Wersja: 20260824a zaktualizowano 24.08.2026 17:04
Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Archiwum świadectw

Strona 2 z 450

  1. C....

    Moja mama dopiero w wieku 67 lat wyznała mi, że stale trzyma w pobliżu siebie różaniec, że w nim jest cała jej siła. Powiedziała, że przez prośby kierowane modlitwą różańcową przez wstawiennictwo Maryi wysłuchano wszystkich jej spraw, rozwiązały się nawet sprawy beznadziejne. Podkreśliła, że Różaniec ma ogromną moc i ma wielkie zaufanie do opieki Maryi, że Ona nieustannie działa. Dziękujemy Ci, Matko Nieba, za Twoją...

    Czytaj całe świadectwo

    Moja mama dopiero w wieku 67 lat wyznała mi, że stale trzyma w pobliżu siebie różaniec, że w nim jest cała jej siła. Powiedziała, że przez prośby kierowane modlitwą różańcową przez wstawiennictwo Maryi wysłuchano wszystkich jej spraw, rozwiązały się nawet sprawy beznadziejne. Podkreśliła, że Różaniec ma ogromną moc i ma wielkie zaufanie do opieki Maryi, że Ona nieustannie działa. Dziękujemy Ci, Matko Nieba, za Twoją bliskość, miłość, pomoc ludziom.

  2. Julitta

    Modliłam się Koronką do Miłosierdzia Bożego za kobietę chorą na raka jajnika. Modliłam się zarówno za jej duszę oraz za uzdrowienie. Ja sama od kilku miesięcy miałam problemy z jajnikami m.in spóźniające się miesiączki. Kobieta ta zmarła i z tego co wiem w chorobie nawróciła się, wierzę, że była blisko z Chrystusem. Po jej śmierci bardzo to przeżyłam. W nocy miałam sen, gdzie kobieta ta z Nieba uśmiecha się do mnie...

    Czytaj całe świadectwo

    Modliłam się Koronką do Miłosierdzia Bożego za kobietę chorą na raka jajnika. Modliłam się zarówno za jej duszę oraz za uzdrowienie. Ja sama od kilku miesięcy miałam problemy z jajnikami m.in spóźniające się miesiączki. Kobieta ta zmarła i z tego co wiem w chorobie nawróciła się, wierzę, że była blisko z Chrystusem. Po jej śmierci bardzo to przeżyłam. W nocy miałam sen, gdzie kobieta ta z Nieba uśmiecha się do mnie i mówi: "Jeszcze dzisiaj dostaniesz miesiączkę" (długo mnie się spóźniała) i rzeczywiście jeszcze tego samego dnia dostałam okres i wierzę, że moje problemy z jajnikami się zakończyły. Oczywiście, mogę się mylić. Pożyjemy, zobaczymy, ale ufam, że tak właśnie było.

  3. Iwona

    Św. Siostro Faustyno, dziękuję za wszelkie łaski, jakie za Twoją przyczyną otrzymałam: przemianę, nawrócenie, zrozumienie, cierpliwość. Dziękuję.

    Czytaj całe świadectwo

    Św. Siostro Faustyno, dziękuję za wszelkie łaski, jakie za Twoją przyczyną otrzymałam: przemianę, nawrócenie, zrozumienie, cierpliwość. Dziękuję.

  4. Robert

    Świadectwo mojej przemiany: jak święta Przyjaciółka zmieniła moje serce. Przez długi czas moja modlitwa – zarówno ta podczas Mszy Świętej, jak i w zaciszu domowym – krążyła wokół jednego, najważniejszego dla mnie pragnienia. Moją główną intencją, którą nieustannie zanosiłem do Boga, było to, bym potrafił być dobrym mężem dla mojej żony i dobrym ojcem dla moich dzieci. Chciałem budować czystą i silną rodzinę, ale na...

    Czytaj całe świadectwo

    Świadectwo mojej przemiany: jak święta Przyjaciółka zmieniła moje serce. Przez długi czas moja modlitwa – zarówno ta podczas Mszy Świętej, jak i w zaciszu domowym – krążyła wokół jednego, najważniejszego dla mnie pragnienia. Moją główną intencją, którą nieustannie zanosiłem do Boga, było to, bym potrafił być dobrym mężem dla mojej żony i dobrym ojcem dla moich dzieci. Chciałem budować czystą i silną rodzinę, ale na własnej skórze doświadczałem ludzkiej słabości. Przez lata zmagałem się z nałogiem masturbacji, który mnie zniewalał, odbierał pokój serca i oddalał od moich bliskich. Nie spodziewałem się jednak, w jak niezwykły sposób Niebo odpowie na moje wołanie o ratunek. Wszystko zmieniło się na przełomie października i listopada 2025 roku. To była zwyczajna noc. Podczas snu nagle poczułem, że ktoś fizycznie łapie mnie i mocno potrząsa za ramię. Kiedy się przebudziłem, zamarłem z wrażenia. Przy moim łóżku stała Siostra Faustyna. Spojrzała na mnie i wypowiedziała słowa, które wyryły się w moim sercu na zawsze: „Jeśli chcesz być dobrym mężem i dobrym ojcem, to masz odmawiać Koronkę do Bożego Miłosierdzia”.Ta noc zrewolucjonizowała moje życie duchowe. Od tamtego momentu nie opuściłem ani jednego dnia w odmawianiu Koronki. Stała się ona moim codziennym oddechem. Wraz z tą modlitwą przyszedł prawdziwy cud wolności – łaska Bożego Miłosierdzia całkowicie uwolniła mnie z nałogu, z którym sam nie potrafiłem wygrać. Odzyskałem czystość serca i pokój, które natychmiast zaczęły owocować w moim małżeństwie. Co więcej, to spotkanie otworzyło mnie na sferę, na którą wcześniej byłem zamknięty. Muszę przyznać, że nigdy nie byłem człowiekiem „maryjnym”. Oczywiście, szanowałem Matkę Bożą i dziękowałem Jej za to, że urodziła naszego Zbawiciela, ale w głębi duszy uważałem, że nie jest mi Ona do niczego więcej potrzebna. Dzisiaj jest zupełnie inaczej – obok Koronki, w moich dłoniach każdego dnia gości również Różaniec. Widzę ogrom łask, które od tamtego momentu spłynęły na moją rodzinę od Boga w Trójcy Jedynego. Wiem i głęboko wierzę, że to wszystko wyprosiła dla nas święta Siostra Faustyna. To ona zadziałała w moim życiu i z kogoś, kogo znałem tylko z obrazków, stała się moją wielką, bliską przyjaciółką. Pokazała mi, że droga do bycia wolnym człowiekiem, a przez to dobrym mężem i ojcem, prowadzi przez bezgraniczne zaufanie Bożemu Miłosierdziu.

  5. Kasia

    Panie Jezu, dziękuję za świadectwo Marcina i Ingi, którzy jutro powiedzą sobie TAK przed Twoim ołtarzem. Dziękuję, że doprowadziłeś ich do siebie. Dodaj im odwagi i radości w tym wyjątkowym dniu. I obdarz błogosławieństwami ich i wszystkich gości.

    Czytaj całe świadectwo

    Panie Jezu, dziękuję za świadectwo Marcina i Ingi, którzy jutro powiedzą sobie TAK przed Twoim ołtarzem. Dziękuję, że doprowadziłeś ich do siebie. Dodaj im odwagi i radości w tym wyjątkowym dniu. I obdarz błogosławieństwami ich i wszystkich gości.

  6. Anna

    Dziękuję, za to ostatnie świadectwo Pani : "Ze_zbioru_Świadectw_1 (Katarzyna), 2026-06-06 ", niezwykle inspirujące, budujące ..., piękne... A ja sama dziękuję Bogu, za wszelkie dobro, dobrych ludzi, których poznałam, wszelkie łaski; te, które dostrzegam, i te, które uzyskałam, a są "zakryte" , i ich po ludzku nie odczytałam, a jednak je otrzymałam. Dziękuję, Boże. Dziękuję też Tobie, św. Faustyno, za wsparcie, i za...

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję, za to ostatnie świadectwo Pani : "Ze_zbioru_Świadectw_1 (Katarzyna), 2026-06-06 ", niezwykle inspirujące, budujące ..., piękne...
    A ja sama dziękuję Bogu, za wszelkie dobro, dobrych ludzi, których poznałam, wszelkie łaski; te, które dostrzegam, i te, które uzyskałam, a są "zakryte" , i ich po ludzku nie odczytałam, a jednak je otrzymałam. Dziękuję, Boże. Dziękuję też Tobie, św. Faustyno, za wsparcie, i za to, że moim bliskim i mnie nieustannie pomagasz.

  7. Ze_zbioru_Świadectw_1 (Katarzyna)

    Wstęp Pomyślałam, że tylu ludzi przechodzi obok, czasem na ulicy opowiadają ważne dla siebie rzeczy. Mam często takie doświadczenia, np. w Łagiewnikach od ubogich ludzi, z różnymi życiowymi trudnościami. Szkoda mi było, żeby te treści ulatywały, tym bardziej, że niosą w sobie nadzieję, dobro, mimo bardzo skomplikowanych sytuacji. Tym bardziej jest ważne, by ocalać okruchy dobra, w świecie, który zaczyna być zimny...

    Czytaj całe świadectwo

    Wstęp
    Pomyślałam, że tylu ludzi przechodzi obok, czasem na ulicy opowiadają ważne dla siebie rzeczy. Mam często takie doświadczenia, np. w Łagiewnikach od ubogich ludzi, z różnymi życiowymi trudnościami. Szkoda mi było, żeby te treści ulatywały, tym bardziej, że niosą w sobie nadzieję, dobro, mimo bardzo skomplikowanych sytuacji. Tym bardziej jest ważne, by ocalać okruchy dobra, w świecie, który zaczyna być zimny, gasnąć na naszych oczach, a my często jesteśmy bierni, przestajemy się modlić, nie wykonujemy małych uczynków dobroci/miłości/miłosierdzia, aby utrwalać to, co właśnie dobre, by miało więcej do powiedzenia niż zło, szczególnie w przestrzeni Internetu, jaka dociera wszędzie i realnie, silnie formuje ludzi. Należy więc wykonywać wiele pracy w tej przestrzeni, aby nie stała się mroczna, bez zniechęcenia, bez ucieczki… Bez wymówek, że może to zrobić ktoś inny, może nie może.

    Świadectwo
    Jestem wolontariuszem Faustinum. Rozmawiałam z biednym człowiekiem. Zbiera datki, by po prostu za to lepiej jeść. Bardzo praktyczne i trudne… Nazywa siebie żebrakiem. Wyjaśnia, że jedni księża mówią, by takich ludzi wspierać, inni nawet odmawiają przyjmowania Komunii Świętej. I tu trzeba mówić stop, bo Najświętszy Sakrament jest darem Miłości dla każdego, i zagubić się może i kapłan. Nie wydaje mi się, by kupowanie za wyżebrane pieniądze jedzenia było czymś złym. Człowiek radzi sobie, jak umie, ale najważniejsze, że nie odrzuca swojego życia i stara się przetrwać, jak potrafi. To starszy człowiek.
    Powiedziałam, dokąd zmierzam. Ten człowiek, jak dowiedział się, że jestem związana z tym Domem Faustyny, obok którego staliśmy, opowiedział, że kobieta z Faustinum na ostatnie Święta Wielkanocne upiekła specjalne dla niego sama sernik, dała mu nawet kartkę z życzeniami i 50 zł. Co ważne, podkreślał, że ona sama go upiekła i że nawet dała mu te życzenia na kartce. Pieniędzy wcale nie akcentował, tylko jak ktoś go potraktował, w tym losie, jaki po części tylko wybrał.

  8. Karolina

    Jezu Miłosierny, dziękuję za uzdrowienie mojego męża z choroby alkoholowej za przyczyną św. Siostry Faustyny. Jezu, ufam Tobie.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu Miłosierny, dziękuję za uzdrowienie mojego męża z choroby alkoholowej za przyczyną św. Siostry Faustyny. Jezu, ufam Tobie.

  9. Łukasz Maziarz

    Dziękuję Panu Bogu za to, że się mną opiekuje.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Panu Bogu za to, że się mną opiekuje.

  10. Damian

    ŚWIADECTWO DAMIANA I MODLITWA TAJEMNICĄ SZCZĘŚCIA Pozdrawiam Was wszystkich, Kochani Bracia i Siostry, umiłowani w Chrystusie, naszym Panu. Proszę Was w imię Jezusa: otwórzcie Wasze uszy i serca, kiedy będę opisywał doświadczenie, jakie otrzymałem dzięki Bożemu Miłosierdziu przez Niepokalaną, naszą kochaną Matkę. Modlę się tą modlitwą: "Tajemnica szczęścia" od 7 lat i widzę zmiany, jakich Pan we mnie dokonuje. Nie...

    Czytaj całe świadectwo

    ŚWIADECTWO DAMIANA I MODLITWA TAJEMNICĄ SZCZĘŚCIA
    Pozdrawiam Was wszystkich, Kochani Bracia i Siostry, umiłowani w Chrystusie, naszym Panu. Proszę Was w imię Jezusa: otwórzcie Wasze uszy i serca, kiedy będę opisywał doświadczenie, jakie otrzymałem dzięki Bożemu Miłosierdziu przez Niepokalaną, naszą kochaną Matkę. Modlę się tą modlitwą: "Tajemnica szczęścia" od 7 lat i widzę zmiany, jakich Pan we mnie dokonuje. Nie piszę tego, żeby się chwalić, bo wiem, że wtedy byłaby to pycha. Chcę po prostu się z Wami podzielić i pomóc zrozumieć, co ta modlitwa potrafi sprawić. Jeśli będziecie się modlić sercem i otwartym umysłem, obietnice mogą się spełnić. Wracając do mnie – nawróciłem się, mając 35 lat. Do dziś odmawiam tę modlitwę. Modlę się w takim skupieniu, że w domu mogą być hałasy, a ja pozostaję całkowicie wyciszony. Bliscy widzą, jak twarz mi jaśnieje. Odmawiam Różaniec bez zmęczenia. Oczywiście, przychodzą pokusy, ale ja uciekam się do Niepokalanej Dziewicy Maryi, chroniąc się w izdebce Jej serca. Naprawdę warto modlić się tą piękną modlitwą. Kochani, proszę Was, nie rezygnujcie z niej. Ja też miałem momenty buntu i kryzysu. Długo zajęło mi zrozumienie pewnych rzeczy, ale teraz modlę się mimo pokus, bo zanurzam się w Krwi Chrystusa. Przekażcie to doświadczenie swoim braciom i siostrom. Nie patrzcie jednak nigdy na same obietnice, które Pan dał, ponieważ możecie modlić się latami i nie otrzymać odpowiedzi w taki sposób, jakiego oczekujecie. Modlitwa za wszystkich: "Kochany Boże Ojcze, uwielbiam Cię! Dziękuję Ci, że mogę głosić Twoje miłosierdzie moim braciom i siostrom. W Chrystusie Jezusie, Duchu Świętym przez Niepokalaną, zanurzam w najdroższej Krwi Jezusa moich braci, którzy czytają to świadectwo. Ojcze, Tobie oddaję moich braci i siostry przez Niepokalaną, którzy będą się modlić do Ciebie – prawdziwego, kochającego Boga. Proszę Cię za nich: udziel im łask, które są im niezbędne do życia. Pobłogosław im, miej ich w swojej opiece i udziel darów, które przyprowadzą ich do Ciebie. Przez Chrystusa, Pana
    naszego. Amen".
    Prośba o modlitwę. Kochani, ja także potrzebuję Waszej modlitwy. Proszę, módlcie się za moją rodzinę: za Tomka, za Majkiela, za Sandrę i Zuzannę, a także za zmarłych rodziców – Ewę i Michała. Proszę o odpusty za nich czy nawet o modlitwę: „Jezu, ufam Tobie, Ty się tym zajmij”. Pamiętajcie, że każdy z nas ma obowiązek przyprowadzać zagubione owieczki. Oddaję Was wszystkich pod opiekę Maryi. Chwała Ojcu i Duchowi Świętemu za łaski i dary, jakie otrzymałem dzięki Bożemu Miłosierdziu i Niepokalanemu Sercu Maryi. Amen. Zostawiam Wam tę modlitwę. Tylko módlcie się sercem. Pozdrawiam, Damian.
    Modlitwa codzienna: "Wszechmogący, wieczny Boże, ku większej chwale Twojej, na uczczenie ran i Krwi Chrystusa oraz boleści Niepokalanej Dziewicy Maryi, w łączności z Ich zasługami, jako wynagrodzenie Boskiemu Sercu Jezusowi i Niepokalanej Dziewicy za grzechy moje i grzechy wszystkich ludzi, ofiaruję modlitwę tajemnice szczęścia modlitwy: Ojcze nasz (15 razy) i Zdrowaś Maryjo (15 razy) w intencji mojej rodziny. Proszę Cię dla nich o łaskę przebaczenia, łaskę opamiętania, łaskę skruchy z łaską nawrócenia oraz o opiekę Matki Najświętszej dla całej mojej rodziny. Odpusty, które są obiecane w tej modlitwie, ofiaruję za dusze czyśćcowe. Proszę Cię dla nich o pokój duszy i radość wieczną. Uczyń to, nie czego ja chcę, lecz Ty. Nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie. Proszę Cię, Panie, niech Twój Duch mnie prowadzi, oświeci, pouczy i pomoże mi usłyszeć to, co chcesz mi powiedzieć przez tę modlitwę, którą zanoszę do Ciebie w imię Jezusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego na wieki wieków. Amen.

  11. Edyta

    Pan Bóg stworzył świat i postawił nad nim istotę myślącą - człowieka - aby czynił sobie ziemię poddaną. Jako Polka urodzona w okresie komunizmu, idąc drogą życia, niosłam stres związany z biedạ ”octu i wódki”. Siłą stresu i szczęścia nadganialiśmy wszelkie dołki finansowe i dziękowałam Panu Bogu za możliwość, którą mi dał - nadrabiania braków i spotykania ludzi, którzy mi pomagali. Wszystko do czasu, kiedy to...

    Czytaj całe świadectwo

    Pan Bóg stworzył świat i postawił nad nim istotę myślącą - człowieka - aby czynił sobie ziemię poddaną. Jako Polka urodzona w okresie komunizmu, idąc drogą życia, niosłam stres związany z biedạ ”octu i wódki”. Siłą stresu i szczęścia nadganialiśmy wszelkie dołki finansowe i dziękowałam Panu Bogu za możliwość, którą mi dał - nadrabiania braków i spotykania ludzi, którzy mi pomagali. Wszystko do czasu, kiedy to zauważyłam w sobie ogromne ochłodzenie wrażliwości na nieszczęście drugiego człowieka. Mimo, że czułam że dusza umiera, umiera miłość, to nie do końca wiedziałam, co było tego przyczyną. Ponieważ zło to mistrz maskarady, to mogę dziękować za to, że Pan Bóg prowadził mnie drogą drastycznych środków. Szkodzi - to odstaw! Nie wiesz co - wszystko odstaw! W cudzysłowiu: ”odetnij rękę”. Nie muszę chyba tłumaczyć, jak bolesne jest odcięcie się od tego, co niby daje szczęście, gdy całe ciało wrzeszczy: Nie! Dziękuję tym, którzy mnie rozumieli i pomogli w trudnej decyzji i dziękuję Panu za prowadzenie. Przepraszam wszystkich, którzy mnie nie rozumieli i których naraziłam na poczucie winy. Tak łatwo zyskać świat, a stracić duszę. Dzisiaj dziękuję za chleb, dach nad głową i za zdrowie, za to, że mogę się modlić i Tobie, Panienko, za to, że znowu mi pomagasz. Proszę, prowadź mnie dalej.

  12. Dorota

    Mimo poważnej choroby udało mi się zakończyć praktyki na opiekunkę dziecięcą. Mimo odrzucenia od męża i separacji dzięki Koronce mam dobre relacje z mężem i synem, a także z nowo poznanymi osobami. Bóg zapłać. Sanktuarium w Łagiewnikach to niesamowite miejsce. Szczęść Boże.

    Czytaj całe świadectwo

    Mimo poważnej choroby udało mi się zakończyć praktyki na opiekunkę dziecięcą. Mimo odrzucenia od męża i separacji dzięki Koronce mam dobre relacje z mężem i synem, a także z nowo poznanymi osobami. Bóg zapłać. Sanktuarium w Łagiewnikach to niesamowite miejsce. Szczęść Boże.

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina