Wersja: 20260825b zaktualizowano 01.09.2026 22:04
Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Archiwum świadectw

Strona 329 z 450

  1. Mariusz

    Dziękuję Tobie, Panie, za to, ze ciągle mi pomagasz, zawsze jak poproszę, zawsze wysłuchasz. Dziękuję i proszę o dalsze wsparcie w codziennym moim życiu.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Tobie, Panie, za to, ze ciągle mi pomagasz, zawsze jak poproszę, zawsze wysłuchasz. Dziękuję i proszę o dalsze wsparcie w codziennym moim życiu.

  2. Agnieszka

    Jezu mój, Umiłowany... Dziękuję za to, że Jesteś, który Jesteś Miłością odwieczną i z tej Miłości uratowałeś i nadal ratujesz dusze. Dziękuję Ci za to, że tak niepojęcie Kochasz, choć tylekroć niewierności i cierpienia doświadczyłeś ode mnie. Przebacz mi, że tak Ciebie ranię i dopomóż mi odwzajemnić Twoją miłość. Pragnę, aby się stało tak, jak Ty chcesz, więc nie zważaj na słabości moje, zniechęcenia, lecz czyń ze...

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu mój, Umiłowany... Dziękuję za to, że Jesteś, który Jesteś Miłością odwieczną i z tej Miłości uratowałeś i nadal ratujesz dusze. Dziękuję Ci za to, że tak niepojęcie Kochasz, choć tylekroć niewierności i cierpienia doświadczyłeś ode mnie. Przebacz mi, że tak Ciebie ranię i dopomóż mi odwzajemnić Twoją miłość. Pragnę, aby się stało tak, jak Ty chcesz, więc nie zważaj na słabości moje, zniechęcenia, lecz czyń ze mną pomimo tego wszystkiego. Tobie oddaję się cała i nic prócz Ciebie... Twoje dziecko. JUT.

  3. MARZENA

    Już po raz drugi jestem na tej stronie i pragnę z całego serca podziękować miłosiernemu Panu Jezusowi, Maryi i wstawiennictwu Siostry Faustyny. Chcę, żeby wszyscy wiedzieli, że Pan Jezus wysłuchuje każdego, kto do końca naprawdę w to wierzy i prosi o coś, czego naprawdę w danym momencie jest niemożliwe, a fakt na sam koniec zdarzenia można nazwać cudem. Zawsze proszę Pana Jezusa o zdrowie dla mnie i moich...

    Czytaj całe świadectwo

    Już po raz drugi jestem na tej stronie i pragnę z całego serca podziękować miłosiernemu Panu Jezusowi, Maryi i wstawiennictwu Siostry Faustyny. Chcę, żeby wszyscy wiedzieli, że Pan Jezus wysłuchuje każdego, kto do końca naprawdę w to wierzy i prosi o coś, czego naprawdę w danym momencie jest niemożliwe, a fakt na sam koniec zdarzenia można nazwać cudem. Zawsze proszę Pana Jezusa o zdrowie dla mnie i moich najbliższych i, pomimo że grzeszę jak każdy człowiek, obdarza mię to łaską. Dziękuję, że widzę, słyszę i chodzę i narazie póki co nie mam większych zmartwień niż praca, która mi spędza sen z powiek. Jak już kiedyś pisałam, pracuję w Banku i mam ogromne plany sprzedażowe, gdzie w dzisiejszym świecie trudno je jest wykonać. Nas rozliczają zawsze pod koniec kwartału. Choć cięzko pracowałam, traciłam już nadzieję, że same ambicje i wewnętrzny smutek mi nie pomogą. Modliłam się gorąco wówczas odmawiając Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Aż tu nagle w ostatnim dniu kwartału sfinalizowałam duży kredyt, który sprawił, że stałam się liderem, a tym samym wykonałam plan. Nie potrafiłam się aż tak cieszyć jakbym chciała, bo wiem, że są większe problemy na świecie,i wiem, że w tym kwartale znowu czeka mnie ta męka i będę musiała znowu prosić o to samo. Chciałam tym przykładem powiedzieć wszystkim, że w doczesnych sprawach, choć jesteśmy bardzo grzeszni, Chrystus nas bardzo kocha i pokazuje, że możemy się do niego z wszystkim zwracać. Pracując w takiej firmie, wiem, że nie wystarczą tylko umiejętności i wszystko, co robimy, to bez pomocy Pana nie jesteśmy w stanie osiągnąć. Jeszcze raz dziękuję Ci, Jezuniu, za to, co dla mnie robisz i dla mojej rodziny. Dziękuję Ci, nasza Mateńko, bo też od czasu do czasu zmawiam różaniec i wiem, że Ty również się za mną wstawiłaś. Myślę, że też dzięki Tobie, kochana Faustynko, Pan Jezus mnie wysłuchał. Mam nadzieję, że jeszce nieraz pojawię się na tej stronie, bo miłosierdzie Pana Boga jest naprawdę wielkie i starczy dla każdego grzesznika, który gorąco i szczerze będzie się do niego zwracał.

  4. Mariusz

    Jezu, ufam tobie. Dziękuję Ci, Jezu, za 25 lat mojego sakramentu małżeństwa, które z żoną i dziećmi obchodzimy 14.10. A to wszystko dzięki św. Janowi Pawłowi II za to, ze pojechałem na pielgrzymkę do Tarnowa, to dlatego, że jechała tam dziewczyna, w której byłem zakochany i tam zbliżyliśmy się do siebie, a po 3 latach związaliśmy się sakramentem małżeństwa. A teraz odwiedzamy Sanktuarium w Łagiewnikach. I Tobie, św...

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu, ufam tobie. Dziękuję Ci, Jezu, za 25 lat mojego sakramentu małżeństwa, które z żoną i dziećmi obchodzimy 14.10. A to wszystko dzięki św. Janowi Pawłowi II za to, ze pojechałem na pielgrzymkę do Tarnowa, to dlatego, że jechała tam dziewczyna, w której byłem zakochany i tam zbliżyliśmy się do siebie, a po 3 latach związaliśmy się sakramentem małżeństwa. A teraz odwiedzamy Sanktuarium w Łagiewnikach. I Tobie, św. Faustyno, składam dzięki za twoje wstawiennictwo.

  5. daneczka

    Jezu, ufam Tobie! Jezu, ufa tobie moja dusza. Jezu, wiem, że Ty pragniesz, aby świat wiedział o Twoim niezgłębionym miłosierdziu i o Twojej dobroci. Ty chcesz, aby dzielić się z innymi łaskami, jakie nam zsyłasz, opowiadać o Twojej pomocy w każdej sytuacji i w każdej chwili swojego życia. Kochany Jezu, wiem, że muszę pisać o Twoim miłosierdziu, jakie mnie spotyka, wiem, że dzięki temu inni się bardziej otwierają i...

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu, ufam Tobie! Jezu, ufa tobie moja dusza. Jezu, wiem, że Ty pragniesz, aby świat wiedział o Twoim niezgłębionym miłosierdziu i o Twojej dobroci. Ty chcesz, aby dzielić się z innymi łaskami, jakie nam zsyłasz, opowiadać o Twojej pomocy w każdej sytuacji i w każdej chwili swojego życia. Kochany Jezu, wiem, że muszę pisać o Twoim miłosierdziu, jakie mnie spotyka, wiem, że dzięki temu inni się bardziej otwierają i opisują swoje spotkania z Tobą. Cieszy mnie to bardzo i raduje się serce moje, że inni też potrafią dostrzec Twoją dobroć Boże. O, ile mogłabym napisać każdego dnia o Twojej dobroci, o sile, jaką mnie napełniasz na każdy trudny dzień mojego życia. O miłości, jaką mnie i moich bliskich obdarzasz, o pomocnej dłoni, którą nam podajesz. O, jakże muszę Ci za to wszystko dziękować, o Dobroci Wiekuista. O słodki Jezu, dzisiaj moja szwagierka miała zabieg, w którym był Twój udział i Twoich świętych oraz Matki Bożej. Dziękuję Wam wszystkim za waszą opiekę nad Jolą. Za lekarza, który w ostatnim czasie się ujawnił, a był bardzo pomocny podczas operacji i pobytu w czasie robienia wyników. Jeszcze raz dziękuję za szczęśliwą operację. Kocham Was za to!!! Wasza na zawsze Daneczka.

  6. Artur

    Dziękuję, Miłosierny Jezu, za zdrowie mojego Taty. Błagam Cię o dalsze łaski dla całej mojej Rodziny.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję, Miłosierny Jezu, za zdrowie mojego Taty. Błagam Cię o dalsze łaski dla całej mojej Rodziny.

  7. Renata

    Jezu, ufam Ci tak bardzo. Tyle razy w życiu miałam już okazję przekonać się, że miłosierdzie Twoje nie ma żadnych granic i że jest przeznaczone dla wszystkich, nawet dla największych grzeszników. I oto znowu w ostatnim czasie dane mi było odczuć potęgę Twojej nieskończonej miłości. "Nie umiem dziękować Ci, Panie, bo małe są moje słowa. Zechciej przyjąć moje milczenie i naucz mnie życiem dziękować".

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu, ufam Ci tak bardzo. Tyle razy w życiu miałam już okazję przekonać się, że miłosierdzie Twoje nie ma żadnych granic i że jest przeznaczone dla wszystkich, nawet dla największych grzeszników. I oto znowu w ostatnim czasie dane mi było odczuć potęgę Twojej nieskończonej miłości. "Nie umiem dziękować Ci, Panie, bo małe są moje słowa. Zechciej przyjąć moje milczenie i naucz mnie życiem dziękować".

  8. leszek

    Byłem zły, nie zasłużyłem na cudowną żonę i cudowne dzieci, wspaniałą rodzinę i bliskie mi osoby. Mając tak wiele myślałem, że to moja zasługa. "Wielki" ja. Dzięki mojemu aniołowi z jednym skrzydłem, który jest przy mnie od 26 lat, sakramentalnie 25 w tym roku, BÓG i MATECZKA zmienili moje życie, z jakiegoś strasznego snu w piękną rzeczywistość, a ja już nigdy nie chcę wracać do tego snu. Mam na imię Leszek i póki...

    Czytaj całe świadectwo

    Byłem zły, nie zasłużyłem na cudowną żonę i cudowne dzieci, wspaniałą rodzinę i bliskie mi osoby. Mając tak wiele myślałem, że to moja zasługa. "Wielki" ja. Dzięki mojemu aniołowi z jednym skrzydłem, który jest przy mnie od 26 lat, sakramentalnie 25 w tym roku, BÓG i MATECZKA zmienili moje życie, z jakiegoś strasznego snu w piękną rzeczywistość, a ja już nigdy nie chcę wracać do tego snu. Mam na imię Leszek i póki żyję będę wychwalał mego BOGA I MATECZKĘ.

  9. Małgorzata

    Jezus czyni cuda. Dziękuję Ci, Panie, za wszystko, co dla mnie zrobiłeś. To są cuda, które tylko Ty możesz czynić. Proszę, wybacz mi, że Cię zawiodłam, ale moja nadzieja jest w Twym miłosierdziu, które nie zna granic. Bóg jest tak dobry, że czyni cuda pomimo naszych grzechów. Jezu, ufam tylko Tobie!

    Czytaj całe świadectwo

    Jezus czyni cuda. Dziękuję Ci, Panie, za wszystko, co dla mnie zrobiłeś. To są cuda, które tylko Ty możesz czynić. Proszę, wybacz mi, że Cię zawiodłam, ale moja nadzieja jest w Twym miłosierdziu, które nie zna granic. Bóg jest tak dobry, że czyni cuda pomimo naszych grzechów. Jezu, ufam tylko Tobie!

  10. Bogumiła

    Śmierć - wydarzenie nieuniknione dla każdego z nas. Można o niej nie myśleć, nie mówić, ale nie warto, gdyż to z goła bolesne doświadczenie może stać się pięknym świadectwem obecności Boga w śmierci człowieka. Świadectwem dla tych, co zostali. Pan Jezus objawiając się Siostrze Faustynie wiele razy podkreślał znaczenie Koronki do Bożego Miłosierdzia zarówno dla tych, którzy ją odmawiają, jak i dla tych którzy stają...

    Czytaj całe świadectwo

    Śmierć - wydarzenie nieuniknione dla każdego z nas. Można o niej nie myśleć, nie mówić, ale nie warto, gdyż to z goła bolesne doświadczenie może stać się pięknym świadectwem obecności Boga w śmierci człowieka. Świadectwem dla tych, co zostali. Pan Jezus objawiając się Siostrze Faustynie wiele razy podkreślał znaczenie Koronki do Bożego Miłosierdzia zarówno dla tych, którzy ją odmawiają, jak i dla tych którzy stają na granicy, dla konających. Pod koniec września odchodziła moja mama, bardzo schorowana i cierpiąca. Od kilkunastu dni, wycieńczone chorobą ciało, przykuło ją do łóżka. To była niedziela. Po powrocie z Mszy św. zauważyłam u mamy objawy wskazujące, że być może już odchodzi. Kierowana podpowiedzią z wysoka, włożyłam w rękę zapaloną gromnicę i wraz z dwiema sąsiadkami rozpoczęłam modlitwę Koronką do Bożego Miłosierdzia. W trakcie modlitwy mama dwukrotnie otworzyła oczy i z wysiłkiem kierowała je w naszą stronę. W tym spojrzeniu było wszystko: pożegnanie, podziękowanie i może dużo, dużo więcej... Trzecie, ostatnie otwarcie oczu nastąpiło w ostatniej dziesiątce Koronki. Ale wtedy spojrzała w drugą stronę, na wiszący na ścianie obraz Matki Bożej Częstochowskiej. Wtedy wszystko w niej ucichło. Na dłuższą chwilę utkwiła wzrok w Maryi, po czym spokojnie, powoli zamknęła oczy. Zakończyła swoją ziemską pielgrzymkę, podczas gdy kończyła się nasza modlitwa. W śmierci mojej mamy doświadczyłam prawdy słów Pana Jezusa, zapisanych na kartach "Dzienniczka" i mocy modlitwy Koronką przy konającym człowieku. Zobaczyłam, że jeszcze tu na ziemi dokonuje się to najważniejsze spotkanie, że tak naprawdę w tej ostatniej chwili życia człowieka, dzieją się wielkie rzeczy. To długie spojrzenie na Matkę Bożą, pozwala mi wierzyć, że Ona sama wyszła jej na spotkanie. I pomyśleć, że pół godziny wcześniej, prosiłam Ją o to podczas Mszy św.... Warto pomyśleć o czekającej nas kiedyś śmierci. I warto się na nią przygotowywać, by zapowiadane przez Jezusa miłosierdzie, ogarnęło naszą duszę. /1541/ Napisz:Gdy tę koronkę przy konających odmawiać będą, stanę pomiędzy Ojcem a duszą konającą nie jako Sędzia sprawiedliwy, ale jako Zbawiciel miłosierny. /754/ Obietnica Pana: Dusze, które odmawiać będą tę koronkę, miłosierdzie moje ogarnie je w życiu, a szczególnie w śmierci godzinie.

  11. Joanna

    Szczęść Boże. Mogłabym dużo napisać,ale ograniczę się do tego, co teraz mam w sercu. Koronkę do Miłosierdzia Bożego modle się od wiosny tego roku, każdego dnia. Bliżej lata wstąpiłam do "Faustinum". Dużo rozważam na temat służenia Bogu i bliźniemu. W sobotę 20 września byliśmy na pielgrzymce autokarowej w Sokółce, Świętej Wodzie, w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Białymstoku też. W sanktuarium poprosiłam, patrząc...

    Czytaj całe świadectwo

    Szczęść Boże. Mogłabym dużo napisać,ale ograniczę się do tego, co teraz mam w sercu. Koronkę do Miłosierdzia Bożego modle się od wiosny tego roku, każdego dnia. Bliżej lata wstąpiłam do "Faustinum". Dużo rozważam na temat służenia Bogu i bliźniemu. W sobotę 20 września byliśmy na pielgrzymce autokarowej w Sokółce, Świętej Wodzie, w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Białymstoku też. W sanktuarium poprosiłam, patrząc na Pana Jezusa, o taką łaskę, abym mogła lepiej służyć Bogu i bliźniemu. I to się dziś spełniło, wpisałam się modlitwę za konających w dzień wspomnienia liturgicznego św. Faustyny. Aż Mi się płakać chce, za tę łaskę.

  12. Dominika1990

    O Jezu dobry, dziękuję, że pozwoliłeś mi odkryć głębię Twego miłosierdzia, a także zachwycić się Tobą, i daj mi odkrywać moje powołanie wciąż na nowo.

    Czytaj całe świadectwo

    O Jezu dobry, dziękuję, że pozwoliłeś mi odkryć głębię Twego miłosierdzia, a także zachwycić się Tobą, i daj mi odkrywać moje powołanie wciąż na nowo.

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina