Ewa
W tym roku wylosowałam św.Ignacego Antiocheńskiego jako Patrona z modlitwą o ustanie przemocy w rodzinach, ochronę dzieci i młodzieży przed zgorszeniem. Temat niestety bardzo aktualny. Zaraz pomyślałam o moim bratanku, młodym człowieku, bardzo już zdemoralizowanym alkoholiku. Po ludzku patrząc, w sytuacji beznadziejnej. Całkowicie odrzucającym wszelką pomoc i możliwość terapii. W domu demolka, krzyki i wyzwiska...
Czytaj całe świadectwo
W tym roku wylosowałam św.Ignacego Antiocheńskiego jako Patrona z modlitwą o ustanie przemocy w rodzinach, ochronę dzieci i młodzieży przed zgorszeniem. Temat niestety bardzo aktualny. Zaraz pomyślałam o moim bratanku, młodym człowieku, bardzo już zdemoralizowanym alkoholiku. Po ludzku patrząc, w sytuacji beznadziejnej. Całkowicie odrzucającym wszelką pomoc i możliwość terapii. W domu demolka, krzyki i wyzwiska. Mimo to, a może właśnie dlatego, od długiego czasu, modlę się za niego, żeby wytrzeźwiał. Kiedy do mnie czasem dzwonił, zawsze pijany, mówiłam mu, że się za niego modlę. Kupił sobie z tego. W Nowym Roku, tuż po moim losowaniu Patrona, bratanek zadzwonił do mnie z życzeniami. Trzeźwy! Powiedział, że chce przestać pić. Pierwszy raz wyraził taką wolę. Nie wiem, jak potoczy się ta sprawa. Nie będzie łatwo. Ale to wiem, że mój wybór Patrona nie był tak zupełnie przypadkowy. Tym bardziej utwierdził mnie w modlitwie za zagrożonych przemocą i demoralizacją.