Agnieszka
W drodze modliłam się do Matki Boskiej i Anioła Stróża, jednak jechałam za szybko. 1 błąd, myślałam, że zginiemy, ale w ostatniej chwili krzyknęłam: JEZU! I żyjemy. Stał się cud, za który jestem bardzo wdzięczna. Trochę się pogubiłam i mam pewne trudności fizyczne (na które sobie zasłużyłam), ale wierzę, że Bóg jeszcze chce nas uzdrowić, żebyśmy mogli zrobić wiele dobrego.
Czytaj całe świadectwo
W drodze modliłam się do Matki Boskiej i Anioła Stróża, jednak jechałam za szybko. 1 błąd, myślałam, że zginiemy, ale w ostatniej chwili krzyknęłam: JEZU! I żyjemy. Stał się cud, za który jestem bardzo wdzięczna. Trochę się pogubiłam i mam pewne trudności fizyczne (na które sobie zasłużyłam), ale wierzę, że Bóg jeszcze chce nas uzdrowić, żebyśmy mogli zrobić wiele dobrego.