Aktualności

Losowanie Patronów na rok 2020. Tradycyjnie 1 stycznia każdego roku we wszystkich klasztorach Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia odbywa się losowanie rocznych Patronów. Z „Dzienniczka” wiemy, jak wielką wagę przywiązywała do tego św. Siostra Faustyna. Chciała, aby Ktoś z Nieba w sposób szczególny towarzyszył jej dniom w nowym roku, aby ją wspierał. W czasie medytacji – zapisała – obudziło mi się jedno z takich tajnych pragnień: żeby Jezus Eucharystyczny był mi szczególnym patronem i na ten rok – jak dawniej. Jednak tając się przed swym Umiłowanym z tym pragnieniem, mówiłam z Nim o wszystkim z wyjątkiem tego, że Go chcę mieć za patrona. Kiedy przyszłyśmy do refektarza na śniadanie, po przeżegnaniu zaczęło się ciągnienie patronów. Kiedy się zbliżyłam do obrazeczków, na których są napisani patroni, wzięłam bez namysłu, jednak nie czytając zaraz, chciałam się przez parę minut umartwić. – Wtem słyszę głos w duszy: „Jestem twoim patronem, czytaj”. W tej chwili spojrzałam na napis i przeczytałam: „Patron na rok 1935 – Najświętsza Eucharystia”. Serce mi zadrgało z radości (Dz. 360).

Wraz z Patronem każda siostra otrzymuje także intencję, w której ma się modlić, oraz przesłanie. Patronów losują także osoby związane ze Zgromadzeniem: kapłani, współpracownicy, członkowie i wolontariusze „Faustinum”, przyjaciele oraz uczestnicy grupy: Sanktuarium Bożego Miłosierdzia na Facebooku. Od 1 stycznia 2017 roku Patronów losują także Internauci, nawiedzający stronę: faustyna.pl.

Niech święci Patronowie wspierają nas, niech pomagają pięknie żyć, coraz pełniej uczestniczyć w życiu i misji Jezusa, objawiającego światu miłosierną miłość Boga.

Siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia i apostołowie Bożego Miłosierdzia – podążający śladami św. Faustyny oraz uczestniczący w jej misji głoszenia światu orędzia Miłosierdzia świadectwem życia, czynem, słowem i modlitwą – będą w roku 2020 wspominać i obchodzić kilka ważnych rocznic:

22 lutego – 10 lat transmisji modlitwy w Godzinie Miłosierdzia i Koronki do Miłosierdzia Bożego z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach w Łagiewnikach przez rozgłośnie radiowe i na stronie: www.faustyna.pl.

26-28 kwietnia – 85. rocznica pierwszego wystawienia do publicznej czci obrazu Jezusa Miłosiernego w Sanktuarium Matki Bożej Miłosierdzia w Ostrej Bramie.

30 kwietnia – 20. rocznica kanonizacji Apostołki Bożego Miłosierdzia – św. Siostry Faustyny.

30 kwietnia – 20. rocznica ustanowienia Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku w miejscu rozpoczęcia prorockiej misji św. Siostry Faustyny.

17 maja – 5 lat posługi Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia na Kubie.

1 sierpnia – 95. rocznica wstąpienia Heleny Kowalskiej – św. Siostry Faustyny do Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia.

25 i 27 sierpnia – 115. rocznica narodzin i chrztu św. Siostry Faustyny Kowalskiej.

25 sierpnia – 25. rocznica uznania św. Siostry Faustyny za duchową współzałożycielkę Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia

13-14 września – 85. rocznica objawienia Koronki do Miłosierdzia Bożego w klasztorze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Wilnie na Antokolu.

15 września – 15 lat posługi Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Nižnym Hrušovie na Słowacji.

23 grudnia – 85 lat posługi Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Gdańsku.

W 2019 roku na budowie płockiego Sanktuarium Bożego Miłosierdzia przy Starym Rynku, w miejscu rozpoczęcia prorockiej misji św. Siostry Faustyny objawieniem obrazu Jezusa Miłosiernego, kontynuowano prace związane z trzecim etapem realizacji projektu architekta Jacka Jaśkowca. Prace te związanie były przede wszystkim z pokryciem dachowym, ścianami zewnętrznymi i elewacją kościoła, które wykonano z cegły czerwonej i klinkierowej. Cegłą klinkierową obmurowywana została również wieża świątyni. Sukcesywnie w miarę możliwości finansowych montowana jest również zewnętrzna stolarka okienna i drzwiowa. W roku 2020 planowane jest zamknięcie budynków (świątyni i zaplecza socjalnego dla pielgrzymów) stolarką, przykrycie dachem i wykonanie kompletnych elewacji wraz z kolorystyką. Planowane jest również rozpoczęcie robót związanych z zagospodarowaniem terenu (parking, chodniki, mała architektura), oczywiście w miarę możliwości finansowych.

Siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, które prowadzą tę budowę, dziękują za wszelkie wsparcie modlitewne i finansowe, dzięki któremu prace nie zostały wstrzymane, lecz nadal postępują. W płockim Sanktuarium siostry w codziennej modlitwie polecają miłosiernemu Bogu wszystkich Ofiarodawców i Osoby na różny sposób wspierający to dzieło. Ofiary na budowę płockiego Sanktuarium Bożego Miłosierdzia można wpłacać na konto:

Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia
Stary Rynek 14/18
09-404 Płock

Bank PEKAO SA
I O w Płocku
ul. Kolegialna 14a

KOD SWIFT: PKOPPLPW
PLN Numer IBAN: 72 1240 3174 1111 0000 2890 0836
USD Numer IBAN: 56 1240 3174 1787 0010 1057 7746
EUR Numer IBAN: 28 1240 3174 1978 0010 1057 7818

Zobacz zdjęcia w Galerii:

Pan Jezus w nabożeństwie do Miłosierdzia Bożego każdego dnia daje nam wyjątkowy czas łaski o godzinie trzeciej po południu. Chodzi o moment Jego konania na krzyżu, o którym powiedział do św. Siostry Faustyny: „Jest to godzina wielkiego miłosierdzia dla świata całego. (…) W tej godzinie nie odmówię duszy niczego, która Mnie prosi przez mękę Moją…” (Dz. 1320). Aby skorzystać z tych obietnic Jezusa, trzeba modlić się z ufnością i do ufnej modlitwy dołączać akty miłosierdzia wobec bliźnich. Jezus proponuje trzy sposoby przeżywania modlitwy w Godzinie Miłosierdzia: odprawienie Drogi krzyżowej, nawiedzenie Najświętszego Sakramentu, a jeśli to niemożliwe, połączenie się z Nim, konającym na krzyżu, w tym miejscu, gdzie nas zastanie godzina 15.00. W tej modlitwie zwracamy się wprost do Jezusa, a w błaganiach odwołujemy się do zasług Jego bolesnej męki. Jest to czas uprzywilejowany w nabożeństwie do Miłosierdzia Bożego, dlatego Godzina Miłosierdzia i Koronka do Miłosierdzia Bożego praktykowana jest każdego dnia we wszystkich klasztorach Zgromadzenia. Można się w tę modlitwę włączyć przez transmisję on-line z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach na stronie: faustyna.pl i w aplikacji: Faustyna.pl.

 

W wydawnictwie „Misericordia” ukazała się książka s. M. Elżbiety Siepak zatytułowana „Życie zwyczajne uczyniła nadzwyczajnym” w języku angielskim. Zawiera ona encyklopedyczne ujęcie życia, duchowości i misji św. Siostry Faustyny. Pozwala w bogatej literaturze, dotyczącej Apostołki Bożego Miłosierdzia, odnaleźć to, co było zasadniczym przesłaniem jej szkoły duchowości i misji głoszenia orędzia Miłosierdzia. Językiem bardzo przystępnym zostało omówione nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego w formach zapisanych w „Dzienniczku” św. Siostry Faustyny. Książkę można nabyć w sklepach wydawnictwa „Misericordia” w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach oraz w sklepie internetowym: www.misericordia.faustyna.pl także w języku polskim, hiszpańskim i francuskim. W przygotowaniu jest jeszcze wersja włoska.

 

Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia ostrzega przed nabywaniem fałszywych relikwii św. Siostry Faustyny w internecie, m.in. na portalu Ebay. Autentycznymi relikwiami Apostołki Bożego Miłosierdzia dysponuje wyłącznie Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Relikwie I i II stopnia trafiają do parafii, kościołów albo kaplic, w których głoszone jest orędzie o Bożym Miłosierdziu i praktykowane nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego. Natomiast relikwie III stopnia – z płótna, na którym spoczywały kości św. Siostry Faustyny – dostępne w laminowanych obrazkach, medalikach, różańcach są przeznaczone dla wiernych do prywatnego kultu.

 

Do Krakowa św. Siostra Faustyna przyjechała po raz pierwszy w styczniu 1926 roku. W tym mieście spędziła ponad 5 lat życia. Na stałe mieszkała w klasztorze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Łagiewnikach, ale przebywała też w innych miejscach, dlatego podążając jej śladami w tym królewskim mieście trzeba nawiedzić: kościół św. Józefa w Podgórzu – dawną parafię łagiewnickiego klasztoru, bazylikę Serca Jezusowego, gdzie św. Faustyna uczestniczyła w dorocznej procesji do Serca Bożego, kamienicę przy ul. Szewskiej 22, w której mieściło się wydawnictwo J. Cebulskiego, gdzie drukowane były pierwsze obrazki Jezusa Miłosiernego i modlitwy z „Dzienniczka” Apostołki Bożego Miłosierdzia oraz bazylika Mariacka, w której modliła się po wizycie w drukarni. Ważne miejsce na tym szlaku ma szpital im. Jana Pawła II (dawniej: Miejskie Zakłady Sanitarne) na Prądniku, w którym spędziła ponad 8 miesięcy na kuracji. Zachowała się szpitalna kaplica, a w niej zaznaczone miejsce jej codziennej modlitwy. Szlak św. Siostry w Krakowie ma w swej ofercie także Urząd Miasta, który wydał w kilku językach foldery dla osób podążających jej śladami. Więcej.

 

W miejscowości uzdrowiskowej, jaką jest Rabka, św. Siostra Faustyna spędziła tylko kilkanaście dni na przełomie lipca i sierpnia 1937 roku w klasztorze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia przy ul. Słowackiego 12. Choć tak wiele osób, zwłaszcza dzieci, korzysta do dziś z rabczańskiego mikroklimatu, to jednak nie służył on Apostołce Bożego Miłosierdzia chorej na gruźlicę płuc i przewodu pokarmowego, dlatego nie mogła tu dłużej przebywać. Ale ten krótki pobyt miał swoje znaczenie w jej życiu i niesie przesłanie dla wszystkich, którzy podążają jej śladami. To właśnie w tym klasztorze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia Siostra Faustyna miała ważne spotkanie ze św. Józefem, który obiecał jej szczególną pomoc i opiekę w misji głoszenia orędzia Miłosierdzia. Słuchała też pieśni anioła, który wyśpiewał całe jej życie, co ją bardzo zdziwiło i umocniło w cierpieniu. O  pobycie  Siostry  Faustyny w Rabce przypomina tablica umieszczona przy wejściu do klasztoru. Zachował się także pokój, w którym przebywała. Więcej.

Tam, gdzie umierają święci, Pan Bóg składa całe ich duchowe dziedzictwo. Tak też jest w przypadku św. Siostry Faustyny. Dlatego posesja Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, gdzie 5 października 1938 roku zmarła, stała się światową stolicą kultu Miłosierdzia Bożego i centralnym ośrodkiem jej czci. Do tego miejsca przybywają pielgrzymi z całego świata. Pod względem ilości krajów łagiewnickie Sanktuarium należy do światowej czołówki, gdyż każdego roku nawiedzają je pątnicy z około 100 krajów ze wszystkich kontynentów. Jest to miejsce ponad 280 objawień i doświadczeń mistycznych, jakie tutaj miała Apostołka Bożego Miłosierdzia, a nade wszystko miejsce doświadczania miłującej obecności Boga – miejsce wielu cudów, o czym świadczą wota i pisemne świadectwa przesyłane na adres klasztoru. Więcej na ten temat w programach telewizyjnych oraz w publikacjach książkowych s. M. Elżbiety Siepak ZMBM: „Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Pielgrzymowanie ze św. Siostrą Faustyną” i „Śladami objawień św. Siostry Faustyny Kowalskiej w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach” oraz na stronie: faustyna.pl.

 

Na szlaku objawienia orędzia Miłosierdzia ważnym miejscem jest Wilno, wówczas położone w granicach Polski. W klasztorze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia na Antokolu, przy ul. Senatorskiej 25 (dziś Grybo 29) św. Faustyna przebywała dwukrotnie: 4 miesięce w 1929 roku oraz w latach 1933-1336, w sumie ponad 3 lata. W tym mieście spotkała ks. Michała Sopoćkę, który był jej wileńskim kierownikiem duchowym i pomocą w wypełnianiu misji zlecanej przez Jezusa. Dzięki jego staraniom przy ul. Rasu 6 został namalowany pierwszy obraz Jezusa Miłosiernego, który po raz pierwszy wystawiony był do czci publicznej w Ostrej Bramie w kwietniu 1935 roku. Kilka miesięcy później Pan Jezus podyktował św. Faustynie znaną dziś w całym świecie Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Cudem – można powiedzieć – zachował się budynek, w którym miało miejsce to historyczne wydarzenie, gdyż pozostałe obiekty klasztorne, choć były w lepszym stanie, zostały całkowicie wyburzone. W ocalałej „daczy”, gdzie św. Faustyna także zaczęła pisać słynny „Dzienniczek” i otrzymała polecenie założenia „nowego zgromadzenia”, czyli Apostolskiego Ruchu Bożego Miłosierdzia, zorganizowano niewielkie muzeum podległe archidiecezji wileńskiej. Na wileńskim szlaku św. Faustyny jest też kościół św. Michała, gdzie Apostołka Bożego Miłosierdzia czasem korzystała ze spowiedzi u ks. Sopoćki, ówczesnego rektora tego kościoła, i gdzie był umieszczony przez jakiś czas pierwszy obraz Jezusa Miłosiernego. W Wilnie obraz ten czczony był także od 1985 roku w kościele Świętego Ducha, a od 2005 roku w położonym przy tej samej ulicy kościele Trójcy Świętej, która jest wileńskim Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Siostra Faustyna zapewne była też na ważnych uroczystościach w przepięknym barokowym kościele parafialnym św. Piotra i Pawła i na pobliskim cmentarzu, gdzie są groby sióstr, które zmarły w wileńskim klasztorze Zgromadzenia. Więcej.

Bardzo ważnym miejscem na szlaku życia św. Faustyny jest Płock, bo w tym mieście w klasztorze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przy Starym Rynku zaczęła się jej prorocka misja. Tu miało miejsce pierwsze objawienie obrazu Jezusa Miłosiernego i tu otrzymała Jego polecenie, by w Kościele ustanowiono święto Bożego Miłosierdzia. To miejsce od 2000 roku jest Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, w którym aktualnie wznosi się nową świątynię z zapleczem dla apostołów Bożego Miłosierdzia i pielgrzymów tak licznie nawiedzających to miejsce. W Płocku warto nawiedzić Stary Rynek, katedrę i kościół św. Bartłomieja, gdyż i tam stanęły stopy Apostołki Bożego Miłosierdzia, która w czasie pobytu w płockim klasztorze w latach 1930-1932 wraz z siostrami uczestniczyła w uroczystościach religijnych. Natomiast z okna swej celi widziała słynną „Małachowiankę”, czyli najstarszą z istniejących w Polsce szkół średnich, założoną w 1180 roku, która sąsiaduje z klasztorem. Z Płocka śladami św. Faustyny można pojechać 10 km do klasztoru Zgromadzenia w Białej, w którym kilkakrotnie przebywała. Więcej.

Na szlaku życia św. Siostry Faustyny znajduje się też Kiekrz koło Poznania, urokliwie położna miejscowość nad Małym Jeziorem Kierskim. Choć Apostołka Bożego Miłosierdzia przebywała tu krótko w 1929 roku, to jednak klasztor Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia i pobliskie jezioro zostały uwiecznione w jej „Dzienniczku”. Gdy stała nad brzegiem tego jeziora i kontemplowała obecność Boga w dziele stworzenia, wtedy zobaczyła Jezusa, który powiedział: To wszystko dla ciebie stworzyłem, oblubienico Moja, a wiedz o tym, że wszystkie piękności niczym są w porównaniu z tym, co ci przygotowałem w wieczności (Dz. 158). Ze względu na pobyt św. Faustyny w tym miejscu i szerzący się kult kaplica Zgromadzenia w Kiekrzu w roku 2015 został podniesiona do rangi Sanktuarium św. Siostry Faustyny. Przybywający pielgrzymi mogą przejść drogę św. Faustyny na Małe Jezioro Kierskie i odprawić w plenerze Drogę krzyżową. W miejscu wspomnianego objawienia jest ołtarz polowy, przy którym sprawowana jest Eucharystia w większe uroczystości. Przy klasztorze można także zobaczyć także małe muzeum z eksponatami z życia w klasztorze w czasach św. Faustyny. Więcej.

Podążając śladami św. Faustyny z Warszawy możemy pojechać do Walendowa i Derd, miejscowości położonych około 20 km od stolicy Polski. Do Walendowa Apostołka Bożego Miłosierdzia przyjechała po raz pierwszy na rekolekcje w listopadzie 1932 roku, w czasie których została upewniona przez o. E. Eltera SJ, że to, co przeżywa, pochodzi od Boga. Przy tej okazji odwiedziła także położone w odległości jednego kilometra Derdy, klasztor Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia położony w lesie. Na krótki stały pobyt do Walendowa przyjechała pod koniec marca 1936 roku i po kilku tygodniach zatrzymała się w klasztorze w Derdach. W liście do ks. Sopoćki pisała, że domek derdoski jest naprawdę jak z bajki wyjęty. Wokoło otoczony lasem, nie ma w pobliżu żadnych zabudowań, cisza i spokój. Wszystko pomaga do skupienia ducha, ptaszęta leśne przerywają tę ciszę i swym szczebiotem wielbią Stwórcę swego. We wszystkim, co mnie otacza, widzę Boga. Dzisiaj w tej scenerii siostry prowadzą dom rekolekcyjny i przedszkole. Więcej.

Do Warszawy – zgodnie z życzeniem Jezusa – św. Siostra Faustyna jeszcze jako Helena Kowalska przyjechała na przełomie czerwca i lipca 1924 roku, by szukać miejsca w klasztorze. W stolicy w sumie spędziła kilkanaście miesięcy, może półtora roku. Mimo zniszczenia miasta w latach drugiej wojny światowej, można zobaczyć miejsca, o których wiadomo, że w nich przebywała. Należą do nich m.in. Dworzec Główny, w którym dziś mieści się Muzeum Kolejnictwa, kościół św. Jakuba przy ul. Grójeckiej 58, w którym otrzymała pierwszą pomoc, gdy przyjechała do miasta: adres do pani Aldony Lipszycowej, u której zamieszkała i podjęła pracę w Ostrówku (gmina Klembów), by zarobić na skromne wiano, potrzebne przy wstąpieniu do klasztoru. Miejscem stałego pobytu po przyjęciu do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia był klasztor przy ul. Żytniej 3/9. Codziennie uczestniczyła w Eucharystii i modliła się w klasztornym kościele, który wtedy służył siostrom i wychowankom, a obecnie jest parafią podniesioną do ragi Sanktuarium św. Siostry Faustyny. Z jej pobytem w Warszawie jest także drugi klasztor przy ul. Hetmańskiej na Grochowie, gdzie nie tylko odwiedzała siostry, ale na krótko także mieszkała i pracowała. W „Dzienniczku” wspomina także o modlitwie w kaplicy Zgromadzenia Sióstr Rodziny Maryi przy ul. Żelaznej, w czasie której Jezus uświadomił jej, jak wiele zależy od wypełnienia misji, którą jej poleca. Więcej.

 

 

 

 

Do Łodzi Helena Kowalska przyjechała w 1922 roku i spędziła w tym mieście prawie 2 lata. Chodząc jej śladami, trzeba nawiedzić kilka miejsc, ważnych w jej życiu. Najpierw dom przy ul. Krośnieńskiej 7, gdzie po przyjeździe zamieszkała u wuja Rapackiego – dziś klasztor Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia i miejsce spotkań wielu ludzi. Niedaleko jest słynny park Wenecja (dziś okrojony park Słowackiego), który pamięta wizję ciepiącego Jezusa, jaką miała w tym miejscu młoda Helena Kowalska. Stąd po przerwanym tańcu poszła do katedry św. Stanisława Kostki, gdzie usłyszała słowa Jezusa wzywające ją do wyjazdu do Warszawy i wstąpienia do klasztoru. Stoi też kamienica przy ul. Abramowskiego 29, w której Helenka Kowalska wówczas mieszkała i zajmowała się domem pani Marianny Sadowskiej-Wieczorek, prowadzącej na parterze sklep spożywczy. Z dworca Łodzi Fabryczna do Warszawy Helenka Kowalska wyjechała najprawdopodobniej na przełomie czerwca i lipca 1924 roku. W roku 2005 już jako św. Siostra Faustyna na zaproszenie radnych powróciła do Łodzi, by objąć patronat nad miastem. Jej piękny pomnik znajduje się przed kościołem pod jej wezwaniem, a przedstawia ją jako osobę błagającą o miłosierdzie Boże dla miasta i świata. Więcej.

 

W wieku 16 lat Helena Kowalska po raz pierwszy opuściła rodzinny dom w Głogowcu i udała się na służbę do państwa Leokadii i Kazimierza Bryszewskich w Aleksandrowie Łódzkim, którzy w tym miasteczku przy ul. Parzęczewskiej, dziś 1 Maja 7, prowadzili piekarnię i sklep z pieczywem. Zachował się dom państwa Bryszewskich, który zamieszkują obecnie inne rodziny, a przede wszystkim kościół św. Rafała, w którym przyszła Apostołka Bożego Miłosierdzia w lutym 1922 roku przyjęła sakrament bierzmowania. W ostatnich latach w tym miejscu spotyka się bierzmowana młodzież archidiecezji łódzkiej i młodzi przygotowujący się do przyjęcia tego sakramentu. Niegdyś miasto przemysłu tkackiego o ciekawej historii i kulturze, w którym był ważny ośrodek religijny rabinów chasydzkich – cadyków, a także kościół ewangelicki, dziś przyjmuje pielgrzymów podążających śladami św. Siostry Faustyny. Więcej.

 

 

Podążając śladami św. Siostry Faustyny, z jej rodzinnego domu w Głogowcu przejdziemy trasę blisko dwóch kilometrów do kościoła parafialnego w Świnicach Warckich, którą z rodzicami i rodzeństwem w niedziele przemierzała Helenka Kowalska. Potem codziennie szła ta drogą do szkoły. W kościele zachowała się chrzcielnica, przy której w drugim dniu po narodzinach – 27 sierpnia 1905 roku – stała się dzieckiem Boga i została włączona do wspólnoty Kościoła. Jest także konfesjonał, który pamięta jej pierwszą spowiedź świętą i kolejne spowiedzi w latach dziecięcych. W tym kościele po raz pierwszy przyjęła Jezusa w Komunii św. i usłyszała głos powołania do służby Bożej. Dzisiaj ten wiejski kościół pod wezwaniem św. Kazimierza jest Sanktuarium Chrztu i Urodzin św. Siostry Faustyny, który licznie nawiedzają pielgrzymi z kraju i świata. Niestety, nie zachowała się szkoła otwarta po czasach zaboru rosyjskiego w 1917 roku, do której przez trzy lata chodziła Apostołka Miłosierdzia Bożego. Więcej.

 

W okresie wakacji wiele osób podąża śladami życia św. Siostry Faustyny. Pragniemy więc zaproponować także naszym Internautom wirtualną pielgrzymkę do miejsc związanych z jej życiem i prorocką misją, którą otrzymała od Jezusa. Towarzyszyć nam będą programy przygotowane przez Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia i TVP Kraków. Zaczynamy od miejsca narodzin Apostołki Bożego Miłosierdzia w Głogowcu. Dom rodzinny Kowalskich należy obecnie do Sanktuarium Chrztu i Urodzin św. Siostry Faustyny w Świnicach Warckich. Można w nim zobaczyć, jak mieszkała i żyła rodzina Apostołki Bożego Miłosierdzia. Dawne zabudowania gospodarcze zostały dostosowane do potrzeb pielgrzymów przybywających do tego miejsca. Domem św. Siostry Faustyny w Głogowcu opiekują się siostry z klasztoru Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia w Świnicach Warckich. Więcej.

 

Podążając śladami objawień św. Siostry Faustyny w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach dłużej należałoby zatrzymać się przed łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i przy grobie św. Faustyny. W tej kaplicy bowiem Apostołka Bożego Miłosierdzia codziennie kilka godzin spędzała na modlitwie w ciągu prawie 6 lat, tutaj doświadczyła 116 wizji i doświadczeń mistycznych, w których przeżywała obecność Trójcy Świętej, Pana Jezusa, Matki Bożej, aniołów czy świętych oraz zmarłych. Na uwagę zasługują przepiękne rozmowy Boga z duszami: grzeszną (Dz. 1485), w rozpaczy (Dz. 1486), cierpiącą (Dz. 1487), dążącą do doskonałości (Dz. 1488) i doskonałą (Dz. 1489), które Siostra Faustyna zapisała w swoim „Dzienniczku”, bo one odsłaniają ogrom Jego miłosiernej miłości do człowieka, ukazują drogę do zjednoczenia z Nim. Najczęściej w łagiewnickiej kaplicy Siostra Faustyna widziała Pana Jezusa (27 razy) lub Go słyszała (blisko 60 razy). Na szczególną uwagę zasługują objawienia Jezusa, które dotyczyły wydarzeń ewangelicznych: wjazdu Jezusa do Jerozolimy, ustanowienia Eucharystii, wydarzeń paschalnych oraz orędzia Miłosierdzia. Wyjątkowe są opisy ustanowienia Eucharystii, dlatego tutaj jeden z nich zacytujemy: „Jezus pozwolił mi wejść do Wieczernika i byłam obecna, co się tam działo. Jednak najgłębiej przejęła mię chwila, [przejęłam] się chwilą, w której Jezus przed konsekracją wzniósł oczy w niebo i wszedł w tajemniczą rozmowę z Ojcem swoim. Ten moment w wieczności dopiero poznamy należycie. Oczy Jego były jako dwa płomienie, twarz rozpromieniona, biała jak śnieg, cała postać majestatyczna, Jego dusza stęskniona; w chwili konsekracji odpoczęła miłość nasycona – ofiara w całej pełni dokonana. Teraz tylko zewnętrzna ceremonia śmierci się wypełni, zewnętrzne zniszczenie. Istota jest w Wieczerniku. Przez całe życie nie miałam tak głębokiego poznania tej tajemnicy, jako w tej godzinie adoracji. O, jak gorąco pragnę, aby świat cały poznał tę niezgłębioną tajemnicę” (Dz. 684).

 

Kolejnym miejscem objawień w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach jest klasztor. Tutaj niezwykłe spotkania z Mieszkańcami nieba miały miejsce w sypialniach, w infirmerii, refektarzu, na korytarzach, rozmównicach, pokoju przełożonej czy w sali Zgromadzenia. Pan Jezus nawet ważne informacje, dotyczące orędzia Miłosierdzia, z którym posłał Siostrę Faustynę do całego świata, przekazywał w tak prozaicznych miejscach jak korytarz przed zakonną kuchnią. W połowie września 1936 roku w tym miejscu Siostra Faustyna usłyszała wielką obietnicę związaną z Koronką do Miłosierdzia Bożego. Odmawiaj nieustannie tę Koronkę której cię nauczyłem – powiedział Jezus – Ktokolwiek będzie ją odmawiał, dostąpi wielkiego miłosierdzia w godzinę śmierci. Kapłani będą podawać grzesznikom jako ostatnią deskę ratunku; chociażby był grzesznik najzatwardzialszy, jeżeli raz tylko zmówi tę Koronkę, dostąpi łaski z nieskończonego miłosierdzia Mojego. Pragnę, aby poznał świat cały miłosierdzie Moje. Niepojętych łask pragnę udzielać duszom, które ufają Mojemu miłosierdziu (Dz. 687).

W klasztorze Siostra Faustyna miała kilkadziesiąt spotkań z Jezusem, Matka Najświętszą, św. Teresą od Dzieciątka Jezus czy duszami cierpiącymi w czyśćcu. 15 sierpnia 1937 roku w sali Zgromadzenia, gdy siostry odmawiały akt elekcji Matki Bożej na Niebieską Przełożoną Generalną Zgromadzenia, Siostra Faustyna widziała Maryję i tak opisała to wydarzenie: Pod koniec tego aktu ujrzałam Najświętszą Pannę, która mi rzekła: „O, jak miły mi jest hołd miłości waszej”. I w tej chwili okryła swym płaszczem wszystkie siostry naszego Zgromadzenia. Prawą ręką przytuliła do siebie matkę generalną Michaelę, a lewą ręką mnie, a wszystkie siostry były u Jej stóp osłonięte Jej płaszczem. Wtem rzekła Matka Boża: „Każdą, która wytrwa w gorliwości aż do śmierci w Zgromadzeniu Moim, minie ogień czyśćcowy, i pragnę, aby każda odznaczyła się tymi cnotami: pokorą i cichością, czystością i miłością Bożą i bliźnich, litością i miłosierdziem”. Po tych słowach znikło mi całe Zgromadzenie, pozostałam sama z Matką Najświętszą, która mnie pouczyła o woli Bożej, jak ją w życiu stosować, poddając się całkowicie Jego najświętszym wyrokom. Niepodobna się podobać Bogu nie pełniąc Jego świętej woli. – „Córko Moja, polecam ci usilnie, abyś wiernie spełniała wszystkie życzenia Boże, bo to jest najmilsze Jego oczom świętym. Bardzo pragnę, abyś się w tym odznaczyła, to jest w tej wierności w pełnieniu woli Boga. Tę wolę Boga przełóż ponad wszystkie ofiary i całopalenia”. Kiedy mówiła do mnie Matka Niebieska, wstępowało w duszę moją głębokie zrozumienie tej woli Boga (Dz. 1244). Więcej informacji w książce: „Śladami objawień św. Siostry Faustyny w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.

Podążając śladami objawień św. Siostry Faustyny w Krakowie-Łagiewnikach, po przejściu bramy wjazdowej i spotkaniu z Jezusem Miłosiernym w postaci ubogiego młodzieńca, zatrzymamy się na parę korków dalej, na placu przed klasztorem. Rosną tu stare drzewa i klomb z figurą św. Józefa, która z pewnością pamięta objawienie Jezusa w maju 1933 roku. W dniu wyjazdu do Wilna (23 maja) Siostra Faustyna wyszła przed klasztor, stanęła właśnie przy tym klombie. Spojrzała na ogród, dom, przypomniała sobie, jak wiele łask Bożych tutaj otrzymała w okresie postulatu, nowicjatu i w ciągu ostatniego miesiąca, a wśród nich łaskę wieczystych zaślubin z Jezusem i kierownika duchowego w osobie o. Józefa Andrasza SJ, doskonale rozumiejącego jej życie duchowe i misję. Żal jej było wyjeżdżać z tego klasztoru. Łzy napłynęły jej do oczu i wtedy niespodziewanie przy klombie zobaczyła Jezusa, swego Oblubieńca, który jej powiedział: Nie płacz, Ja jestem z tobą zawsze (Dz. 259). To objawienie Jezusa i doświadczenie Jego obecności było tak mocne, że towarzyszyło Siostrze Faustynie przez cały czas podróży do Wilna.

W sezonie pielgrzymkowych wiele osób nawiedza Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Modlą się przed łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i przy grobie św. Siostry Faustyny, korzystają z sakramentów św., odwiedzają muzeum z oryginalnymi pamiątkami po Apostołce Bożego Miłosierdzia i doświadczają miłującej obecności Boga. W tym owocnym przeżywaniu pielgrzymowania pomocą są siostry głoszące orędzie Miłosierdzia, przewodniki: zwłaszcza „Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Pielgrzymowanie ze św. Siostrą Faustyną” i „Śladami objawień św. Siostry Faustyny”. Łagiewnickie Sanktuarium jest świadkiem ponad 280 nadzwyczajnych doświadczeń, jakie w swym „Dzienniczku” zapisała Siostra Faustyny i cudów, których doświadczają tutaj pielgrzymi. Praktycznie każde miejsce, poczynając od bramy, a kończąc na świątyni nosi ślady tych niezwykłych spotkań.

Prezentacje tych miejsc zaczynamy od wejścia na teren Sanktuarium, bramy, którą wchodzi się na dziedziniec klasztorny. Dawniej właśnie w tym miejscu była furta klasztorna, bo cały obiekt był zamknięty dla osób z zewnątrz. Gdy przy furcie pracowała św. Faustyna, bramy strzegły Cherubini, a jesienią 1937 roku zapukał do niej Jezus w postaci ubogiego młodzieńca. Tak to wydarzenie opisała w „Dzienniczku”: „Jezus w postaci ubogiego młodzieńca dziś przyszedł do furty. Wynędzniały młodzieniec, w strasznie podartym ubraniu, boso i z odkrytą głową, bardzo był zmarznięty, bo dzień był dżdżysty i chłodny. Prosił coś gorącego zjeść. Jednak [gdy] poszłam do kuchni, nic nie zastałam dla ubogich; jednak po chwili szukania znalazło się trochę zupy, którą zagrzałam i wdrobiłam trochę chleba, i podałam ubogiemu, który zjadł. W chwili, gdy odbierałam od niego kubek, dał mi poznać, że jest Panem nieba i ziemi. Gdym Go ujrzała, jako jest, znikł mi z oczu. Kiedy weszłam do mieszkania i zastanawiałam się nad tym, co zaszło przy furcie – usłyszałam te słowa w duszy: Córko Moja, doszły uszu Moich błogosławieństwa ubogich, którzy oddalając się od furty błogosławią Mi, i podobało Mi się to miłosierdzie twoje w granicach posłuszeństwa, i dlatego zszedłem z tronu, aby skosztować owocu miłosierdzia twego” (Dz. 1312).

Podążając śladami objawień św. Siostry Faustyny w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach na chwilę zatrzymamy się przy budynku, który przylega do ulicy Siostry Faustyny. Siostry nazywają go tradycyjnie „Antoninkiem”. Stary, piętrowy budynek wraz z niższa furtą został rozebrany, a na tym miejscu postawiono nowy, w którym są pokoje gościnne dla pielgrzymów oraz swoja siedzibę ma międzynarodowe Stowarzyszenie Apostołów Bożego Miłosierdzia „Faustinum”.

Siostra Faustyna mieszkała na „Antoninku” na I piętrze od września 1937 roku do marca 1938 roku. Od stycznia 1938 roku, była już bardzo chora, więc większość czasu spędzała w celi. W tym czasie zapisała ponad 50 nadzwyczajnych łask. Były to głównie spotkania z Jezusem (41), a dotyczyły misji głoszenia orędzia Miłosierdzia, życia duchowego i umocnienia w walce z szatanem. To w tym miejscu Siostra Faustyna zapisała słynne słowa Jezusa: W Starym Zakonie wysyłałem proroków do ludu swego z gromami. Dziś wysyłam ciebie do całej ludzkości z Moim miłosierdziem (Dz. 1588). Tutaj także usłyszała niektóre obietnice dotyczące: Koronki do Miłosierdzia Bożego, szerzenia czci Miłosierdzia i Godziny Miłosierdzia.

Przypominam ci, córko Moja, że ile razy usłyszysz, jak zegar bije trzecią godzinę, zanurzaj się cała w miłosierdziu Moim, uwielbiając i wysławiając je; wzywaj Jego wszechmocy dla świata całego, a szczególnie dla biednych grzeszników, bo w tej chwili zostało na oścież otwarte dla wszelkiej duszy. W godzinie tej uprosisz wszystko dla siebie i dla innych; w tej godzinie stała się łaska dla świata całego – miłosierdzie zwyciężyło sprawiedliwość. Córko Moja, staraj się w tej godzinie odprawiać drogę krzyżową, o ile ci na to obowiązki pozwolą; a jeżeli nie możesz odprawić drogi krzyżowej, to przynajmniej wstąp na chwilę do kaplicy i uczcij Moje Serce, które jest pełne miłosierdzia w Najświętszym Sakramencie; a jeżeli nie możesz wstąpić do kaplicy, pogrąż się w modlitwie tam, gdzie jesteś, chociaż przez króciutką chwilę. Żądam czci dla miłosierdzia Mojego od wszelkiego stworzenia, ale od ciebie najpierw, bo dałem ci najgłębiej poznać tę tajemnicę (Dz. 1572).

W tym miejscu miała też bardzo ważne spotkanie z Matka Bożą, które tak opisała: W jasności wielkiej ujrzałam Matkę Bożą w białej sukni, przepasaną złotym pasem, a drobne gwiazdki także złote były po całej szacie i rękawy na trójkąt wyłożone złotem. Płaszcz miała szafirowy, lekko zarzucony, na głowie miała lekko zarzucony przezroczysty welon, włosy rozpuszczone, ślicznie ułożone i korona ze złota, która miała w zakończeniach krzyżyki. Na lewym ręku trzymała Dziecię Jezus. Takiej Matki Bożej jeszcze nie widziałam. – Wtem spojrzała na mnie łaskawie i rzekła: Jestem Matką Boską Kapłańską. Wtem Jezusa spuściła z ręki na ziemię, a prawą rękę podniosła w niebo – i rzekła: Boże, błogosław Polsce, błogosław kapłanom. – I znów rzekła do mnie: Powiedz to, coś widziała kapłanom (Dz. 1585).

Sladami objawien Siostry Faustyny

W Wydawnictwie „Misericordia” Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia ukazała się książka s. M. Elżbiety Siepak, zatytułowana „Śladami objawień św. Siostry Faustyny w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach”. Jest to specyficzny przewodnik po stolicy kultu Miłosierdzia Bożego, w której św. Faustyna przeżyła ponad 280 różnego rodzaju objawień i mistycznych doświadczeń. Praktycznie każde miejsce w Łagiewnikach nosi ślady niezwykłych spotkań Apostołki Miłosierdzia Bożego z Jezusem, Matką Najświętszą, Aniołami, świętymi czy duszami cierpiącymi w czyśćcu. Najwięcej, bo aż 116 wizji i doświadczeń mistycznych przeżyła w kaplicy klasztornej, wśród nich aż pięciokrotnie doświadczyła obecności Trójcy Świętej. Jej kontakt ze światem nadprzyrodzonym był tak rzeczywisty i realny, jak świat postrzegany zmysłami. Niniejsza publikacja wprowadza Czytelnika w klimat nadzwyczajnych przeżyć św. Siostry Faustyny, które stały się jej udziałem w tym Sanktuarium.