daneczka
Chcę podziękować Bogu Miłosiernemu za Jego opiekę nade mną i moją rodziną. Jak wcześniej pisałam, modlę się od dłuższego czasu Koronką do Miłosierdzia Bożego, najpierw o różnych porach w miarę czasu, a teraz drugi miesiąc o godzinie 8:00 rano i 20:00 wieczorem, dzięki św. Faustynie, dla której jest ta strona. W nocy z czwartku na piątek umierała ciocia mojego męża, Honorata Sz.. Umierała w szpitalu. Jeszcze nie...
Czytaj całe świadectwo
Chcę podziękować Bogu Miłosiernemu za Jego opiekę nade mną i moją rodziną. Jak wcześniej pisałam, modlę się od dłuższego czasu Koronką do Miłosierdzia Bożego, najpierw o różnych porach w miarę czasu, a teraz drugi miesiąc o godzinie 8:00 rano i 20:00 wieczorem, dzięki św. Faustynie, dla której jest ta strona. W nocy z czwartku na piątek umierała ciocia mojego męża, Honorata Sz.. Umierała w szpitalu. Jeszcze nie wiem, czy był ktoś przy niej i czy godzina jest dokładna. Podano godzinę 4 minut 10. Pragnę nadmienić, że w piątek rano budzik miałam nastawiony na 4 minuty 10, ponieważ mój syn rano odjeżdżał do szkoły. Wstałam, wyłączyłam budzik, aby nie dzwonił, i odruchowo zaczęłam odmawiać Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Dalej dzień potoczył się jak co dzień. Obowiązki w oborze, potem kąpiel i wyjście do pracy, do sklepu. W pracy dowiedziałam się około 9:00 z minutami, że ciocia umarła i o której godzinie. Wiem, że Duch Święty obudził mnie, abym modlitwą uczciła odejście cioci do Boga. Ciocia była bardzo wierzącą osobą, cała jej rodzina jest bardzo wierząca. Ciocię przy życiu utrzymywał Bóg i Matka Najświętsza dzięki jej olbrzymiej i głębokiej wierze. Wychowała trzech synów i dwie córki. Jeden syn jest do dzisiaj kapłanem. Wiele lat był wykładowcą w seminarium w Płocku. Obecnie jest proboszczem w pewnej parafii. Pogrzeb cioci odbędzie się w poniedziałek, 3 marca 2014 roku. Proszę o modlitwę za nią.