Jan
Dziękuję Ci, Maryjo, za każde nawrówcenie, niech będzie uwielbiony Twój Syn, a nasz Pan, Jezus !!!
Czytaj całe świadectwo
Dziękuję Ci, Maryjo, za każde nawrówcenie, niech będzie uwielbiony Twój Syn, a nasz Pan, Jezus !!!
Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.
Archiwum
Strona 54 z 450
Dziękuję Ci, Maryjo, za każde nawrówcenie, niech będzie uwielbiony Twój Syn, a nasz Pan, Jezus !!!
Dziękuję Ci, Maryjo, za każde nawrówcenie, niech będzie uwielbiony Twój Syn, a nasz Pan, Jezus !!!
Maryjo, dziękuję Ci, że wstawiasz się za mną u Pana Jezusa. Ja sama czuję się często niegodna, często nie wierzę, że Pan Jezus pomoże mi, ale Ty, Maryjo, przychodzisz mi z pomocą, Ciebie się nie lękam jako najlepszej mamusi. Dziękuję Ci za łaski, Maryjo, które wyprosiłaś, a te, o które wciąż proszę, mam nadzieję, że jeśli są zgodne z wolą Bożą, także pomożesz. Przepraszam, Maryjo, publicznie za moje niewierności.
Maryjo, dziękuję Ci, że wstawiasz się za mną u Pana Jezusa. Ja sama czuję się często niegodna, często nie wierzę, że Pan Jezus pomoże mi, ale Ty, Maryjo, przychodzisz mi z pomocą, Ciebie się nie lękam jako najlepszej mamusi. Dziękuję Ci za łaski, Maryjo, które wyprosiłaś, a te, o które wciąż proszę, mam nadzieję, że jeśli są zgodne z wolą Bożą, także pomożesz. Przepraszam, Maryjo, publicznie za moje niewierności.
Nie mogę nie podziękować. Mija tydzień od wyjazdu z Łagiewnik, oczarowanie nie mija. Może to niewłaściwe słowo, ale nie potrafię opisać ludzkim językiem tego, co czułam, klękając tam w kaplicy. Mogę tylko powiedzieć: dziękuję Ci, Panie Jezu. Za ten czas wyklęczony, czas przemodlony, za przemyślenie wielu spraw. I za wyciszenie. „ Jezu, siło moja”, powtarzam sobie za św. Faustyną i dziękuję, że po powrocie do domu...
Nie mogę nie podziękować. Mija tydzień od wyjazdu z Łagiewnik, oczarowanie nie mija. Może to niewłaściwe słowo, ale nie potrafię opisać ludzkim językiem tego, co czułam, klękając tam w kaplicy. Mogę tylko powiedzieć: dziękuję Ci, Panie Jezu. Za ten czas wyklęczony, czas przemodlony, za przemyślenie wielu spraw. I za wyciszenie. „ Jezu, siło moja”, powtarzam sobie za św. Faustyną i dziękuję, że po powrocie do domu przestały mnie obchodzić sprawy, które tak bardzo mącą dzisiaj w ludzkich umysłach, zatruwają nienawiścią. Proszę Cię tylko, żebym mogła wytrwać w tym i spokojnie przechodzić zawsze obok, mając w pamięci Twoje słowa: „ świat nie jest taki silny, jak się wydaje”. Dziękuję, że w Łagiewnikach uczyłam się na pamięć lekcji, jakich udziela nam św. Faustyna, tych o ufności w niezgłębione miłosierdzie Twoje, Panie. Jeszcze nie odrobiłam ich do końca, ale się staram, a Twoje słowa skierowane do świętej: „ Za wiele liczysz na siebie, za mało opierasz się na Mnie”, dodają sił. Ćwiczę się więc wytrwale nie polegać na sobie, w najdrobniejszych nawet sprawach, tylko Tobie powierzać wszystko, a w szkole św. Faustyny zamierzam repetować do końca życia. Dziękuję za radość z przebywania w miejscu, skąd promienie wyszły i wychodzą na cały świat. Wróciłam silniejsza.Tylko jeszcze pomóż mi, Panie, przekonać tych, którzy ledwo skrywają uśmiech (politowania?), słysząc o cudzie Łagiewnik. Za nich się też modliłam przed Twoim obrazem, oni dostali w prezencie krówki łagiewnickie. Doskonałe. Jeśli przeczytali przesłanie wydrukowane wewnątrz papierka, to już jest coś. Wierzę, że przeczytali. Proszę słowami św. Faustyny: „Jezu, obmyśl coś…” w sprawie ich wiary. Obmyślaj też, proszę dalej moje życie - bogate, bo jesteś w nim obecny; życie, w którym wciąż mnie zaskakujesz nowymi, wspaniałymi zadaniami i pozwalasz od tylu lat realizować marzenia. Jezu,ufam Tobie. Błogosław, Panie Jezu, siostrom Matki Bożej Miłosierdzia, które tak wspaniale kontynuują misję św. Faustyny. Dziękuję i ja Siostrom, z całego serca, że przez kilka dni mogłam wspólnie z Wami modlić się w tym cudownym miejscu. Siostro Faustyno, wstawiaj się za nami. Elżbieta
Wczoraj w mojej miejscowości była burza. Padało, grzmiało, były pioruny. Zaczęłam odmawiać Koronkę do Bożego Miłosierdzia. W rezultacie zjawiska pogodowe zaczęły powoli tracić na sile, aż w końcu ustały. Pan Bóg jest Wielki!
Wczoraj w mojej miejscowości była burza. Padało, grzmiało, były pioruny. Zaczęłam odmawiać Koronkę do Bożego Miłosierdzia. W rezultacie zjawiska pogodowe zaczęły powoli tracić na sile, aż w końcu ustały. Pan Bóg jest Wielki!
Jezu, przepraszam cię za zaniedbania bliskiej osoby i za brak myślenia i proszę cię rozum w życiu i asertywność w pracy i dziękuję, że przemieniasz moje życie na lepsze dzięki modlitwie Koronką do Twego miłosierdzia.
Jezu, przepraszam cię za zaniedbania bliskiej osoby i za brak myślenia i proszę cię rozum w życiu i asertywność w pracy i dziękuję, że przemieniasz moje życie na lepsze dzięki modlitwie Koronką do Twego miłosierdzia.
Dzięki Ci, Panie Boże, za możliwość bycia w Twoim miejscu kultu., dzięki któremu znowu powróciłem na dobrą drogę życia, którą pragnę iść aż do życia wiecznego. Chwalcie wszyscy, Pana, bo miłosierdzie Jego jest wielkie. Krzysztof
Dzięki Ci, Panie Boże, za możliwość bycia w Twoim miejscu kultu., dzięki któremu znowu powróciłem na dobrą drogę życia, którą pragnę iść aż do życia wiecznego. Chwalcie wszyscy, Pana, bo miłosierdzie Jego jest wielkie. Krzysztof
Panie Jezu i Tobie Matko Najświętsza, dziękuję za wszystko, co mi dajesz, za każdy promyk nadziei. Kocham Was.
Panie Jezu i Tobie Matko Najświętsza, dziękuję za wszystko, co mi dajesz, za każdy promyk nadziei. Kocham Was.
Panie Boże, dziękuję Ci za zadanie matury przez córkę i otrzymanie stażu przez drugą córkę.
Panie Boże, dziękuję Ci za zadanie matury przez córkę i otrzymanie stażu przez drugą córkę.
Dziękuję za wyjście z długoletniej ciężkiej choroby, proszę o dalszą opiekę i łaski.
Dziękuję za wyjście z długoletniej ciężkiej choroby, proszę o dalszą opiekę i łaski.
Panie Jezu, dziękuję Ci za wszystkie łaski, którymi nas obdarzasz,a w szczególności za te, których nie dostrzegamy i nie doceniamy. Kocham Cię.
Panie Jezu, dziękuję Ci za wszystkie łaski, którymi nas obdarzasz,a w szczególności za te, których nie dostrzegamy i nie doceniamy. Kocham Cię.
Dziękuję za uzdrowienie kręgosłupa po wypadku samochodowym, które się dokonało za wstawiennictwem św. Faustyny i św. Jana Pawła II.
Dziękuję za uzdrowienie kręgosłupa po wypadku samochodowym, które się dokonało za wstawiennictwem św. Faustyny i św. Jana Pawła II.
Dobry Boże, dziękuję Ci za życie, pobożność i trudy Matki Bożej. Kocham Cię i pragnę Ci służyć.
Dobry Boże, dziękuję Ci za życie, pobożność i trudy Matki Bożej. Kocham Cię i pragnę Ci służyć.