Anna
W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia doznałam łaski. Gdy podeszłam do konfesjonału, aby się wyspowiadać, zastałam tam wspaniałego kapłana, który naprowadził mnie do wyznania grzechu ciężkiego, z którego nigdy się nie spowiadałam. Bogu dziękuję za dar tego kapłana. Przed podejściem do kratek konfesjonału doznałam dziwnej paniki, jakby to zło, które było we mnie, bało się, że wyznam ten grzech, z którym chodziłam wiele...
Czytaj całe świadectwo
W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia doznałam łaski. Gdy podeszłam do konfesjonału, aby się wyspowiadać, zastałam tam wspaniałego kapłana, który naprowadził mnie do wyznania grzechu ciężkiego, z którego nigdy się nie spowiadałam. Bogu dziękuję za dar tego kapłana. Przed podejściem do kratek konfesjonału doznałam dziwnej paniki, jakby to zło, które było we mnie, bało się, że wyznam ten grzech, z którym chodziłam wiele lat. Ten kapłan wiedział też, ile mam lat, i tak jakby znał moje życie. Wierzę, że w osobie tego kapłana spotkałam samego Jezusa. Bogu niech będą dzięki!