Wersja: 20260825b zaktualizowano 01.09.2026 22:04
Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Archiwum świadectw

Strona 336 z 450

  1. Marysia

    Piszę to świadectwo,by wspomóc tych, którzy boją się iść do spowiedzi. Ku pokrzepieniu serc. Bałam się iść do spowiedzi, mam ponad 30 lat, w życiu zrobiłam tyle złego i wstydziłam się swych grzechów. Strach przed wypowiedzeniem tego wszystkiego w konfesjonale był ogromny. Zatem odkładałam spowiedz z roku na rok, tak minęły chyba z 4 lata. Po pewnym czasie zaczęłam czytać na temat św. Ojca Pio. Cudowny święty!...

    Czytaj całe świadectwo

    Piszę to świadectwo,by wspomóc tych, którzy boją się iść do spowiedzi. Ku pokrzepieniu serc. Bałam się iść do spowiedzi, mam ponad 30 lat, w życiu zrobiłam tyle złego i wstydziłam się swych grzechów. Strach przed wypowiedzeniem tego wszystkiego w konfesjonale był ogromny. Zatem odkładałam spowiedz z roku na rok, tak minęły chyba z 4 lata. Po pewnym czasie zaczęłam czytać na temat św. Ojca Pio. Cudowny święty! Ukochałam go całym sercem. To chyba on zaprowadził mnie do Boga. Prosiłam go o pomoc, bym nabrała odwagi do spowiedzi świętej. Pewnego dnia, po kolejnym zawodzie życia, poszłam do spowiedzi. Trzęsłam się, serce mi biło jak oszalałe. Podeszłam do konfesjonału. Przed spowiedzią poprosiłam św. Ojca Pio o pomoc. W konfesjonale wypowiedziałam rzeczy, które zrobiłam w życiu, w pewnym momencie głos mój zatrzymał się, nie mogłam wypowiedzieć ani jednego słowa, zaczęłam po prostu płakać. To było silniejsze. Poczułam ciężar swych grzechów, ale w miarę, jak ksiądz zaczął do mnie mówić, ciężar zmniejszał się. On nie gardził mną, ale pocieszył i wtedy poczułam, jak Bóg wylewa łaski w moje serce, uczucie nie do opisania. Uczucie lekkości, miłości. Gdy skończyła się spowiedź, odchyliłam się, by zobaczyć księdza, w sumie nie wiem dlaczego, automatycznie, i ku memu zdziwieniu, co zobaczyłam - ksiądz postury Ojca Pio, z brodą, uśmiechnięty, serdeczny. Wiem, że ten Święty uprosił mi u Boga ukochanego dar tej spowiedzi, a ksiądz, który mnie spowiadał, może miał być znakiem, że to właśnie "prezent" i pomoc od Ojca Pio?

  2. Kasia

    Jezu, gdyby nie Ty, pewnie by już mnie na tym świecie nie było. Dziękuję, że jesteś. Proszę, pomóż mi. Kocham Cię. Dziękuję Ci za wszystkie łaski.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu, gdyby nie Ty, pewnie by już mnie na tym świecie nie było. Dziękuję, że jesteś. Proszę, pomóż mi. Kocham Cię. Dziękuję Ci za wszystkie łaski.

  3. marzena

    Ja również chciałabym podzielić się niejednym swoim świadectwem, jakie otrzymałam od Pana Jezusa. Już jako młoda osoba będąca przed maturą zaczęłam odmawiać Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Wyprosiłam wówczas piątkę z języka rosyjskiego na egzaminie ustnym oraz z języka polskiego, a na dodatek zostałam zwolniona z egzaminu ustnego z języka polskiego. Piszę o tym, bo to były początki łask, które otrzymałam od...

    Czytaj całe świadectwo

    Ja również chciałabym podzielić się niejednym swoim świadectwem, jakie otrzymałam od Pana Jezusa. Już jako młoda osoba będąca przed maturą zaczęłam odmawiać Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Wyprosiłam wówczas piątkę z języka rosyjskiego na egzaminie ustnym oraz z języka polskiego, a na dodatek zostałam zwolniona z egzaminu ustnego z języka polskiego. Piszę o tym, bo to były początki łask, które otrzymałam od Chrystusa. Po drodze, idąc dalej, u mamy wykryto złośliwego raka krtani. Ze łzami w oczach przed operacją uklęknęłyśmy z mamą i ciocią przed obrazem JEZU, UFAM TOBIE i gorąco modliłysmy się, żeby operacja się udała i nie było przerzutów. I tak też się stało. Minęło już bardzo dużo lat i nie ma przerzutów, mama bez rurki normalnie z nami rozmawia i wszystkie badania, które musi co jakiś czas robić, są wyśmienite. Sama rok temu prosiłam Pana Jezusa o to, by znalazł mi dobrego lekarza, który usunie mi operacyjnie 9 cm mięśniaka macicy. Pamiętam to jak dziś, wykrwawiałam się strasznie, doszło do tego, że nabawiłam się takiego spadku hemoglobiny, że nawet nie chcieli mnie wziąć na stół. Kolejki na taką operację były straszne. Pewnego dnia idąc do kościoła spotkałam koleżankę z osiedla, która pracuje w szpitalu. Powiedziałam jej wówczas o tym problemie i dwa miesiące później zostałam operowana. Wszystko zagoiło się dobrze i po dwóch miesiącach byłam już w pracy. Kolejnym świadectwem jest fakt, jak Pan Jezus pomaga mi w pracy. Bez Niego w tym świecie nie dałambym rady. Pracuję w banku, gdzie nie liczy się już człowiek, tylko biznes. Jak nie masz pożyczki, to źle pracujesz, jesteś nikim. Tu zaznaczę, że mamy kosmiczne plany i niejedna osoba już nie wytrzymuje. Ze łzami w oczach modliłam się nieustannie do Pana, żeby mi pomógł, przyprowadził do mnie klienta, pomógł wykonać te plany. I tu stawały się cuda, zawsze je wykonywałam. Rzeczy niemożliwe, stały się możliwe. Jestem osobą bardzo wrażliwą, emocjonalnie podchodzę do wszystkiego, strasznie przeżywam, jak mi nic nie wychodzi. Do tego stopnia, że przekładam to na swoją rodzinę. Odbija się to wszystko na mężu i dziecku. Gorąco proszę Jezusa, Boga, Maryję, żeby dalej mi pomagali. Bez Nich nic nikogo nie uchroni. To wszystko, co tu napisałam, to niektóre łaski, które dał mi Pan Jezus, ale jedne z ważniejszych, które pamiętam. Dlatego też choć jestem osobą, która często upada,a potem dzięki niemu powstaje zawsze będę się modlić i wierzyć i ufać.Zawiodłam Pana Boga nie raz, a On ciągle pokazuje mi, że mnie kocha. Jego miłosierdzie jest ogromne i otwarte dla wszystkich grzeszników. Dziękuję Ci, Jezu, zawsze i Ty o tym wiesz, ale tym razem ośmieliłam się napisać swoje świdectwo publicznie. Kocham Cię i wierzę, że mnie i mojej rodziny nie opuścisz, pomimo że jestem zwykłym grzesznikiem. Dziękuję Ci za wszystko, wiesz, że Cię kocham i zawsze tym, którzy staną na mojej drodze życia, będę opowiadać, co dla mnie zrobiłeś.

  4. Bogusław

    Szczęść Boże! Chciałbym podzielić się następującym świadectwem. Sprawa dotyczy Sudanki Meriam Ibrahim. Wiem, że dużo ludzi na całym świecie modliło się o jej uwolnienie. Również wiele organizacji rządowych i pozarządowych środkami dyplomatycznymi i prawnymi walczyło o wolność dla Meriam. W dn.29.05.2014 przeczytałem w Internecie artykuł "Pięć palców Faustyny? Ewy Czaczkowskiej o uzdrowieniu Luciano Boscheto. Pod...

    Czytaj całe świadectwo

    Szczęść Boże! Chciałbym podzielić się następującym świadectwem. Sprawa dotyczy Sudanki Meriam Ibrahim. Wiem, że dużo ludzi na całym świecie modliło się o jej uwolnienie. Również wiele organizacji rządowych i pozarządowych środkami dyplomatycznymi i prawnymi walczyło o wolność dla Meriam. W dn.29.05.2014 przeczytałem w Internecie artykuł "Pięć palców Faustyny? Ewy Czaczkowskiej o uzdrowieniu Luciano Boscheto. Pod wpływem tego artykułu postanowiłem modlić się o uwolnienie za wstawiennictwem św. Faustyny skazanej na śmierć Sudanki Meriam Ibrahim. Modliłem się następująca modlitwą: O Jezu, któryś św. Faustynę uczynił wielką czcicielką nieograniczonego miłosierdzia Twego, racz za jej wstawiennictwem, jeśli to jest zgodne z najświętszą wolą Twoją, udzielić mi łaski..., o którą Cię proszę. Ja grzeszny nie jestem godzien Twego miłosierdzia, ale wejrzyj na ducha ofiary i poświęcenia Siostry Faustyny i nagródź jej cnotę, wysłuchując próśb, które za jej przyczyną z ufnością do Ciebie zanoszę. Ojcze nasz..., Zdrowaś Maryjo..., Chwała Ojcu... Święta Siostro Faustyno - módl się za nami. Imprimatur Franciszek kard. Macharski Metropolita Krakowski Kraków, 20 styczeń 2000 Modliłem się w formie 9 dniowych nowenn. Pierwsza nowennę rozpocząłem w dn.29.05.2014 prosząc o miłosierdzie, wolność, uniewinnienie i wyjazd z Sudanu dla Meriam. Drugą rozpocząłem 7.06.2014. Trzecią 16.06.2014 w tej samej intencji. Dn.23.06.2014 w ósmym dniu trzeciej nowenny przeczytałem w Internecie, że została uniewinniona, zwolniona i ponownie zatrzymana. 24.06.05 podczas oglądania Apelu Jasnogórskiego na telewizji Trwam poczułem wewnętrzne natchnienie, abym w intencji Meriam Ibrahim odmówił Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Koronkę odmówiłem za Ibrahim, jej męża i dzieci. Oraz drugą Koronkę za tych, co ją więzią, aby ją uwolnili. W dn.26.06.2014 przeczytałem na Twitterze, że nastąpił kolejny zwrot i Meriam została zwolniona z Policji. W dn.25.06.2014 rozpocząłem 4 Nowennę w intencji wyjazdu Meriam z mężem i dziećmi z Sudanu. W dn.4.07.2014 rozpocząłem kolejną 5 nowennę. Podczas tej nowenny w dn. 8.07.2014 odmówiłem Różaniec do św. Józefa w tej samej intencji. 13.07.2014 rozpocząłem kolejną 6 nowennę. W trakcie tej nowenny w tygodniku Niedziela na 20.07.2014 przeczytałem artykuł, że Meriam chce się spotkać z Papieżem Franciszkiem. W dn.22.07.2014 rozpocząłem kolejną - 7 nowennę w intencji spotkania Meriam z papieżem. W dn.24.07.2014 przeczytałem w Internecie, że Meriam Ibrahim z mężem i dziećmi wyjechała do Włoch i spotkała się z papieżem Franciszkiem. Za otrzymaną łaskę podziękowałem św. Faustynie odmawiając jedno Zdrowaś Maryjo. Nowenna zakończyłem 30.07.2014. W dn.31.07.2014 w Naszym Dzienniku ? strona internetowa przeczytałem artykuł ?Zemsta za Meriam?, w którym dr. Tomasz Korczyński pisze, że dziś Meriam jest wolna i bezpieczna, ale rząd Sudanu zakazał budowy nowych kościołów. Świadectwo to przedstawiłem mojemu proboszczowi Leszkowi Czuba. Nie wykluczam, że prześlę je na adres email Ewy Czaczkowskiej, który jest podany w jej książce ?Cuda świętej Faustyny?, którą posiadam. W dn. 9.06.2014 do 11.07.2014 odmawiałem także przez 33 dni modlitwy do Eucharystycznego Serca Jezusa za sudańskiego sędziego, który rozpatrywał apelacje Meriam od wyroku śmierci. Bogusław Matys.

  5. Marzena

    W trudnym okresie swojego życia pisałam tu, Jezu, i wołałam o Twoje miłosierdzie. Dziękuję Ci, Kochany Przyjacielu, że poratowałeś mnie, że wyprowadziłeś z poboczów życia na prostą ścieżkę, z ciemności wyprowadziłeś w jasność. Dziękuję, że usłyszałeś moje płaczliwe wołanie. Tobie zawdzięczam mój uśmiech na twarzy, jestem Ci za to wdzięczna.

    Czytaj całe świadectwo

    W trudnym okresie swojego życia pisałam tu, Jezu, i wołałam o Twoje miłosierdzie. Dziękuję Ci, Kochany Przyjacielu, że poratowałeś mnie, że wyprowadziłeś z poboczów życia na prostą ścieżkę, z ciemności wyprowadziłeś w jasność. Dziękuję, że usłyszałeś moje płaczliwe wołanie. Tobie zawdzięczam mój uśmiech na twarzy, jestem Ci za to wdzięczna.

  6. Lidka

    Ostatnio mam ciężki czas w życiu, smutne rzeczy się dzieją. Chcę powiedzieć, że bez odmawiania różańca i koronki i innych modlitw, to bym zwariowała - zapewne tak by było albo bym chciała komuś krzywdę zrobić. Za mojego wroga zaczęłam się modlić - około roku może odmawiałam dziesiątkę różańca za tę osobę, bo nie chciałam, żeby mnie nienawiść zżarła, więc sie modlilam. Pomyślałam, że modląc się za niego, muszę mu...

    Czytaj całe świadectwo

    Ostatnio mam ciężki czas w życiu, smutne rzeczy się dzieją. Chcę powiedzieć, że bez odmawiania różańca i koronki i innych modlitw, to bym zwariowała - zapewne tak by było albo bym chciała komuś krzywdę zrobić. Za mojego wroga zaczęłam się modlić - około roku może odmawiałam dziesiątkę różańca za tę osobę, bo nie chciałam, żeby mnie nienawiść zżarła, więc sie modlilam. Pomyślałam, że modląc się za niego, muszę mu dobrze życzyć. Udało się - jest dobrze.

  7. Agnieszka

    Kochany Jezu,dziękuję za Twoją obecność, za miłość i pomoc dla mojej mamy i całej mojej rodziny. Jezu, wspomagaj moją mamę w tych ciężkich chwilach. Proszę, bądź nadal dla niej pocieszeniem i nadzieją. Jezu, ufam Tobie. Całym moim sercem ufam Tobie.

    Czytaj całe świadectwo

    Kochany Jezu,dziękuję za Twoją obecność, za miłość i pomoc dla mojej mamy i całej mojej rodziny. Jezu, wspomagaj moją mamę w tych ciężkich chwilach. Proszę, bądź nadal dla niej pocieszeniem i nadzieją. Jezu, ufam Tobie. Całym moim sercem ufam Tobie.

  8. Magdalena

    Ukochany Panie Jezu! Dzisiaj znowu ofiarowałeś mi tyle łask, że aż cała się raduję! Obcy ludzie, z którymi mam kontakt w pracy nawet to zauważają. Mówią: "Pani jest taka radosna, tyle w pani niesamowitej energii, że aż nie chce się od pani odchodzić!" Siostro Faustynko, czytając Twój "Dzienniczek", nauczyłam się jak choć odrobinę tak kochać Jezusa i całą Trójcę Świętą, jak Ty miłujesz. Nauczyłaś mnie, jak być...

    Czytaj całe świadectwo

    Ukochany Panie Jezu! Dzisiaj znowu ofiarowałeś mi tyle łask, że aż cała się raduję! Obcy ludzie, z którymi mam kontakt w pracy nawet to zauważają. Mówią: "Pani jest taka radosna, tyle w pani niesamowitej energii, że aż nie chce się od pani odchodzić!" Siostro Faustynko, czytając Twój "Dzienniczek", nauczyłam się jak choć odrobinę tak kochać Jezusa i całą Trójcę Świętą, jak Ty miłujesz. Nauczyłaś mnie, jak być radosną i zadowoloną nawet wtedy, gdy praca jest trudna, ciężka, pełna nerwowych i niemiłych sytuacji! Jezu ukochany, wysłuchujesz moich próśb NATYCHMIAST, dosłownie jak tylko zakończę modlitwę lub zwrócę się do Ciebie własnymi słowami. Wielbię Cię i kocham całym sercem i duszą moją, chociaż nie jest tak czysta jakbyś sobie tego życzył. Wierzę i ufam Tobie, Jezu, że będziesz ją wybielał stale, bo upadki moje są codziennością. Przepraszam Cię za te obrazy i smutek, który wlewam w Twoje Serce Przenajświętsze swoimi grzechami oraz BŁAGAM o nieustanne MIŁOSIERDZIE Twoje, opiekę nade mną i całą moją rodziną. Bez Ciebie, Panie, NIC nie jesteśmy w stanie zrobić - błądzimy i upadamy. Kochaj nas, Panie, w każdej najmniejszej części sekundy naszego ziemskiego życia i nie opuszczaj NIGDY!!! JEZU, UFAMY TOBIE i powierzamy nasze życia w Twoje ręce!!!

  9. Monika

    Jezusie ukochany, Siostro Faustyno, Janie Pawle II dziękuję Wam za wszystkie łaski, za pomoc w każdej ciężkiej chwili, za opiekę i wstawiennictwo!!! Czuwajcie nade mną, całą moją rodziną i nad wszystkimi, którzy tego potrzebują. Miej nas, Ojcze Święty, w opiece.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezusie ukochany, Siostro Faustyno, Janie Pawle II dziękuję Wam za wszystkie łaski, za pomoc w każdej ciężkiej chwili, za opiekę i wstawiennictwo!!! Czuwajcie nade mną, całą moją rodziną i nad wszystkimi, którzy tego potrzebują. Miej nas, Ojcze Święty, w opiece.

  10. agnieszka

    Dziękuję Ci, Jezu, za zdrowego synka Maksymiliana i opiekę. Bogu niech będą dzięki za Matkę Bożą i wszystkich Świętych, których prosiałam o wstawiennictwo, szczególnie św. Józefa, św. Faustynę, sługę Bożą Stanisławę Leszczyńską. Jezu, zaufałam Tobie, nic mnie nie zawstydzi.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Jezu, za zdrowego synka Maksymiliana i opiekę. Bogu niech będą dzięki za Matkę Bożą i wszystkich Świętych, których prosiałam o wstawiennictwo, szczególnie św. Józefa, św. Faustynę, sługę Bożą Stanisławę Leszczyńską. Jezu, zaufałam Tobie, nic mnie nie zawstydzi.

  11. Gosia

    Witam! Chciałam dać moje świadectwo, jakie łaski spływają na mnie i na moją rodzinę. Jezus zawsze mi pomaga. Kiedy martwiłam się, że nie umiem znaleźć pracy, modlilam się bardzo, a Pan nasz wysłuchał mnie i dostałam naprawdę dobrą pracę. W rodzinie mojej bardzo się poprawiło, jestem taka szczęśliwa jak nigdy. Kiedy zaczynam się martwić jakimś problemem, zamykam oczy i mówię: Jezu, ufam Tobie, Ty się tym zajmij, i...

    Czytaj całe świadectwo

    Witam! Chciałam dać moje świadectwo, jakie łaski spływają na mnie i na moją rodzinę. Jezus zawsze mi pomaga. Kiedy martwiłam się, że nie umiem znaleźć pracy, modlilam się bardzo, a Pan nasz wysłuchał mnie i dostałam naprawdę dobrą pracę. W rodzinie mojej bardzo się poprawiło, jestem taka szczęśliwa jak nigdy. Kiedy zaczynam się martwić jakimś problemem, zamykam oczy i mówię: Jezu, ufam Tobie, Ty się tym zajmij, i Jezus - jak powiedział - rozwiązuje moje problemy. Podam przykład: bardzo się martwiłam o pierwszą wypłatę. Wiadomo jak dzisiaj jest. Miałam dostać do 15 każdego miesiąca, a był 14 po godzinie 16:00, a wypłaty nie było. Zaczęłam się bać, że nie dostanę, że pracowałam za darmo, ale Jezus mi pomógł. Zamknęłam oczy i powiedziałam: Jezu, Ty się tym zajmij. I nie uwierzycie: było przed 16:40 (sprawdziłam) i wypłata wpłynęła. Jak szłam do tej pracy na rozmowę, odmawiałam Koronkę do Miłosierdzia Bożego i wiedziałam, że Pan mi pomoże. Prosiłam, żeby On się tym zajął i mi pomógł, ponieważ ją dostałam. Dziękuję Ci, Jezu kochany, za to, że jestem. Dziękuję, że mi pomagasz nawet w tych prostych sprawach. PS - poczytajcie sobie także o ks. Dolindo Rouotolo oraz o duszach czyśćcowych, jak one umieją pomagać i wstawiać się za nami, nawet święci się do nich modlili. Święta Katarzyna z Boloni mówiła, że co przez świętych nie mogła uzyskać, otrzymywalam natychmiast, kiedy zwróciłam się do dusz czyscowych. ŚWIĘTA FAUSTYNA dużo się za tę dusze modliła, św Ojciec Pio także oraz inni święci. Jezusa bardzo cieszy, kiedy modlimy się za grzeszników oraz za dusze czyśćcowe, więc nie zapominajmy o innych także.

  12. Liliana

    Jezu Miłosierny i Matko Boża Miłosierna, dziękuję za opiekę. Bądźcie zawsze ze mną i moją rodziną. Liliana.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu Miłosierny i Matko Boża Miłosierna, dziękuję za opiekę. Bądźcie zawsze ze mną i moją rodziną. Liliana.

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina