Dziecko
- Dz. 2 Idę przez życie jak dziecko małe...
- Dz. 23 Chciej usłyszeć kwileń bolesnych dziecka swego.
- Dz. 55 Niech siostra idzie przez życie jak dziecko, zawsze ufna...
- Dz. 87 Jedna z dzieci, [dziewcząt] która szła razem ze mną... widziała także te promienie...
- Dz. 205 w czasie rezurekcji ujrzała[m] Pana Jezusa... rzek[ł:] Pokó[j] wam, dzieci Moje...
- Dz. 209 uzbrajam się w cierpliwość i milczenie, jako gołąb nie skarży [się]... kiedy mu dzieci biorą.
- Dz. 219 dam ci zrozumienie wszystkiego przez usta ojca Andrasza. Bądź jako dziecko wobec niego.
- Dz. 228 Z ufnością i prostotą małego dziecka oddaję się dziś, Panie...
- Dz. 229 prosi o kawałek chleba, aby nie umrzeć z głodu - jak byś z tym dzieckiem postąpiła?
- Dz. 240 Syn Twój ukochany jest Oblubieńcem moim, a więc jesteśmy oboje dziećmi Twymi.
- Dz. 244 czuję, że jestem Jego dzieckiem, czuję, że jestem cała własnością Boga.
- Dz. 260 Oddałam Jej swoje śluby wieczyste, czułam, że jestem Jej dzieckiem, a Ona mi Matką.
- Dz. 264 Jezu, musisz być ustawicznie ze mną, jak matka przy słabym dziecku...
- Dz. 286 Jezu, nie patrz na grzechy nasze, ale spójrz się na łzy dzieci małych...
- Dz. 290 dociekania zostaw mędrcom tego świata, Ja cię zawsze chcę widzieć małym dzieckiem.
- Dz. 295 zawsze będę przy tobie, jeżeli zawsze będziesz dzieckiem małym...
- Dz. 298 jestem nie tylko niedołężnym dzieckiem, ale nagromadzeniem nędzy...
- Dz. 333 dziecko nie zajmuje się przeszłością ani przyszłością, ale korzysta z chwili obecnej.
- Dz. 336 ujrzałam dwa promienie wychodzące z... Hostii... w dzień zakończenia rekolekcji dzieci.
- Dz. 377 dusza nasza potrzebuje ciągłego wychowania, jak małe dziecko.
- Dz. 395 matka jest ciężko chora i... bliska śmierci... Jako szczerze kochające dziecko swoją matkę...
- Dz. 401 Wiele mnie jeszcze kosztowało to, że musiałam całować dzieci.
- Dz. 401 żeby się przełamać i nie okazać wstrętu, to takie brudne dziecko pocałowałam dwa razy.
- Dz. 401 znajoma przyniosła swoje dziecko chore na oczy, które miało zaszłe ropą...
- Dz. 402 Kiedy mu mówiłam o dobroci Bożej... rozpłakał się jak małe dziecko...
- Dz. 403 do auta... rozpłakałam się... jak dziecko, z radości, że Bóg udziela tyle łask rodzinie...
- Dz. 424 zdziwiłam się, że tak ślicznie mówi, bo przecież dzieci w tym wieku nie mówią...
- Dz. 425 Widziałam, jak wychodziły z jakiejś otchłani błotnistej dusze małych dzieci i większych...
- Dz. 427 Zapytałam się tego Dziecka: Skąd ty to wiesz, że prawdziwa wielkość duszy...
- Dz. 451 czuję, że jestem dzieckiem Ojca...