Wersja: 20260824a zaktualizowano 24.08.2026 17:04
Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Archiwum świadectw

Strona 36 z 450

  1. Edyta

    Chciałam podzielić się świadectwem o tym, że wielki smutek ogarnął moją duszę, kiedy kupiłam elektroniczne notatniki z funkcją zmazywania i pomyślałam: teraz już nic nie zapomnę kupić. Więc idąc do spowiedzi też zapominam i daję się ponieść temu, który sam przypomina mi o moich grzechach i to w swoim czasie. Notatniki odstawiłam w kąt na prezenty dla dzieci. Niech będzie uwielbiony Duch Święty teraz i zawsze i na...

    Czytaj całe świadectwo

    Chciałam podzielić się świadectwem o tym, że wielki smutek ogarnął moją duszę, kiedy kupiłam elektroniczne notatniki z funkcją zmazywania i pomyślałam: teraz już nic nie zapomnę kupić. Więc idąc do spowiedzi też zapominam i daję się ponieść temu, który sam przypomina mi o moich grzechach i to w swoim czasie. Notatniki odstawiłam w kąt na prezenty dla dzieci. Niech będzie uwielbiony Duch Święty teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.
    Nawet brak mi słów za co i jak bardzo jestem wdzięczna Tobie, Maryjo, i Twojemu Jezusowi i św. Józefowi, i wszystkim zaangażowanym w dzieło zbawienia. Dziękuję za osoby dotknięte łaską. Niech będzie uwielbione Twoje nieskończone miłosierdzie, Panie Jezu. Amen.

  2. Halina

    Jezu Miłosierny, dziękuję Ci za zdrowie, Twoje łaski i opiekę nad moją rodziną. Chcę, żeby była trwała i była silna duchem z Twoją pomocą. Amen.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu Miłosierny, dziękuję Ci za zdrowie, Twoje łaski i opiekę nad moją rodziną. Chcę, żeby była trwała i była silna duchem z Twoją pomocą. Amen.

  3. Monika

    Chciałbym podzielić się moim świadectwem uzdrowienia z choroby. Poprzedni rok był dla mnie bardzo stresujący, wiele wydarzeń wręcz dramatycznych w moim życiu, ale też pięknych, bo urodziłam cudowną córeczkę. Czułam w tym też Bożą opiekę, ponieważ w ciąży przeszłam załamanie nerwowe, byłam można powiedzieć wrakiem człowieka, a ona urodziła się zdrowa, co też poczytuję za łaskę. Po urodzeniu dziecka w wyniku stresu...

    Czytaj całe świadectwo

    Chciałbym podzielić się moim świadectwem uzdrowienia z choroby. Poprzedni rok był dla mnie bardzo stresujący, wiele wydarzeń wręcz dramatycznych w moim życiu, ale też pięknych, bo urodziłam cudowną córeczkę. Czułam w tym też Bożą opiekę, ponieważ w ciąży przeszłam załamanie nerwowe, byłam można powiedzieć wrakiem człowieka, a ona urodziła się zdrowa, co też poczytuję za łaskę. Po urodzeniu dziecka w wyniku stresu związanego z sytuacją rodzinną, a być może i po cesarskim cięciu, zaczął objawiać się u mnie zespół jelita nadwrażliwego, co bardzo utrudniało mi życie. Silne bóle brzucha po posiłkach, biegunki, skurcze w jelitach, które ledwo z bólu wytrzymywałam. Kiedy zdałam sobie sprawę, że to choroba, która nie jest wyleczalna, ogarnął mnie smutek i zwątpienie. Pomyślałam wtedy, że mogę tylko modlić się o uzdrowienie, w które bardzo mocno wierzyłam, choć nigdy wcześniej go nie doświadczyłam. Kiedy pojawiały się objawy, biegunki, bardzo silne skurcze jelit, modliłam się: Jezu, ufam Tobie, wtedy objawy łagodniały. Robiłam tak za każdym razem, kiedy się pojawiały. Nie zwątpiłam, ufałam całą sobą aż stał się cud: choroba ustąpiła, nie ma już objawów, mogę jeść wszystko i cieszyć się z posiłków. Chwała Jezusowi! Jemu zawsze warto zaufać.

  4. Edyta

    Moje krótkie świadectwo dotyczy osądzania i walki z tym brzydkim grzechem. Nigdy nie myślałam, że nauka rachunku prawdopodobieństwa może mi pomóc w walce z wadą, a jednak. Dziękuję, Jezu Miłosierny, że żadna chwila do siebie niepodobna. A liczba 2 do n- tej potęgi to mnogość rozwiązań, a myśl można zawsze na inną, dobrą zmienić. Jezu, ufam Tobie!

    Czytaj całe świadectwo

    Moje krótkie świadectwo dotyczy osądzania i walki z tym brzydkim grzechem. Nigdy nie myślałam, że nauka rachunku prawdopodobieństwa może mi pomóc w walce z wadą, a jednak. Dziękuję, Jezu Miłosierny, że żadna chwila do siebie niepodobna. A liczba 2 do n- tej potęgi to mnogość rozwiązań, a myśl można zawsze na inną, dobrą zmienić. Jezu, ufam Tobie!

  5. Patryk Kościelniak

    Objawiła mi się siostra Faustyna Kowalska; widziała ją również moja koleżanka innego dnia To się działo około dwóch miesięcy temu. Co najważniejsze dla mnie: Faustyna Kowalska wciąż żyje i czyni cuda jak np. ten Pozdrawiam

    Czytaj całe świadectwo

    Objawiła mi się siostra Faustyna Kowalska; widziała ją również moja koleżanka innego dnia To się działo około dwóch miesięcy temu. Co najważniejsze dla mnie: Faustyna Kowalska wciąż żyje i czyni cuda jak np. ten Pozdrawiam

  6. Joanna

    Dziękuję Ci, Panie Jezu Miłosierny, i Matko Przenajświętsza za opiekę, za to, że mój syn Jakub i synowa Aleksandra z dwójką wnuczek :Dominiką i Anastazją szczęśliwie wrócili ze Stanów Zjednoczonych Ameryki do domu. Jezu, ufam Tobie.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Panie Jezu Miłosierny, i Matko Przenajświętsza za opiekę, za to, że mój syn Jakub i synowa Aleksandra z dwójką wnuczek :Dominiką i Anastazją szczęśliwie wrócili ze Stanów Zjednoczonych Ameryki do domu. Jezu, ufam Tobie.

  7. Ela

    Dałam intencje z prośbą, żeby moja siostra zdała egzamin z prawa jazdy i zdała go ! "Czułam łaskę Boską w czasie, gdy ten egzamin zdawałam" - słowa mojej siostry. Jezu, ufam Tobie !

    Czytaj całe świadectwo

    Dałam intencje z prośbą, żeby moja siostra zdała egzamin z prawa jazdy i zdała go ! "Czułam łaskę Boską w czasie, gdy ten egzamin zdawałam" - słowa mojej siostry. Jezu, ufam Tobie !

  8. JEZU UFAM TOBIE

    Panie Jezu, Matko Boża, dziękuję Wam za sobotnią spowiedź moja i mojego taty. Bardzo dziękuję, Panie Jezu i Matko Boża.

    Czytaj całe świadectwo

    Panie Jezu, Matko Boża, dziękuję Wam za sobotnią spowiedź moja i mojego taty. Bardzo dziękuję, Panie Jezu i Matko Boża.

  9. Katarzyna

    Miłosierny Jezu, dziękuję za każdą łaskę, jaką otrzymałam. Chciałam przekazać swoje krótkie świadectwo, jaką ma moc modlitwa Koronką do Bożego Miłosierdzia. Kiedy moja siostra zachorowała na ciężką chorobę, pojechałam ją odwiedzić z Anglii do Polski. Wiem, że też się ciągle modliła Koronką do Bożego Miłosierdzia. Po tygodniu wracałam z powrotem z Polski do Anglii. Najpierw jechałam autobusem z Suwałk do Warszawy...

    Czytaj całe świadectwo

    Miłosierny Jezu, dziękuję za każdą łaskę, jaką otrzymałam. Chciałam przekazać swoje krótkie świadectwo, jaką ma moc modlitwa Koronką do Bożego Miłosierdzia. Kiedy moja siostra zachorowała na ciężką chorobę, pojechałam ją odwiedzić z Anglii do Polski. Wiem, że też się ciągle modliła Koronką do Bożego Miłosierdzia. Po tygodniu wracałam z powrotem z Polski do Anglii. Najpierw jechałam autobusem z Suwałk do Warszawy. Nagle przyszedł mi pomysł do głowy, aby zacząć modlić się Koronką do Bożego Miłosierdzia. Co prawda nawet nie umiałam tej modlitwy, ale akurat miałam w porterze taki mały obrazek z tą modlitwą, gdzie kiedyś ktoś parę lat mi wcześniej go przesłał i z nim się nie rozstawałam, pomimo że nie używałam tej modlitwy. Pamiętam, że zaczęłam odmawiać tę modlitwę może była 12:00 godzina. Później za jakiś czas odmówiłam jeszcze raz tę modlitwę w intencji chorej siostry i sobie pomyślałam: odmówię ją jeszcze później o 15:00 godzinie, ponieważ Jezus umierał o tej godzinie. Nawet nigdy na to nie liczyłam, że właśnie wtedy, gdy odmawiałam tę Koronkę do Bożego Miłosierdzia, w tym czasie czułam, jak opuściły złe duchy moje ciało i zaczęłam już zupełnie inaczej myśleć, bać się grzechu oraz słyszałam wyraźny głos Jezusa. Później odmawiałam tę modlitwę codziennie i wiele wiele łask otrzymaliśmy w rodzinie, dużo było nawróceń. Wystarczy szczerze się modlić i nic nie oczekiwać w zamian od Boga, a On to nam da, co potrzeba. On wie, kiedy jest nam łaska potrzebna i wie, jak wiele można uprosić u Jezusa szczerą modlitwą o 15:00 godzinie, Dziękuję Tobie, Jezu, za wszystko, co otrzymaliśmy od Ciebie. JEZU, UFAM TOBIE!

  10. Ela

    1-W lipcu 2022 wybrałam się (1000km od domu) na Mont Saint Michel z 3 dzieci-młodzieży, ale nie znaleźliśmy noclegu przed wyjazdem Wszystko było zajęte lub nie dostawaliśmy odpowiedzi w sprawie wynajmu pokoju. Mimo tego postanowiłam pojechać i zobaczyć to piękne miejsce i Archanioła Michała. Jadąc, powiedziałam do Jezusa" "Jak chcesz, żebyśmy tam pojechali, to musisz nam pomoc znaleźć nocleg". Przy końcu drogi ok...

    Czytaj całe świadectwo

    1-W lipcu 2022 wybrałam się (1000km od domu) na Mont Saint Michel z 3 dzieci-młodzieży, ale nie znaleźliśmy noclegu przed wyjazdem Wszystko było zajęte lub nie dostawaliśmy odpowiedzi w sprawie wynajmu pokoju. Mimo tego postanowiłam pojechać i zobaczyć to piękne miejsce i Archanioła Michała. Jadąc, powiedziałam do Jezusa" "Jak chcesz, żebyśmy tam pojechali, to musisz nam pomoc znaleźć nocleg". Przy końcu drogi ok. 200km zwróciłam się do dzieci, żeby jednak znów spróbować i podzwonić, i znaleźć hotel... I udało się. Znaleźliśmy hotel na 3 noce. Pani recepcjonistka coś pozmieniała i dała nam pokój dla 4 osób. Jechałam ze spokojem w sercu, bo wiedziałam, że Jezus nas nie zostawi. Coraz częściej Go angażuję w załatwianie trudnych spraw i mi pomaga. Np. proszę o bilet, gdy w pociągu jest komplet pasażerów....Jezus i Maryja przychodzą z pomocą i miejsce się znajduje ....
    2-Prosilam o pomoc w znalezieniu pracy i od sierpnia będę pracować, nadal. Powierzam opiekę nade mną Jezusowi i czuję pokój w sercu. Wiem, że będzie ze mną (19/08 kończy mi się zasiłek, a od 22/08 podpisuję kontrakt). Wysłałam tylko 2CV....). Jezu, ufam Tobie! Chwała Tobie ! Amen.

  11. Ilona

    Na Covid zachorowałam w dn. 18 lipca. Każdego dnia czułam się fizycznie coraz gorzej. Gorączka, pomimo leków nie ustępowała. Objawy nasilały się. Każdego dnia postanowiłam o godzinie 15 modlić się Koronką do Miłosierdzia Bożego do Jezusa z prośbą o uzdrowienie i o to, by choroba ustępowała. Zawierzyłam Panu Jezusowi. Jednocześnie modląc się, poczułam, że Jezus, mimo że jest Bogiem, też bał się, czuł cierpienie i...

    Czytaj całe świadectwo

    Na Covid zachorowałam w dn. 18 lipca. Każdego dnia czułam się fizycznie coraz gorzej. Gorączka, pomimo leków nie ustępowała. Objawy nasilały się. Każdego dnia postanowiłam o godzinie 15 modlić się Koronką do Miłosierdzia Bożego do Jezusa z prośbą o uzdrowienie i o to, by choroba ustępowała. Zawierzyłam Panu Jezusowi. Jednocześnie modląc się, poczułam, że Jezus, mimo że jest Bogiem, też bał się, czuł cierpienie i strach przed śmiercią jak każdy człowiek, tak jak ja w tamtej chwili i przez to stał mi się szczególnie bliski. Z każdą chwilą odmawiania Koronki czułam spokój. Wiedziałam, że niezależnie od tego, co się wydarzy, Jezus jest ze mną. To przekonanie dodawało mi sił. W doświadczeniu choroby nie czułam się tak samotna. Dziś czuję się bardzo dobrze. Objawy ustąpiły. Lekarz powiedział, że obronną ręką, szczęśliwie wyszłam z tego cało. Wiem, że tą Obronną Ręką był Chrystus. Jemu zaufałam i Jemu jestem wdzięczna za dar zdrowia i życia. Jezu, ufam Tobie!

  12. Anna

    "Tylko w Twoim miłosierdziu, Panie mój, nadzieja ma" Był piątek 18 lutego 2011 roku. Pojechałam w samo południe do porodu. W związku z dynamiczną akcją wysłano mnie na salę porodową. To był szczególny dzień, bo tego samego dnia mój szwagier miał egzaminy na studiach. Nasza mama postanowiła odmówić Koronkę do Bożego Miłosierdzia. W tak zwanym pierwszym okresie porodu zaczęło spadać tętno dziecka. Również i ja...

    Czytaj całe świadectwo

    "Tylko w Twoim miłosierdziu, Panie mój, nadzieja ma"
    Był piątek 18 lutego 2011 roku. Pojechałam w samo południe do porodu. W związku z dynamiczną akcją wysłano mnie na salę porodową. To był szczególny dzień, bo tego samego dnia mój szwagier miał egzaminy na studiach. Nasza mama postanowiła odmówić Koronkę do Bożego Miłosierdzia. W tak zwanym pierwszym okresie porodu zaczęło spadać tętno dziecka. Również i ja zaczęłam się gorąco modlić. Wiem, że Bóg pytał mnie jeszcze raz, czy chcę tego dziecka, bo miałam na początku wątpliwości, czy je chcę. W myślach odpowiedziałam: .Jezu, ufam Tobie. Jeśli ma przeżyć, pokocham je z całych sił. I szczęśliwie urodziłam trzecie dziecko. Był odkręcony pępowiną z rękami na głowie i z prawdziwym węzłem na pępowinie. Wiem, że gdyby nie cud moje dziecko zmarło by przy porodzie. Syn dostał imię po ojcu, gdyż mąż miał anse do tego miejsca. Po latach św, Jakub często go przyprowadza w te rejony. A mama dowiedziała się wieczorem, że wyprosiła dwa cuda: zdrowego kolejnego wnuka i bardzo dobrze zdany egzamin szwagra.

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina