić się tą miłością, którą jest Bóg i potrafi przemieniać życie ludzkie do szpiku kości swoją miłością. Boże miłosierdzie nie zna granic, często zwracamy się z prośbą o uzdrowienie ciała, ale tak naprawdę ważne jest piękno duszy; często potrzebujemy sakramentu spowiedzi i pojednania, i codziennej Eucharystii, by Jezus mógł uzdrowić rany duszy serca. Ale też nie tylko po to jesteśmy w kościele, bo kochamy Boga, mimo wielu sprzeciwów tego świata, tak miłość ukrzyżowana, miłość z krzyża, którą człowiek powinien czerpać naczyniem ufności, by ta miłość pozwalała w życiu w dźwiganiu krzyża. Przecież kto naśladuje Jezusa, ten bierze krzyż cierpienia, ale tylko z miłością ma sens i cel, jakim jest niebo, ponieważ w Bogu jest nadzieja i piękno. Bóg jest miłością, kto zaufał Bożemu Miłosierdziu nigdy nie zawiódł się. Przecież Bóg pragnie naszego szczęścia i wciąż chce okazywać miłość i miłosierdzie i przebaczać, jeżeli człowiek zwróci się do Niego ze skruszonym sercem. Więc pragniemy nieba i szczęścia wiecznego, ponieważ w dniu ostatecznym zostaniemy wskrzeszeni, ,jeżeli wybierzemy Boga do życia wiecznego.
Dziękuję, Panie Jezu Miłosierny, że moje siostry zaszły w ciążę. Jak prosiłam, gdy byłam w Łagiewnikach w październiku. 1 siostra ma termin na czerwiec, druga w przyszłym roku we wrześniu. Ale proszę Cię, daj mi dobrego męża.
Dziękuję, Panie Jezu Miłosierny, że moje siostry zaszły w ciążę. Jak prosiłam, gdy byłam w Łagiewnikach w październiku. 1 siostra ma termin na czerwiec, druga w przyszłym roku we wrześniu. Ale proszę Cię, daj mi dobrego męża.
Dziękuję Faustyno, bo Ty tylko sprawiłaś, że Ela 3 tygodnie walczyła o życie i jest dalej z nami, że – mam siłę pytać o jej życie duchowe. Powiedziała, że nie umie się modlić, nie ma sił. Próbuje. Nie wychodzi, a bardzo chce… Powiedziałam jej, by mówiła słowa: „Jezu, ufam Tobie”, starczy obecność, adorowanie z woli Jego… Że liczy się relacja, tak jak mi powiedziała Wasza Siostra Ela. Spotkałam ją, kiedy tamta Ela...
Dziękuję Faustyno, bo Ty tylko sprawiłaś, że Ela 3 tygodnie walczyła o życie i jest dalej z nami, że – mam siłę pytać o jej życie duchowe. Powiedziała, że nie umie się modlić, nie ma sił. Próbuje. Nie wychodzi, a bardzo chce… Powiedziałam jej, by mówiła słowa: „Jezu, ufam Tobie”, starczy obecność, adorowanie z woli Jego… Że liczy się relacja, tak jak mi powiedziała Wasza Siostra Ela. Spotkałam ją, kiedy tamta Ela odchodzi, przez nowotwór. Chce żyć, ale znowu się poddała, a obiecała zabrać dzieci do Kościoła. Ja także się poddałam, ale te akty strzeliste nie dawały mi spokoju. Ela już się modli dziś, jest blisko Jezusa. Powiedziała, że spojrzała radośnie na życie, że chce teraz napisać książkę, jaką ma już w umyśle, dla Boga i dzieci, że to będzie jej oficjalny powrót do Kościoła, ale ona już wróciła… I muszę jej mówić takie rzeczy. Dostała cel, bo już umierała i nabrała znowu sił. I tak ciągle walczymy. A jak ona nie przeżyje, to ja napiszę jej słowa i wezmę dzieci do Kościoła… Ta sytuacja mnie zaprowadziła także do Kościoła, bo szukałam modlitwy dla Eli, skutecznej… I spotkałam Siostrę Elę, jaka zaprowadziła mnie do Kościoła, a ja tamtą Elę… A ona dzieci… Obiecała. „Okruszek jak po Auschwitz”, czyli umęczony chłopak po onkologii, jaki umarł na chwilę powiedział, że on też modli się za Elę i wraca do Kościoła i przyjedzie do Domu Faustyny, bo chce być w jej wspólnocie. A jak Ela przeżyje, też przyjedzie. Ludzie odradzają się z dna śmierci, ale muszą najpierw chcieć żyć... Tak naprawdę i nad tym z Elą pracujemy w kółko... Ela już odwiedza Was duchowo. Życie ma zawsze wartość i zachowuje celowość. Pozbawić możemy się tylko tego sami. Dziękuję za jej kolejną godzinę życia, w której uczymy się modlić... Po tylu latach bez Boga... Ostatecznie tylko On ma sens i w Nim wszystko trwa.