Nędzna
- Dz. 80 Kryjesz swój majestat niepojęty i zniżasz się do mnie nędznej...
- Dz. 133 wybije z głowy, żeby Pan Jezus miał z siostrą tak poufale przestawać, z taką nędzną... niedoskonałą.
- Dz. 133 Pan Jezus tylko ze świętymi duszami obcuje... ma wielką rację, bo jestem nędzna...
- Dz. 145 O, jak nędzna moja dusza, która tyle łask zmarnowała.
- Dz. 173 Szatan ... z takimi duszami nędznymi... Jezus w ten sposób nie obcuje...
- Dz. 174 Właśnie z takimi nędznymi duszami tak Pan Jezus obcuje...
- Dz. 178 stanęły mi wszystkie łaski Boże przed oczyma... widząc się tak nędzną i niewdzięczną wobec Boga.
- Dz. 220 mnie nędzną wybrać raczył na oblubienicę swoją i łączysz mnie z sobą węzłem wieczystym.
- Dz. 237 żem tak nędzna i mała, mam prawo liczyć na nieskończone miłosierdzie Twoje.
- Dz. 283 Pragnę Cię tak kochać, jak jeszcze Cię żadna dusza... nie kochała, a chociaż jestem dziwnie nędzna...
- Dz. 366 nie na sobie to opieram, ale na łasce i dobroci Twojej, która jest tak wielką dla mnie nędznej.
- Dz. 411 zadziwia mnie wielkie uniżenie Boga do tak nędznej duszy, jak moja.
- Dz. 436 Jezus takich nędznych dusz, jaką ja jestem, nie używa do żadnych dzieł...
- Dz. 460 Podziwiam Cię, Panie, że się tak zniżasz do nędznej duszy mojej.
- Dz. 464 przyszła mi ta dawna wątpliwość, że tak nędzna dusza, jak moja, właśnie nie spełni tego zadania...
- Dz. 483 Jezu, mnie nędzną, grzeszną przeistocz w siebie...
- Dz. 495 Ty sam najlepiej wiesz, jak nędzną jestem.
- Dz. 520 rzekłam do tej nędznej duszy, że powiem o tym całemu Kościołowi.
- Dz. 672 dusza... rwie się do Boga, ale widzi, jak nędzną jest i jak wszystko, co ją otacza, marnym jest.
- Dz. 836 Jezu... któryś raczy[ł] dopuścić mnie nędzną do poznania tego niezgłębionego miłosierdzia Twego...
- Dz. 870 cóż jestem ja, nędzna, że obcujesz tak ze mną?
- Dz. 881 Jesteś bardzo nędzną, i spodobało Mi się przeprowadzić dzieło miłosierdzia właśnie przez ciebie...
- Dz. 1108 Czułam się tak nędzną i niegodną tej łaski...
- Dz. 1332 Lecz dla mnie nędznej okazałeś się, Boże, miłosiernym, i to tylekroć razy; nosisz mnie w łonie...