Beata
Dziękuję Panu Jezusowi i Matce Bożej za całowitą odmianę mojego Syna. Modliłam się o jego naprawienie i nawrócenie. Powiedziałam Panu Jezusowi, że ODDAJĘ Mu swojego syna i proszę, aby go prowadził. Nie ma słów, aby wyrazić wzdzięczność za to, co Pan Jezus uczynił. Kiedyś były z moim synem ogromne problemy (szkolne - wydawało się niemożliwe, aby skończył szkołę, uzależnienia, depresje, awantury). Niestety, muszę...
Czytaj całe świadectwo
Dziękuję Panu Jezusowi i Matce Bożej za całowitą odmianę mojego Syna. Modliłam się o jego naprawienie i nawrócenie. Powiedziałam Panu Jezusowi, że ODDAJĘ Mu swojego syna i proszę, aby go prowadził. Nie ma słów, aby wyrazić wzdzięczność za to, co Pan Jezus uczynił. Kiedyś były z moim synem ogromne problemy (szkolne - wydawało się niemożliwe, aby skończył szkołę, uzależnienia, depresje, awantury). Niestety, muszę przyznać, że był to skutek sytuacji rodzinnej i mojego rozwodu z mężem. Sytuacja wydawała się tragiczna i bez wyjścia. A teraz, dzięki miłosierdzu Pan Jezusa mój syn jest nie do poznania. Zniknęły wszystkie wcześniejsze problemy, zdał maturę, pracuje, ostatnio za pierwszym podejściem zdał egzamin na prawo jazdy. W każdą niedzielę i święta po prostu pędzi na Mszę Świętą, do spowiedzi i komunii. Stał się bardzo wierzący. Po prostu widać, że Pan Jezus kochany go prowadzi - tak, jak Go prosiłam. Tak, niezmierzone,cudowne jest Jego miłosierdzie.