Jezus
- Dz. 183 chodziłam ze światłem, towarzysząc Panu, a jako rycerz Jezusa...
- Dz. 184 Godzina święta... ujrzałam... Dziecię Jezus.
- Dz. 184 Jezu, Ty jesteś takim malutkim, a ja wiem, że Ty jesteś mój Stwórca...
- Dz. 184 Jezus... odpowiedział... obcuję z tobą jako dziecię, aby cię nauczyć pokory i prostoty.
- Dz. 184 trudności składałam jako wiązankę dla Jezusa na dzień naszych zaślubin wieczystych.
- Dz. 185 Moja cisza dla Jezusa.
- Dz. 185 Starałam się o wielką ciszę dla Jezusa.
- Dz. 185 Pośród... gwaru Jezus miał zawsze ciszę w moim sercu...
- Dz. 185 nieraz wiele kosztowało. Ale dla Jezusa cóż może być wielkie...
- Dz. 186 Jezus: Pragnę, abyś głębiej poznała Moją miłość, jaką pała Moje Serce ku duszom...
- Dz. 188 odprawiłam godzinę świętą, ujrzałam... Jezusa, jak cierpiał biczowanie.
- Dz. 188 Jak strasznie Jezus cierpiał przy biczowaniu.
- Dz. 188 grzesznicy, jak wy się spotkacie w dzień sądu z... Jezusem, którego teraz tak katujecie?
- Dz. 188 Jezus cichy wydawał jęk i westchnienie.
- Dz. 189 Jezus dał mi poznać, jak... mu jest miła dusza, która... zachowuje regułę.
- Dz. 190 Jezus dał mi poznać to, co będę cierpieć...
- Dz. 190 Jezu, przyjmuję wszystko, cokolwiek chcesz na mnie zesłać...
- Dz. 190 ofiara... Jeżeli mi ją Jezus sam włoży... jestem gotowa.
- Dz. 190 Jezus dał mi poznać, że ja muszę się sama dobrowolnie zgodzić...
- Dz. 192 siedem dni cierpiałam, po siedmiu dniach Jezus udzielił jej łaski...
- Dz. 192 biorę udręki... wychowanek na siebie. Jezus mi na to pozwala - i spowiednicy.
- Dz. 193 Serce moje jest mieszkaniem dla Jezusa ustawicznym.
- Dz. 193 Poza Jezusem nikt do niego wstępu nie ma.
- Dz. 193 Z Jezusa czerpię siłę do walki ze wszystkimi trudnościami i sprzeciwami.
- Dz. 193 Pragnę przejść w Jezusa, abym mogła się doskonale oddać duszom.
- Dz. 193 Bez Jezusa nie zbliżyłabym się do dusz...
- Dz. 195 Burza szaleje, a Jezus śpi.
- Dz. 195 Jezu, dziś dusza moja jest jakby zamroczona cierpieniem.
- Dz. 195 Jezu... nie potrzebuję pociech, karmię się wolą Twoją...
- Dz. 195 Jezu, gdy sama nie mogę śpiewać Ci hymnu miłości... podziwiam śpiew Serafinów...