Karol
Dziękuję Ci, Boże, za dar... Jaka jest piękna Pani Matka Maryja kochana, to ona podniosła moją upodloną i upadłą duszę z piekła mojego dotychczasowego grzesznego i podłego życia. Szedłem ku potępieniu, ale ona mnie zawróciła. Dała mi dar zanurzenia się w grzechy moje i uświadomienia, i zrozumienia, że tylko Bóg, że tylko Jezus może mnie uratować. I choć wiem, że będę cierpiał bardzo za grzechy moje w czyśćcu, to...
Czytaj całe świadectwo
Dziękuję Ci, Boże, za dar... Jaka jest piękna Pani Matka Maryja kochana, to ona podniosła moją upodloną i upadłą duszę z piekła mojego dotychczasowego grzesznego i podłego życia. Szedłem ku potępieniu, ale ona mnie zawróciła. Dała mi dar zanurzenia się w grzechy moje i uświadomienia, i zrozumienia, że tylko Bóg, że tylko Jezus może mnie uratować. I choć wiem, że będę cierpiał bardzo za grzechy moje w czyśćcu, to wolę cierpieć i być kiedyś oczyszczony niż stracić Boga na zawsze.