Wersja: 20260913b zaktualizowano 19.09.2026 11:56
Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Archiwum świadectw

Strona 246 z 450

  1. agnieszka

    Jezu, dziękuję Ci za to, że Cię rozpoznałam i że od tego momentu idę przez życie świadoma Twojej stałej Obecności. Dziękuję też za piękną Mamę, Maryję, i Waszą Miłość taką niezwykłą... Prowadź mnie tam, gdzie chcesz i tak jak chcesz. Pragnę Ciebie Samego - Boże mój i Stwórco. Kocham... i tęsknię. Dziecko Twoje...

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu, dziękuję Ci za to, że Cię rozpoznałam i że od tego momentu idę przez życie świadoma Twojej stałej Obecności. Dziękuję też za piękną Mamę, Maryję, i Waszą Miłość taką niezwykłą... Prowadź mnie tam, gdzie chcesz i tak jak chcesz. Pragnę Ciebie Samego - Boże mój i Stwórco. Kocham... i tęsknię. Dziecko Twoje...

  2. Marta

    Dziś mam 40 urodziny. Panie Jezu, dziękuję Ci za wszystko, najbardziej za zdrowie i za moje trzy największe skarby DZIECI, za moja malutką trzylatkę, za mamę, za to, o czym nawet nie pamiętam. Przepraszam za to, co, Panie, nie podoba Ci się w moim życiu, bo jest tego trochę, a o co proszę, to Ty, Panie, wiesz. Wiesz też. że sama sobie nie poradzę, próbuję i nic z tego. Pomóż mi razem z Faustynką i Janem Pawłem, a...

    Czytaj całe świadectwo

    Dziś mam 40 urodziny. Panie Jezu, dziękuję Ci za wszystko, najbardziej za zdrowie i za moje trzy największe skarby DZIECI, za moja malutką trzylatkę, za mamę, za to, o czym nawet nie pamiętam. Przepraszam za to, co, Panie, nie podoba Ci się w moim życiu, bo jest tego trochę, a o co proszę, to Ty, Panie, wiesz. Wiesz też. że sama sobie nie poradzę, próbuję i nic z tego. Pomóż mi razem z Faustynką i Janem Pawłem, a czytających proszę o jedno ZDROWAŚ MARYJO, o siły, o rozum, Panie, kto mi pomoże, jak nie Ty? Was, Siostrzyczki z Łagiewnik, też proszę o modlitwę, jeszcze raz moja kochana Faustynko, DZIĘKUJĘ za opiekę i 40 lat mojego życia.

  3. Maciek

    Jezu Miłosierny, ja proch mizerny dziękuję Ci za łaskę powrotu do zdrowia po wypadku. Proszę, miej mnie i moją rodzinę w opiece swej. Święta Siostro Faustyno, moja duchowa przewodniczko, prowadź mnie do Pana, ucz mnie ufności Panu we wszystkich moich sprawach...

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu Miłosierny, ja proch mizerny dziękuję Ci za łaskę powrotu do zdrowia po wypadku. Proszę, miej mnie i moją rodzinę w opiece swej. Święta Siostro Faustyno, moja duchowa przewodniczko, prowadź mnie do Pana, ucz mnie ufności Panu we wszystkich moich sprawach...

  4. Edyta

    I ja dziękuję Ci, Panie Jezu Chryste, że nie pozwoliłeś mi zwątpić w to, że Jesteś, wskazujac na Twoja pełną łaski i miłosierdzia Mamę. Dziękuję za tę samotność, za biedę, za te porażki, które prowadziły i prowadzą do Ciebie i do miłosiernego i przebaczającego Ojca. Za to, że każdego dnia uczysz mnie walki z tymi "prawdami", które każą mi wierzyć, że jestem nic nie warta. Każesz szanować mi siebie i innych...

    Czytaj całe świadectwo

    I ja dziękuję Ci, Panie Jezu Chryste, że nie pozwoliłeś mi zwątpić w to, że Jesteś, wskazujac na Twoja pełną łaski i miłosierdzia Mamę. Dziękuję za tę samotność, za biedę, za te porażki, które prowadziły i prowadzą do Ciebie i do miłosiernego i przebaczającego Ojca. Za to, że każdego dnia uczysz mnie walki z tymi "prawdami", które każą mi wierzyć, że jestem nic nie warta. Każesz szanować mi siebie i innych. Wskazujesz na potrzebujących moich braci w wierze i na drugiego człowieka, ale wiem, że to wszystko, to wynik Twojego miłosierdzia, bo wszystko, co dobre, pochodzi od Ciebie. Dziękuję za zawierzenie mojego życia Maryi Niepokalanej, która rozwiązała wszystkie moje problemy. Dziękuję Ci za Kościół walczący i zwyciężający, za wiarę, nadzieję i miłość na swiecie. Trójco Przenajświętsza, kocham i wielbię Cię. Twoja Edyta.

  5. Marzena

    Witam. W roku 2014 dowiedziałam się, że mam nowotwór jajnika. Poszłam na operację i usunięto mi go z jajnikiem i macicą. Dostałam również trzy chemie. Zanim miałam operację i te chemie bardzo mocno modliłam się do św. Jana Pawła II i św. Tadeusza Judy o udaną operację i nowe życie. Zostałam przez Nich wysłuchana i dostałam nowe życie oraz mam udaną operację, za które podziękowałam IM. Jednak w zamian dostałam...

    Czytaj całe świadectwo

    Witam. W roku 2014 dowiedziałam się, że mam nowotwór jajnika. Poszłam na operację i usunięto mi go z jajnikiem i macicą. Dostałam również trzy chemie. Zanim miałam operację i te chemie bardzo mocno modliłam się do św. Jana Pawła II i św. Tadeusza Judy o udaną operację i nowe życie. Zostałam przez Nich wysłuchana i dostałam nowe życie oraz mam udaną operację, za które podziękowałam IM. Jednak w zamian dostałam ubóstwo. Straciłam wszystko - znajomych, nie mam środków do życia, zdrowie zaczęło szwankować. Zastanawiam się - czy to jest kara za to, że prosiłam o udaną operację i życie - bo chciałam dalej żyć. Nie wiem. Mam nadzieję, że Jezus pozwoli mi na nowo jak najszybciej pozbierać się i żyć dalej bez biedy. Od jakiegoś czasu co dzień odmawiam Koronkę do Miłosierdzia Bożego i mam nadzieję, że dostanę nową szansę i będę mogła na nowo żyć w szczęściu.

  6. Grześ

    Jezu Miłosierny, dziękuję, że jesteś przy mnie. Oddałem Ci moje troski i Ty mnie wysłuchałeś. Zawsze dajesz mi łaski - często nie rozumiem Twojej woli, ale wiem, że Ty chcesz mojego dobra i wszystko ma swój Boży zamysł i cel. Święta Faustyno, dziękuję za to, że uczysz mnie ufać.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu Miłosierny, dziękuję, że jesteś przy mnie. Oddałem Ci moje troski i Ty mnie wysłuchałeś. Zawsze dajesz mi łaski - często nie rozumiem Twojej woli, ale wiem, że Ty chcesz mojego dobra i wszystko ma swój Boży zamysł i cel. Święta Faustyno, dziękuję za to, że uczysz mnie ufać.

  7. Ola

    Dziękuję Ci, Jezu, że jesteś przy mnie, choć tak trudno mi teraz samej ze sobą. Mam wrażenie, że od czasu mojego nawrócenia jest mi bardzo ciężko nie grzeszyć, jakby zaraz po odejściu od konfesjonału wszystko zło się zmówiło przeciwko mnie. Pomóż mi, Jezu, nie pozwól, bym zaprzepaściła powrót do Ciebie. Proszę o modlitwę. Kocham Cię, Jezu.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Jezu, że jesteś przy mnie, choć tak trudno mi teraz samej ze sobą. Mam wrażenie, że od czasu mojego nawrócenia jest mi bardzo ciężko nie grzeszyć, jakby zaraz po odejściu od konfesjonału wszystko zło się zmówiło przeciwko mnie. Pomóż mi, Jezu, nie pozwól, bym zaprzepaściła powrót do Ciebie. Proszę o modlitwę. Kocham Cię, Jezu.

  8. sylwia

    Jezu Miłosierny, DZIĘKUJĘ za wszystkie otrzymane łaski, wysłuchane prośby, za to, że jesteś. JEZU, UFAM TOBIE...

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu Miłosierny, DZIĘKUJĘ za wszystkie otrzymane łaski, wysłuchane prośby, za to, że jesteś. JEZU, UFAM TOBIE...

  9. Grzegorz

    Pokój i Dobro! Chciałem podziękować za odprawienie Mszy św. w łagiewnickim Sanktuarium i za modlitwę Siostr Matki Bożej Miłosierdzia, którym duchową i materialną troskę o Sanktuarium powierzył św. Jan Paweł II w czasie konsekracji tej światyni. Grzegorz Krk-Jasienczk

    Czytaj całe świadectwo

    Pokój i Dobro! Chciałem podziękować za odprawienie Mszy św. w łagiewnickim Sanktuarium i za modlitwę Siostr Matki Bożej Miłosierdzia, którym duchową i materialną troskę o Sanktuarium powierzył św. Jan Paweł II w czasie konsekracji tej światyni. Grzegorz Krk-Jasienczk

  10. RENATA

    Jezu, dziękuję Ci za moja Dominisię, na którą tak długo czekałam; dziękuję Ci za dobre wyniki badań. Proszę, pomóż mi kochać Ciebie mocniej.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu, dziękuję Ci za moja Dominisię, na którą tak długo czekałam; dziękuję Ci za dobre wyniki badań. Proszę, pomóż mi kochać Ciebie mocniej.

  11. Halina

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus... 24 lata temu byłam pierwszy raz w Łagiewnikach u św. s. Faustyny. 24 lata temu rozchorował się mój syn na raka mózgu, tego najgorszego, po pół roku pobytu po szpitalach umarł. Nie chciałam wtedy żyć, czułam się odpowiedzialna za syna, że umarł za moje grzechy i grzechy mojej rodziny, wtedy moja córka miała cztery i pół latka. Gdy po śmierci syna pojechałam do pracy...

    Czytaj całe świadectwo

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus... 24 lata temu byłam pierwszy raz w Łagiewnikach u św. s. Faustyny. 24 lata temu rozchorował się mój syn na raka mózgu, tego najgorszego, po pół roku pobytu po szpitalach umarł. Nie chciałam wtedy żyć, czułam się odpowiedzialna za syna, że umarł za moje grzechy i grzechy mojej rodziny, wtedy moja córka miała cztery i pół latka. Gdy po śmierci syna pojechałam do pracy, wpadłabym pod samochód, nie byłoby co po mnie zbierać. Poczułam, że Jezus darował mi życie, jeszcze wiele razy darował mi życie. W 2006 roku zaczęłam jeździć na Msze o uzdrowienie i uwolnienie ,mogłam czuć jak Jezus mnie uzdrawia i uwalnia z mojego całego życia i z moich grzechów, wtedy wydawało mi się, że nie mam grzechów. W 2006 roku pobyt w szpitalu ofiarowałam św.Janowi Pawłowi II, wtedy Jezus znowu darował mi życie. W 2010 roku będąc na Mszy o uzdrowienie i uwolnienie, gdy kapłani roznosili Jezusa w Komunii, część ludzi przyjmowało Jezusa na kolanach, a część ludzi na stojąco. Ja wtedy miałam przyjąć Jezusa na stojąco. Pewien człowiek odwrócił się i zaczął głośno mówić w moją stronę, że Jezusa powinno się przyjmować na kolanach, a nie tak byle jak, ludzie klękają przed ludźmi, a powinni przyjmować Jezusa z szacunkiem. Ja wtedy byłam na niego zła, ale gdy wróciłam do domu, to zrozumiałam, że on miał rację, zaczęłam Jezusa przyjmować na kolanach, tak jak kiedyś było. Trudno jest przekonać ludzi i kapłanów, aby Jezusa przyjmować na kolanach. Jezusie Miłosierny, tak bardzo bym pragnęła, aby Twoje Najświętsze Ciało przyjmować godnie i z szacunkiem. Jezu, ufam i kocham Ciebie.

  12. agnieszka

    Swięty Boże, a ja chciałam podziękować za wspaniałego synka i męża i prosić o dalszą opiekę nad nimi. Jezu, ufam TObie.

    Czytaj całe świadectwo

    Swięty Boże, a ja chciałam podziękować za wspaniałego synka i męża i prosić o dalszą opiekę nad nimi. Jezu, ufam TObie.

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇧🇷 PT-BR 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina