Święta Faustyno... od kilku dni biją się we mnie myśli dotyczace świata... gdy dowiedziałam się o ataku gazowym w Syrii... dotarło do mnie, jak bardzo ludzie zapominają o milosci i o człowieczeństwie... Kilka miesięcy nie miałam z Bogiem prawdziwego kontaktu w modlitwie, a tego dnia, z potrzeby serca, modliłam się gorliwie za nas ludzi- za nasze dusze... Od tego momentu minęło kilka dni.. w ciągu tego czasu, jak nigdy wyłapywalam w sieci artykuly o wykorzystywaniu dzieci w okrutny sposób oraz o handlu dziećmi i kobietami na sposoby, o ktorych w życiu bym nie śnila... W końcu trafiłam na artykuł o jezuitach ocalałych w ataku bomby atomowej w 1945 r. http://www.piotrskarga.pl/czysciec,2121,3062,p.html Tam padły słowa o Koronce do Miłosierdzia Bożego... i wreszcie spotkałam moją przyjaciółkę, której zwierzyłam się z natłoku moich myśli... (w tym o przeczuciu nadchodzacego końca świata). I ona powiedziała mi ciekawą rzecz o Tobie... minęło kilka godzin, a ja zamiast czytać plotki i wiadomości w internecie, co czynię dość często..... wpisalam w google '' Koronka do Miłosierdzia Bożego'' i pojawila się ta strona... zauważyłam datę Twoich narodzin... dzisiaj obchodzisz urodziny... i trafiłaś do mnie!!!!! Twa historia, rozmowa z Jezusem - wszystko do mnie przemówiło, we wszystko wierzę! Czuję wielkie uniesienie i piszę o tym tutaj, by zainspirować innych... by podzielić się Tobą i Twoim przesłaniem, bo czuję się jakby ostatni tydzien był tygodniem rekolekcji w mej duszy:) myśl o końcu świata, wywołanego głupotą ludzi- to Ty dajesz nam odpowiedz na wszystkie pytania, które mnie dręczyły! Twe imie nigdy nie było mi obce, ale nigdy nie znałam Twojej historii i Twego przekazu... Tym bardziej czuję, że nic nie dzieje się bez przyczyny i dzisiaj przemówiłas do mnie! DZIĘKUJĘ! prosze bys pomogla wiernym, wszystkim dusza i mnie nie zapomniec o milosci do ludzi, a zwlaszcza o MILOSCI, ktora jest JEZUS!:*