Wersja: 20260825b zaktualizowano 01.09.2026 11:00
Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Archiwum świadectw

Strona 303 z 450

  1. Sabina

    Witam, chciałabym złożyć świadectwo uzdrowienia mojej kuzynki, która przeszła wylew podpajęczynówkowy będący wynikiem pęknięcia tętniaka, oraz zapalenie opon mózgowych. Według lekarzy każda z trzech chorób, jakie przeszła, mogła zakończyć się śmiercią. Dziś każda wizyta u lekarza, który czyta opis jej choroby, rozpoczyna się słowem: cud. Bo był to cud Bożego Miłosierdzia. Modliło się wiele osób do Pana Boga, Matki...

    Czytaj całe świadectwo

    Witam, chciałabym złożyć świadectwo uzdrowienia mojej kuzynki, która przeszła wylew podpajęczynówkowy będący wynikiem pęknięcia tętniaka, oraz zapalenie opon mózgowych. Według lekarzy każda z trzech chorób, jakie przeszła, mogła zakończyć się śmiercią. Dziś każda wizyta u lekarza, który czyta opis jej choroby, rozpoczyna się słowem: cud. Bo był to cud Bożego Miłosierdzia. Modliło się wiele osób do Pana Boga, Matki Bożej i świętych, odczuliśmy wielkie wstawiennictwo świętego papieża Jana Pawła II i pomoc wielu świętych, za co Panu Bogu dziękuję. Dziękuję także za ludzi, którzy pospieszyli z pomocą modlitewną, a modlili się księża, siostry, znajomi i obcy, a nawet jeden bezdomny pan, którego poprosiliśmy o modlitwę. Chciałabym napisać jeszcze o moim osobistym doświadczeniu, kiedy wychodziłam z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia pełna wiary, że będzie dobrze, dowiedziałam się od mojej mamy, że stan chorej jest krytyczny, ale ta wiadomość nie załamała mnie; ta niesamowita pewność, że byłam w tej sprawie u kogoś Najważniejszego dodała mi sił. Po 4 miesiącach moja kuzynka wróciła do domu zdrowa bez żadnych uszczerbków po wylewowych, wróciła do pełnej aktywności. Chciałam jeszcze zwrócić się do Wszystkich, aby nie tracili nadziei, bo Pan Bóg wysłuchuje tych, którzy walczą i nie rezygnują. Jezu, ufam Tobie!

  2. Angelika

    Dziękuję Ci, Panie, za to, że jesteś przy mnie w tych ciężkich chwilach po stracie mamy. Choć zwątpiłam w Ciebie, Ty zawsze przy mnie jesteś, przy grzeszniku. Prowadź mnie, Panie, swoją drogą.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Panie, za to, że jesteś przy mnie w tych ciężkich chwilach po stracie mamy. Choć zwątpiłam w Ciebie, Ty zawsze przy mnie jesteś, przy grzeszniku. Prowadź mnie, Panie, swoją drogą.

  3. Paweł

    Panu zaufałem i Pan mnie wysłuchał. Od niedawna modlę się Koronką,widzę zmiany na lepsze w moim życiu. Pan mnie wysłuchał. Błagam, Boże, nie zostawiaj mnie w ciemności, wysłuchaj mnie do końca. Jezu, ufam Tobie.

    Czytaj całe świadectwo

    Panu zaufałem i Pan mnie wysłuchał. Od niedawna modlę się Koronką,widzę zmiany na lepsze w moim życiu. Pan mnie wysłuchał. Błagam, Boże, nie zostawiaj mnie w ciemności, wysłuchaj mnie do końca. Jezu, ufam Tobie.

  4. Kasia

    Bardzo pragnęłiśmy dziecka, ale ze wzgledów zdrowotnych baliśmy się, nie podejmowaliśmy współżycia w okresie płodnym. Pewnego dnia mąż rozbił samochód w drodze na zajęcia, wrócił do domu, a konkretniej do łóżka... Potem strach wrócił, nie chciałam próbować, ale nie wytrzymałam napięcia, poprosiłam: "Panie Jezu, jeśli Ty chcesz, żebyśmy mieli dziecko, jeżeli uważasz, że to dobry pomysł, to teraz. Ty działaj, z...

    Czytaj całe świadectwo

    Bardzo pragnęłiśmy dziecka, ale ze wzgledów zdrowotnych baliśmy się, nie podejmowaliśmy współżycia w okresie płodnym. Pewnego dnia mąż rozbił samochód w drodze na zajęcia, wrócił do domu, a konkretniej do łóżka... Potem strach wrócił, nie chciałam próbować, ale nie wytrzymałam napięcia, poprosiłam: "Panie Jezu, jeśli Ty chcesz, żebyśmy mieli dziecko, jeżeli uważasz, że to dobry pomysł, to teraz. Ty działaj, z biologicznego punktu widzenia jest to możliwe". Mąż śmiał się ze mnie, kiedy robiłam kolejne testy (w końcu tyle par stara się o dziecko miesiącami, latami, a my co? Jeden raz i już..., Pierwsze testy wychodziły negatywnie (zbyt wcześnie je robiłam), w końcu na którymś pojawiła się cieńka druga kreseczka! :-) W ciąży poruszyłam chyba pół Nieba, żeby uprosić zdrowie dla naszego dziecka, pomimo że bardzo o nas dbałam nie obyło się bez problemów i pobytów w szpitalach w końcówce ciąży, bałam się... Synek rodził się w piątek, dokładnie o g. 15. Zaczęło spadać tętno dziecka, szybko zorganizowano cesarkę i o 15:09 synek był na świecie, jest zdrowy, dla mnie to było tak jakbym drugi raz usłyszała: "Pamiętaj, on jest darem ode Mnie."

  5. Maciek

    Przez wiele, wiele lat żyłem w grzechu, bojąc się spowiedzi. Co ciekawe, tak się pogubiłem, że uważałem się za człowieka wierzącego i ogólnie dobrego. Pan i Najświętsza Maryja odrodzili mnie i dali szansę na nowe życie. Początkiem zmiany była wizyta na Jasnej Górze, później Wielki Piątek, by na końcu w Niedzielę Miłosierdzia stał się cud podczas Mszy Św. z modlitwą o uzdrowienie, a potem modlitwą wstawienniczą nade...

    Czytaj całe świadectwo

    Przez wiele, wiele lat żyłem w grzechu, bojąc się spowiedzi. Co ciekawe, tak się pogubiłem, że uważałem się za człowieka wierzącego i ogólnie dobrego. Pan i Najświętsza Maryja odrodzili mnie i dali szansę na nowe życie. Początkiem zmiany była wizyta na Jasnej Górze, później Wielki Piątek, by na końcu w Niedzielę Miłosierdzia stał się cud podczas Mszy Św. z modlitwą o uzdrowienie, a potem modlitwą wstawienniczą nade mną. Spotkałem Jezusa, ale nie w taki sposób jak do tej pory. Spotkałem Żywego, działającego Boga. Zrozumiałem, choć na pewno nie do końca jeszcze (bo Jego miłosierdzie jest niewiarygodnie ogromne), czym jest miłosierdzie Pana Jezusa i zbliżyłem się do poznania prawdziwego znaczenia: "Jezu, ufam Tobie". Jedną z intencji modlitw nade mną (modlitwa wstawiennicza) była odwaga do podjęcia spowiedzi. Po wyjściu z kościoła mój świat się zatrząsł w sensie pozytywnym. Modliłem się w Wielki Piątek o swoje nawrócenie i o zatrzęsienie moim życiem i stało się. Stał się cud. Czułem działanie Ducha Świętego - radość i wzruszenie. Grzechy, które uzależniały mnie i były jednymi z poważniejszych problemów, odeszły jak ręką odjął. Co najlepsze - ja już nie chciałem grzeszyć. Czułem niesamowitą bliskość Jezusa i chęć służenia mu i oddania całego siebie. Myślę, że dostąpiłem poznania tego, jak Bóg nas kocha i tego, że człowiek też kocha Boga, tyle, że grzech i codzienne tempo i "duch" świata wykrzywiają nam obraz Pana Boga w głowie, zniekształcają to, co On chce, by do nas dotarło. Po 1-2 dniach pojawiła się odwaga do spowiedzi:) Można powiedzieć, że zostałem wyrwany z niewoli, z ciemności przez miłosiernego Boga, a z pewnością na to nie zasłużyłem. Aaa - później okazało się, że modliły się o moje nawrócenie także dwie osoby do Maryi. Chwała Ci, Jezu! Dziękuję Maryjo!

  6. Ania

    Miałam dziś ważny egzamin, zrobiłam jakieś błędy, ale czuję, że napisałam na dobrą ocenę, ale to dzięki modlitwie, którą odmawiałam jadąc na egzamin. Dziękuję Tobie, Jezu, za Twoją pomoc i Wam, Drogie Siostry, za modlitwę. Mam bardzo dobrą nauczycielkę, ma potężną wiedzę i pasję, ma na imię Natasza i chciałabym, żeby ona była zdrowa. Jezu mój, Ty czynisz cuda! Ja nigdy nie wątpię w Twoją pomoc, Jezu! Prowadź mnie...

    Czytaj całe świadectwo

    Miałam dziś ważny egzamin, zrobiłam jakieś błędy, ale czuję, że napisałam na dobrą ocenę, ale to dzięki modlitwie, którą odmawiałam jadąc na egzamin. Dziękuję Tobie, Jezu, za Twoją pomoc i Wam, Drogie Siostry, za modlitwę. Mam bardzo dobrą nauczycielkę, ma potężną wiedzę i pasję, ma na imię Natasza i chciałabym, żeby ona była zdrowa. Jezu mój, Ty czynisz cuda! Ja nigdy nie wątpię w Twoją pomoc, Jezu! Prowadź mnie swoimi ścieżkami. Jezu, Ty znasz moje mysli i marzenia, zajmij się tym, Panie mój. Ufam Tobie niezmiernie, Jezu!

  7. katarzyna

    Od pewnego czasu jestem gnębiona z powodu wyznawanej wiary; bardzo czasami ciężki to krzyż, Panie Jezu, szczególnie od najbliższych. Ale moja miłość silniejsza jest od tego, co sądzą ludzie. Dziękuję Ci za to, że jesteś, za to, że dałeś mi siły do powstania i działania. Już wiem: nikt mnie od Ciebie nie oddzieli... Kocham Cię, Jezu, dziękuję Ci za to, że z powodu zawodów wśród najbliższych nie umiem nienawidzić i...

    Czytaj całe świadectwo

    Od pewnego czasu jestem gnębiona z powodu wyznawanej wiary; bardzo czasami ciężki to krzyż, Panie Jezu, szczególnie od najbliższych. Ale moja miłość silniejsza jest od tego, co sądzą ludzie. Dziękuję Ci za to, że jesteś, za to, że dałeś mi siły do powstania i działania. Już wiem: nikt mnie od Ciebie nie oddzieli... Kocham Cię, Jezu, dziękuję Ci za to, że z powodu zawodów wśród najbliższych nie umiem nienawidzić i wybacz, ale niektórym nie potrafię słowa powiedzieć, bo ból sprawia, że nie mam sił. Kocham Was. Faustynko, czuwaj, kocham was.

  8. Ania

    Od jakiegoś czasu modlę się Koronką do Bożego Miłosierdzia i pomimo że moje prośby ciągle nie są wysłuchane, czuję jakiś nadprzyrodzony spokój. Nie mam pracy od dłuższego czasu, a pomimo to czuję się dziwnie bezpieczna. Boże Drogi, miej mnie w swojej opiece, jak i całą moją rodzinę.

    Czytaj całe świadectwo

    Od jakiegoś czasu modlę się Koronką do Bożego Miłosierdzia i pomimo że moje prośby ciągle nie są wysłuchane, czuję jakiś nadprzyrodzony spokój. Nie mam pracy od dłuższego czasu, a pomimo to czuję się dziwnie bezpieczna. Boże Drogi, miej mnie w swojej opiece, jak i całą moją rodzinę.

  9. Elwira

    Jezu, dziękuję serdecznie za obecność, pomoc, wybawienie, wymierne łaski (egzamin, rozprawa, podróże). Ufność w Twoje miłosierdzie pozwala mi przyjmować gorycz porażki, przezwyciężać trudności i podejmować kolejne zadania. Dziękuję Ci, św. Siostro Faustyno, za stałą opiekę nad osobą, o której uratowanie i wsparcie prosiłam.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu, dziękuję serdecznie za obecność, pomoc, wybawienie, wymierne łaski (egzamin, rozprawa, podróże). Ufność w Twoje miłosierdzie pozwala mi przyjmować gorycz porażki, przezwyciężać trudności i podejmować kolejne zadania. Dziękuję Ci, św. Siostro Faustyno, za stałą opiekę nad osobą, o której uratowanie i wsparcie prosiłam.

  10. Kasia

    Dziękuję Ci, Jezu, że byłeś i jesteś ze mną trudnych chwilach. Wielbię Ciebie, Panie. Jezu, ufam Tobie!

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Jezu, że byłeś i jesteś ze mną trudnych chwilach. Wielbię Ciebie, Panie. Jezu, ufam Tobie!

  11. Ela

    Dzięki Ci, Panie, za to, że odkąd angażuję się coraz bardziej w relacje z Tobą, moje życie jest coraz lepsze. I dziękuję za wszystkie łaski, które mi dajesz. Modlę się codziennie tą Koronką i czuję Twoje miłosierdzie. Teraz, Panie, pomóż dostać się do wymarzonej szkoły. Czuwaj nade mną podczas egzaminów. Ufam Ci i wiem, że wiara czyni cuda!

    Czytaj całe świadectwo

    Dzięki Ci, Panie, za to, że odkąd angażuję się coraz bardziej w relacje z Tobą, moje życie jest coraz lepsze. I dziękuję za wszystkie łaski, które mi dajesz. Modlę się codziennie tą Koronką i czuję Twoje miłosierdzie. Teraz, Panie, pomóż dostać się do wymarzonej szkoły. Czuwaj nade mną podczas egzaminów. Ufam Ci i wiem, że wiara czyni cuda!

  12. Agata

    Dzięki Panu Jezusowi wszystko staje się dla mnie o wiele łatwiejsze. Od kiedy zaczęłam bardziej angażować się w moje życie duchowe, jeszcze mocniej pokochalam życie! Życie to ogromny dar od Pana Boga. Z pomocą świętej Faustyny krzyże, które daje mi Pan Jezus, nie są tak trudne jak kiedyś. Dziękuję, Jezu!

    Czytaj całe świadectwo

    Dzięki Panu Jezusowi wszystko staje się dla mnie o wiele łatwiejsze. Od kiedy zaczęłam bardziej angażować się w moje życie duchowe, jeszcze mocniej pokochalam życie! Życie to ogromny dar od Pana Boga. Z pomocą świętej Faustyny krzyże, które daje mi Pan Jezus, nie są tak trudne jak kiedyś. Dziękuję, Jezu!

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina