Wersja: 20260825b zaktualizowano 25.08.2026 22:34
Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Archiwum świadectw

Strona 178 z 450

  1. Mariusz

    Jezu, ufam Tobie. Przez wiele lat zaglądałem na tą stronę, aby zrozumieć i wytrwać. Chcę się podzielić swoim świadectwem i być może wesprzeć kogoś na jego drodze. Około roku 2009 miałem sen - nieznani mi ludzie wrzucali do kielicha mszalnego kartki wielkości Hostii. Sen jak sen, ale była w nim głęboka prawda o moim życiu w tym czasie. Żyłem pracą, a nie miłością Pana Boga. Od 2010 roku zaczęły pojawiać się różne...

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu, ufam Tobie. Przez wiele lat zaglądałem na tą stronę, aby zrozumieć i wytrwać. Chcę się podzielić swoim świadectwem i być może wesprzeć kogoś na jego drodze. Około roku 2009 miałem sen - nieznani mi ludzie wrzucali do kielicha mszalnego kartki wielkości Hostii. Sen jak sen, ale była w nim głęboka prawda o moim życiu w tym czasie. Żyłem pracą, a nie miłością Pana Boga. Od 2010 roku zaczęły pojawiać się różne trudne sytuacje zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym. W konsekwencji w 2011 roku zrezygnowałem z dobrze płatnej pracy. Otwieram Pismo Święte na chybił trafił i kilkakrotnie pojawia się fragment o Samarytance i wodzie życia. Niecały rok na bezrobociu. Potem praca, która dawała środki do przeżycia, ale nie dawała perspektyw. Wrzesień 2014 roku modlitwa różańcowa i odpowiedź, że jeszcze trochę popracuję w obecnej firmie. Zobaczyłem jak Emmanuel rozprasza wszystkie moje wysiłki, aby dostać pracę i sam mi ją daje. 2015 rok - modlitwa do św. Józefa o dobrą pracę i odpowiedź, że w tym momencie wola Pana Boga jest inna. Skarżę się Panu Jezusowi w konfesjonale, że tak długo się modlę i nic. Pan Jezus odpowiada, że dostanę pracę oraz żebym się modlił. 2016 rok - duże problemy firmy, w której pracuję. Nowenna Pompejańska i odpowiedź Najświętszej Panienki, że mnie przez to przeprowadzi. 2018 rok - pojawia się ciekawa praca na horyzoncie, zastanawiam się,czy teraz również Pan ją rozproszy. Nowenna Pompejańska i do świętego Józefa. Podczas wieczornej modlitwy Najświętsza Maryja Panna mówi: "Będzie dobrze". Po siedmiu latach dostałem dobrą pracę. Wiem, że będzie dobrze. Jestem bliżej Boga i dziękuję za to Bogu Ojcu, Chrystusowi Królowi, Duchowi Świętemu, Najświętszej Panience, świętemu Józefowi, świętemu Ojcu Pio, świętej Siostrze Faustynie, świętemu Janowi Pawłowi II, Aniołowi Stróżowi oraz wszystkim, którzy się za mnie i moją rodzinę modlą.

  2. Marzena

    Dziękuję, najdroższy Panie Jezu Miłosierny, za Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku, za to cudowne mijesce, które wybrałeś, by objawić się sw. Faustynie. Za wszytskie cuda i łaski uproszone w tym Św?ętym miejscu, za wszystkie problemy i trudy, które Ty, Jezu, rozwiązałeś i pomogłeś. Błagam o dalszą nieustanną pomoc dla nas i nade wszystko o zdrowie dla całej rodziny.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję, najdroższy Panie Jezu Miłosierny, za Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku, za to cudowne mijesce, które wybrałeś, by objawić się sw. Faustynie. Za wszytskie cuda i łaski uproszone w tym Św?ętym miejscu, za wszystkie problemy i trudy, które Ty, Jezu, rozwiązałeś i pomogłeś. Błagam o dalszą nieustanną pomoc dla nas i nade wszystko o zdrowie dla całej rodziny.

  3. Grażyna

    Dziękuję Panu Jezusowi Milosiernemu za zdany egzamin Kasi. Święta Faustyno, módl się za nami.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Panu Jezusowi Milosiernemu za zdany egzamin Kasi. Święta Faustyno, módl się za nami.

  4. Esperanza L.

    Te agradezco Se?or Jesucristo por la vida del padre Jesús Hernán Orjuela Pardo rector del Santuario Diocesano de la Divina Misericordia en Bogotá Colombia porque gracias a su testimonio y a su devoción a tu Divina Misericordia te conocí en esta advocacion y me enamoré mas de Ti y así como yo muchos llegan a tu Corazón gracias a la unción de este santo sacerdote.

    Czytaj całe świadectwo

    Te agradezco Se?or Jesucristo por la vida del padre Jesús Hernán Orjuela Pardo rector del Santuario Diocesano de la Divina Misericordia en Bogotá Colombia porque gracias a su testimonio y a su devoción a tu Divina Misericordia te conocí en esta advocacion y me enamoré mas de Ti y así como yo muchos llegan a tu Corazón gracias a la unción de este santo sacerdote.

  5. Maria

    Miałam objawy neurologiczne, które wskazywały na poważne choroby, których nikt nie potrafił ani zdiagnozować, ani skutecznie leczyć. Leczyłam się pół roku u lekarzy. Modliłam się nowenną pompejańską w intencji zdrowia, również dziadkowie ofiarowali za mnie tą modlitwę. Mąż modlił się nowenną do Miłosierdzia Bożego przed Najświętszym Sakramentem. Prosiłam Siostry Miłosierdzia Bożego z Łagiewnik o modlitwę w tej...

    Czytaj całe świadectwo

    Miałam objawy neurologiczne, które wskazywały na poważne choroby, których nikt nie potrafił ani zdiagnozować, ani skutecznie leczyć. Leczyłam się pół roku u lekarzy. Modliłam się nowenną pompejańską w intencji zdrowia, również dziadkowie ofiarowali za mnie tą modlitwę. Mąż modlił się nowenną do Miłosierdzia Bożego przed Najświętszym Sakramentem. Prosiłam Siostry Miłosierdzia Bożego z Łagiewnik o modlitwę w tej intencji za pomocą internetu. Kilka dni temu otworzyłam 'Dzienniczek' Siostry Faustyny (2008 Warszawa, str. 324) na fragmencie pt. Nagłe zdrowie. Siostra Faustyna modliła się Nowenną do Ducha Świętego, a w ostatnim dniu nowenny modlitwą: "Jezu, niech Twoja czysta i zdrowa krew zakrąży w organizmie moim schorzałym, a ciało Twe czyste i zdrowe niech przemieni moje schorzałe ciało i niech zapulsuje we mnie zdrowe i silne życie, jeżeli jest wolą Twoją świętą, abym przystąpiła do dzieła tego, a będzie mi to znakiem wyraźnym woli Twojej świętej." Dzisiaj ostatni dzień Nowenny do Ducha Świętego, Nowenny do Miłosierdzia Bożego i koniec części błagalnej Nowenny Pompejańskiej. Od kilku dni wiem, co mi dolega. Bóg dał mi dobrego specjalistę, który przekazał dobrą wiadomość. Choroba jest do wyleczenia, chociaż wymaga wysiłku z mojej strony, to nie muszę brać żadnych lekarstw. Niech Bóg będzie uwielbiony w swoim Miłosierdziu. Proście, a będzie Wam dane.

  6. Elżbieta

    Dziękuję najmiłosierniejszemu Panu Jezusowi i św. Siostrze Faustynie za udaną operację mojej synowej, polecam jej zdrowie i błagam dla niej o łaskę macierzyństwa.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję najmiłosierniejszemu Panu Jezusowi i św. Siostrze Faustynie za udaną operację mojej synowej, polecam jej zdrowie i błagam dla niej o łaskę macierzyństwa.

  7. Pawel

    Panie Jezu, dziękuję Ci, że przenikasz moje serce swoją miłością. Dziękuję Ci za dzisiejsze szczęśliwe zakończenie sprawy. Jezu, ufam Tobie. Ty wiesz, że Cię kocham. Wiem, że kochasz mnie.

    Czytaj całe świadectwo

    Panie Jezu, dziękuję Ci, że przenikasz moje serce swoją miłością. Dziękuję Ci za dzisiejsze szczęśliwe zakończenie sprawy. Jezu, ufam Tobie. Ty wiesz, że Cię kocham. Wiem, że kochasz mnie.

  8. Ewa

    Jezu, ufam Tobie! Dziękuję Ci za wszystko!

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu, ufam Tobie! Dziękuję Ci za wszystko!

  9. Katarzyna

    Dziękuję Panu Jezusowi Miłosiernemu i Matce Najświętszej za szczęśliwą dzisiejszą operację Mamy. Niech będzie Bóg w Trójcy Świętej Jedyny uwielbiony i błogosławiony.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Panu Jezusowi Miłosiernemu i Matce Najświętszej za szczęśliwą dzisiejszą operację Mamy. Niech będzie Bóg w Trójcy Świętej Jedyny uwielbiony i błogosławiony.

  10. Jolanta

    Witajcie! Nasz Miłosierny Bóg okazał swoją miłość i dobroć i ciągle okazuje mi i mojej rodzinie. W dniu 26.01.2018 roku moja 3 miesieczna córka Faustynka miała operację serca. Już w ciąży wiedzieliśmy z mężem, ze urodzi sie chora i że będzie musiała być operowana. Modliliśmy się za wstawiennictwem św. Siostry Faustyny i uczestniczyliśmy we Mszy Św. w tej intencji: o szczęśliwy przebieg operacji i powrót szybki do...

    Czytaj całe świadectwo

    Witajcie! Nasz Miłosierny Bóg okazał swoją miłość i dobroć i ciągle okazuje mi i mojej rodzinie. W dniu 26.01.2018 roku moja 3 miesieczna córka Faustynka miała operację serca. Już w ciąży wiedzieliśmy z mężem, ze urodzi sie chora i że będzie musiała być operowana. Modliliśmy się za wstawiennictwem św. Siostry Faustyny i uczestniczyliśmy we Mszy Św. w tej intencji: o szczęśliwy przebieg operacji i powrót szybki do zdrowia. W trakcie operacji w krążeniu pozaustrojowym, okazało się, po rozmowie z dr, że serce Faustynki nie chcialo "ruszyć". Wraz z mężem, gdy córka była operowana, modliłam sie w kaplicy Koronką do Miłosierdzia Bożego, czułam, by nie ustawać w modlitwie. Wiem, że Siostra Faustyna nam pomogła i ciągle pomaga. Panie Jezu, dziękuję Ci za udaną operację, za każdy dzień życia naszej córki i powrót do domu. Bądź uwielbiony teraz i na wieki!!! Jezu, ufam Tobie!!! Dziękuję Ci, Św. Siostro Faustyno, czuwaj nad nami i wspieraj ciągle.

  11. Anna

    Chciałam napisać o cudach, które dzięki Bożemu Miłosierdziu dzieją się na naszych oczach. U mojego teścia w badaniach wyszły jakieś plamki na płucach. Jest teraz od dwóch tygodni w szpitalu na badaniach. Wiem, że teść codziennie o 15.00 jest w kościelnej kaplicy. My też modlimy się w jego intencji. Bronchoskopia niczego złego nie wykazała! Lekarze nie bardzo wierzą w wyniki, dlatego badanie będzie powtórzone. My...

    Czytaj całe świadectwo

    Chciałam napisać o cudach, które dzięki Bożemu Miłosierdziu dzieją się na naszych oczach. U mojego teścia w badaniach wyszły jakieś plamki na płucach. Jest teraz od dwóch tygodni w szpitalu na badaniach. Wiem, że teść codziennie o 15.00 jest w kościelnej kaplicy. My też modlimy się w jego intencji. Bronchoskopia niczego złego nie wykazała! Lekarze nie bardzo wierzą w wyniki, dlatego badanie będzie powtórzone. My wierzymy, że to działa Boże Miłosierdzie! Jezu, jeśli taka jest Twoja wola, uzdrów także moją mamę z choroby nowotworowej. Jezu, ufam Tobie!

  12. Sylwia

    Już pisałam tu, ale chciałabym podzielić się pewnym darem, jaki dostałam od Boga. Tak jak wspominałam, opiekowałam się sąsiadem w chorobie, rodzina zapomniała o nim. Mówiłam do niego: Leżysz chory, módl się. Zaczął codziennie odmawiać różaniec, potem poszedł do szpitala i tam wyspowiadał się i przyjął Pana do serca. Dla mnie to było największą zapłatą za opiekę nad nim. Gdy wyszedł, poszedł do swojego sąsiada...

    Czytaj całe świadectwo

    Już pisałam tu, ale chciałabym podzielić się pewnym darem, jaki dostałam od Boga. Tak jak wspominałam, opiekowałam się sąsiadem w chorobie, rodzina zapomniała o nim. Mówiłam do niego: Leżysz chory, módl się. Zaczął codziennie odmawiać różaniec, potem poszedł do szpitala i tam wyspowiadał się i przyjął Pana do serca. Dla mnie to było największą zapłatą za opiekę nad nim. Gdy wyszedł, poszedł do swojego sąsiada, którym się opiekuje, i namówił go na odmawianie różańca i ten sąsiad zaczął się modlić. Mówi, to nie takie trudne. Przyszedł ten sąsiad, któremu pomagałam, i mówi: Napisz mi, jak się odmawia Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Napisałam mu na kartce, schował do kieszeni, poszedł do sąsiadki na kawę, kartka wypadła mu z kieszeni. Sąsiadka, jak zobaczyła, że to Koronka, przepisała. Jakie to fajne uczucie, jak domino modlitwy rozprzestrzenia się.

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina