Józef
Słowa są zbędne. Kochani, to działa.
Czytaj całe świadectwo
Słowa są zbędne. Kochani, to działa.
Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.
Archiwum
Strona 215 z 450
Słowa są zbędne. Kochani, to działa.
Słowa są zbędne. Kochani, to działa.
Dzięki, Jezu, za opiekę i pomoc podczas ciężkiej choroby mojej wnusi, Alicji. Proszę o modlitwę, bo długa droga przed nami.
Dzięki, Jezu, za opiekę i pomoc podczas ciężkiej choroby mojej wnusi, Alicji. Proszę o modlitwę, bo długa droga przed nami.
O Panie mój, dziękuję Ci za wszystko, i za tak szybkie rozwiązanie problemu. Jezu, Ufam Tobie.
O Panie mój, dziękuję Ci za wszystko, i za tak szybkie rozwiązanie problemu. Jezu, Ufam Tobie.
Pragnę bardzo podziękować Panu Jezusowi za Jego NIESKOŃCZONE miłosierdzie. Zawsze pomaga mi modlitwa Koronką do Bożego Miłosierdzia oraz do świętego Judy Tadeusza,który czyni cuda i naprawdę potrafi wyjednać nam potrzebne łaski. Modląc się do niego otrzymałam to, o co prosiłam, mimo iż wydawało mi się nieraz, że sprawa jest beznadziejnie trudna. Jezu, ufam Tobie.
Pragnę bardzo podziękować Panu Jezusowi za Jego NIESKOŃCZONE miłosierdzie. Zawsze pomaga mi modlitwa Koronką do Bożego Miłosierdzia oraz do świętego Judy Tadeusza,który czyni cuda i naprawdę potrafi wyjednać nam potrzebne łaski. Modląc się do niego otrzymałam to, o co prosiłam, mimo iż wydawało mi się nieraz, że sprawa jest beznadziejnie trudna. Jezu, ufam Tobie.
Bogu w Trójcy św.Jedynemu pragnę podziękować za otrzymane łaski. Odmawiałam Nowennę Pompejańską, prosząc Matkę Najświętszą, aby pokierowała pewną sprawą w moim życiu zgodnie z Bożą wolą. Z każdym dniem odmawiania tej nowenny utwierdzałam się w gotowości przyjęcia rozwiązania tej sprawy zgodnie z Bożym zamiarem. Dziś pragnę publicznie złożyć świadectwo, jak wielkich łask można dostąpić, jeżeli zawierzymy się Bogu...
Bogu w Trójcy św.Jedynemu pragnę podziękować za otrzymane łaski. Odmawiałam Nowennę Pompejańską, prosząc Matkę Najświętszą, aby pokierowała pewną sprawą w moim życiu zgodnie z Bożą wolą. Z każdym dniem odmawiania tej nowenny utwierdzałam się w gotowości przyjęcia rozwiązania tej sprawy zgodnie z Bożym zamiarem. Dziś pragnę publicznie złożyć świadectwo, jak wielkich łask można dostąpić, jeżeli zawierzymy się Bogu przez Maryję wypełniając warunki Nowenny Pompejańskej, a także przez Koronkę do Bożego Miłosierdzia.
Jezu, Dobry Pasterzu, dziękuję za pomoc w pisaniu olimpiady i osiągnięcie dobrego wyniku, który pozwala dostać się na uniwersytet. Jezu, żebym o Tobie, o Bogu nie zapomniał, żebym wykorzystał dobrze ten dar Twój, i żebym zawsze Boga szukał, kochał, słuchał.
Jezu, Dobry Pasterzu, dziękuję za pomoc w pisaniu olimpiady i osiągnięcie dobrego wyniku, który pozwala dostać się na uniwersytet. Jezu, żebym o Tobie, o Bogu nie zapomniał, żebym wykorzystał dobrze ten dar Twój, i żebym zawsze Boga szukał, kochał, słuchał.
Dziękuję Ci, Jezu i Maryjo, za dobre wyniki mojej mamy. Niech Bóg będzie uwielbiony w swoim nieskończonym miłosierdziu. Czuwajcie nad moją rodziną i miejcie w opiece moich bliskich. Kocham Was.
Dziękuję Ci, Jezu i Maryjo, za dobre wyniki mojej mamy. Niech Bóg będzie uwielbiony w swoim nieskończonym miłosierdziu. Czuwajcie nad moją rodziną i miejcie w opiece moich bliskich. Kocham Was.
Święta Faustyno, dziękuję Tobie za całe Twoje orędownictwo za Kościołem w Polsce, za tymi, którzy wypełniają świątynie i serca kierują do Pana Jezusa Chrystusa. Dziękuję Tobie za to, że byłaś i jesteś na tej polskiej ziemi.
Święta Faustyno, dziękuję Tobie za całe Twoje orędownictwo za Kościołem w Polsce, za tymi, którzy wypełniają świątynie i serca kierują do Pana Jezusa Chrystusa. Dziękuję Tobie za to, że byłaś i jesteś na tej polskiej ziemi.
Witam serdecznie wszystkich! Jestem bardzo wdzięczna pośrednictwu św. Faustyny za wyproszenie łask i nawrócenie. No więc jak to się zaczęło..:) Zawsze byłam blisko Boga, mimo że w naszym domu było wiele problemów w szczególności z alkoholizmem, mojego taty w szczególności oraz braci. Moja mama to bardzo twarda kobieta, nie ugięła się, pomimo że wiele ją spotkało i to dzięki niej poznałam Boga :) Będąc przed i po...
Witam serdecznie wszystkich! Jestem bardzo wdzięczna pośrednictwu św. Faustyny za wyproszenie łask i nawrócenie. No więc jak to się zaczęło..:) Zawsze byłam blisko Boga, mimo że w naszym domu było wiele problemów w szczególności z alkoholizmem, mojego taty w szczególności oraz braci. Moja mama to bardzo twarda kobieta, nie ugięła się, pomimo że wiele ją spotkało i to dzięki niej poznałam Boga :) Będąc przed i po maturze było mi bardzo ciężko, namnożyło się wiele trudności..., np. miałam depresję, chłopak, którego bardzo kochałam, odszedł do innej, i ojciec robił więcej awantur w domu... i w ten sposób oddaliłam się od Boga. Na szczęście maturę zdałam i jak zaplanowałam wcześniej z moją siostrą, że przylecę do Anglii na rok zarobić na studia, tak zrobiłam. W fabryce, w której pracowałam, również spotkało mnie trochę przykrości ze strony zawistnych ludzi, ale również poznałam tam kogoś. Jak go zobaczyłam, to nie wiem dlaczego i skąd mi się to wzięło, ale dosłownie w kilkanaście sekund miałam takie osądzenie: jest babiarzem, napewno ma coś niefajnego na swoim koncie życiowym, trzymaj się od niego z daleka. Jednak pod namową znajomej zgodziłam sie z nim umówić na randkę, bo chciał. Tak też nasza znajomość przerodziła się w coś poważniejszego. Ale po paru miesiącach wiedziałam, że coś jest nie tak..., że coś się dzieje za moimi plecami, a ja o tym nie wiem. Pojawiło się wiele konfliktów, niedomówień, próbowałam to zrozumieć sama na własną rękę, ale było jeszcze gorzej... Między tym wszystkim byłam na urlopie w Polsce, spotkałam tam moją byłą wielką miłość w klubie. Zdecydowanie mnie lekceważył, nawet słowem się nie odezwał. Następnego dnia spotkałam go na mieście trzy razy. Dziwnie się zachowywał, ale nie o to chodzi, wtedy powróciły moje uczucia i widziałam, że mój obecny związek jest trochę chyba jednak sztuczny. Wtedy też na tym urlopie w księgarni trafiłam na książkę "Cuda św. Faustyny", ale nie kupiłam jej, bo pomyślałam, że znowu się zawiodę. Nie zdawałam sobie jeszcze wtedy sprawy z tego, że to był znaczący znak dla mojej obecnej sytuacji. Parę dni po moim powrocie, moja znajoma z pracy, zaczęła mówić o św. Faustynie i o tej stronie internetowej. Słuchałam, ale dalej było we mnie sceptyczne podejście do tego. Nagle ona pisze mi na kartce adres tej strony i bez pytania, czy chcę mówi - WEŹ TO, SPRAWDŹ, TO JEST GENIALNA STRONA! i w tym momencie nie mogłam odmówić, bo jej zachowanie było tak dziwne! :D jakby anioł nią kierował, nie potrafię tego opisać..:) i tak też zrobiłam -najlepsza decyzja. Zaczęłam odmawiać Koronkę do Bożego Miłosierdzia dzień w dzień, w pracy, w domu, w autobusie. To trwało parę miesięcy, nie poddałam się, a było trochę przeszkód. Dowiedziałam się całej prawdy o tym, że od dawna mój chłopak mnie zdradza z dziewczyną, którą znam. W końcu miałam dowody. Nie tylko tego się dowiedziałam, wiele innych małych rzeczy wyszło na jaw. On był w szoku, ja również ;). Zerwałam z nim, wróciłam do Boga tak na serio, zaczęłam chodzić znowu do kościoła i poczułam się prawdziwie wolna.. :) Modlę się za moją rodzinę i jest lepiej.
Dziękuję wszystkim osobom, które modliły się o spokojną śmierć dla mojego Taty. Zgłosiłam Tatę jako osobę konają w niedzielę w południe, w poniedziałek rano Tato odszedł. Po śmierci miał spokojny wyraz twarzy, jakby uśmiech. Jestem bardzo wdzięczna za Wasze wsparcie i modlitwę za niego, bo jak widać pomogło i sprawiło, że odszedł spokojny i pogodzony ze światem.
Dziękuję wszystkim osobom, które modliły się o spokojną śmierć dla mojego Taty. Zgłosiłam Tatę jako osobę konają w niedzielę w południe, w poniedziałek rano Tato odszedł. Po śmierci miał spokojny wyraz twarzy, jakby uśmiech. Jestem bardzo wdzięczna za Wasze wsparcie i modlitwę za niego, bo jak widać pomogło i sprawiło, że odszedł spokojny i pogodzony ze światem.
Jezu Miłosierny, dziękuję Ci za okazane miłosierdzie dla mojego brata i sprawiłeś, że w ostatnim badaniu nie było już komórek nowotworowych. Dziękuję, że jesteś z nami każdego dnia. Kocham Cię bardzo, Jezu mój.
Jezu Miłosierny, dziękuję Ci za okazane miłosierdzie dla mojego brata i sprawiłeś, że w ostatnim badaniu nie było już komórek nowotworowych. Dziękuję, że jesteś z nami każdego dnia. Kocham Cię bardzo, Jezu mój.
Dziwnym trafem piszę to świadectwo z tel. mojej córki, która, Dobry Boże, wiesz, jakim jest aniołkiem. Matka Przenajświętsza pomogła mi natychmiast, jak tylko Maryję w Nowennie Pompejańskiej o to poprosiłam. Wcześniej, muszę przyznać pomijalam Maryję w modlitwach. Prosiłam o uratowanie mojego małżeństwa, rodziny i odmianę serca mojego męża. Stało się! Mąż docenił mnie, nasze Dzieci i naszą Rodzinę. Niestety, nadal...
Dziwnym trafem piszę to świadectwo z tel. mojej córki, która, Dobry Boże, wiesz, jakim jest aniołkiem. Matka Przenajświętsza pomogła mi natychmiast, jak tylko Maryję w Nowennie Pompejańskiej o to poprosiłam. Wcześniej, muszę przyznać pomijalam Maryję w modlitwach. Prosiłam o uratowanie mojego małżeństwa, rodziny i odmianę serca mojego męża. Stało się! Mąż docenił mnie, nasze Dzieci i naszą Rodzinę. Niestety, nadal szatan atakuje i nie jest mi lekko. Muszę po raz kolejny rozpocząć modlitwy i zaufać Panu Bogu. Jestem wdzięczna nieopisanie Najświętszej Panience, naszemu Zbawicielowi, a takze Michałowi Archaniołowi za pomoc i za to, że jestem dla nich ważna. Nie śmiałam nawet tak myśleć, a teraz wiem i czuję, że Jezus Chrystus mnie kocha! Dziękuję Ci, Maryjo, i Ojcze za wszystko. I przepraszam!