Sylwia
Panie Jezu, dziękuję ci za dar ocalenia życia dziewczyny z mojej dalszej rodziny, która zachorowała na anoreksję. Ważyła 30 kg przy 170 cm wzrostu, miała ciężką depresję, szpitale odmawiały jej leczenia ze względu na niską wagę, stan był bardzo ciężki, rodzina spodziewała się jej śmierci w każdej chwili. Podjęłam się codziennego rozważania męki Pana Jezusa, zgodnie z tym, co Jezus mówił św. Faustynie; że taka...
Czytaj całe świadectwo
Panie Jezu, dziękuję ci za dar ocalenia życia dziewczyny z mojej dalszej rodziny, która zachorowała na anoreksję. Ważyła 30 kg przy 170 cm wzrostu, miała ciężką depresję, szpitale odmawiały jej leczenia ze względu na niską wagę, stan był bardzo ciężki, rodzina spodziewała się jej śmierci w każdej chwili. Podjęłam się codziennego rozważania męki Pana Jezusa, zgodnie z tym, co Jezus mówił św. Faustynie; że taka modlitwa ma ogromną moc. Po dwóch miesiącach dowiedziałam się od kuzyna, że chyba zdarzył się cud, bo ustąpiły objawy depresji i dziewczyna zaczęła normalnie jeść, powracając do normalnej wagi w ciągu krótkiego czasu, bez leczenia szpitalnego, leków i psychologa. JEZU, UFAM TOBIE!