Maria S.
Jednego razu podczas Koronki o 15.oo. w kaplicy Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Łagiewnikach poczułam uwolnienie od jednej skomplikowanej sytuacji, która mnie męczyła długi czas, też miałam strach. Przed tym prosiłam Boga przez kilka miesięcy, by mnie uwolnił od tego problemu. Też wybaczałam temu, który mnie zranił, żałowałam i przepraszałam Boga za swoje grzechy. I wyrzekałam się każdego negatywu, grzechu...
Czytaj całe świadectwo
Jednego razu podczas Koronki o 15.oo. w kaplicy Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Łagiewnikach poczułam uwolnienie od jednej skomplikowanej sytuacji, która mnie męczyła długi czas, też miałam strach. Przed tym prosiłam Boga przez kilka miesięcy, by mnie uwolnił od tego problemu. Też wybaczałam temu, który mnie zranił, żałowałam i przepraszałam Boga za swoje grzechy. I wyrzekałam się każdego negatywu, grzechu... Dziękowałam za wszystko. Niech będzie wychwalone Boże Miłosierdzie po całym świecie. Niech rodziny chcześcijańskie będą świedkami piękna rodzinnego życia z Bogiem.