Mój Najukochańszy Ojcze, kiedy wewnętrznie łączę się z Tobą, łzy same płyną mi po policzkach. Zawsze narzekamy, że coś jest nie tak, a w rzeczywistości patrząc przez pryzmat wielu lat dajesz nam cały czas dowody swej miłości. Moje dzieciństwo może nie było łatwe opatrzone lękami i strachem przez chorobę alkoholową ojca i moimi pobytami w dzieciństwie w szpitalu, ale teraz wiem, że byłeś przy mnie w tych chwilach. Przeszłam kilka operacji. W życiu mym lęki, obawa, strach,do dziś przeplatają się z nadzieją i ufnością w Twoje miłosierdzie. Jak tylko trochę się oddalam od Ciebie, mój Mistrzu, wiem, że jedyną drogą jesteś TY. Tak bardzo potrzebuję łaski przebaczenia tym, którzy nas krzywdzą. To dzięki Tobie mam wspaniałego męża, kochającą mamę, cudownego,szlachetnego starszego syna oraz młodszego, którego poczęcie nieoczekiwanie nastąpiło dopiero po 15-stu latach, a miesiąc po śmierci Jana Pawla II. To dziecko w moim przekonaniu jest cudem, a Twoim planem, Panie Jezu, w mym ziemskim życiu, motywacją obecnie do walki z chorobą nowotworową, z którą się zmagam od 2013 roku. Obecnie czeka mnie trzecia operacja odnośnie tej choroby. Proszę Cię, Panie Jezu, pokieruj lekarzami podczas tej operacji, aby wszystko dobrze się skończyło. Jeśli możesz uzdrów mnie z tej choroby i z tego, co mi tak ciąży w tej chorobie, sam wiesz, o m myślę. Mój 8-latek tak bardzo mnie potrzebuje tak wiele lat pragnęłabym jeszcze przeżyć z moimi najbliższymi, pomóż mi w tym, gorąco Cię o to proszę. Panie Jezu, jesteś lekiem na całe zło tego świata. Jesteś mi najbliższym Ojcem. Dziękuję Ci za wszystko, czego doświadczam, bo wiem, że masz swój plan wobec mnie. Proszę Cię, mój Miłosierny Boże, o zdrowie i siłę dla mojej mamy, męża i dzieci, aby zawsze byli blisko Ciebie, otaczaj ich swoją łaską. Elżbieta