Pragnę złożyć świadectwo jakiego doznałam będąc dzieckiem- wieczorem kiedy mama wypiekała ciasto na jakąś uroczystość -teraz już nie pamiętam co to było za święto, pamiętam, że był ciepły wieczór i mama poprosiła mnie o to, żebym wyniosła kosz. Gdy wracałam do domu usłyszałam z nieba głos -którego jeszcze nigdy nie słyszałam, który mówił: Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię, 3 razy, a na niebie ujrzałam coś w postaci wideł skierowanych ku górze i łopaty skierowanej w dół. Moze to dziwne, ale naprawdę to widziałam. Po tym wydarzeniu wróciłam do domu i usiadłam oszołomiona nie mówiąc nic mamaie - bo i tak by nie uwierzyła. Po kilku latach opowiedziałam to mojej kuzynce -która mi uwierzyła, i mojemu mężowi. Było to około 26 lat temu. A teraz opowiedziałam to księdzu na kolędzie i też uwierzył. Wierzę, że Pan Bóg istnieje. Obdarzył mnie wieloma łaskami,za które Jemu dziękuję. Proszę o to, żeby dopomógł mi wznalezieniu dobrej pracy i czuwał nad moimi dziećmi i całą rodziną. Kocham Cię Panie.Weż wszystko w swoje ręce.