ewa
Kochane Siostry, Tak ogromną pomoc nieoczekiwaną zbytnio, bo byłaby to pycha z mojej strony, jaką otrzymałam od Miłosierdzia Bożego przez wasze ręce - trudno mi opisać. Aż trudno uwierzyć w siłę modlitwy i bardzo trudno się z tym dzielić z innymi. Z Wami mogę. 2 miesiące temu lekarz wykonujący gastroskopię u mnie stwierdził w krótkich słowach, że jest guz, z którego, pobrał wycinki..., ale resztę to Pani sobie...
Czytaj całe świadectwo
Kochane Siostry,
Tak ogromną pomoc nieoczekiwaną zbytnio, bo byłaby to pycha z mojej strony, jaką otrzymałam od Miłosierdzia Bożego przez wasze ręce - trudno mi opisać. Aż trudno uwierzyć w siłę modlitwy i bardzo trudno się z tym dzielić z innymi. Z Wami mogę. 2 miesiące temu lekarz wykonujący gastroskopię u mnie stwierdził w krótkich słowach, że jest guz, z którego, pobrał wycinki..., ale resztę to Pani sobie dopowie(tak jakoś w krótkich żołnierskich słowach). Po zabiegu miałam wrażenie, że pielęgniarki unikały mojego wzroku. Czekałam na wyniki badania wycinków 3 tygodnie, pogodziłam się z tym, że chyba muszę przemyśleć, czy mam czas i jak długo, aby jeszcze odrobić zaniedbania, zanim stanę przed Panem Bogiem. Bardzo często w ciągu dnia modliłam się tak mocno, jak tylko Wy możecie sobie wyobrazić.
Wy też napisałyście do mnie, że dołączacie mnie w modlitwach do innych ludzi. Po trzech tygodniach wezwano mnie do szpitala, miałam usłyszeć w końcu "najgorszą prawdę". Nieoczekiwanie lekarz zadecydował: zrobimy jeszcze jedną gastroskopię. Bez znieczulenia tym razem położył mnie na kozetce, badanie nie było miłe, ale usłyszałam: "Wie Pani, nie widzę nic, co było poprzednio. Pewnie zaistniała pomyłka".
Skracając już opowiadanie, powiedziałam do lekarza: Może to była pomyłka, a może nie? Wiele zjawisk już widziałam niewyobrażalnych, bo jestem lekarze onkologiem. Wiele cudów.
Kochane Siostry, po stokroć Wam dziękuję za modlitwy. Jestem pewna, że obrót sprawy od nich zależał.
Cały czas mimo problemu czułam się bezpieczna, wiele rzeczy przestało mieć dla mnie znaczenie, wiele okazało się głupotą.
Dziękuję gorąco, gorąco!!!