Dusza
- Dz. 52 niech siostra wie, że musi mieć stałego... kierownika duszy.
- Dz. 53 nie mogę co do łask odsłonić mu swej duszy...
- Dz. 53 usłyszałam głos w duszy: Oto jest pomoc widzialna dla ciebie...
- Dz. 55 wewnętrzne natchnienia tyczą się, czyli są z pożytkiem duszy siostry...
- Dz. 55 czyli są z pożytkiem duszy siostry czy też innych dusz...
- Dz. 55 trzeba natychmiast odrzucać, bo to jest od złego ducha.
- Dz. 55 Jeżeli te natchnienia nie odnoszą się do dusz... to niech się siostra nimi niewiele przejmuje...
- Dz. 55 Mówisz mi, że Bóg żąda wielkiej ufności od dusz...
- Dz. 55 Szczególną cechą siostry duszy niech będzie prostota i pokora.
- Dz. 55 tam, gdzie inne dusze się trwożą, [niech] siostra przechodzi spokojnie...
- Dz. 55 łaski Boże spływają tylko na dusze pokorne.
- Dz. 56 Jezus odsłonił oczom duszy mojej całą przepaść nędzy...
- Dz. 56 cokolwiek w duszy mojej jest dobrego, jest to tylko łaska...
- Dz. 57 aby dusze poznały dobroć Twoją.
- Dz. 57 Czemu stronią dusze od Ciebie, Jezu...
- Dz. 57 pozwoliłeś, Jezu, zatopić wzrok mej duszy w Tobie, odpoczywam i nie pragnę niczego.
- Dz. 57 Znalazłam przeznaczenie swoje w chwili, w której utonęła dusza moja w Tobie...
- Dz. 57 Przez cierpienie dusza upodabnia się do Zbawiciela...
- Dz. 58 Dreszcz przeszył moją duszę, bo nie wiedząc gdzie by cierpiała, czy w czyśćcu...
- Dz. 58 Modlitwy te poszły na korzyść dusz innych.
- Dz. 58 wiele dusz innych skorzystało z modlitw moich...
- Dz. 58 zachęcała mnie, żebym nie ustawała [w modlitwach] za duszami w czyśćcu...
- Dz. 59 usłyszałam taki głos w duszy: Odpraw nowennę za Ojczyznę.
- Dz. 61 Lęk mnie teraz przejmuje... jak która dusza mówi, że nie ma... kierownika.
- Dz. 64 Wycieczka ta będzie ze szkodą twojej duszy.
- Dz. 65 Wtem usłyszałam w duszy te słowa: Od dziś będzie ci to przychodziło z wielką łatwością.
- Dz. 65 głos w duszy: Taką ciężką twoją pracę zamieniam na bukiety najpiękniejszych kwiatów...
- Dz. 67 Nie żyjesz dla siebie, ale dla dusz.
- Dz. 67 Z cierpień twoich będą korzystać inne dusze.
- Dz. 68 smutek śmiertelny przejmował moją duszę...