Irena
w dniu 30 sierpnia o godz 24:00 moja córka urodziła zdrową córeczkę. Dziękuję za modlitwę.
Czytaj całe świadectwo
w dniu 30 sierpnia o godz 24:00 moja córka urodziła zdrową córeczkę. Dziękuję za modlitwę.
Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.
Archiwum
Strona 425 z 450
w dniu 30 sierpnia o godz 24:00 moja córka urodziła zdrową córeczkę. Dziękuję za modlitwę.
w dniu 30 sierpnia o godz 24:00 moja córka urodziła zdrową córeczkę. Dziękuję za modlitwę.
Dziękuje Ci, Jezu, za czas nawiedzenia w naszej parafii Jezusa Miłosiernego,za wszystkie łaski otrzymane, za 33 lata szczęśliwego małżeństwa.,Proszę Cię ozdrowie,miłość dla nas,dla dzieci i wnuków.
Dziękuje Ci, Jezu, za czas nawiedzenia w naszej parafii Jezusa Miłosiernego,za wszystkie łaski otrzymane, za 33 lata szczęśliwego małżeństwa.,Proszę Cię ozdrowie,miłość dla nas,dla dzieci i wnuków.
W sobotą 01. września 2012 byłem wraz z rodzicami w Walendowie. O godzinie 15:00 mogliśmy wraz z siostrami odmówić Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Prosiliśmy o to pewną starszą siostrę, z której emanowała sama dobroć. Inna starsza siostra pracowała w ogródku. Nie narzekała na nic mimo swoich lat. Była bardzo pogodna i uśmiechnięta. Walendów to piękne miejsce. Siostry prowadzą także dom dziecka. Jestem przekonany, że...
W sobotą 01. września 2012 byłem wraz z rodzicami w Walendowie. O godzinie 15:00 mogliśmy wraz z siostrami odmówić Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Prosiliśmy o to pewną starszą siostrę, z której emanowała sama dobroć. Inna starsza siostra pracowała w ogródku. Nie narzekała na nic mimo swoich lat. Była bardzo pogodna i uśmiechnięta. Walendów to piękne miejsce. Siostry prowadzą także dom dziecka. Jestem przekonany, że dzieci tam się wychowujące wyrosną na prawdziwych Polaków. Mimo zła, które niszczy moje serce, mogłem po prostu tam być! Dziękuję Ci więc, Panie Jezu, że mogłem zobaczyć Walendów, spokój, jaki tam panuje i dobro, jakie emanuje z każdej tam przebywającej osoby. To piękne miejsce. Myślę, że Walendów to najlepsza lekcja pokory, jaką mogłem otrzymać od Boga. Panie Jezu, dziękuję.
MIŁOSIERDZIE BOGA, MATKI BOŻEJ I SYNA JEZUSA. DZIĘKUJĘ ZA OPIEKĘ NAD MOIM RAKIEM. OBY JUŻ BYŁO DOBRZE I NIE ROZWIJAŁ SIĘ NIGDY WRAZ Z POZOSTAŁYMI CHORÓBSKAMI.SERDECZNIE PROSZĘ W CODZIENNEJ MODLITWIE I O BŁOGOSŁAWIEŃSTWO BOŻE.JEZU, UFAM TOBIE.EWA
MIŁOSIERDZIE BOGA, MATKI BOŻEJ I SYNA JEZUSA. DZIĘKUJĘ ZA OPIEKĘ NAD MOIM RAKIEM. OBY JUŻ BYŁO DOBRZE I NIE ROZWIJAŁ SIĘ NIGDY WRAZ Z POZOSTAŁYMI CHORÓBSKAMI.SERDECZNIE PROSZĘ W CODZIENNEJ MODLITWIE I O BŁOGOSŁAWIEŃSTWO BOŻE.JEZU, UFAM TOBIE.EWA
Ten rok nie zaczął się dla mnie zbyt ciekawie... straciłam pracę, mieszkałam z chłopakiem. Moralnie było mi z tym źle, chciałam jak najszybciej założyć rodzinę i nie żyć już w grzechu, jednak Pan Jezus miał wobec mnie inne plany... Z perspektywy czasu widzę że brnęłam w grzech coraz bardziej i nie zmierzało to do niczego dobrego... W końcu się rozstaliśmy. Zostałam sama bez środków do życia. Załamałam się, nikt nie...
Ten rok nie zaczął się dla mnie zbyt ciekawie... straciłam pracę, mieszkałam z chłopakiem. Moralnie było mi z tym źle, chciałam jak najszybciej założyć rodzinę i nie żyć już w grzechu, jednak Pan Jezus miał wobec mnie inne plany... Z perspektywy czasu widzę że brnęłam w grzech coraz bardziej i nie zmierzało to do niczego dobrego... W końcu się rozstaliśmy. Zostałam sama bez środków do życia. Załamałam się, nikt nie mógł mi pomóc, został tylko On! Pan Jezus za wstawiennictwem św Siostry Faustynki postawił na mojej drodze ludzi, którzy pomogli mi przejść ten trudny okres. Modliłam się gorąco Koronką do Miłosierdzia Bożego i błagałam o pracę... Pan Jezus mnie wysłuchał, co prawda w listopadzie umowa się kończy, ale ufam Panu, że nie zostawi mnie samej z tym wszystkim. Ja i mój chłopak wróciliśmy do siebie. Z perspektywy czasu widzę, że było mi potrzebne takie otrząśnięcie się i zastanowienie się, w którą stronę ja w ogólezmierzam. Panie Jezu, wiem, że mnie kochasz, pomóż mi stawać się coraz lepszą, miłą Tobie i Bogu. Panie, Ty wiesz, że moim marzeniem jest założenie kochającej się rodziny, prowadź mnie Twoją drogą. Odszukaj mnie, gdy zabłądzę na mojej życiowej drodze. Miej też w opiece moją mamę, która również straciła pracę, całą moją rodzinę i mojego chłopaka. Pomóż jemu, tak jak mnie, odnaleźć drogę do Ciebie, a mnie daj siłę, żebym potrafiła go do Ciebie zbliżyć i utwierdzać w Twoim miłosierdziu. Panie Jezu, Ty wszystko o mnie wiesz...Przepraszam za grzechy, Kocham Cię i ufam Ci. Św. Faustynko, módl się za mną do Pana Jezusa Miłosiernego.
Miłosierny Boże, dzięki Ci składam za szczęśliwe rozwiązanie Moniki i za narodziny Maciusia. Miej ich, Panie, w swojej opiece.
Miłosierny Boże, dzięki Ci składam za szczęśliwe rozwiązanie Moniki i za narodziny Maciusia. Miej ich, Panie, w swojej opiece.
Kochany Panie Jezu. Straciłam tatę, straciłam mamę, straciłam chłopaka, straciłam przyjaciół, straciłam rodzinę i wszystko za moimi plecami, wbrew mojej woli ... A jednak wiem, że czuwasz. Dziękuję za to, że jesteś. Dopiero wkraczam w dorosłość i ruszam na głęboką wodę. Ty jesteś moją nadzieją na nowe życie, na życie w prawdziwej miłości. Panie Jezu, proszę pomóż mi chodzić Twoimi ścieżkami i podejmować decyzje...
Kochany Panie Jezu. Straciłam tatę, straciłam mamę, straciłam chłopaka, straciłam przyjaciół, straciłam rodzinę i wszystko za moimi plecami, wbrew mojej woli ... A jednak wiem, że czuwasz. Dziękuję za to, że jesteś. Dopiero wkraczam w dorosłość i ruszam na głęboką wodę. Ty jesteś moją nadzieją na nowe życie, na życie w prawdziwej miłości. Panie Jezu, proszę pomóż mi chodzić Twoimi ścieżkami i podejmować decyzje dobre dla innych i dla samej siebie.
Dziękuję, P.Jezu, za łaskę macierzyństwa dla Sylwii i za to,że nieustannie wzrastam w wierze, miłości i ufności.Dziękuję za to,że nauczyłam się być Tobie wdzięczna za wszystko piękno i dobro tego świata,za życzliwych ludzi,że uczę się szanować każdego człowieka, nawet najbardziej zagubionego. Jezu, ufam Tobie!
Dziękuję, P.Jezu, za łaskę macierzyństwa dla Sylwii i za to,że nieustannie wzrastam w wierze, miłości i ufności.Dziękuję za to,że nauczyłam się być Tobie wdzięczna za wszystko piękno i dobro tego świata,za życzliwych ludzi,że uczę się szanować każdego człowieka, nawet najbardziej zagubionego. Jezu, ufam Tobie!
Dziękuję Ci, Boże, za Twoją Boską Opatrzność i ocalenie mojego taty od groźnego wypadku samochodowego. Proszę Cię, o Panie, o opiekę nad nami, nad całą moją rodziną i nad ludźmi, których stawiasz na mojej drodze. Panno Przenajświętsza, wzbudzaj w nas coraz większą miłość do Twojego Syna i pomóż nam podźwignąć się z grzechów. Chwała Panu!
Dziękuję Ci, Boże, za Twoją Boską Opatrzność i ocalenie mojego taty od groźnego wypadku samochodowego. Proszę Cię, o Panie, o opiekę nad nami, nad całą moją rodziną i nad ludźmi, których stawiasz na mojej drodze. Panno Przenajświętsza, wzbudzaj w nas coraz większą miłość do Twojego Syna i pomóż nam podźwignąć się z grzechów. Chwała Panu!
Nie wiem, czy nie za szybko, ale chciałam napisać o małym cudzie, który dotyczy mojej mamy.Choruje ona na schizofrenię, nigdy leków nie brała sama, od lat podrzucałam jej je w herbacie. Niedawno wyjechalam ze swoją rodziną zagranicę i nie mogłam jej już pomagać. Natychmiast jej stan zdrowia się pogorszył, rodzina pisała mi, że mama ma myśli samobójcze, że nie śpi po nocach. Modliłam się z mężem Koronką, ale i...
Nie wiem, czy nie za szybko, ale chciałam napisać o małym cudzie, który dotyczy mojej mamy.Choruje ona na schizofrenię, nigdy leków nie brała sama, od lat podrzucałam jej je w herbacie. Niedawno wyjechalam ze swoją rodziną zagranicę i nie mogłam jej już pomagać. Natychmiast jej stan zdrowia się pogorszył, rodzina pisała mi, że mama ma myśli samobójcze, że nie śpi po nocach. Modliłam się z mężem Koronką, ale i prosiłam Maryję o opiekę nad moją mamą. Dostałam wiadomość od rodziny, a także sama mama mówi mi, że bierze leki.Czuje się lepiej psychicznie, chociaż nie do końca dobrze fizycznie. Dzisiaj dopiero natchnęło mnie, że przecież to cud. Moja mama nigdy nie brała leków dobrowolnie.Nigdy.
Kochany Panie Jezu, przychodzę błagać o światło w moim życiu...zupełnie nie wiem, co mam robić. Ufam Ci, że mnie poprowadzisz, wyciągam do Ciebie swoje marne dłonie...
Kochany Panie Jezu, przychodzę błagać o światło w moim życiu...zupełnie nie wiem, co mam robić. Ufam Ci, że mnie poprowadzisz, wyciągam do Ciebie swoje marne dłonie...
Byłam samotna i niechciana jak pies, pogrążyłam się w grzechu. Mam już rodzinę i znalazłam pracę na rok, którą już zakończyłam. Ale znalazłam. Nie jest źle.
Byłam samotna i niechciana jak pies, pogrążyłam się w grzechu. Mam już rodzinę i znalazłam pracę na rok, którą już zakończyłam. Ale znalazłam. Nie jest źle.