Zdanie
- Dz. 67 zaczęły mnie dochodzić zdania, że udaję.
- Dz. 77 Próbowałam czytać powoli, zdanie za zdaniem, i w ten sposób rozmyślać...
- Dz. 87 może było światło z aeroplanu, ale ona silnie obstawała przy swoim zdaniu...
- Dz. 93 Posłuszeństwo woli, gdy wola skłania rozum do poddania się zdaniu przełożonego.
- Dz. 93 rozkaz lub zdanie przełożonego usprawiedliwiać w sobie...
- Dz. 112 spostrzega, że spowiednik się waha wypowiedzieć swoje zdanie...
- Dz. 112 Moim zdaniem w takich chwilach szczególnych nawiedzin Bożych w duszy...
- Dz. 130 ponad to wszystko przełożyłam zdanie spowiednika...
- Dz. 225 Niektóre moje zdania.
- Dz. 530 post czterdziestodniowy... zgodnie ze zdaniem spowiednika.
- Dz. 553 niech każda wypowiada swoje zdanie w prostocie dla zbudowania innych...
- Dz. 560 jedno zdanie przedłożyłam nad zdanie spowiednika.
- Dz. 839 tak mi się źle pisze, że po jednej literze muszę składać zdania...
- Dz. 895 przenoś zdanie jego nad wszystkie żądania Moje...
- Dz. 932 poznanie moje wewnętrzne jest zgodne ze zdaniem ojca duchownego.
- Dz. 939 dusza zdanie jego powinna przełożyć nad zdanie samego Boga...
- Dz. 1142 bądź pilna w zapisywaniu każdego zdania, które do ciebie mówię o Moim miłosierdziu...
- Dz. 1189 Zdanie św. Wincentego Å• Paulo: Pan zawsze przykłada swą rękę do dzieła...
- Dz. 1240 Jezus bardzo broni swoich zastępców na ziemi... ich zdanie każe mi przekładać nad swoje.
- Dz. 1240 nieraz uzależnia od zdania jego swój stosunek z duszą.
- Dz. 1492 nie wypowiadaj do tej osoby ani swoich poglądów, ani swego zdania.
- Dz. 1502 Mniejsza o to, że się nieraz spotkam ze zdaniem, jakobym była pyszna...
- Dz. 1510 Jest to jedno zdanie z wielu. Zdaje się nieraz, że siostra drugiego chóru to jest z kamienia...
- Dz. 1651 ile ta chora ma nocy bezsennych i łez... Dana siostra zmieniła swoje zdanie.
- Dz. 1752 rozpocząć rekolekcje, a ja nie mam... wiadomości, jakie jest zdanie... przełożonej.
- Dz. 1760 Zdanie przełożonych i spowiednika zawsze usprawiedliwiaj w sobie.
- Dz. 1760 nie pytaj o zdanie wszystkich, ale swego kierownika...