Wersja: 20260913b zaktualizowano 19.09.2026 11:56
Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Archiwum świadectw

Strona 243 z 450

  1. daneczka

    Szczęść Boże! Jezu ufam Tobie! Ufam Twojemu miłosierdziu! 20 sierpnia nasz ksiądz Jacek Lubiński zorganizował pielgrzymkę na Jasną Górę w celu podziękowania Matce Bożej za nawiedzenie naszej parafii w kopi obrazu Jasnogórskiego, dokładnie w rok i miesiąc czasu po nawiedzeniu. Bardzo pragnęłam uczestniczyć w tej pielgrzymce, aby podziękować Matce Bożej za jej opiekę i za łaski, jakimi obdarza nieustannie mnie i moją...

    Czytaj całe świadectwo

    Szczęść Boże! Jezu ufam Tobie! Ufam Twojemu miłosierdziu! 20 sierpnia nasz ksiądz Jacek Lubiński zorganizował pielgrzymkę na Jasną Górę w celu podziękowania Matce Bożej za nawiedzenie naszej parafii w kopi obrazu Jasnogórskiego, dokładnie w rok i miesiąc czasu po nawiedzeniu. Bardzo pragnęłam uczestniczyć w tej pielgrzymce, aby podziękować Matce Bożej za jej opiekę i za łaski, jakimi obdarza nieustannie mnie i moją rodzinę. Pragnęłam prosić Ją i Jezusa o dalszą opiekę i o miłosierdzie nad nami, gdy zbłądzimy. Czas na Jasnej Górze poświęciłam modlitwie. Byłam taka szczęśliwa, ponieważ nie miałam towarzystwa, które rozpraszałoby mnie w czasie modlitwy. Podczas Mszy św. stałam bardzo blisko ołtarza zaraz za kratkami. Widziałam Cię, Mateczko, bardzo dokładnie, a jeszcze lepiej, gdy 4 krotnie na kolanach obeszłam Twój Ołtarz. Byłam taka szczęśliwa, że pozwoliłaś mi przyjechać do siebie do miejsca, z którym mam tyle wspomnień, w którym zawsze mnie wysłuchałaś. Tam spełniło się moje marzenie: ok.30 lat temu byłam u Ciebie razem z moim obecnym mężem, z którym jestem po ślubie 28 lat. wtedy nawet nie byliśmy narzeczonymi, ja tylko bardzo byłam w nim zakochana i prosiłam Ciebie i Twojego Syna o pomoc w tej sprawie. Pomoc uzyskałam i mam do dzisiaj. Oczywiście, mam też krzyż, który z miłością noszę, czasem pod nim upadam, ale Pan daje mi siłę, abym ponownie powstała . Wracając do 20 sierpnia do soboty i Jasnej Góry. Powrót był ustalony na godzinę 15.00. Z Częstochowy wyjechaliśmy punktualnie. Po pożegnaniu Matki Bożej śpiewem, jeszcze była modlitwa, w której ja już mniej uczestniczyłam, ponieważ dla mnie zaczął się ból brzucha tak silny, że na przemian robiło mi się ciepło i zimno. Nie wiedziałam co się dzieje. Po godzinie może trochę szybciej, gdy ból nie ustawał, powiedziałam o nim sąsiadce, aby poprosiła księdza lub kierowcę, aby zrobili postój przy najbliższym CPN. W bólu niewiele mogłam dyskutować, więc nic nie zrobiłam, gdy ksiądz stwierdził, że postój będzie dopiero za godzinę. Myślałam, że nie wytrzymam: ból na chwilę przycichał, ale potem wracał ze zdwojoną siłą. Prosiłam Jezusa i Matkę Najświętszą o pomoc, abym dojechała do postoju i aby nic się nie wydarzyło przykrego przy okazji tego bólu. Na szczęście dla mnie dotrwałam do postoju, chociaż wtedy nie rozumiałam tego, że tak długo nie było postoju, dlaczego musiałam cierpieć, jeżeli wystarczyło się zatrzymać, abym mogła skorzystać z łazienki. Nie rozumiałam do momentu, gdy zadzwonił do mnie mąż z wiadomością, że nie wyjedzie po mnie do autokaru, ponieważ jest ze swoim bratem na pogotowiu. Wtedy dowiedziałam się, że brat jego Andrzej obkaszał na wsi, na swojej posiadłości, podwórko i nie wyłączając kosiarki, wyciągał trawę. W prawej ręce kosiarka wciągnęła mu 2 palce najprawdopodobniej do połowy /jeszcze tego nie widziałam, cały czas nosi bandaż/. Była godzina 20.00. Wypadek zdarzył się przed godziną 16.00. Jadąc autokarem do domu, po telefonie od męża rozpłakałam się, bo zrozumiałam swój ból. Zrozumiałam, że to Matka Najświętsza mi go zesłała, aby mój szwagier, ojciec dwójki synów, jak najmniej ucierpiał w czasie wypadku. Zawsze proszę Boga, aby oszczędzał moją rodzinę, proszę, abym ja za nich mogła cierpieć, jeżeli jest to możliwe. Wierzę, że mój ból był za mojego szwagra, że Bóg mnie wysłuchał. Ponieważ to była niedziela i jeszcze Godzina Miłosierdzia, zawsze im powtarzam aby w Dzień Święty unikali prac przy, których można ulec wypadkowi. Nie ustrzegłam ich, bo mnie nie było i nie było komu ich ostrzec. Dziękuję Bogu, Matce Najświętszej i Jezusowi Miłosiernemu, że ten wypadek tylko tak się skończył. Dziękuję za mój ból, który ofiarowałam jako dziękczynienie za mojego szwagra, że mimo wszystko Matka Najświętsza czuwała nad nim, i za to, że znowu mnie wysłuchała. Pragnę, aby wszyscy umieli zaufać Matce Najświętszej i Jezusowi. Dziękuję Ci, św. Siostro Faustyno, bo to Ty nauczyłaś mnie cierpienia i nauczyłaś mnie, aby to cierpienie ofiarowywać za innych. Amen.

  2. Sławomir Michorowski

    Dziękuję Jezusowi Miłosiernemu i św. Siostrze Faustynie, że wysłuchali mojej intencji, którą złożyłem na stronę: www.faustyna.pl. Prosiłem, aby na Światowych Dniach Młodzieży było co najmniej 3 miliony uczestników, pielgrzymów na Mszy Świętej Posłania w dniu 31 lipca z udziałem Ojca Świętego Franciszka. W mediach mówiono, że będzie 1,5 miliona góra 1,7 miliona uczestników tego spotkania. W modlitwie pomimo to nie...

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Jezusowi Miłosiernemu i św. Siostrze Faustynie, że wysłuchali mojej intencji, którą złożyłem na stronę: www.faustyna.pl. Prosiłem, aby na Światowych Dniach Młodzieży było co najmniej 3 miliony uczestników, pielgrzymów na Mszy Świętej Posłania w dniu 31 lipca z udziałem Ojca Świętego Franciszka. W mediach mówiono, że będzie 1,5 miliona góra 1,7 miliona uczestników tego spotkania. W modlitwie pomimo to nie ustawałem, łącząc się on-line z Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie-Łagiewnikach. Łączyłem się z figurą św. Faustyny, która jest tam po lewej stronie, a następnie z Sercem Pana Jezusa Miłosiernego w tym cudownym obrazie. Boże Miłosierdzie okazało cud i własnie na tej najważniejszej Mszy Świętej doliczono się 3 miliony uczestników w Brzegach podkrakowskich. Dziękuję Miłosierdziu Bożemu za XXXI Światowe Dni Młodzieży na stopniu diecezjalnym i krakowskim, międzynarodowym Kościoła Powszechnego. Wszystkim za modlitwę w tej intencji już zrealizowanej serdeczne Bóg zapłać!

  3. Agnieszka

    Z wielkim wzruszeniem chciałabym podziękować Bogu za dar życia dla mojek córki. Za wstawiennictwem Siostry Faustyny i Karola Wojtyły w piątek przyszla na świat moja córka. A znakiem, że Jezus nad córką czuwał, był wizerunek Jezusa Miłosiernego przyklejony do szpitalnego wózeczka, gdzie umieszczono dziecko po porodzie. Jezu, ufam Tobie.

    Czytaj całe świadectwo

    Z wielkim wzruszeniem chciałabym podziękować Bogu za dar życia dla mojek córki. Za wstawiennictwem Siostry Faustyny i Karola Wojtyły w piątek przyszla na świat moja córka. A znakiem, że Jezus nad córką czuwał, był wizerunek Jezusa Miłosiernego przyklejony do szpitalnego wózeczka, gdzie umieszczono dziecko po porodzie. Jezu, ufam Tobie.

  4. jadwiga

    JEZUNIU, czuję, że jesteś ze mną, inaczej nie dałabym rady żyć w tych trudnych dla mnie chwilach. JEZU, UFAM TOBIE.

    Czytaj całe świadectwo

    JEZUNIU, czuję, że jesteś ze mną, inaczej nie dałabym rady żyć w tych trudnych dla mnie chwilach. JEZU, UFAM TOBIE.

  5. Sławomir Michorowski

    Dziękuję Tobie, Jezu Miłosierny, oraz św. Siostrze Faustynie, za wysłuchanie mojej intencji, prośby, jaką złożyłem na stronę: www. faustyna.pl Ciało Ewy Tylman odnalazło się w rzece Warcie za Poznaniem. Wypłynęło i zostało zauważone, a następnie zostało wyłowione na brzeg. Był, to nieszczęśliwy wypadek, jaki miał miejsce przy Moście św. Rocha w Poznaniu, w ubiegłym roku 2015. Wiele różnych ekip przez wiele miesięcy...

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Tobie, Jezu Miłosierny, oraz św. Siostrze Faustynie, za wysłuchanie mojej intencji, prośby, jaką złożyłem na stronę: www. faustyna.pl Ciało Ewy Tylman odnalazło się w rzece Warcie za Poznaniem. Wypłynęło i zostało zauważone, a następnie zostało wyłowione na brzeg. Był, to nieszczęśliwy wypadek, jaki miał miejsce przy Moście św. Rocha w Poznaniu, w ubiegłym roku 2015. Wiele różnych ekip przez wiele miesięcy szukało ciała Ewy Tylman w rzece Warcie i jego nie znalazło. Wystarczyło złożyć tylko w formie intencji, prośbę do Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie-Łagiewnikach, a cud okazało Miłosierdzie Boże. Wszystkim za modlitwę w tej już zrealizowanej intencji serdeczne Bóg zapłać!

  6. Elżbieta

    Dziękuję za łaskę pracy dla córki w ciągu tygodnia od wysłania intencji do Łagiewnik. Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Jezu, ufam Tobie.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję za łaskę pracy dla córki w ciągu tygodnia od wysłania intencji do Łagiewnik. Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Jezu, ufam Tobie.

  7. Justyna

    Szcześć Boże, zmagam się w ostatnich latach z chorobą jelit. Nie widząc wyjścia z tej choroby, zaczęłam zastanawiać się nad pojściem do znachorki, ale ponieważ uważam się za osobę wierzącą, zaczęłam się modlić do Boga, czy to jest zgodne z naszą religią i czy nie zaszkodzę sobie bardziej. W nocy mam sen: śnią mi się groby, ostatni grób św Faustyny Kowalskiej, a na nim leży malutki prezencik. Już wiedziałam, że u...

    Czytaj całe świadectwo

    Szcześć Boże, zmagam się w ostatnich latach z chorobą jelit. Nie widząc wyjścia z tej choroby, zaczęłam zastanawiać się nad pojściem do znachorki, ale ponieważ uważam się za osobę wierzącą, zaczęłam się modlić do Boga, czy to jest zgodne z naszą religią i czy nie zaszkodzę sobie bardziej. W nocy mam sen: śnią mi się groby, ostatni grób św Faustyny Kowalskiej, a na nim leży malutki prezencik. Już wiedziałam, że u znachorki nie będę, że muszę jechać do Łagiewnik i odmawiać Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Świętych obcowanie. Faustynko, dziękuję. Jezu, ufam Tobie!

  8. jadwiga

    Miłosierny Jezu, DZIĘKUJĘ za OPIEKĘ każdego dnia, dzięki TOBIE mogę normalnie i spokojnie funkcjonować. DZIĘKUJĘ CI, JEZU, i UFAM TOBIE.

    Czytaj całe świadectwo

    Miłosierny Jezu, DZIĘKUJĘ za OPIEKĘ każdego dnia, dzięki TOBIE mogę normalnie i spokojnie funkcjonować. DZIĘKUJĘ CI, JEZU, i UFAM TOBIE.

  9. Magdalena

    Miłosierny Jezu, dziękuję Ci za szczęśliwy przebieg zabiegu mojego i mojej mamy. Bądź uwielbiony!

    Czytaj całe świadectwo

    Miłosierny Jezu, dziękuję Ci za szczęśliwy przebieg zabiegu mojego i mojej mamy. Bądź uwielbiony!

  10. ola

    Dziękuje Ci, Matuchno Najcudowniejsza, że wyprosiłaś łaski u swojego Syna Jezusa Chrystusa, dziękuję Ci za mieszkanie tak wymodlone, wypłakane przeze mnie... przepraszam, że miałam chwile zwątpienia w moją wiarę w Boga Ojca. Jeszcze raz za wszystko dziękuję!!! Jezu, ufam Tobie.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuje Ci, Matuchno Najcudowniejsza, że wyprosiłaś łaski u swojego Syna Jezusa Chrystusa, dziękuję Ci za mieszkanie tak wymodlone, wypłakane przeze mnie... przepraszam, że miałam chwile zwątpienia w moją wiarę w Boga Ojca. Jeszcze raz za wszystko dziękuję!!! Jezu, ufam Tobie.

  11. Adam

    Dziękuję Ci, Boże Miłosierny, że, okazałeś mojemu ojcu Twoje miłosierdzie w godzinie śmierci o 15:00, i że mógł zasnąć w spokoju.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Boże Miłosierny, że, okazałeś mojemu ojcu Twoje miłosierdzie w godzinie śmierci o 15:00, i że mógł zasnąć w spokoju.

  12. Justyna

    Miłosierny Jezu, kochana s.Faustyno. Dziękuję za wszystkie łaski, jakie otrzymałam, a w szczególności za wysłuchanie prośby o pracę dla siebie i Moniki. Jezu, ufam Tobie!

    Czytaj całe świadectwo

    Miłosierny Jezu, kochana s.Faustyno. Dziękuję za wszystkie łaski, jakie otrzymałam, a w szczególności za wysłuchanie prośby o pracę dla siebie i Moniki. Jezu, ufam Tobie!

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇧🇷 PT-BR 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina