"Dzienniczek" świetej Siostry Faustyny przeczytałam kilka lat temu i doznałam swoistego wstrząsu duchowego. Zawsze byłam osobą wierzącą i praktykującą,ale przesłanie Jezusa Miłosiernego i postawa Siostry Faustyny zmieniły nieodwracalnie moje życie i postrzeganie wszystkich trudności, jakie Bóg dopuszcza na mnie. Od tego czasu zawsze przed Mszą św. odmawiam Koronkę do Miłosierdzia Bożego i uzyskuję odpusty dla dusz w czyśćcu cierpiących, a wszystkie cierpienia, choroby ofiarowuję w jakiejś intencji (np. za alkoholików, grzeszników czy dusze czyśćcowe nie mające znikąd pomocy). Koronka jest moją ulubioną modlitwą, a święta Faustyna wzorem do naśladowania. Słowa: "Jezu, ufam Tobie" są dla mnie życiowym kierunkowskazem. Jak jest mi źle, jak wątpię, tracę nadzieję czy cierpię, to wołam: "Jezu ufam Tobie!", bo choć wielu spraw nie mogę zrozumieć, to wierzę, że Pan Bóg czuwa nade mną i na pewno ma dla mnie jakiś plan, muszę Mu tylko bezgranicznie zawierzyć. "Dzienniczek" świętej Siostry Faustyny powinien być lekturą obowiązkową każdego katolika, a dla niewierzących wartościową, polecaną książką. Szczęść Boże i niech Jezus Miłosierny ma nas wszystkich w swojej opiece !